<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Przewidzenia &#8211; nagła i postępująca dematerializacja książek</title>
	<atom:link href="http://piotrweresniak.com/2010/03/15/przewidzenia-nagla-i-postepujaca-dematerializacja-ksiazek/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://piotrweresniak.com/2010/03/15/przewidzenia-nagla-i-postepujaca-dematerializacja-ksiazek/</link>
	<description>blog reżysera, scenarzysty, autora powieści</description>
	<lastBuildDate>Fri, 18 May 2012 16:41:38 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<item>
		<title>Autor: Piotr Wereśniak</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2010/03/15/przewidzenia-nagla-i-postepujaca-dematerializacja-ksiazek/#comment-1346</link>
		<dc:creator><![CDATA[Piotr Wereśniak]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 19 Mar 2010 06:10:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=1220#comment-1346</guid>
		<description><![CDATA[Dzięki za uściślenie. Nie podałem źródła, skąd wiem o dużej popularności ebooków na amazonie, bo miałem wrażenie, że było o tym wszędzie. Przetoczyła się, jak zwykle tego typu informacja, przez Internet, zahuczało w sieci zarówno w serwisach anglojęzycznych, które czytam najpierw, a potem w polskich. Rzeczywiście, jak teraz sobie przypominam, dotyczyło to okresu gwiazdkowego.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dzięki za uściślenie. Nie podałem źródła, skąd wiem o dużej popularności ebooków na amazonie, bo miałem wrażenie, że było o tym wszędzie. Przetoczyła się, jak zwykle tego typu informacja, przez Internet, zahuczało w sieci zarówno w serwisach anglojęzycznych, które czytam najpierw, a potem w polskich. Rzeczywiście, jak teraz sobie przypominam, dotyczyło to okresu gwiazdkowego.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Artur</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2010/03/15/przewidzenia-nagla-i-postepujaca-dematerializacja-ksiazek/#comment-1344</link>
		<dc:creator><![CDATA[Artur]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 19 Mar 2010 01:31:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=1220#comment-1344</guid>
		<description><![CDATA[o, mam, tutaj działający link:
http://phx.corporate-ir.net/phoenix.zhtml?c=176060&amp;p=irol-newsArticle&amp;ID=1369429

:)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>o, mam, tutaj działający link:<br />
<a href="http://phx.corporate-ir.net/phoenix.zhtml?c=176060&#038;p=irol-newsArticle&#038;ID=1369429" rel="nofollow">http://phx.corporate-ir.net/phoenix.zhtml?c=176060&#038;p=irol-newsArticle&#038;ID=1369429</a></p>
<p>:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Artur</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2010/03/15/przewidzenia-nagla-i-postepujaca-dematerializacja-ksiazek/#comment-1343</link>
		<dc:creator><![CDATA[Artur]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 19 Mar 2010 01:30:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=1220#comment-1343</guid>
		<description><![CDATA[Ciekawy artykuł/post.
 Zawiera jednak pewną nieścisłość (albo: niedoprecyzowanie) które może wprowadzić w błąd:
&quot;Jednak już w największej na świecie wirtualnej księgarni amazon.com sprzedaż książek zdematerializowanych przegoniła sprzedaż pozycji papierowych.&quot;

To zdanie - przypuszczam - jest wynikiem fatalnych przekłamań polskich serwisów informacyjnych z początku tego roku, które wszem i wobec podawały:
że w 2009 &quot;serwis Amazon sprzedał więcej elektronicznych książek na Kindle niż tradycyjnych papierowych.&quot;

Jest to absolutna nieprawda, którą już gdzieś wyjaśniałem, a skoro zawitałem i tutaj to pozwolę sobie o tym również tutaj napisać. 

Nie mogę się nadziwić w jaki sposób tego rodzaju &quot;błąd&quot; stał się powszechną informacją. Zdaję sobie oczywiście sprawę,  że tu padła zupełnie nieświadomie. 

Przyznam, że kiedy przeczytałem o tym po raz pierwszy to mi osobiście informacja ta wydała się wręcz nieprawdopodobna, dlatego ją sprawdziłem.
Okazało się, że Amazon sprzedał więcej e-booków niż fizycznych książek jedynie w pierwszy dzień świąt a NIE w całym roku.

Oryginalna informacja ze strony amazon (znajdowała się tutaj: http://phx.corporate-ir.net/phoenix.zhtml?c=176060&amp;p=irol-newsArticle&amp;ID=136942 9&amp;highlight= )  niestety już się nie wyświetla a nie mam za bardzo teraz czasu aby przekopywać się na nowo.

Pomijając kompetencje polskich serwisów informacyjnych warto zauważyć w tym po prostu dobry PR amazonu.

Dlaczego?

Zacytuję specjalistę od marketingu Interii.pl (pisał o tym na swoim blogu)
&quot;Oczywiście, na tę medialną informację należy patrzeć mocno sceptycznie, bo wiąże się to z dwoma rzeczami. Po pierwsze, wczoraj [chodziło o pierwszy dzień świąt - przy. moje] raczej niewielu klientów kupowało prawdziwe książki – hej, są przecież święta. Po drugie: przedwczoraj, w Wigilię, masa ludzi dostało Kindle w prezencie i po prostu zrobiło na nim pierwsze, &#039;dziewicze&#039; zakupy.

(dodam od siebie, że Kindle był jednym z najpopularniejszych prezentów świątecznych w stanach)

Oba podane powyżej czynniki brzmią rozsądnie.
I chociaż digitalizacja wszelkich dziedzin rozrywki idzie coraz bardziej do przodu (mnie osobiście wcale to nie cieszy, staromodny jestem chyba) to jednak o zastąpieniu książek papierowych przez wydania cyfrowe możemy na razie mówić tylko w kontekście pobożnych życzeń. 

tyle, pozdrawiam!]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ciekawy artykuł/post.<br />
 Zawiera jednak pewną nieścisłość (albo: niedoprecyzowanie) które może wprowadzić w błąd:<br />
&#8220;Jednak już w największej na świecie wirtualnej księgarni amazon.com sprzedaż książek zdematerializowanych przegoniła sprzedaż pozycji papierowych.&#8221;</p>
<p>To zdanie &#8211; przypuszczam &#8211; jest wynikiem fatalnych przekłamań polskich serwisów informacyjnych z początku tego roku, które wszem i wobec podawały:<br />
że w 2009 &#8220;serwis Amazon sprzedał więcej elektronicznych książek na Kindle niż tradycyjnych papierowych.&#8221;</p>
<p>Jest to absolutna nieprawda, którą już gdzieś wyjaśniałem, a skoro zawitałem i tutaj to pozwolę sobie o tym również tutaj napisać. </p>
<p>Nie mogę się nadziwić w jaki sposób tego rodzaju &#8220;błąd&#8221; stał się powszechną informacją. Zdaję sobie oczywiście sprawę,  że tu padła zupełnie nieświadomie. </p>
<p>Przyznam, że kiedy przeczytałem o tym po raz pierwszy to mi osobiście informacja ta wydała się wręcz nieprawdopodobna, dlatego ją sprawdziłem.<br />
Okazało się, że Amazon sprzedał więcej e-booków niż fizycznych książek jedynie w pierwszy dzień świąt a NIE w całym roku.</p>
<p>Oryginalna informacja ze strony amazon (znajdowała się tutaj: <a href="http://phx.corporate-ir.net/phoenix.zhtml?c=176060&#038;p=irol-newsArticle&#038;ID=136942" rel="nofollow">http://phx.corporate-ir.net/phoenix.zhtml?c=176060&#038;p=irol-newsArticle&#038;ID=136942</a> 9&amp;highlight= )  niestety już się nie wyświetla a nie mam za bardzo teraz czasu aby przekopywać się na nowo.</p>
<p>Pomijając kompetencje polskich serwisów informacyjnych warto zauważyć w tym po prostu dobry PR amazonu.</p>
<p>Dlaczego?</p>
<p>Zacytuję specjalistę od marketingu Interii.pl (pisał o tym na swoim blogu)<br />
&#8220;Oczywiście, na tę medialną informację należy patrzeć mocno sceptycznie, bo wiąże się to z dwoma rzeczami. Po pierwsze, wczoraj [chodziło o pierwszy dzień świąt - przy. moje] raczej niewielu klientów kupowało prawdziwe książki – hej, są przecież święta. Po drugie: przedwczoraj, w Wigilię, masa ludzi dostało Kindle w prezencie i po prostu zrobiło na nim pierwsze, &#8216;dziewicze&#8217; zakupy.</p>
<p>(dodam od siebie, że Kindle był jednym z najpopularniejszych prezentów świątecznych w stanach)</p>
<p>Oba podane powyżej czynniki brzmią rozsądnie.<br />
I chociaż digitalizacja wszelkich dziedzin rozrywki idzie coraz bardziej do przodu (mnie osobiście wcale to nie cieszy, staromodny jestem chyba) to jednak o zastąpieniu książek papierowych przez wydania cyfrowe możemy na razie mówić tylko w kontekście pobożnych życzeń. </p>
<p>tyle, pozdrawiam!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Aubrey</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2010/03/15/przewidzenia-nagla-i-postepujaca-dematerializacja-ksiazek/#comment-1339</link>
		<dc:creator><![CDATA[Aubrey]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 18 Mar 2010 09:43:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=1220#comment-1339</guid>
		<description><![CDATA[Niech żyje chmura!]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Niech żyje chmura!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Bartosz Chmiel</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2010/03/15/przewidzenia-nagla-i-postepujaca-dematerializacja-ksiazek/#comment-1330</link>
		<dc:creator><![CDATA[Bartosz Chmiel]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Mar 2010 06:16:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=1220#comment-1330</guid>
		<description><![CDATA[&quot;nie wiem czy licencje w księgarniach pozwalają ci pobrać za darmo książkę na kolejny czytnik&quot;

Tak właśnie jest. Przynajmniej w Amazon, ale nie sądzę, by gdziekolwiek było inaczej. Kupujesz nowy sprzęt, logujesz się na swoje konto i masz wszystko, co kupiłeś oraz wszystko, co za ich pośrednictwem wrzuciłeś na czytnik z własnych zasobów (a bez tego pośrednictwa to się chyba nie da).]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;nie wiem czy licencje w księgarniach pozwalają ci pobrać za darmo książkę na kolejny czytnik&#8221;</p>
<p>Tak właśnie jest. Przynajmniej w Amazon, ale nie sądzę, by gdziekolwiek było inaczej. Kupujesz nowy sprzęt, logujesz się na swoje konto i masz wszystko, co kupiłeś oraz wszystko, co za ich pośrednictwem wrzuciłeś na czytnik z własnych zasobów (a bez tego pośrednictwa to się chyba nie da).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Aubrey</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2010/03/15/przewidzenia-nagla-i-postepujaca-dematerializacja-ksiazek/#comment-1322</link>
		<dc:creator><![CDATA[Aubrey]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Mar 2010 10:43:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=1220#comment-1322</guid>
		<description><![CDATA[Czytałem kiedyś, że papier, na którym obecnie drukuje się książki, tzw. ekologiczny papier, ma trwałość ok. 50 lat. (Wychodzi, że wszystko, co ekologiczne, to jakaś straszna  tandeta.) Za 50 lat z większości książek obecnie drukowanych nic nie zostanie. Jest w tym jakiś chichot ironii, ale książki z XIX, które robiono m.in. ze szmat, mogą je przeżyć. Zatem jest to trochę złudne. Będzie potem jak w &quot;Pamiętniku znalezionym w wannie&quot; Lema, kiedy o przeszłości nie zostały żadne świadectwa poza tytułowym pamiętnikiem.

Tymczasem cyforwy zapis łatwo się kopiuje, więc można robić regularnie kopie całych bibliotek. Regularne kopiowanie danych usunie problem kompatybilności, kiedy dane zapisano raz 20 lat temu i obecnie brak sprzętu do odczytu. Przejście między różnego rodzaju płytami kompaktowymi, DVD czy teraz BluRay następuje powoli. Równolegle pojawiają się różne pamięci typu flash. Myślę, że można dopilnować, żeby nie doszło do sytuacji, jaką przewidujesz.

Zresztą to wszystko zdaje się rozwijać. Nowe pokolenie będą miały ebooki na starcie. A do wanny wymyślą specjalne urządzenie, któremu woda niestraszna.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Czytałem kiedyś, że papier, na którym obecnie drukuje się książki, tzw. ekologiczny papier, ma trwałość ok. 50 lat. (Wychodzi, że wszystko, co ekologiczne, to jakaś straszna  tandeta.) Za 50 lat z większości książek obecnie drukowanych nic nie zostanie. Jest w tym jakiś chichot ironii, ale książki z XIX, które robiono m.in. ze szmat, mogą je przeżyć. Zatem jest to trochę złudne. Będzie potem jak w &#8220;Pamiętniku znalezionym w wannie&#8221; Lema, kiedy o przeszłości nie zostały żadne świadectwa poza tytułowym pamiętnikiem.</p>
<p>Tymczasem cyforwy zapis łatwo się kopiuje, więc można robić regularnie kopie całych bibliotek. Regularne kopiowanie danych usunie problem kompatybilności, kiedy dane zapisano raz 20 lat temu i obecnie brak sprzętu do odczytu. Przejście między różnego rodzaju płytami kompaktowymi, DVD czy teraz BluRay następuje powoli. Równolegle pojawiają się różne pamięci typu flash. Myślę, że można dopilnować, żeby nie doszło do sytuacji, jaką przewidujesz.</p>
<p>Zresztą to wszystko zdaje się rozwijać. Nowe pokolenie będą miały ebooki na starcie. A do wanny wymyślą specjalne urządzenie, któremu woda niestraszna.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Niedoszły Bibliotekarz</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2010/03/15/przewidzenia-nagla-i-postepujaca-dematerializacja-ksiazek/#comment-1321</link>
		<dc:creator><![CDATA[Niedoszły Bibliotekarz]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Mar 2010 10:35:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=1220#comment-1321</guid>
		<description><![CDATA[było by dziwne jeśli by w internetowych księgarniach nie rosła ilość sprzedawanych &quot;internetowych&quot; książek. Bo gdzie by miały być sprzedawane? na bazarku obok harlekinów z dwudziestej czwartej ręki? 

Co do nicniekosztowania produkcji ebooków to się nie zgodzę przy dystrybucji powiedzmy faktycznie jest prawie darmo, ale ktoś musi napisać, złożyć, poddać korekcie, dorobić okładkę itd. te koszty są takie same jak przy normalnej książce. Odpadają największe twarde koszty związane z drukowaniem ale pojawiają się inne np. licencje na zabezpieczenia. Tak więc jest tanio ale nie za darmo zwłaszcza przy małych nakładach.

Trwałość cyfrowych książek już była opisana dodam tylko że po upadku/zamoczeniu czytnika, czy zwykłym zostawieniu w dworcowej poczekalni tracisz całą bibliotekę nie jedną książkę, a nie wiem czy licencje w księgarniach pozwalają ci pobrać za darmo książkę na kolejny czytnik.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>było by dziwne jeśli by w internetowych księgarniach nie rosła ilość sprzedawanych &#8220;internetowych&#8221; książek. Bo gdzie by miały być sprzedawane? na bazarku obok harlekinów z dwudziestej czwartej ręki? </p>
<p>Co do nicniekosztowania produkcji ebooków to się nie zgodzę przy dystrybucji powiedzmy faktycznie jest prawie darmo, ale ktoś musi napisać, złożyć, poddać korekcie, dorobić okładkę itd. te koszty są takie same jak przy normalnej książce. Odpadają największe twarde koszty związane z drukowaniem ale pojawiają się inne np. licencje na zabezpieczenia. Tak więc jest tanio ale nie za darmo zwłaszcza przy małych nakładach.</p>
<p>Trwałość cyfrowych książek już była opisana dodam tylko że po upadku/zamoczeniu czytnika, czy zwykłym zostawieniu w dworcowej poczekalni tracisz całą bibliotekę nie jedną książkę, a nie wiem czy licencje w księgarniach pozwalają ci pobrać za darmo książkę na kolejny czytnik.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: gajos</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2010/03/15/przewidzenia-nagla-i-postepujaca-dematerializacja-ksiazek/#comment-1320</link>
		<dc:creator><![CDATA[gajos]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Mar 2010 09:51:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=1220#comment-1320</guid>
		<description><![CDATA[Zgadzam się że tradycyjna książka tak po prostu nie zniknie , ale jedna uwaga - ebooki jako technologia są zdecydowanie mniej trwałe niż książka tradycyjna. 

Dane znacznie łatwiej się kopiuje niż papier, ale znacznie łatwiej też ulegają zniszczeniu.  Niewielkie przepięcie i po danych na 2TB dysku zawierającym miliony książek nie ma śladu.  Zalanie książki bywa dla niej szkodliwe, ale jest ona do odratowania. Kindle który wpadł do wanny - już raczej nie.

Druga sprawa to kompatybilność technologiczna - jeśli teraz nie jesteśmy w stanie dostać się do plików zapisanych na dyskietkach 5,25 czy nawet 3,5 cala, a formaty zapisu danych wciąż ulegają zmianom, to kiepsko widze możliwość odczytania danych dziś zapisywanych (niezaleznie czy będzie to ebook czy mp3) za powiedzmy 100 lat.

W przypadku książki problemów technologicznych nie ma - 100 lat jeśli książka nie ulegnie fizycznemu zniszczeniu wciąż będzie czytelna.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zgadzam się że tradycyjna książka tak po prostu nie zniknie , ale jedna uwaga &#8211; ebooki jako technologia są zdecydowanie mniej trwałe niż książka tradycyjna. </p>
<p>Dane znacznie łatwiej się kopiuje niż papier, ale znacznie łatwiej też ulegają zniszczeniu.  Niewielkie przepięcie i po danych na 2TB dysku zawierającym miliony książek nie ma śladu.  Zalanie książki bywa dla niej szkodliwe, ale jest ona do odratowania. Kindle który wpadł do wanny &#8211; już raczej nie.</p>
<p>Druga sprawa to kompatybilność technologiczna &#8211; jeśli teraz nie jesteśmy w stanie dostać się do plików zapisanych na dyskietkach 5,25 czy nawet 3,5 cala, a formaty zapisu danych wciąż ulegają zmianom, to kiepsko widze możliwość odczytania danych dziś zapisywanych (niezaleznie czy będzie to ebook czy mp3) za powiedzmy 100 lat.</p>
<p>W przypadku książki problemów technologicznych nie ma &#8211; 100 lat jeśli książka nie ulegnie fizycznemu zniszczeniu wciąż będzie czytelna.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Bartosz Chmiel</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2010/03/15/przewidzenia-nagla-i-postepujaca-dematerializacja-ksiazek/#comment-1319</link>
		<dc:creator><![CDATA[Bartosz Chmiel]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Mar 2010 09:25:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=1220#comment-1319</guid>
		<description><![CDATA[&quot;Materializacja&quot; na potrzeby prezentów czy sprzedaży tradycyjnej to nie problem. Kupiłem kiedyś słownik na płycie - był opakowany w karton wielkością i barwami przypominający swoją papierową wersję. Będą więc ozdobne pudełka zawierające ozdobną karteczkę z kodem na ściągnięcie książki z księgarni on-line – i jakoś to pójdzie.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Materializacja&#8221; na potrzeby prezentów czy sprzedaży tradycyjnej to nie problem. Kupiłem kiedyś słownik na płycie &#8211; był opakowany w karton wielkością i barwami przypominający swoją papierową wersję. Będą więc ozdobne pudełka zawierające ozdobną karteczkę z kodem na ściągnięcie książki z księgarni on-line – i jakoś to pójdzie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Czy czeka nas zmierzch papieru?</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2010/03/15/przewidzenia-nagla-i-postepujaca-dematerializacja-ksiazek/#comment-1317</link>
		<dc:creator><![CDATA[Czy czeka nas zmierzch papieru?]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 15 Mar 2010 15:25:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=1220#comment-1317</guid>
		<description><![CDATA[[...] ich regularnie, to są to jedynie prawdziwi koneserzy muzyki lub filmu. Jednak jak to wspomina w swoim wpisie Piotr Wereśniak, papier, a raczej książka, w przeciwieństwie do kaset, czy płyt CD [...]]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] ich regularnie, to są to jedynie prawdziwi koneserzy muzyki lub filmu. Jednak jak to wspomina w swoim wpisie Piotr Wereśniak, papier, a raczej książka, w przeciwieństwie do kaset, czy płyt CD [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Aubrey</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2010/03/15/przewidzenia-nagla-i-postepujaca-dematerializacja-ksiazek/#comment-1315</link>
		<dc:creator><![CDATA[Aubrey]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 15 Mar 2010 09:15:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=1220#comment-1315</guid>
		<description><![CDATA[Myślę, że przyjdzie taki moment, w którym &lt;em&gt;nagle&lt;/em&gt; sprzedaż książek spadnie. Jak napisałeś, są konserwatywni czytelnicy, którzy pomimo różnego wieku wciąż je kupują (brak takich grup dla CD czy DVD). Ci ludzie kiedyś umrą, a nowe pokolenia będą już zelektryfikowane.

Zatem tak &#8212; może to jeszcze chwilę potrwa, ale potem poleci z miejsca.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Myślę, że przyjdzie taki moment, w którym <em>nagle</em> sprzedaż książek spadnie. Jak napisałeś, są konserwatywni czytelnicy, którzy pomimo różnego wieku wciąż je kupują (brak takich grup dla CD czy DVD). Ci ludzie kiedyś umrą, a nowe pokolenia będą już zelektryfikowane.</p>
<p>Zatem tak &mdash; może to jeszcze chwilę potrwa, ale potem poleci z miejsca.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

