<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Public Enemies (Wrogowie Publiczni)</title>
	<atom:link href="http://piotrweresniak.com/2009/10/25/public-enemies-wrogowie-publiczni/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://piotrweresniak.com/2009/10/25/public-enemies-wrogowie-publiczni/</link>
	<description>blog reżysera, scenarzysty, autora powieści</description>
	<lastBuildDate>Mon, 06 Feb 2012 10:27:57 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<item>
		<title>Autor: Jac</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2009/10/25/public-enemies-wrogowie-publiczni/#comment-425</link>
		<dc:creator><![CDATA[Jac]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Nov 2009 19:23:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=552#comment-425</guid>
		<description><![CDATA[Z komediami romantycznymi jest taka heca, że są one pisane na  p o t r ó j n e    zamówienie i trudno mi wyobrazić sobie, że jakiś gatunek może to przebić. Dlaczego potrójne? 
Raz - potrzeba śmiania się. 
Dwa - potrzeba przeżycia  uczuć  romantycznych
 A trzy - że jest to gatunek wybitnie damski. 
To ostatnie jest tak samo ważne jak reszta, bo wiadomo, że to właśnie kobieta jest w dzisiejszej gospodarce  czynnikiem (sorry za ten czynnik) bardziej dynamicznym niż mężczyzna.  Kobietom się chce chodzić do kina, facetom nie. Można mówić, że komedia romantyczna to taka filmowa franca, ale jeśli tylko jest ona rzeczywiście śmieszna i daje przeżycia sercowe, to  jest to franca niezatapialna. Najlepsza oglądana przeze mnie kr? Pół żartem pół serio. Owszem, stare, zakurzone filmisko, ale scenariuszowe, aktorskie itd arcydzieło.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Z komediami romantycznymi jest taka heca, że są one pisane na  p o t r ó j n e    zamówienie i trudno mi wyobrazić sobie, że jakiś gatunek może to przebić. Dlaczego potrójne?<br />
Raz &#8211; potrzeba śmiania się.<br />
Dwa &#8211; potrzeba przeżycia  uczuć  romantycznych<br />
 A trzy &#8211; że jest to gatunek wybitnie damski.<br />
To ostatnie jest tak samo ważne jak reszta, bo wiadomo, że to właśnie kobieta jest w dzisiejszej gospodarce  czynnikiem (sorry za ten czynnik) bardziej dynamicznym niż mężczyzna.  Kobietom się chce chodzić do kina, facetom nie. Można mówić, że komedia romantyczna to taka filmowa franca, ale jeśli tylko jest ona rzeczywiście śmieszna i daje przeżycia sercowe, to  jest to franca niezatapialna. Najlepsza oglądana przeze mnie kr? Pół żartem pół serio. Owszem, stare, zakurzone filmisko, ale scenariuszowe, aktorskie itd arcydzieło.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Störungsquelle</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2009/10/25/public-enemies-wrogowie-publiczni/#comment-287</link>
		<dc:creator><![CDATA[Störungsquelle]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 05 Nov 2009 12:44:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=552#comment-287</guid>
		<description><![CDATA[Byl dobry, ale nie najlepszy. 
Jednak nie mozna bylo sie rozczarowac. Gwarancje w charakterach juz byly.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Byl dobry, ale nie najlepszy.<br />
Jednak nie mozna bylo sie rozczarowac. Gwarancje w charakterach juz byly.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Piotr Wereśniak</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2009/10/25/public-enemies-wrogowie-publiczni/#comment-256</link>
		<dc:creator><![CDATA[Piotr Wereśniak]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Oct 2009 10:47:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=552#comment-256</guid>
		<description><![CDATA[Na kino &quot;gangsterskie&quot; zapatruję się zasadniczo tak, że je BARDZO lubię ;-)

Akurat za Guyem Ritchie&#039;em nie przepadam (oprócz dwóch pierwszych filmów). Ale reszta, którą wymieniłeś jest ok.

W &quot;In Bruges&quot; najbardziej podobało mi się miasto, zdjęcia i klimat. Z fabułą było ciut gorzej.

W kinie &quot;gangsterskim ciężko wymyślić coś nowego, bo wszystko już było. Ale nie znaczy to, że nie trzeba próbować.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Na kino &#8222;gangsterskie&#8221; zapatruję się zasadniczo tak, że je BARDZO lubię ;-)</p>
<p>Akurat za Guyem Ritchie&#8217;em nie przepadam (oprócz dwóch pierwszych filmów). Ale reszta, którą wymieniłeś jest ok.</p>
<p>W &#8222;In Bruges&#8221; najbardziej podobało mi się miasto, zdjęcia i klimat. Z fabułą było ciut gorzej.</p>
<p>W kinie &#8222;gangsterskim ciężko wymyślić coś nowego, bo wszystko już było. Ale nie znaczy to, że nie trzeba próbować.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Lysy</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2009/10/25/public-enemies-wrogowie-publiczni/#comment-255</link>
		<dc:creator><![CDATA[Lysy]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Oct 2009 10:25:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=552#comment-255</guid>
		<description><![CDATA[A jak wlasciciel blogu zapatruje sie na produkcje w rodzaju trylogii Pusher czy cale brytyjskie kino - jak to nazywam -  &quot;gangsterskie&quot; -  filmy Guy&#039;a Ritchiego, Sexy Beast, Gangster No. 1, w mniejszym stopniu In Bruges. Czuje sie tam niepowtarzalny klimat, nie wyobrazam sobie takich filmow nakreconych w hollywood. Dodatkowo radza sobie komercyjnie - o Pusherach ciezko powiedziec ze to kino stricte rozrywkowe a w ojczystej Danii odnioslo wielki sukces finansowy.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A jak wlasciciel blogu zapatruje sie na produkcje w rodzaju trylogii Pusher czy cale brytyjskie kino &#8211; jak to nazywam &#8211;  &#8222;gangsterskie&#8221; &#8211;  filmy Guy&#8217;a Ritchiego, Sexy Beast, Gangster No. 1, w mniejszym stopniu In Bruges. Czuje sie tam niepowtarzalny klimat, nie wyobrazam sobie takich filmow nakreconych w hollywood. Dodatkowo radza sobie komercyjnie &#8211; o Pusherach ciezko powiedziec ze to kino stricte rozrywkowe a w ojczystej Danii odnioslo wielki sukces finansowy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: marek</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2009/10/25/public-enemies-wrogowie-publiczni/#comment-253</link>
		<dc:creator><![CDATA[marek]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Oct 2009 08:51:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=552#comment-253</guid>
		<description><![CDATA[Fajny opis, ja jestem fanem Manna więc raczej nie jestem obiektywnym :) ale dla kilku przemyślanych dopieszczonych scen warto obejrzeć cały film. Minusem jak dla mnie jest po raz kolejny &quot;mroczny&quot; Bale, czy wszystkie jego role już będą takie...]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Fajny opis, ja jestem fanem Manna więc raczej nie jestem obiektywnym :) ale dla kilku przemyślanych dopieszczonych scen warto obejrzeć cały film. Minusem jak dla mnie jest po raz kolejny &#8222;mroczny&#8221; Bale, czy wszystkie jego role już będą takie&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Barfly</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2009/10/25/public-enemies-wrogowie-publiczni/#comment-251</link>
		<dc:creator><![CDATA[Barfly]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 26 Oct 2009 16:54:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=552#comment-251</guid>
		<description><![CDATA[Ja w zasadzie nie mam nic przeciwko temu by Polacy kręcili komedie romantyczne, byle tylko robili to z szacunkiem dla widza. Niestety dziś jest tak, że najważniejszy w tego typu produkcjach nie jest scenariusz, warsztat reżyserski czy aktorski, ale dobry marketing. Po co się starać nakręcić coś zabawnego i wzruszającego skoro można te same pieniądze wydać na reklamę? Jeżeli chodzi o filmy z gatunku &quot;Wrogowie publiczni&quot; powinniśmy wzorować się na Francuzach, którzy bez kompleksów tworzą własne znakomite produkcje i odnoszą na tym polu spore sukcesy w całej Europie. Ja nie czekam w Polsce na Tarantino czy Rodrigueza bo ich styl jest nie do podrobienia. Czekam na kogoś takiego jak Besson - świetny reżyser a przede wszystkim producent z wizją.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja w zasadzie nie mam nic przeciwko temu by Polacy kręcili komedie romantyczne, byle tylko robili to z szacunkiem dla widza. Niestety dziś jest tak, że najważniejszy w tego typu produkcjach nie jest scenariusz, warsztat reżyserski czy aktorski, ale dobry marketing. Po co się starać nakręcić coś zabawnego i wzruszającego skoro można te same pieniądze wydać na reklamę? Jeżeli chodzi o filmy z gatunku &#8222;Wrogowie publiczni&#8221; powinniśmy wzorować się na Francuzach, którzy bez kompleksów tworzą własne znakomite produkcje i odnoszą na tym polu spore sukcesy w całej Europie. Ja nie czekam w Polsce na Tarantino czy Rodrigueza bo ich styl jest nie do podrobienia. Czekam na kogoś takiego jak Besson &#8211; świetny reżyser a przede wszystkim producent z wizją.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Piotr Wereśniak</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2009/10/25/public-enemies-wrogowie-publiczni/#comment-250</link>
		<dc:creator><![CDATA[Piotr Wereśniak]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 26 Oct 2009 16:30:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=552#comment-250</guid>
		<description><![CDATA[A co z tymi milionami widzów, którzy lubią chodzić na polskie komedie romantyczne? Nie powinno się tych ludzi lekceważyć.

Rzecz w tym, żeby polskie kino oferowało repertuar dla każdego. I dla miłośników komedii romantycznych i filmów w rodzaju &quot;Wrogowie publiczni&quot;.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A co z tymi milionami widzów, którzy lubią chodzić na polskie komedie romantyczne? Nie powinno się tych ludzi lekceważyć.</p>
<p>Rzecz w tym, żeby polskie kino oferowało repertuar dla każdego. I dla miłośników komedii romantycznych i filmów w rodzaju &#8222;Wrogowie publiczni&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: quentinho</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2009/10/25/public-enemies-wrogowie-publiczni/#comment-249</link>
		<dc:creator><![CDATA[quentinho]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 26 Oct 2009 16:19:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=552#comment-249</guid>
		<description><![CDATA[W naszym kraju potencjału nie brakuje. Brakuje kogoś odważnego, kto &quot;poszedłby pod prąd&quot; i nie nakręcił kolejnej, idiotycznej komedii romantycznej. A, jak widać po sukcesie &quot;Inglourious Basterds&quot; Tarantino (5-6 tygodni w naszych kinach) publika ma już dość standardowego kina. W naszym kraju, jak się kręci jakiś film to w 90 % przypadków jest to komedia romantyczna. I to jest złe. Brak u nas takich ludzi, jak Tarantino, Rodriguez, czy bracia Coen. Oby w najbliższym czasie się pojawili, bo już od oglądania plakatów polskich komedii romantycznych jest mi niedobrze...

A &quot;Wrogowie Publiczni&quot; to jeden z lepszych filmów tego roku. Majstersztyk.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W naszym kraju potencjału nie brakuje. Brakuje kogoś odważnego, kto &#8222;poszedłby pod prąd&#8221; i nie nakręcił kolejnej, idiotycznej komedii romantycznej. A, jak widać po sukcesie &#8222;Inglourious Basterds&#8221; Tarantino (5-6 tygodni w naszych kinach) publika ma już dość standardowego kina. W naszym kraju, jak się kręci jakiś film to w 90 % przypadków jest to komedia romantyczna. I to jest złe. Brak u nas takich ludzi, jak Tarantino, Rodriguez, czy bracia Coen. Oby w najbliższym czasie się pojawili, bo już od oglądania plakatów polskich komedii romantycznych jest mi niedobrze&#8230;</p>
<p>A &#8222;Wrogowie Publiczni&#8221; to jeden z lepszych filmów tego roku. Majstersztyk.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Piotr Wereśniak</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2009/10/25/public-enemies-wrogowie-publiczni/#comment-248</link>
		<dc:creator><![CDATA[Piotr Wereśniak]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 26 Oct 2009 08:43:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=552#comment-248</guid>
		<description><![CDATA[&quot;Iście pod prąd&quot; to podstawowa zasada działania każdego dobrego twórcy. Ale spróbuj do tego przekonać producentów i inwestorów.

Filmu nie robi się przy pomocy kamery, talentu i bezkompromisowości. Filmy robi się przy pomocy pieniędzy. Do tego potrzebny jest kompromis. A to często daje słabe rezultaty.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Iście pod prąd&#8221; to podstawowa zasada działania każdego dobrego twórcy. Ale spróbuj do tego przekonać producentów i inwestorów.</p>
<p>Filmu nie robi się przy pomocy kamery, talentu i bezkompromisowości. Filmy robi się przy pomocy pieniędzy. Do tego potrzebny jest kompromis. A to często daje słabe rezultaty.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Barfly</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2009/10/25/public-enemies-wrogowie-publiczni/#comment-247</link>
		<dc:creator><![CDATA[Barfly]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 26 Oct 2009 08:34:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=552#comment-247</guid>
		<description><![CDATA[Wydaje mi się że film kręcony dla dobrej koniunktury, próbujący na siłę przypodobać się widowni ma marne szansę na sukces.  Przykłady można mnożyć - po sukcesie &quot;Nigdy w życiu&quot; zaczęto klonować wątpliwe komedie romantyczne, był boom na filmy spółki Konecki/Saramonowicz, powstał &quot;Idealny facet...&quot;, bańka prysła. &quot;Kiler&quot; zapoczątkował modę na komedie gangsterskie, lecz większość jego następców była prymitywną imitacją. 
Wniosek jest jeden - należy iść pod prąd, szukać, drążyć. Gdyby Piotr Wereśniak w latach 90-tych chciał na skróty odnieść sukces napisałby film sensacyjny w którym zagrałby Bogusław Linda (i nie mówię tu o &quot;Stacji&quot; oczywiście).  Na szczęście tego nie zrobił.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wydaje mi się że film kręcony dla dobrej koniunktury, próbujący na siłę przypodobać się widowni ma marne szansę na sukces.  Przykłady można mnożyć &#8211; po sukcesie &#8222;Nigdy w życiu&#8221; zaczęto klonować wątpliwe komedie romantyczne, był boom na filmy spółki Konecki/Saramonowicz, powstał &#8222;Idealny facet&#8230;&#8221;, bańka prysła. &#8222;Kiler&#8221; zapoczątkował modę na komedie gangsterskie, lecz większość jego następców była prymitywną imitacją.<br />
Wniosek jest jeden &#8211; należy iść pod prąd, szukać, drążyć. Gdyby Piotr Wereśniak w latach 90-tych chciał na skróty odnieść sukces napisałby film sensacyjny w którym zagrałby Bogusław Linda (i nie mówię tu o &#8222;Stacji&#8221; oczywiście).  Na szczęście tego nie zrobił.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Piotr Wereśniak</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2009/10/25/public-enemies-wrogowie-publiczni/#comment-245</link>
		<dc:creator><![CDATA[Piotr Wereśniak]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 25 Oct 2009 20:42:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=552#comment-245</guid>
		<description><![CDATA[Z naszym kinem rozrywkowym nie jest wcale tak źle. Przede wszystkim ludzie na to kino chodzą. Często polskie filmy biją frekwencją filmy amerykańskie. To jest duży sukces.

Niestety dobrze też nie jest. Ale to zależy od bardzo wielu czynników, nie tylko od twórców. Kino to sport drużynowy, w dodatku bardzo kosztowny i niosący spore ryzyko strat. Sprawa jest skomplikowana i można by dyskutować tygodniami ;-)

Jeśli chodzi o &quot;męskie kino&quot;, to chwilowo moda jest odwrotna. Teraz króluje kino kobiece, czyli komedie romantyczne. Kino jest bardzo podatne na mody.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Z naszym kinem rozrywkowym nie jest wcale tak źle. Przede wszystkim ludzie na to kino chodzą. Często polskie filmy biją frekwencją filmy amerykańskie. To jest duży sukces.</p>
<p>Niestety dobrze też nie jest. Ale to zależy od bardzo wielu czynników, nie tylko od twórców. Kino to sport drużynowy, w dodatku bardzo kosztowny i niosący spore ryzyko strat. Sprawa jest skomplikowana i można by dyskutować tygodniami ;-)</p>
<p>Jeśli chodzi o &#8222;męskie kino&#8221;, to chwilowo moda jest odwrotna. Teraz króluje kino kobiece, czyli komedie romantyczne. Kino jest bardzo podatne na mody.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: frugal</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2009/10/25/public-enemies-wrogowie-publiczni/#comment-244</link>
		<dc:creator><![CDATA[frugal]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 25 Oct 2009 20:22:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=552#comment-244</guid>
		<description><![CDATA[No właśnie: dlaczego? Dlaczego nie powstają u nas dobre męskie filmy, dlaczego nie powstają dobre komedie romantyczne (jak choćby wspomniany niedawno tu &quot;Narzeczony mimo woli&quot;, bo o filmach Curtisa w wersji PL nawet nie mam odwagi pomarzyć), dlaczego? Jesteś zawodowcem, znasz ludzi, znasz środowisko. Z niecierpliwością czekam na Twoją próbę odpowiedzi: dlaczego mamy deficyt porządnego, rozrywkowego, dobrze zrealizowanego, wciągającego kina w Polsce?]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No właśnie: dlaczego? Dlaczego nie powstają u nas dobre męskie filmy, dlaczego nie powstają dobre komedie romantyczne (jak choćby wspomniany niedawno tu &#8222;Narzeczony mimo woli&#8221;, bo o filmach Curtisa w wersji PL nawet nie mam odwagi pomarzyć), dlaczego? Jesteś zawodowcem, znasz ludzi, znasz środowisko. Z niecierpliwością czekam na Twoją próbę odpowiedzi: dlaczego mamy deficyt porządnego, rozrywkowego, dobrze zrealizowanego, wciągającego kina w Polsce?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

