<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Alchemia Kreatywności &#8212; 11 sposobów jak sobie radzić z krytyką</title>
	<atom:link href="http://piotrweresniak.com/2009/09/21/alchemia-kreatywnosci-11-sposobow-jak-sobie-radzic-z-krytyka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://piotrweresniak.com/2009/09/21/alchemia-kreatywnosci-11-sposobow-jak-sobie-radzic-z-krytyka/</link>
	<description>blog reżysera, scenarzysty, autora powieści</description>
	<lastBuildDate>Mon, 06 Feb 2012 10:27:57 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<item>
		<title>Autor: karolina</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2009/09/21/alchemia-kreatywnosci-11-sposobow-jak-sobie-radzic-z-krytyka/#comment-4131</link>
		<dc:creator><![CDATA[karolina]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 Sep 2011 22:39:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=451#comment-4131</guid>
		<description><![CDATA[Dziękuje za wpis! Bardzo mi pomógł. 
Pozdrawiam
Karolina Oczkowicz]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dziękuje za wpis! Bardzo mi pomógł.<br />
Pozdrawiam<br />
Karolina Oczkowicz</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Gutek</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2009/09/21/alchemia-kreatywnosci-11-sposobow-jak-sobie-radzic-z-krytyka/#comment-3562</link>
		<dc:creator><![CDATA[Gutek]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 20 Apr 2011 12:06:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=451#comment-3562</guid>
		<description><![CDATA[Dziękuję za ten wpis, skorzystałam i pozwoliłam sobie zamieścić linka na własnym blogu. Pozdrawiam

http://depresjasresja.blogspot.com/2011/04/jak-radzic-sobie-z-chamstwem.html]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dziękuję za ten wpis, skorzystałam i pozwoliłam sobie zamieścić linka na własnym blogu. Pozdrawiam</p>
<p><a href="http://depresjasresja.blogspot.com/2011/04/jak-radzic-sobie-z-chamstwem.html" rel="nofollow">http://depresjasresja.blogspot.com/2011/04/jak-radzic-sobie-z-chamstwem.html</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Anna Maria Dębniak</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2009/09/21/alchemia-kreatywnosci-11-sposobow-jak-sobie-radzic-z-krytyka/#comment-3411</link>
		<dc:creator><![CDATA[Anna Maria Dębniak]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 31 Mar 2011 16:46:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=451#comment-3411</guid>
		<description><![CDATA[Dziękuję Piotrze za ten artykuł. Dzisiaj miałam doła z powodu właśnie krytyki kogoś, kto nic w życiu nie osiągnął, ale krytykować tych co robią dla ludzi i za darmo to i owszem się ten ktoś pofatygował... żal mi takich ludzi i jestem dzisiaj wkurzona z powodu tych kilku szpil jakie dostałam... jednak Twój wpis skutecznie mnie podniósł na duchu. Wiem, że im większy sukces odnoszę, tym więcej takich nieuzasadnionych szpil się pojawi, a jednak w pierwszym czytaniu to boli...
Z konstruktywną krytyką sobie radzę i nawet nalegam na feedback, abym podnosiła moje umiejętności, jednak jedna chamska krytyka człowieka &quot;jestem nikim i szukam kogoś żeby go oblepić gównem&quot; jeszcze rozwala mi dzień... jednak pracuję nad tym i już niedługo uśmiechnę się tylko z politowaniem nad ograniczeniami i małostkowością pewnych &quot;krytyków&quot;od siedmiu boleści.

pozdrawiam
AnnaMariaDębniak.pl

Ps: Chyba napiszę o tym artykuł i podlinkuję Twój wpis na moim blogu.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dziękuję Piotrze za ten artykuł. Dzisiaj miałam doła z powodu właśnie krytyki kogoś, kto nic w życiu nie osiągnął, ale krytykować tych co robią dla ludzi i za darmo to i owszem się ten ktoś pofatygował&#8230; żal mi takich ludzi i jestem dzisiaj wkurzona z powodu tych kilku szpil jakie dostałam&#8230; jednak Twój wpis skutecznie mnie podniósł na duchu. Wiem, że im większy sukces odnoszę, tym więcej takich nieuzasadnionych szpil się pojawi, a jednak w pierwszym czytaniu to boli&#8230;<br />
Z konstruktywną krytyką sobie radzę i nawet nalegam na feedback, abym podnosiła moje umiejętności, jednak jedna chamska krytyka człowieka &#8222;jestem nikim i szukam kogoś żeby go oblepić gównem&#8221; jeszcze rozwala mi dzień&#8230; jednak pracuję nad tym i już niedługo uśmiechnę się tylko z politowaniem nad ograniczeniami i małostkowością pewnych &#8222;krytyków&#8221;od siedmiu boleści.</p>
<p>pozdrawiam<br />
AnnaMariaDębniak.pl</p>
<p>Ps: Chyba napiszę o tym artykuł i podlinkuję Twój wpis na moim blogu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: monika kowaleczko-szumowska</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2009/09/21/alchemia-kreatywnosci-11-sposobow-jak-sobie-radzic-z-krytyka/#comment-2072</link>
		<dc:creator><![CDATA[monika kowaleczko-szumowska]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Aug 2010 07:15:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=451#comment-2072</guid>
		<description><![CDATA[Te wpisy bardzo mi się podobają i poprawiają mi humor. Dla mnie połowa sukcesu to świadomość, że nie tylko ja borykam się z jakimś problemem, że to co mnie męczy jest normalne i są techniki, żeby sobie poradzić.

Najbardziej przeszkadza mi brak konstruktywnej krytyki podczas przydzielania pieniędzy na wysiłki twórcze. I bardziej niż krytyka, czy jej brak, pisanie utrudnia mi brak kasy, ponieważ ilekroć siadam do pisania, do pokoju wpada rozwydrzony nastolatek z roszczeniami typu: buty, ipod, laptop a ja przygnieciona wyrzutami sumienia, zamykam plik z twórczością i otwieram pliki z specyfikacją oczyszczalni ścieków. 

Pozdrawiam]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Te wpisy bardzo mi się podobają i poprawiają mi humor. Dla mnie połowa sukcesu to świadomość, że nie tylko ja borykam się z jakimś problemem, że to co mnie męczy jest normalne i są techniki, żeby sobie poradzić.</p>
<p>Najbardziej przeszkadza mi brak konstruktywnej krytyki podczas przydzielania pieniędzy na wysiłki twórcze. I bardziej niż krytyka, czy jej brak, pisanie utrudnia mi brak kasy, ponieważ ilekroć siadam do pisania, do pokoju wpada rozwydrzony nastolatek z roszczeniami typu: buty, ipod, laptop a ja przygnieciona wyrzutami sumienia, zamykam plik z twórczością i otwieram pliki z specyfikacją oczyszczalni ścieków. </p>
<p>Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Olga Talarska</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2009/09/21/alchemia-kreatywnosci-11-sposobow-jak-sobie-radzic-z-krytyka/#comment-1789</link>
		<dc:creator><![CDATA[Olga Talarska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 30 May 2010 08:58:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=451#comment-1789</guid>
		<description><![CDATA[Mi się wydaje, że w życiu potrzeba nam KONSTRUKTWYNEJ krytyki i równoważnych pochlebstw. Złoty środek - ot, co. 

Mądrze napisane, ale zdarzyć się też może, że artysta popada w egoizm, gdy weżmie pod uwagę wszystkie te punkty. Przecież tworzy się nie tylko dla siebie, ale i dla innych - czy nie? 

Pamiętam, jak mnie kiedyś skrytykowano. Nietwórczo. Piasałam wiersze, to było chyba w gimnazjum. Wiem, nie były najlepsze, ale potrzebowałam bodźca, by się rozwijać, czytać innych, porównywać, ale jak Pan pisze - robić swoje. Umiejętności ewentualnie też trzeba rozwijać. Pewnego dnia oddałam w mym małym mieście parenaście swoich wierszy pewnemu poecie. Dość uznanemu w miejskim środowisku. Po jakimś czasie spotkaliśmy się przy herbacie i zaczął omawiać ze mną te wiersze. Wszystkie arkusze były podkreślone, pozmieniane, skrytykowane. Wytknął w prawie każdym niedociągnięcie. W jednym, pamiętam - tylko jednym - zaznaczył: &quot;dobra pointa&quot;. 
Wróciłam do domu i płakałam. Potem przez rok, prawie półtora nic nie pisałam. Nawet gdy czułam potrzebę, wydawało mi się, że to nie sa sensu, że to się nie nada, nie spodoba. 

Szkoda, że tak wyszło, bo i dziś bardzo niewiele pisze. To siedzi wewnątrz, ślad niekonstruktywnej, niedającej bodźca krytyki zostaje. I boli. 

Ciekawe, ile się na tym traci?

Z pozdrowieniem.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mi się wydaje, że w życiu potrzeba nam KONSTRUKTWYNEJ krytyki i równoważnych pochlebstw. Złoty środek &#8211; ot, co. </p>
<p>Mądrze napisane, ale zdarzyć się też może, że artysta popada w egoizm, gdy weżmie pod uwagę wszystkie te punkty. Przecież tworzy się nie tylko dla siebie, ale i dla innych &#8211; czy nie? </p>
<p>Pamiętam, jak mnie kiedyś skrytykowano. Nietwórczo. Piasałam wiersze, to było chyba w gimnazjum. Wiem, nie były najlepsze, ale potrzebowałam bodźca, by się rozwijać, czytać innych, porównywać, ale jak Pan pisze &#8211; robić swoje. Umiejętności ewentualnie też trzeba rozwijać. Pewnego dnia oddałam w mym małym mieście parenaście swoich wierszy pewnemu poecie. Dość uznanemu w miejskim środowisku. Po jakimś czasie spotkaliśmy się przy herbacie i zaczął omawiać ze mną te wiersze. Wszystkie arkusze były podkreślone, pozmieniane, skrytykowane. Wytknął w prawie każdym niedociągnięcie. W jednym, pamiętam &#8211; tylko jednym &#8211; zaznaczył: &#8222;dobra pointa&#8221;.<br />
Wróciłam do domu i płakałam. Potem przez rok, prawie półtora nic nie pisałam. Nawet gdy czułam potrzebę, wydawało mi się, że to nie sa sensu, że to się nie nada, nie spodoba. </p>
<p>Szkoda, że tak wyszło, bo i dziś bardzo niewiele pisze. To siedzi wewnątrz, ślad niekonstruktywnej, niedającej bodźca krytyki zostaje. I boli. </p>
<p>Ciekawe, ile się na tym traci?</p>
<p>Z pozdrowieniem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Upadły Anioł</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2009/09/21/alchemia-kreatywnosci-11-sposobow-jak-sobie-radzic-z-krytyka/#comment-831</link>
		<dc:creator><![CDATA[Upadły Anioł]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 24 Jan 2010 14:46:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=451#comment-831</guid>
		<description><![CDATA[właśnie takiego poradnika mi było trzeba :D
Coraz częściej gdy czytam/słyszę jakieś słowo krytyki myślę sobie &#039;&#039;co to mnie obchodzi? Luz&#039;&#039; ;D
Tak jest najlepiej. 
&#039;&#039;Wierzyć TYLKO sobie&#039;&#039;- święta prawda. Ja wierzę tylko sobie i ufam tylko sobie ;)
PozdrawiaM.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>właśnie takiego poradnika mi było trzeba :D<br />
Coraz częściej gdy czytam/słyszę jakieś słowo krytyki myślę sobie &#8221;co to mnie obchodzi? Luz&#8221; ;D<br />
Tak jest najlepiej.<br />
&#8221;Wierzyć TYLKO sobie&#8221;- święta prawda. Ja wierzę tylko sobie i ufam tylko sobie ;)<br />
PozdrawiaM.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Matt</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2009/09/21/alchemia-kreatywnosci-11-sposobow-jak-sobie-radzic-z-krytyka/#comment-709</link>
		<dc:creator><![CDATA[Matt]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 14 Jan 2010 15:57:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=451#comment-709</guid>
		<description><![CDATA[Ludzie projektują swoje roszczenia. Wszyscy. Dlatego dobrze redagować to i owo z przyjaciółmi lub branżą. Bo jeśli wchodzą emocje (projekcja) to jesteśmy na tyle uczciwi, że się do tego przyznamy.
Co do guru to uczył mnie scenopisarstwa jeden  z popularnych polskich reżyserów. Tzn. niczego nie uczył, bo dla niego scenopisarstwo od początku do końca to była metafizyka, zero  warsztatu. Ludzie przynosili swoje wypociny a ten jechał, to wszystko. Okazało się, że nie dostał kasy na film. Jak widać czasem ciężko też o guru.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ludzie projektują swoje roszczenia. Wszyscy. Dlatego dobrze redagować to i owo z przyjaciółmi lub branżą. Bo jeśli wchodzą emocje (projekcja) to jesteśmy na tyle uczciwi, że się do tego przyznamy.<br />
Co do guru to uczył mnie scenopisarstwa jeden  z popularnych polskich reżyserów. Tzn. niczego nie uczył, bo dla niego scenopisarstwo od początku do końca to była metafizyka, zero  warsztatu. Ludzie przynosili swoje wypociny a ten jechał, to wszystko. Okazało się, że nie dostał kasy na film. Jak widać czasem ciężko też o guru.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: telemach</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2009/09/21/alchemia-kreatywnosci-11-sposobow-jak-sobie-radzic-z-krytyka/#comment-608</link>
		<dc:creator><![CDATA[telemach]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 04 Jan 2010 16:29:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=451#comment-608</guid>
		<description><![CDATA[Punkt piąty budzi wątpliwości. Z pozoru logiczne, ja wypróbowałem jednak wariant odmienny (z powodzeniem). Chamstwo wyzwala we mnie pokłady wyszukanej uprzejmości. To chama rozwala bardziej niż chamstwo. Lubię gdy go rozwala :-)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Punkt piąty budzi wątpliwości. Z pozoru logiczne, ja wypróbowałem jednak wariant odmienny (z powodzeniem). Chamstwo wyzwala we mnie pokłady wyszukanej uprzejmości. To chama rozwala bardziej niż chamstwo. Lubię gdy go rozwala :-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Poldek</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2009/09/21/alchemia-kreatywnosci-11-sposobow-jak-sobie-radzic-z-krytyka/#comment-257</link>
		<dc:creator><![CDATA[Poldek]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Oct 2009 18:13:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=451#comment-257</guid>
		<description><![CDATA[Na internetowych opiniach nie wolno się opierać! W internecie znakomita większość, to (niestety) frustraci i malkontenci, którym nic nie wyszło, którzy niewiele robią i mają w związku z tym czas na siedzenie przed komputerem. Ci, którzy mają sukcesy nie przesiadują przed komputerem i nie tracą czasu na przeglądanie twórczości początkujących (która jednak powiedzmy sobie to szczerze jest w swojej ogólnej masie mizerna), tylko pracują i kują swój los. Najlepszym rozwiązaniem jest znaleźć sobie guru. Ba - tylko skąd go wziąć i do tego, żeby jeszcze był dobry?]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Na internetowych opiniach nie wolno się opierać! W internecie znakomita większość, to (niestety) frustraci i malkontenci, którym nic nie wyszło, którzy niewiele robią i mają w związku z tym czas na siedzenie przed komputerem. Ci, którzy mają sukcesy nie przesiadują przed komputerem i nie tracą czasu na przeglądanie twórczości początkujących (która jednak powiedzmy sobie to szczerze jest w swojej ogólnej masie mizerna), tylko pracują i kują swój los. Najlepszym rozwiązaniem jest znaleźć sobie guru. Ba &#8211; tylko skąd go wziąć i do tego, żeby jeszcze był dobry?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: [rK]</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2009/09/21/alchemia-kreatywnosci-11-sposobow-jak-sobie-radzic-z-krytyka/#comment-173</link>
		<dc:creator><![CDATA[[rK]]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 08 Oct 2009 18:37:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=451#comment-173</guid>
		<description><![CDATA[Owszem. Tylko do kogo zwrocic sie o opinie? Kiedy nie ma sie dostepu do - jak to napisales - fachowcow z branzy? Kiedy stawia sie pierwsze kroki i ma sie totalna niepewnosc co do dalszej czesci. Komu zaufac? Internetowym &quot;fajne&quot;, &quot;ekstra&quot; czy jednak zastanowic sie nad &quot;do dupy&quot;.
Wychodzi na to, ze dobic sie do szeczerej, prawdziwej opini to luksus na jaki nie kazdy moze pozwolic sobie w dzisiejszych czasach.
Czyli pozostaje wierzyc sobie i obrastac skorupka przygotowujac sie do prawdziwych ciosow.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Owszem. Tylko do kogo zwrocic sie o opinie? Kiedy nie ma sie dostepu do &#8211; jak to napisales &#8211; fachowcow z branzy? Kiedy stawia sie pierwsze kroki i ma sie totalna niepewnosc co do dalszej czesci. Komu zaufac? Internetowym &#8222;fajne&#8221;, &#8222;ekstra&#8221; czy jednak zastanowic sie nad &#8222;do dupy&#8221;.<br />
Wychodzi na to, ze dobic sie do szeczerej, prawdziwej opini to luksus na jaki nie kazdy moze pozwolic sobie w dzisiejszych czasach.<br />
Czyli pozostaje wierzyc sobie i obrastac skorupka przygotowujac sie do prawdziwych ciosow.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Piotr Wereśniak</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2009/09/21/alchemia-kreatywnosci-11-sposobow-jak-sobie-radzic-z-krytyka/#comment-169</link>
		<dc:creator><![CDATA[Piotr Wereśniak]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 08 Oct 2009 06:37:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=451#comment-169</guid>
		<description><![CDATA[Dlatego niestety krytyka, z którą spotykamy się W CZASIE TWORZENIA jest dużo groźniejsza. Potrafi być bardzo deprymująca, a czasami nawet paraliżująca.

Trzeba się opancerzyć -- to jedyne lekarstwo.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dlatego niestety krytyka, z którą spotykamy się W CZASIE TWORZENIA jest dużo groźniejsza. Potrafi być bardzo deprymująca, a czasami nawet paraliżująca.</p>
<p>Trzeba się opancerzyć &#8212; to jedyne lekarstwo.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: [rK]</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2009/09/21/alchemia-kreatywnosci-11-sposobow-jak-sobie-radzic-z-krytyka/#comment-168</link>
		<dc:creator><![CDATA[[rK]]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 08 Oct 2009 06:16:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=451#comment-168</guid>
		<description><![CDATA[Pieknie napisane. Ale pies z tym co ludzie mowia juz po stworzeniu dziela. Najgorsze - co mi sie ostatnio przydarzylo - to kiedy czlowiek natknie sie na &quot;krytyka&quot; podczas tworzenia. Bardzo skutecznie zniecheca do dalszej pracy. Szczegolnie kiedy stawia sie kroki w czyms nowym, gdy pewnosc siebie jest mocno nadwyrezona.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pieknie napisane. Ale pies z tym co ludzie mowia juz po stworzeniu dziela. Najgorsze &#8211; co mi sie ostatnio przydarzylo &#8211; to kiedy czlowiek natknie sie na &#8222;krytyka&#8221; podczas tworzenia. Bardzo skutecznie zniecheca do dalszej pracy. Szczegolnie kiedy stawia sie kroki w czyms nowym, gdy pewnosc siebie jest mocno nadwyrezona.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: pw</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2009/09/21/alchemia-kreatywnosci-11-sposobow-jak-sobie-radzic-z-krytyka/#comment-128</link>
		<dc:creator><![CDATA[pw]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 23 Sep 2009 11:39:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=451#comment-128</guid>
		<description><![CDATA[1) olać
2) odstraszyć
3) dogadać się
4) polubić ;-)

Osobiście skłaniałbym się do podpunktu pierwszego, ale warto wypróbować pozostałe. Swoją drogą oba twoje blogi i &lt;a href=&quot;http://www.przemekspider.com/&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;polski&lt;/a&gt;, i &lt;a href=&quot;http://www.spidersapple.com/&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;angielski&lt;/a&gt; są super, więc jeśli krytyka dotyczy właśnie tego to OLAĆ.

pozdrawiam.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>1) olać<br />
2) odstraszyć<br />
3) dogadać się<br />
4) polubić ;-)</p>
<p>Osobiście skłaniałbym się do podpunktu pierwszego, ale warto wypróbować pozostałe. Swoją drogą oba twoje blogi i <a href="http://www.przemekspider.com/" rel="nofollow">polski</a>, i <a href="http://www.spidersapple.com/" rel="nofollow">angielski</a> są super, więc jeśli krytyka dotyczy właśnie tego to OLAĆ.</p>
<p>pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: przemekspider</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2009/09/21/alchemia-kreatywnosci-11-sposobow-jak-sobie-radzic-z-krytyka/#comment-127</link>
		<dc:creator><![CDATA[przemekspider]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 23 Sep 2009 11:07:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=451#comment-127</guid>
		<description><![CDATA[A co zrobić, kiedy się ma jednego niezwykle trudnego krytykanta, który pod płaszczykiem &quot;pseudo-inteligenckich&quot; (&lt;= to słowo, to nie pomyłka) atakuje bez przerwy od wielu miesięcy?]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A co zrobić, kiedy się ma jednego niezwykle trudnego krytykanta, który pod płaszczykiem &#8222;pseudo-inteligenckich&#8221; (&lt;= to słowo, to nie pomyłka) atakuje bez przerwy od wielu miesięcy?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: fraglesi</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2009/09/21/alchemia-kreatywnosci-11-sposobow-jak-sobie-radzic-z-krytyka/#comment-126</link>
		<dc:creator><![CDATA[fraglesi]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 Sep 2009 08:07:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=451#comment-126</guid>
		<description><![CDATA[Pod wszystkimi, no może poza piątym, punktami podpisuje się obiema rękami. Wszystko to prawda, a zwłaszcza dwa ostatnie. 

Jest jeszcze inny równie dołujący jak krytyka aspekt związany z tworzeniem przez małe albo duże &quot;t&quot; - a mianowicie brak odzewu. 

Człowiek się namęczy, powiesi i czeka na choć słowo krytyki/uznania, a tu cisza. 
Molestuje znajomych/przyjaciół czy nie chcieliby zobaczyć czy to coś warte, nie odmawiają ale potem milczą albo tłumaczą się brakiem czasu. 

Smutne to, zwłaszcza, że w wielu przypadkach sami korzystali z uprzejmości/czasu proszącego.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pod wszystkimi, no może poza piątym, punktami podpisuje się obiema rękami. Wszystko to prawda, a zwłaszcza dwa ostatnie. </p>
<p>Jest jeszcze inny równie dołujący jak krytyka aspekt związany z tworzeniem przez małe albo duże &#8222;t&#8221; &#8211; a mianowicie brak odzewu. </p>
<p>Człowiek się namęczy, powiesi i czeka na choć słowo krytyki/uznania, a tu cisza.<br />
Molestuje znajomych/przyjaciół czy nie chcieliby zobaczyć czy to coś warte, nie odmawiają ale potem milczą albo tłumaczą się brakiem czasu. </p>
<p>Smutne to, zwłaszcza, że w wielu przypadkach sami korzystali z uprzejmości/czasu proszącego.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

