<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Piotr Wereśniak &#187; Kreatywność</title>
	<atom:link href="http://piotrweresniak.com/category/kreatywnosc/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://piotrweresniak.com</link>
	<description>blog reżysera, scenarzysty, autora powieści</description>
	<lastBuildDate>Mon, 06 Feb 2012 12:39:10 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
<cloud domain='piotrweresniak.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://1.gravatar.com/blavatar/b61b79b1c57ad61c63a74266e09aafc8?s=96&#038;d=http%3A%2F%2Fs2.wp.com%2Fi%2Fbuttonw-com.png</url>
		<title>Piotr Wereśniak &#187; Kreatywność</title>
		<link>http://piotrweresniak.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://piotrweresniak.com/osd.xml" title="Piotr Wereśniak" />
	<atom:link rel='hub' href='http://piotrweresniak.com/?pushpress=hub'/>
		<item>
		<title>Zadanie dla scenarzysty</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2011/10/20/zadanie-dla-scenarzysty/</link>
		<comments>http://piotrweresniak.com/2011/10/20/zadanie-dla-scenarzysty/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 20 Oct 2011 08:06:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Wereśniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kreatywność]]></category>
		<category><![CDATA[Scenopisarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[intencja]]></category>
		<category><![CDATA[intuicja]]></category>
		<category><![CDATA[pisanie]]></category>
		<category><![CDATA[pomysł]]></category>
		<category><![CDATA[scenariusz]]></category>
		<category><![CDATA[tworzenie]]></category>
		<category><![CDATA[wymyślanie]]></category>
		<category><![CDATA[zadanie]]></category>
		<category><![CDATA[zamówienie]]></category>
		<category><![CDATA[zlecenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=3147</guid>
		<description><![CDATA[Wyobraźcie sobie scenarzystę. Siedzi bidulek przed komputerem, wpatruje się w pusty ekran edytora tekstu i chce napisać jakiś fajny film. Chce coś wymyślić, chce opowiedzieć historię, która zadziwi świat, która zmusi widzów do wyjścia z przytulnych domów i pójścia w chłodny, mokry wieczór do kina. Siedzi chłopina, wpatruje się w pusty ekran komputera i może [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=3147&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="aligncenter size-full wp-image-3152" title="&quot;What are you looking at&quot; by banksy" src="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2011/10/what-are-you-looking-at-banksy.jpg?w=590" alt=""   /></p>
<p>Wyobraźcie sobie scenarzystę. Siedzi bidulek przed komputerem, wpatruje się w pusty ekran edytora tekstu i chce napisać jakiś fajny film. Chce coś wymyślić, chce opowiedzieć historię, która zadziwi świat, która zmusi widzów do wyjścia z przytulnych domów i pójścia w chłodny, mokry wieczór do kina.</p>
<p>Siedzi chłopina, wpatruje się w pusty ekran komputera i może napisać WSZYSTKO. Może pójść każdą możliwą i niemożliwą drogą. Może opowiedzieć, o czym chce. Ma przed sobą rozstaje składające się z tysięcy możliwych kierunków.</p>
<p>W którym kierunku pójść? O czym napisać? Czym zadziwić świat?</p>
<p>To duży problem. Można tak siedzieć całe życie, nie napisawszy ani literki.</p>
<p>I nie jest to tylko problem scenarzystów, ale każdego artysty chcącego coś stworzyć.</p>
<p>A teraz wyobraźcie sobie innego scenarzystę. Ten ma konkretne zamówienie. Ma napisać thriller kryminalny, dziejący się współcześnie w Warszawie, którego głównym bohaterem jest młoda, niedoświadczona policjantka. Tematem filmu ma być walka młodej dziewczyny z groźnym gangiem produkującym amfetaminę i sprzedającym ją na całą Europę.</p>
<p>No i kto ma lepiej? Ten pierwszy scenarzysta, czy ten drugi? Ten, który pisze na zamówienie, czy ten, który jest WOLNY od zamówień?</p>
<p>Od razu odpowiem na to niełatwe pytanie.</p>
<p>Otóż zamówienie to rzecz BARDZO WAŻNA w tworzeniu. Tak powstało wiele najwybitniejszych dzieł sztuki światowej. Nie tylko filmów.</p>
<p>I zamówienie nie musi wcale pochodzić od mecenasa, księcia, króla, papieża, bogatej korporacji, urzędu państwowego czy diabolicznego producenta filmowego z oślinionym cygarem w zębach.</p>
<p>Zamówienie można zlecić sobie samemu.</p>
<p>Scenarzysta sam może sobie postawić zadanie. Może sam je wyniuchać swoją sfatygowaną intuicją, doprecyzować, zlecić własnej osobie i potem skrupulatnie je wypełnić.</p>
<p>To pomaga.</p>
<p>Czasami wręcz nie ma innej drogi ;-)</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/piotrweresniak.wordpress.com/3147/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/piotrweresniak.wordpress.com/3147/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/piotrweresniak.wordpress.com/3147/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/piotrweresniak.wordpress.com/3147/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/piotrweresniak.wordpress.com/3147/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/piotrweresniak.wordpress.com/3147/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/piotrweresniak.wordpress.com/3147/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/piotrweresniak.wordpress.com/3147/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/piotrweresniak.wordpress.com/3147/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/piotrweresniak.wordpress.com/3147/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/piotrweresniak.wordpress.com/3147/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/piotrweresniak.wordpress.com/3147/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/piotrweresniak.wordpress.com/3147/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/piotrweresniak.wordpress.com/3147/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=3147&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrweresniak.com/2011/10/20/zadanie-dla-scenarzysty/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>59</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/743748cbb2f7b241870cba75fcf2612c?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pw</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2011/10/what-are-you-looking-at-banksy.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">&#34;What are you looking at&#34; by banksy</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Poezja!?</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2011/10/16/poezja/</link>
		<comments>http://piotrweresniak.com/2011/10/16/poezja/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 16 Oct 2011 10:26:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Wereśniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kreatywność]]></category>
		<category><![CDATA[Życie]]></category>
		<category><![CDATA[czytanie]]></category>
		<category><![CDATA[inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura]]></category>
		<category><![CDATA[poezja]]></category>
		<category><![CDATA[twórczość]]></category>
		<category><![CDATA[wiersze]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=3137</guid>
		<description><![CDATA[Czytacie poezję? Coś to dla Was znaczy? Macie swojego ulubionego poetę, do którego często wracacie? Znacie jakichś współczesnych, żyjących poetów? Znacie ich wiersze? Kłopotliwe pytania? Dla mnie trochę tak. Kiedyś, w czasach licealnych poezja mnie fascynowała. Czytałem dużo i sporo z tego, co czytałem, to była poezja. A teraz? Teraz nie. Dlaczego? Nie wiem. Komu [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=3137&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czytacie poezję? Coś to dla Was znaczy? Macie swojego ulubionego poetę, do którego często wracacie? Znacie jakichś współczesnych, żyjących poetów? Znacie ich wiersze?</p>
<p>Kłopotliwe pytania?</p>
<p>Dla mnie trochę tak. Kiedyś, w czasach licealnych poezja mnie fascynowała. Czytałem dużo i sporo z tego, co czytałem, to była poezja.</p>
<p>A teraz?</p>
<p>Teraz nie.</p>
<p>Dlaczego? Nie wiem.</p>
<p>Komu dzisiaj w turbokapitalistycznych, globalistycznych, cyfrowych, szybkich i zdawkowych czasach potrzebna jest poezja? A może właśnie dlatego, że te czasy takie są (a nawet jeszcze gorsze) poezja jest potrzebna? Może właśnie jedynym lekarstwem na szaleństwo świata, który za szybko się kręci, jest wiersz? Kilka słów połączonych ze sobą nowym znaczeniem. Wymagający spokoju, namysłu i uważnego zastanowienia.</p>
<p>Sporo pytań tu stawiam. Zainspirowała mnie do tego ostatnia Nagroda Nobla z literatury &#8211; <a href="http://silvarerum.eu/transtromer">Tomas Tranströmer</a>. Nie znałem faceta. I to mnie zirytowało. Dlaczego go nie znałem, skoro jest jednym z najwybitniejszych współczesnych poetów i ma już 80 lat?</p>
<p>Dlaczego informacja o takim artyście nie dotarła do mnie wcześniej? Czy świadczy to o tym, że świat ma w d*pie poezję? Czy ja ją tam mam?</p>
<p>Znowu wyłażą ze mnie kłopotliwe pytania.</p>
<p><span id="more-3137"></span>Poezja nie pasuje do tego, co każe nam się dzisiaj myśleć. Jest bezproduktywna, niekomercyjna, indywidualistyczna, wolnomyślicielska, prowokująca i odkrywcza. Niesie ze sobą niekontrolowane ładunki emocji, znaczeń i myśli. W tym sensie nie pasuje zupełnie do dzisiejszych sformatowanych czasów.</p>
<p>Ale może z poezją jest tak, że im bardziej nie pasuje do czasów, tym bardziej tym czasom się należy, tym bardziej jest im potrzebna?</p>
<p>Od dawna już poezja jest sprawą elitarną. Zawsze chyba taką była. Polska jest wyjątkiem, bo w okresach trudnych Polacy żyli poezją. Teraz nie jest trudno. Tak dobrego czasu nasz kraj nie przeżywał od setek lat. I nikt nie czyta poezji.</p>
<p>A jest to jedyna dziedzina, w której jesteśmy światowym mocarstwem. Wystarczy wziąć tylko kilkanaście nazwisk polskich poetów z XX wieku. Nikt nie ma lepszych niż my.</p>
<p>Pamiętacie ich? Czytacie? Są dla was ważni?</p>
<p>A pytam ludzi piszących i z aspiracjami literackimi. Wiem, że sporo takich właśnie ludzi czyta tego bloga.</p>
<p>A może poezja się skończyła? Może nie wytrzymała konkurencji z filmem, piosenką, telewizją i &#8222;Tańcem z Gwiazdami&#8221;? Może zdycha sobie cichutko jak opera, chorały gregoriańskie, epos rycerski, czy inne dziedziny dawnej sztuki, które minęły i czasy świetności mają setki lat za sobą?</p>
<p>Znowu pytania bez odpowiedzi.</p>
<p>A wydawałoby się, że poezja jest wymarzonym sposobem ekspresji na czasy internetowe. Jest krótka, skondensowana, gęsta od znaczeń i łatwo ją publikować w necie.</p>
<p>Czytacie jakieś wiersze w sieci? Możecie polecić jakiegoś dobrego poetę internetowego?</p>
<p>Pamiętam jakie wrażenie kiedyś zrobiło na mnie odkrycie Federico García Lorci. Pamiętam moje licealne czytanie Miłosza, Szymborskiej, czy Bursy. Pamiętam Poświatowską. Pamiętam Staffa. Pamiętam jak dyrektor mojego technikum wyrecytował nam kiedyś bez ostrzeżenia wiersz Broniewskiego. To była bomba, która wybuchła w klasie pełnej stechnicyzowanych, pryszczatych chłopaków mających poezję głęboko w d*pie. Nigdy tej recytacji nie zapomnę, choć nie jestem w stanie sobie już przypomnieć, o jaki wiersz Broniewskiego chodziło.</p>
<p>Miewacie teraz takie przeżycia?</p>
<p>Bo ja niestety nie.</p>
<p>A szkoda. I może najwyższy czas, żeby sobie o poezji przypomnieć.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/piotrweresniak.wordpress.com/3137/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/piotrweresniak.wordpress.com/3137/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/piotrweresniak.wordpress.com/3137/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/piotrweresniak.wordpress.com/3137/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/piotrweresniak.wordpress.com/3137/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/piotrweresniak.wordpress.com/3137/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/piotrweresniak.wordpress.com/3137/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/piotrweresniak.wordpress.com/3137/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/piotrweresniak.wordpress.com/3137/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/piotrweresniak.wordpress.com/3137/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/piotrweresniak.wordpress.com/3137/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/piotrweresniak.wordpress.com/3137/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/piotrweresniak.wordpress.com/3137/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/piotrweresniak.wordpress.com/3137/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=3137&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrweresniak.com/2011/10/16/poezja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>20</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/743748cbb2f7b241870cba75fcf2612c?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pw</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Ile literek dziennie można wystukać</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2011/06/10/ile-literek-dziennie-mozna-wystukac/</link>
		<comments>http://piotrweresniak.com/2011/06/10/ile-literek-dziennie-mozna-wystukac/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 10 Jun 2011 18:32:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Wereśniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kreatywność]]></category>
		<category><![CDATA[Scenopisarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[Alchemia Kreatywności]]></category>
		<category><![CDATA[decyzja]]></category>
		<category><![CDATA[pisanie]]></category>
		<category><![CDATA[pomysł]]></category>
		<category><![CDATA[selekcja]]></category>
		<category><![CDATA[twórczość]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=2734</guid>
		<description><![CDATA[Ten wpis ma 1326 znaków. Sporo. Standardowy SMS to maksymalnie 160 znaków. Wiadomość na Twitterze to tylko 140 znaków. Ale bywają dłuższe teksty. Scenariusz 40 minutowego odcinka serialu to około 40 tysięcy literek. Scenariusz filmu fabularnego to 100 000 znaków &#8211; plus-minus 20 tysięcy. Powieść to 400 tysięcy do 800 tysięcy liter, ale tu rozrzut [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=2734&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ten wpis ma 1326 znaków. Sporo.</p>
<p>Standardowy SMS to maksymalnie 160 znaków. Wiadomość na Twitterze to tylko 140 znaków.</p>
<p>Ale bywają dłuższe teksty. Scenariusz 40 minutowego odcinka serialu to około 40 tysięcy literek. Scenariusz filmu fabularnego to 100 000 znaków &#8211; plus-minus 20 tysięcy.</p>
<p>Powieść to 400 tysięcy do 800 tysięcy liter, ale tu rozrzut bywa spory i w jedną, i w drugą stronę.</p>
<p>Ile dziennie można napisać?</p>
<p>Różnie.</p>
<p>Czasami piszę 5 tysięcy znaków. Czasami 10 tysięcy. Czasami 2 tysiące. Czasami nic. Raz zdarzyło mi się napisać 20 tysięcy znaków i było to STRASZNE doświadczenie. Nigdy więcej tego nie zrobię.</p>
<p>Łatwo policzyć, że pisząc średnio 10 tysięcy znaków dziennie, powieść można napisać w dwa miesiące, scenariusz fabuły w 10 dni, a odcinek serialu w 4 dni.</p>
<p>Znane są przypadki, że scenariusz fabuły pisano w dwa tygodnie i na kanwie takiego tekstu powstawał ważny film.</p>
<p>Sęk w tym, że wklepywanie literek w klawiaturę nie ma żadnego znaczenia. To potrafi każda średnio rozgarnięta małpka.</p>
<p>Pisanie to coś ZUPEŁNIE innego, niż ZAPISYWANIE.</p>
<p>Dlatego tygodniami zdarza mi się nic nie zapisywać, ale pisać bezustannie.</p>
<p>Bo żeby coś było godne zapisania, siedzenia na d*pie i klepania w klawiaturę, najpierw musi zostać wymyślone. A potem musi przejść przez gęste sito selekcji: warto zapisać, czy nie.</p>
<p>W 99 przypadkach na 100 &#8211; nie.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/piotrweresniak.wordpress.com/2734/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/piotrweresniak.wordpress.com/2734/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/piotrweresniak.wordpress.com/2734/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/piotrweresniak.wordpress.com/2734/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/piotrweresniak.wordpress.com/2734/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/piotrweresniak.wordpress.com/2734/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/piotrweresniak.wordpress.com/2734/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/piotrweresniak.wordpress.com/2734/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/piotrweresniak.wordpress.com/2734/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/piotrweresniak.wordpress.com/2734/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/piotrweresniak.wordpress.com/2734/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/piotrweresniak.wordpress.com/2734/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/piotrweresniak.wordpress.com/2734/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/piotrweresniak.wordpress.com/2734/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=2734&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrweresniak.com/2011/06/10/ile-literek-dziennie-mozna-wystukac/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>29</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/743748cbb2f7b241870cba75fcf2612c?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pw</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Latanie nad stawem pełnym pomysłów</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2011/05/22/latanie-nad-stawem-pelnym-pomyslow/</link>
		<comments>http://piotrweresniak.com/2011/05/22/latanie-nad-stawem-pelnym-pomyslow/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 22 May 2011 17:48:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Wereśniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kreatywność]]></category>
		<category><![CDATA[Alchemia Kreatywności]]></category>
		<category><![CDATA[decyzja]]></category>
		<category><![CDATA[ekonomia]]></category>
		<category><![CDATA[energia]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[pomysł]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[wysiłek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=2676</guid>
		<description><![CDATA[Późnym popołudniem nad staw przyleciała rybitwa. Nie była stałym mieszkańcem stawu. Różniła się od osowiałych kaczek i mało rozgarniętych gołębi spędzających życie na czekaniu, aż ktoś im rzuci trochę okruchów chleba. Rybitwa była inna. Była smukła, szybka i bystra. Nie przyleciała tu po chleb rzucany przez spacerowiczów. Przyleciała tu po żywe białko i tłuszcz zawarte [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=2676&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_2685" class="wp-caption alignleft" style="width: 280px"><img class="size-full wp-image-2685" title="" src="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2011/05/rybitwa-bialoczelna.jpg?w=590" alt=""   /><p class="wp-caption-text">Rybitwa białoczelna - fot. Isaka Yoji (cory) - wikipedia</p></div>
<p>Późnym popołudniem nad staw przyleciała rybitwa. Nie była stałym mieszkańcem stawu. Różniła się od osowiałych kaczek i mało rozgarniętych gołębi spędzających życie na czekaniu, aż ktoś im rzuci trochę okruchów chleba.</p>
<p>Rybitwa była inna. Była smukła, szybka i bystra. Nie przyleciała tu po chleb rzucany przez spacerowiczów. Przyleciała tu po żywe białko i tłuszcz zawarte w płotkach, karasiach i uklejach. Przyleciała tu po mięso.</p>
<p>Nie marnowała czasu i nie marnowała energii. Każdy ruch miała przemyślany i sensowny. Zaczęła od metodycznego oblatywania stawu w koło. Latała w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara jakieś trzy, cztery metry nad lustrem burej wody.</p>
<p>Cały czas bacznie obserwowała powierzchnię stawu prześwietloną ostrym, majowym słońcem. Szukała ryby. Wiedziała, że będą się pławić w gorący dzień przy powierzchni. Wiedziała, że kolacja będzie łatwa i nie będzie ją wiele kosztować.</p>
<p>Siedziałem na ławce i przyglądałem się z wielką przyjemnością jednemu z cudów przyrody, który tak trudno zrozumieć większości ludzi &#8211; &#8222;Maksimum korzyści, przy minimum wysiłku.&#8221; Tak brzmi to prastare prawo przyrody. I przestrzegają go wszystkie bez wyjątku żywe stworzenia na ziemi z wyjątkiem człowieka.</p>
<p><span id="more-2676"></span>Rybitwa była wysoko wyspecjalizowanym fachowcem. I dawało się to wyczuć już na pierwszy rzut oka. Była metodyczna i skupiona. Była szybka i zdecydowana. Miała coś, czego większość z nas nie ma &#8211; wiedziała czego chce.</p>
<p>A chciała tylko jednego &#8211; ryby.</p>
<p>Dokładnie kalkulowała, kiedy opłaca się spaść do wody. Wielokrotnie zawisała dwa metry nad powierzchnią i czekała na właściwy moment. Wiele razy w takim właśnie momencie rezygnowała. Minimalizowała straty energii w przypadku ryby, której zdobycie nie było wystarczająco pewne.</p>
<p>Kiedy raz na jakiś czas jednak lądowała z pluskiem w wodzie, ryba była jej. Połykała ją szybko i znowu zaczynała swoje uważne krążenie nad stawem.</p>
<p>Po dwudziestu minutach, kiedy się najadła, po prostu odleciała. Osowiałe kaczki i mało rozgarnięte gołębie zostały.</p>
<p>Podobnie jest z pomysłami. Pływają one w stawie i wcale nie jest trudno na nie wpaść. Każdy w miarę kreatywny człowiek wpada na całą masę różnych pomysłów w ciągu dnia, tygodnia, czy miesiąca. Nie każdy jednak pomysł jest wart tego, żeby się zamoczyć w burej wodzie stawu.</p>
<p>Większość pomysłów jest, prawdę mówiąc, nic nie warta.</p>
<p>Dobre pomysły na film, książkę, czy biznes, pływają w stawie tysiącami. Ale tych NA PRAWDĘ DOBRYCH jest tylko kilka. Tych momentów, kiedy warto wpaść do brudnej wody i wyłowić NA PRAWDĘ DOBRY POMYSŁ jest w życiu tylko kilka.</p>
<p>Wiem to z własnego doświadczenia, bo często miewam fajne pomysły. Tych na prawdę dobrych mam jednak mało. Zdarzają się może raz na rok. Czasem rzadziej.</p>
<p>Po inne nie warto się schylać. Szkoda czasu. Szkoda energii. Szkoda fatygi.</p>
<p>Maksimum korzyści, przy minimum wysiłku &#8211; to podstawowe prawo ludzi kreatywnych. W tej branży nie liczy się tzw. &#8222;ciężka praca&#8221;.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/piotrweresniak.wordpress.com/2676/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/piotrweresniak.wordpress.com/2676/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/piotrweresniak.wordpress.com/2676/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/piotrweresniak.wordpress.com/2676/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/piotrweresniak.wordpress.com/2676/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/piotrweresniak.wordpress.com/2676/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/piotrweresniak.wordpress.com/2676/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/piotrweresniak.wordpress.com/2676/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/piotrweresniak.wordpress.com/2676/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/piotrweresniak.wordpress.com/2676/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/piotrweresniak.wordpress.com/2676/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/piotrweresniak.wordpress.com/2676/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/piotrweresniak.wordpress.com/2676/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/piotrweresniak.wordpress.com/2676/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=2676&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrweresniak.com/2011/05/22/latanie-nad-stawem-pelnym-pomyslow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/743748cbb2f7b241870cba75fcf2612c?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pw</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2011/05/rybitwa-bialoczelna.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Skupienie w zgiełku</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2011/03/24/skupienie-w-zgielku/</link>
		<comments>http://piotrweresniak.com/2011/03/24/skupienie-w-zgielku/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 24 Mar 2011 18:30:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Wereśniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kreatywność]]></category>
		<category><![CDATA[Media]]></category>
		<category><![CDATA[Życie]]></category>
		<category><![CDATA[Alchemia Kreatywności]]></category>
		<category><![CDATA[cisza]]></category>
		<category><![CDATA[myślenie]]></category>
		<category><![CDATA[skupienie]]></category>
		<category><![CDATA[twórczość]]></category>
		<category><![CDATA[zgiełk]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://piotrweresniak.wordpress.com/?p=2470</guid>
		<description><![CDATA[Mamy czasy, w których niełatwo się skupić. Niełatwo się nad czymś pochylić w spokoju, przemyśleć coś gruntownie i ekskluzywnie. Niełatwo również znaleźć sensowne miejsce wolne od zgiełku, żeby po prostu pobyć chwilę sam na sam ze swoimi myślami. Niełatwo zatrzymać się nad czymś dłużej, wejść w coś głębiej, zrozumieć coś do końca, przestudiować sprawę gruntownie. [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=2470&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mamy czasy, w których niełatwo się skupić.</p>
<p>Niełatwo się nad czymś pochylić w spokoju, przemyśleć coś gruntownie i ekskluzywnie. Niełatwo również znaleźć sensowne miejsce wolne od zgiełku, żeby po prostu pobyć chwilę sam na sam ze swoimi myślami.</p>
<p>Niełatwo zatrzymać się nad czymś dłużej, wejść w coś głębiej, zrozumieć coś do końca, przestudiować sprawę gruntownie.</p>
<p>Cały otaczający nas świat stara się stworzyć w zdumionej widowni wrażenie pędzących wydarzeń, myśli i wypowiedzi. Dobrze ustawione głosy atakują nas kolejnymi mocnymi zdaniami wypowiadanymi w telewizji i radiu. Strumień obrazów i dźwięków czaruje nas swoją sugestywnością i dramatyzmem. Wbite w nas wielkie oczy prezenterów telewizyjnych hipnotyzują swoim ważnym, rzekomo, niezbędnym i unikalnym przekazem.</p>
<p>Z gazet, magazynów i internetu wylewa się potok słów, zdjęć i grafik. Żadna nie jest warta tego żeby ją przegapić. Żadna! Tym bardziej, że jutro jest już przestarzała, niemodna i passe.</p>
<p>Nagłówki krzyczą. Politycy używają największych możliwych słów do komentowania rzeczy codziennych, doraźnych i mało istotnych.</p>
<p>W tym zgiełku pełno jest niestety zdawkowości.</p>
<p>Wszystko jest ledwo liźnięte, niezgłębione i niezanalizowane. Zasygnalizowane zaledwie, bo na zgłębienie i analizę nie ma czasu. Jutro będą nowe wydarzenia, nowe komentarze, nowe apokalipsy.</p>
<p>Jednak czasami trzeba się skupić.</p>
<p>Trzeba pomyśleć o tym, co ważne. Trzeba stworzyć coś, czego wcześniej nie było. Trzeba coś zrozumieć.</p>
<p>Dlatego trzeba mieć w sobie siłę na wyłączenie zgiełku i skupienie się na jednej sprawie.</p>
<p>A zaletą dzisiejszych czasów jest między innymi to, że zgiełk bardzo łatwo daje się wyłączyć.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/piotrweresniak.wordpress.com/2470/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/piotrweresniak.wordpress.com/2470/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/piotrweresniak.wordpress.com/2470/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/piotrweresniak.wordpress.com/2470/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/piotrweresniak.wordpress.com/2470/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/piotrweresniak.wordpress.com/2470/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/piotrweresniak.wordpress.com/2470/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/piotrweresniak.wordpress.com/2470/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/piotrweresniak.wordpress.com/2470/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/piotrweresniak.wordpress.com/2470/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/piotrweresniak.wordpress.com/2470/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/piotrweresniak.wordpress.com/2470/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/piotrweresniak.wordpress.com/2470/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/piotrweresniak.wordpress.com/2470/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=2470&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrweresniak.com/2011/03/24/skupienie-w-zgielku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/743748cbb2f7b241870cba75fcf2612c?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pw</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Po co piszesz?</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2011/03/18/po-co-piszesz/</link>
		<comments>http://piotrweresniak.com/2011/03/18/po-co-piszesz/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 18 Mar 2011 20:09:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Wereśniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kreatywność]]></category>
		<category><![CDATA[Scenopisarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[Alchemia Kreatywności]]></category>
		<category><![CDATA[autor]]></category>
		<category><![CDATA[blogi]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura]]></category>
		<category><![CDATA[pisanie]]></category>
		<category><![CDATA[pisarskie przedszkole]]></category>
		<category><![CDATA[scenariusz]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=2447</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiejsze czasy tym się różnią od dawnych czasów, że zdumiewająca część populacji umie pisać i czytać. Dla większości ludzi umiejętność ta pozostaje wprawdzie kompetencją całkowicie zapomnianą i nieużywaną. Zdarzają się jednak jednostki, które robią z niej użytek. Niektórzy nawet nie tylko czytają, ale nawet PISZĄ. Piszą więcej niż kilka prostych zdań. Piszą wiersze, opowiadania, powieści, [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=2447&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-full wp-image-2449" src="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2011/03/skryba.jpg?w=590" alt=""   />Dzisiejsze czasy tym się różnią od dawnych czasów, że zdumiewająca część populacji umie pisać i czytać.</p>
<p>Dla większości ludzi umiejętność ta pozostaje wprawdzie kompetencją całkowicie zapomnianą i nieużywaną. Zdarzają się jednak jednostki, które robią z niej użytek.</p>
<p>Niektórzy nawet nie tylko czytają, ale nawet PISZĄ. Piszą więcej niż kilka prostych zdań. Piszą wiersze, opowiadania, powieści, blogi, scenariusze, czy, nie daj Boże, przelewają na papier (lub częściej HTML) własne przemyślenia na różne tematy.</p>
<p>Po co to robią? Po co ludzie piszą?</p>
<p>O tym będzie ten wpis, bo mimo, że pachnie tu oczywistością, to uważam, że to sprawa ważna.</p>
<p><span id="more-2447"></span>Największa niestety część piszących, to ludzie piszący bezrefleksyjnie. Nie wiedzą, po co piszą. Nie zastanawiają się nad tym. Robią to bez uświadomionego powodu, tak po prostu, bo potrafią. Piszą w Internecie, piszą statusy na Facebooka, Twittera czy co tam jeszcze. Piszą, bo ktoś ich kiedyś nauczył literek. A pisaliby lepiej, gdyby zastanowili się, po co tak naprawdę piszą. Dla kogo piszą. I czy na pewno ich pisanie jest zawsze sensowne.</p>
<p>Kolejna grupa to ci, którzy piszą dla siebie.</p>
<p>To ważna motywacja. W ten sposób powstało (zupełnie przypadkiem) wiele wybitnych dzieł sztuki literackiej. Czasami myślę, że pisanie dla siebie jest najszlachetniejszą formą pisarstwa. Pod warunkiem, że to prawda. Że naprawdę piszemy TYLKO z myślą o sobie i o nikim innym. Franz Kafka w ostatniej woli kazał swojemu znajomemu spalić wszystkie swoje rękopisy. Ten na szczęście nie posłuchał pisarza i dzięki niemu mamy dzisiaj Kafkę.</p>
<p>Można też pisać z powodów racjonalnych.</p>
<p>Można pisać dla sławy, uznania, powodzenia u płci przeciwnej (choć czasami niekoniecznie przeciwnej:), dla zaszczytów, dla nagród, a wreszcie dla pieniędzy.</p>
<p>Pisanie dla korzyści osobistych to żaden wstyd.</p>
<p>Racjonalna motywacja pisarskiego trudu jest moim zdaniem powodem do dumy, nie do wstydu. Tym bardziej, że żyjemy w czasach, w których jest ogromne zapotrzebowanie na dobrze rzemieślniczo napisane teksty. Potrzebne są ludziom dobre artykuły w gazetach, sensowne wpisy na blogach, zajmujące powieści, chwytliwe piosenki i pasjonujące filmy napisane przez kompetentnych autorów.</p>
<p>Dlatego profesjonalne podejście do pisania uważam za najciekawsze i dające najlepsze rezultaty.</p>
<p>Ale tutaj trzeba sobie odpowiedzieć sobie na kilka trudnych pytań: Dla kogo piszę? O czym piszę? Jak piszę? Co gorsze, kiedy znamy już z grubsza odpowiedzi na te pytania, trzeba się tego trzymać. Trzeba narzucić sobie DYSCYPLINĘ. A to dla artysty zadanie graniczące z niemożliwością.</p>
<p>Zawodowe podejście do pisania to ciężki kawałek chleba. Nie tylko dlatego, że utrzymywanie się z pisania to na całym świecie sztuka niełatwa.</p>
<p>Weźmy na przykład pisanie scenariuszy filmowych.</p>
<p>Większość chciałaby pisać, co im w duszy gra. Sęk w tym, że to, co im w tej duszy gra, nikogo nie obchodzi. I takiego scenariusza nie da się sprzedać. Trzeba zatem kombinować inaczej. Trzeba podejść do sprawy profesjonalnie i wyjść naprzeciw oczekiwaniom odbiorców. Bo przecież w ostatecznym rozrachunku to oni kupują bilet do kina. Zresztą nie tylko bilet &#8211; kupują gazetę, kupują płytę, kupują bilet do teatru, czytają bloga (wraz z reklamami), oglądają serial (wraz z reklamami), kupują książkę itd.</p>
<p>Witajcie w realnym świecie.</p>
<p>Jak się komuś wydaje, że uniwersalne prawo popytu i podaży nie dotyczy autorów, to niech się mocno i z rozpędu puknie w czoło. I co ciekawe to prawo dotyczyło autorów ZAWSZE.</p>
<p>Już Homer był gwiazdą, bo pisał rzeczy, które się ludziom podobały. Stawiano mu nawet świątynie w starożytnej Grecji.</p>
<p>Jaki z tego morał?</p>
<p>Prosty.</p>
<p>Zastanów się, po co piszesz.</p>
<p>Jak piszesz dla siebie, pisz sobie co chcesz, ale nie spodziewaj się niczego w zamian.</p>
<p>Jak chcesz pisać zawodowo, musisz poddać się DYSCYPLINIE. Musisz wiedzieć o czym pisać, dla kogo, jak i za ile.</p>
<p>Dla zawodowca te pytania są ważniejsze od samego pisania.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/piotrweresniak.wordpress.com/2447/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/piotrweresniak.wordpress.com/2447/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/piotrweresniak.wordpress.com/2447/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/piotrweresniak.wordpress.com/2447/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/piotrweresniak.wordpress.com/2447/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/piotrweresniak.wordpress.com/2447/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/piotrweresniak.wordpress.com/2447/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/piotrweresniak.wordpress.com/2447/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/piotrweresniak.wordpress.com/2447/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/piotrweresniak.wordpress.com/2447/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/piotrweresniak.wordpress.com/2447/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/piotrweresniak.wordpress.com/2447/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/piotrweresniak.wordpress.com/2447/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/piotrweresniak.wordpress.com/2447/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=2447&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrweresniak.com/2011/03/18/po-co-piszesz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>63</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/743748cbb2f7b241870cba75fcf2612c?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pw</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2011/03/skryba.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>O czym opowiadać &#8211; czyli pytanie zasadnicze</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2011/01/31/o-czym-opowiadac-czyli-pytanie-zasadnicze/</link>
		<comments>http://piotrweresniak.com/2011/01/31/o-czym-opowiadac-czyli-pytanie-zasadnicze/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 31 Jan 2011 14:16:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Wereśniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kreatywność]]></category>
		<category><![CDATA[Scenopisarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[Alchemia Kreatywności]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura]]></category>
		<category><![CDATA[pisanie]]></category>
		<category><![CDATA[pomysł]]></category>
		<category><![CDATA[scenariusz]]></category>
		<category><![CDATA[temat]]></category>
		<category><![CDATA[treść]]></category>
		<category><![CDATA[tworzenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=2253</guid>
		<description><![CDATA[Łatwo jest zrobić film. Wystarczy trochę grosza, dobry scenariusz, głowa na karku i fachowa ekipa filmowa. Dużo trudniej jest zdobyć dobry scenariusz. Tego towaru jest mało na wolności. Głównie dlatego, że trudno taki scenariusz napisać. Nie jest to jednak niemożliwe. Dlatego raz na jakiś czas gdzieś w świecie pojawia się taki tekst i powstaje z [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=2253&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-full wp-image-2254" src="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2011/01/tarcza.jpg?w=590" alt=""   />Łatwo jest zrobić film. Wystarczy trochę grosza, dobry scenariusz, głowa na karku i fachowa ekipa filmowa.</p>
<p>Dużo trudniej jest zdobyć dobry scenariusz. Tego towaru jest mało na wolności. Głównie dlatego, że trudno taki scenariusz napisać. Nie jest to jednak niemożliwe. Dlatego raz na jakiś czas gdzieś w świecie pojawia się taki tekst i powstaje z niego niezły film.</p>
<p>Napisać dobry scenariusz jest łatwo, jak się ma dobry temat, trochę umiejętności i talent. Z tych trzech rzeczy najbardziej unikalna jest ta pierwsza: dobry temat.</p>
<p>I tu dochodzimy do tytułowego pytania zasadniczego: O czym opowiadać?</p>
<p>Jeśli uważasz się za &#8222;Wielkiego Artystę&#8221; nie czytaj dalej tego wpisu. Nie jest dla ciebie. &#8222;Wielcy Artyści&#8221; nie zadają sobie takiego pytania. Oni zawsze wiedzą o czym chcą opowiadać. Zazwyczaj zresztą opowiadają o sobie. Jednemu na milion się udaje i z &#8222;Wielkiego Artysty&#8221; zostaje po prostu wielkim artystą. Dostaje Nobla, Oskara, Bookera, Palmę albo Niedźwiedzia, czy co tam jeszcze i w końcu staje się nieśmiertelny. Jeden na milion.</p>
<p><span id="more-2253"></span>Cała reszta twórców opowiadających historię musi jednak raz na jakiś czas zapytać samych siebie, o czym chcą opowiadać. I od tego pytania zależy wszystko.</p>
<p>I wbrew pozorom nie jest to tylko pytanie dla scenarzystów. Na to pytanie muszą odpowiedzieć pisarze, reżyserzy, autorzy piosenek, malarze, dramaturdzy, blogerzy, aktorzy, nawet muzycy tworzący utwory instrumentalne.</p>
<p>Każdy właściwie artysta musi sobie zadać pytanie o podstawę swojej twórczości: &#8222;Co?&#8221; Dopiero potem jest: &#8222;Jak?&#8221;</p>
<p>Dla mnie treść jest zawsze ważniejsza od formy.</p>
<p>Przykład z życia.</p>
<p>Odkąd prawie dwa lata temu założyłem tego bloga i podałem w nim mój adres mailowy, dostaję sporo tekstów od różnych autorów. Dostaję scenariusze, powieści, dramaty, czy po prostu luźno spisane pomysły na film.</p>
<p>Zazwyczaj je czytam, choć czasami z dużym opóźnieniem. Często tylko zaczynam je czytać, żeby zorientować się w temacie opowieści. To z reguły mi wystarczy. Jeśli temat, pomysł, mnie zainteresował, czytam dalej. Jeśli nie &#8211; przestaję czytać. W naturalny sposób jestem najbardziej zainteresowany tematem. Inne rzeczy są mniej istotne.</p>
<p>Założę się, że podobnie kombinują widzowie.</p>
<p>Dlaczego piszesz o II Wojnie Światowej? Dlaczego piszesz o narkomanii? Dlaczego o wyścigach samochodowych? Dlaczego o zawiedzionej miłości?</p>
<p>Dlaczego piszesz o tym właśnie teraz? Co jest w tym ważnego dla odbiorcy? Dlaczego chcesz go tym zainteresować właśnie teraz?</p>
<p>Dlaczego piszesz o sobie? Co masz w sobie takiego wyjątkowego? Dlaczego odbiorca ma się zainteresować właśnie Tobą, a nie na przykład Harrym Potterem?</p>
<p>Zadajecie sobie takie pytania? Usiłujecie wykombinować, co akurat w trawie piszczy, czy macie to w d&#8230;?</p>
<p>Ja sobie takie pytania zadaję. Ale jak wiadomo jestem przebrzydłą komerchą ;-) Jednak przeżyłem już parę razy brak zainteresowania tym, co opowiadam i nie było to uczucie miłe. Brak zainteresowania to zawsze cios dla artysty.</p>
<p>Dlatego zawsze warto prześledzić, o czym opowiadają wielcy i znani. Warto prześledzić jak wybierają swoje tematy Spielberg, Grisham, Coppola, Wajda, Allen, Scott, Cameron i jeszcze paru innych. Warto zobaczyć jak wybierali swoje tematy znani pisarze, reżyserzy i producenci. To bardzo ciekawa lekcja.</p>
<p>To szczególnie ważne dla początkujących autorów. Jak byłem początkujący zupełnie tego nie rozumiałem i wydawało mi się, że wystarczy pisać DOBRZE. Nic bardziej błędnego. DOBRZE to o wiele za mało, żeby dziś kogokolwiek zainteresować.</p>
<p>Teraz, po kilkunastu latach pracy, powoli krystalizuje mi się odpowiedź na pytanie &#8222;O czym opowiadać?&#8221;.</p>
<p>I jest to tajemnica, której nigdy nikomu nie zdradzę ;-)</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/piotrweresniak.wordpress.com/2253/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/piotrweresniak.wordpress.com/2253/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/piotrweresniak.wordpress.com/2253/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/piotrweresniak.wordpress.com/2253/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/piotrweresniak.wordpress.com/2253/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/piotrweresniak.wordpress.com/2253/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/piotrweresniak.wordpress.com/2253/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/piotrweresniak.wordpress.com/2253/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/piotrweresniak.wordpress.com/2253/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/piotrweresniak.wordpress.com/2253/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/piotrweresniak.wordpress.com/2253/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/piotrweresniak.wordpress.com/2253/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/piotrweresniak.wordpress.com/2253/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/piotrweresniak.wordpress.com/2253/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=2253&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrweresniak.com/2011/01/31/o-czym-opowiadac-czyli-pytanie-zasadnicze/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>26</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/743748cbb2f7b241870cba75fcf2612c?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pw</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2011/01/tarcza.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Trzy bajki o tym, jak jesteśmy rąbani na kasę</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2010/10/28/trzy-bajki-o-tym-jak-jestesmy-rabani-na-kase/</link>
		<comments>http://piotrweresniak.com/2010/10/28/trzy-bajki-o-tym-jak-jestesmy-rabani-na-kase/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 28 Oct 2010 08:27:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Wereśniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kreatywność]]></category>
		<category><![CDATA[Życie]]></category>
		<category><![CDATA[cena]]></category>
		<category><![CDATA[czekanie na jelenia]]></category>
		<category><![CDATA[ekonomia]]></category>
		<category><![CDATA[handel]]></category>
		<category><![CDATA[korporacje]]></category>
		<category><![CDATA[kupowanie]]></category>
		<category><![CDATA[pieniądze]]></category>
		<category><![CDATA[wartość]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=1973</guid>
		<description><![CDATA[Zawodowo zajmuję się opowiadaniem bajek. I zawsze są to bajki fikcyjne. Dlatego dzisiaj postanowiłem opowiedzieć Wam coś całkowicie prawdziwego. Będą to aż trzy bajki. Każda będzie o czym innym, ale tak naprawdę wszystkie będą o tym samym. Na własny użytek nazywam to zjawisko &#8222;ekonomią szwindlu&#8221; (nasi dziadkowie mówili o tym: &#8222;czekanie na jelenia&#8221;). Jest to [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=1973&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_1984" class="wp-caption alignleft" style="width: 310px"><img class="size-full wp-image-1984" src="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2010/10/moneta-z-radia.jpg?w=590" alt=""   /><p class="wp-caption-text">Moneta (a właściwie żeton), którą starszy pan znalazł w samochodowym radiu.</p></div>
<p>Zawodowo zajmuję się opowiadaniem bajek. I zawsze są to bajki fikcyjne. Dlatego dzisiaj postanowiłem opowiedzieć Wam coś całkowicie prawdziwego.</p>
<p>Będą to aż trzy bajki. Każda będzie o czym innym, ale tak naprawdę wszystkie będą o tym samym.</p>
<p>Na własny użytek nazywam to zjawisko &#8222;ekonomią szwindlu&#8221; (nasi dziadkowie mówili o tym: &#8222;czekanie na jelenia&#8221;). Jest to ostatnio bardzo powszechne. Staje się obowiązujące i wszechogarniające. Uprawiają ten proceder wielkie międzynarodowe koncerny i małe rodzinne firmy. Ci pierwsi dużo częściej, ci drudzy rzadziej.</p>
<p>Mam niepokojące wrażenie, że &#8222;ekonomia szwindlu&#8221; zastępuje pewną piękną ideę zwaną &#8222;wolnym rynkiem&#8221;. I w odróżnieniu od tej idei, która wciąż pozostaje w sferze idei, zjawisko to staje się rzeczywistością.</p>
<p>A więc do dzieła:</p>
<p><span id="more-1973"></span></p>
<h3>Bajka pierwsza: O tym, co pewien starszy pan znalazł w samochodowym radiu.</h3>
<p>Pewien starszy pan zapragnął mieć porządny samochód. Pojechał do salonu znanej światowej marki słynącej z wysokiej jakości swoich aut i zaczął je wnikliwie oglądać. Bardzo mu się te fury podobały. Jednak szybko policzył, że nie stać go na żaden z fabrycznie nowych modeli.</p>
<p>Na placu przed salonem natknął się na modele używane. I tutaj doznał olśnienia. Na auto dwuletnie w dobrym stanie było go już stać. Kosztowało prawie dwukrotnie mniej niż nowe. Starszy pan tak się ucieszył, że zapomniało go to nawet zdziwić.</p>
<p>Szybko stał się szczęśliwym posiadaczem samochodu wymarzonej marki. Auto jeździło wspaniale, było starannie wykonane i niezawodne.</p>
<p>Jednak po jakimś czasie starszy pan odkrył jego jedyną wadę. Było to radio. Czasami radio samochodowe się zacinało, przestawało grać, by po kilku chwilach znowu wrócić do normy.</p>
<p>Starszy pan się tym nie przejmował. Uznał, że radio to drobiazg i może żyć z tak mało istotną usterką.</p>
<p>Jednak stan radia się pogarszał. Psuło się częściej, głównie na wybojach. W końcu pewnego dnia przestało grać zupełnie. A było to radio pasujące tylko to tego konkretnego modelu samochodu. Innego radia nie można było tam włożyć.</p>
<p>Starszy pan ubrał się więc elegancko i pojechał do salonu znanej marki by oddać radio do serwisu. Tam ubrany w szykowny garnitur serwisant powiedział panu, że firma nie naprawia takich radii, tylko wymienia je na nowe. A cena nowego radia wynosi 2460 złotych.</p>
<p>Starszy pan bezwiednie uniósł brwi, podrapał się po głowie i grzecznie podziękował. Nie stać go było na radio w cenie telewizora.</p>
<p>Po powrocie do domu starszy pan postanowił sam naprawić radio. Wymontował je, rozkręcił i zamarł zdziwiony. W radiu była moneta.</p>
<p>Ktoś, kiedyś z niewiadomych powodów wrzucił niewielka monetę przez szparę na płyty CD. Moneta latała po wnętrzu radia, zwierając przypadkowo ze sobą różne elementy.</p>
<p>Uradowany pan wyjął monetę i zamontował radio z powrotem. Niestety radio nie działało.</p>
<p>Starszy pan zaniósł więc radio znajomemu fachowcowi zajmującemu się naprawą sprzętu AGD. Po jakimś czasie fachowiec orzekł, że radia nie da się już naprawić.</p>
<p>Smutny starszy pan wszedł do Internetu i zaczął szukać. Na Allegro znalazł używane radia tego typu za 500 &#8211; 600 złotych. W internetowym sklepie w Atlancie (USA) znalazł nowe radio za 400 dolarów (1200 zł). Nie rozumiał takiej rozbieżności cenowej za jeden i ten sam przedmiot.</p>
<p>Postanowił jednak spróbować jeszcze raz. Znalazł adres warsztatu tunningowego specjalizującego się w car-audio samochodów jego marki. Pojechał tam i oddał radio do naprawy.</p>
<p>Po dwóch tygodniach starszy pan odebrał sprawne radio i zapłacił 200 złotych. Był szczęśliwy, choć wcale nie był pewien z jakiego powodu.</p>
<h3>Bajka druga: O baterii do laptopa, która raz działała, a raz nie.</h3>
<p>Pewien młody człowiek postanowił kupić sobie dobrego laptopa. Lubił komputery i znał się na nich, więc bez trudu wybrał odpowiedni model. Kosztował on prawie trzykrotnie więcej niż laptopy innych firm, ale chłopak wiedział, że &#8222;ludzi biednych nie stać na rzeczy tanie&#8221;.</p>
<p>Po dłuższym czasie zaczęła szwankować bateria. Młody człowiek wiedział jednak, że to normalne. Ogniwa litowo-jonowe tracą z czasem swoją sprawność i bateria &#8222;trzyma&#8221; znacznie krócej. Trzeba było kupić nową baterię.</p>
<p>Chłopak był jednak sprytny. Nowa bateria tej markowej firmy kosztowała 600 &#8211; 700 złotych. A kompatybilny niemarkowy zamiennik 250 złotych. Młody człowiek wiedział, że w zamienniku są dokładnie te same standardowe ogniwa litowo-jonowe co w oryginale. Wiedział, że na świecie jest tylko kilka firm produkujących te ogniwa i że nie ma sensu przepłacać za oryginał, w którym jest to samo, co w zamienniku.</p>
<p>Kupił więc baterie kompatybilną, nie oryginalną. A za zaoszczędzone pieniądze dobrze się zabawił.</p>
<p>Niestety bateria nie działała. To znaczy działała, ale nie zawsze. Innymi słowy mówiąc, raz działała, a raz nie.</p>
<p>Czasami, raz na jakiś czas, komputer pracujący na tej nowej baterii bez ostrzeżenia wyłączał się. I było to BARDZO denerwujące.</p>
<p>Młody człowiek zaczął główkować. W końcu, węsząc spisek, postanowił zrobić eksperyment. Wykasował z dysku laptopa system operacyjny Windows z firmowymi sterownikami producenta laptopa i w to miejsce zainstalował inny system operacyjny &#8211; Linux.</p>
<p>Linux to wolne, otwarte oprogramowanie robione za darmo przez hobbystów. Nie jest ono związane z żadną wielką korporacją, ani z żadną firmą nastawioną na zysk.</p>
<p>Jakież było zdumienie młodego człowieka, kiedy okazało się, że jego markowy laptop pod Linuksem działa bez problemu. Jego niemarkowa bateria-zamiennik nie szwankowała. Komputer przestał się niespodziewanie wyłączać.</p>
<p>A jeszcze niedawno młody człowiek był o krok od kupienia oryginalnej baterii za absurdalną cenę.</p>
<h3>Bajka trzecia: O kurteczce dziecięcej, która nie wiedziała ile jest warta.</h3>
<p>Kurteczka narodziła się na chińskiej prowincji w wielkiej, gwarnej szwalni pracującej na trzy zmiany, 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu, 365 dni w roku. Jej uszycie trwało niecałe 5 minut i kosztowało 1 &#8211; 2 dolary amerykańskie.</p>
<p>Następnie kurteczkę zapakowano do kontenera, a kontener gigantycznym kontenerowcem popłynął do Rotterdamu. A może był to Hamburg, kurteczka dokładnie tego nie pamięta, bo przecież była zamknięta w stalowym kontenerze.</p>
<p>Wczesną jesienią dziewczęca kurteczka zawisła na wystawie eleganckiego sklepu w modnej dzielnicy wielkiego europejskiego miasta. Na metce widniała nazwa bardzo markowej firmy odzieżowej i cena &#8211; 150 euro.</p>
<p>Nikt jednak tej pięknej kurteczki nie kupił, choć zbliżała się zima.</p>
<p>Po Świętach Bożego Narodzenia kurteczka została przewieziona do wielkiego outletu na obrzeżach miasta i powieszona na wieszaku z ceną 100 euro.</p>
<p>Ale przyszła wiosna i kurteczka dalej tam wisiała. Zapakowano ją więc do wielkiego worka, załadowano na samochód i wysłano w daleką drogę na wschód.</p>
<p>Wypakowano ją w jednym w warszawskich sklepów z używaną odzieżą, choć kurteczka wcale nie była używana. Na metce przyklejono cenę 30 złotych (10 dolarów). Jeszcze w tym samym dniu kupiła ja pewna pani dla swojej córeczki.</p>
<p>Kurteczka bardzo spodobała się dziewczynce. Podobała się również jej mamie, która pękała z dumy. Zapłaciła tylko 30 złotych za markową, porządną i ładną dziecięcą kurteczkę.</p>
<p>Tylko kurteczka wciąż była smutna. Bo sama już nie wiedziała, ile jest warta.</p>
<h3>Jaki z tego morał?</h3>
<p>Morał dośpiewaj sobie sam, drogi czytelniku.</p>
<p>Ja dośpiewałem ich sobie aż trzy. Trzy bajeczki &#8211; trzy morały.</p>
<ul>
<li>Po pierwsze, nie należy się dawać rąbać na kasę cwaniakom. Nawet jeśli tym cwaniakiem jest wielka, modna, światowa korporacja. Wiem, to banał.</li>
<li>Po drugie, do wydawania pieniędzy trzeba podchodzić tak samo (albo nawet bardziej) kreatywnie, jak do ich zarabiania. Sensowne wydawanie pieniędzy jest czynnością trudną i trzeba się do niej intelektualnie przyłożyć.</li>
<li>Po trzecie, w naszym dziwnym świecie wmawia się nam taką dziwną modę, żeby się niczemu nie dziwić. A ja uważam, że trzeba się dziwić. Dziwnemu zawsze trzeba się dziwić.</li>
</ul>
<p>&#8211;</p>
<p><em>(Wiem, długi wpis, jeden z dłuższych ostatnio, ale w długi weekend przy Święcie Zmarłych wszyscy mają więcej czasu na czytanie ;-)</em></p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/piotrweresniak.wordpress.com/1973/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/piotrweresniak.wordpress.com/1973/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/piotrweresniak.wordpress.com/1973/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/piotrweresniak.wordpress.com/1973/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/piotrweresniak.wordpress.com/1973/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/piotrweresniak.wordpress.com/1973/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/piotrweresniak.wordpress.com/1973/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/piotrweresniak.wordpress.com/1973/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/piotrweresniak.wordpress.com/1973/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/piotrweresniak.wordpress.com/1973/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/piotrweresniak.wordpress.com/1973/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/piotrweresniak.wordpress.com/1973/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/piotrweresniak.wordpress.com/1973/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/piotrweresniak.wordpress.com/1973/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=1973&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrweresniak.com/2010/10/28/trzy-bajki-o-tym-jak-jestesmy-rabani-na-kase/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/743748cbb2f7b241870cba75fcf2612c?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pw</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2010/10/moneta-z-radia.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>O czym masz dzisiaj myśleć</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2010/09/14/o-czym-masz-dzisiaj-myslec/</link>
		<comments>http://piotrweresniak.com/2010/09/14/o-czym-masz-dzisiaj-myslec/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 14 Sep 2010 07:01:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Wereśniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kreatywność]]></category>
		<category><![CDATA[Życie]]></category>
		<category><![CDATA[Alchemia Kreatywności]]></category>
		<category><![CDATA[Media]]></category>
		<category><![CDATA[niezależne myślenie]]></category>
		<category><![CDATA[propaganda]]></category>
		<category><![CDATA[reklama]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=1701</guid>
		<description><![CDATA[&#8222;Jesteśmy tym, o czym myślimy. To z naszych myśli tworzymy nasz świat.&#8221; (Budda) Jest wtorek rano. O czym będziesz dzisiaj myślał? Już wiesz? Co wypełni dzisiaj twój mózg? Będziesz myślał o sobie? O swoich bliskich? O przyszłości? Czy może o przeszłości? Będziesz myślał o rzeczach dla siebie ważnych? Czy może o czymś zupełnie bez znaczenia? [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=1701&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>&#8222;Jesteśmy tym, o czym myślimy. To z naszych myśli tworzymy nasz świat.&#8221; (Budda)</p></blockquote>
<p>Jest wtorek rano. O czym będziesz dzisiaj myślał? Już wiesz?</p>
<p>Co wypełni dzisiaj twój mózg? Będziesz myślał o sobie? O swoich bliskich? O przyszłości? Czy może o przeszłości? Będziesz myślał o rzeczach dla siebie ważnych? Czy może o czymś zupełnie bez znaczenia? Twoje myśli będą twórcze i pożyteczne? Czy miałkie, wtórne i nic nie wnoszące do twojego życia?</p>
<p>Jaki będzie ten dzień intelektualnie? Jaki będzie ten dzień w twoich myślach?</p>
<p>Ja wiem.</p>
<p>Nie jestem tego pewien w stu procentach, ale wiem mniej więcej o czym będzie myślała dzisiaj większość ludzi.</p>
<p><span id="more-1701"></span>Będą myśleli o tym, o czym każą im myśleć inni.</p>
<ul>
<li>Będą myśleli o tym, o czym każe im myśleć przełożony w pracy. Będą kombinować jak wykonać jego polecenie. Jak go zadowolić. Albo odwrotnie, jak zasymulować i udawać zaangażowanie w pracę, w rzeczywistości nic nie robiąc.</li>
<li>Będą myśleli o polityce. A właściwie nie o polityce, tylko o tym co sprytni macherzy od propagandy politycznej wymyślili jako temat dnia. Każdego dnia sztaby ludzi siedzą i knują jakimi myślami zająć szeroką publiczność. Jaki nowy konflikt wymyślić, jaką nową awanturę sprowokować. Tylko po to żebyś myślał dokładnie o tym, o czym oni chcą.</li>
<li>Ludzie będą myśleli o tym, co zobaczą dzisiaj w telewizji. Jeśli newsem dnia będzie wypadek autokaru w Boliwii, ludzie będą się przejmować ofiarami tego odległego wydarzenia. Albo będzie o kotku wrzuconym do kubła na śmieci, przez jakąś chorą psychicznie kobietę. Albo o kolejnej ofierze muchomora sromotnikowego. O tym masz myśleć. Tym masz się przejmować. Tym masz się wzruszać. Nic nie szkodzi, że nie znasz tych ludzi i nic cię oni nie obchodzą.</li>
<li>Będziesz też myślał o reklamach. Dostaniesz w ciągu całego dnia wielką dawkę reklam. W telewizji, w prasie, w sieci, na bilbordach, wszędzie. I każda z tych reklam będzie się przemocą wdzierała w twój mózg wrzeszcząc: &#8222;Myśl o mnie!&#8221;</li>
</ul>
<p>Na każdym kroku ktoś, kogo nawet nie znasz kombinuje, o czym będziesz dzisiaj myślał. Bo władza nad umysłem drugiego człowieka jest najwyższą i najbardziej wyrafinowaną formą władzy.</p>
<p>Oddasz dzisiaj swój mózg we władanie obcym ludziom, czy nie?</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/piotrweresniak.wordpress.com/1701/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/piotrweresniak.wordpress.com/1701/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/piotrweresniak.wordpress.com/1701/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/piotrweresniak.wordpress.com/1701/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/piotrweresniak.wordpress.com/1701/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/piotrweresniak.wordpress.com/1701/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/piotrweresniak.wordpress.com/1701/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/piotrweresniak.wordpress.com/1701/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/piotrweresniak.wordpress.com/1701/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/piotrweresniak.wordpress.com/1701/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/piotrweresniak.wordpress.com/1701/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/piotrweresniak.wordpress.com/1701/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/piotrweresniak.wordpress.com/1701/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/piotrweresniak.wordpress.com/1701/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=1701&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrweresniak.com/2010/09/14/o-czym-masz-dzisiaj-myslec/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/743748cbb2f7b241870cba75fcf2612c?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pw</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Co jest ważniejsze &#8211; ołówek czy ręka?</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2010/08/22/co-jest-wazniejsze-olowek-czy-reka/</link>
		<comments>http://piotrweresniak.com/2010/08/22/co-jest-wazniejsze-olowek-czy-reka/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 22 Aug 2010 14:16:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Wereśniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kreatywność]]></category>
		<category><![CDATA[Scenopisarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[blokada twórcza]]></category>
		<category><![CDATA[narzędzia]]></category>
		<category><![CDATA[ołówek]]></category>
		<category><![CDATA[pisanie]]></category>
		<category><![CDATA[prostota]]></category>
		<category><![CDATA[twórczość]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=1728</guid>
		<description><![CDATA[Człowiek od zarania dziejów jest zafascynowany narzędziami, które sam tworzy. A trzeba przyznać, że potrafi wymyślać piękne narzędzia. Czasami podziw i troska o swoje narzędzia sprawia jednak, że zapominamy do czego zostały stworzone i zaczynamy je wielbić jako arcydzieła same w sobie. Dla twórcy to dość niebezpieczne podejście. Prowadzi bowiem prostą drogą donikąd. Widziałem muzyków [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=1728&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-full wp-image-1744" src="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2010/08/czerwony-olowek.jpg?w=590" alt=""   />Człowiek od zarania dziejów jest zafascynowany narzędziami, które sam tworzy. A trzeba przyznać, że potrafi wymyślać piękne narzędzia. Czasami podziw i troska o swoje narzędzia sprawia jednak, że zapominamy do czego zostały stworzone i zaczynamy je wielbić jako arcydzieła same w sobie.</p>
<p>Dla twórcy to dość niebezpieczne podejście. Prowadzi bowiem prostą drogą donikąd.</p>
<p>Widziałem muzyków tak zafascynowanych własnymi instrumentami, że przestawali myśleć o muzyce. Pieścili swoje kosztowne gitary i perkusje, ale nic sensownego nie potrafili już na nich zagrać.</p>
<p>Widziałem grafików tak zafrapowanych tajnikami photoshopa i innego software&#8217;u graficznego, że z artystów już dawno zmienili się w informatyków. A to nie to samo.</p>
<p><span id="more-1728"></span>Widziałem operatorów filmowych tak bardzo dogłębnie znających się na sprzęcie zdjęciowym, na kamerach, formatach, kodekach, obiektywach, filtrach, że stawali się już tylko i wyłącznie kopalnią wiedzy technologicznej. Wiedzieli wszystko o kamerze, ale nie mieli pojęcia gdzie ją postawić i na co skierować, żeby zrobić interesujące ujęcie.</p>
<p>Podobnie bywa z osobami piszącymi. Jest wśród nich wielu wybitnych specjalistów od konfigurowania komputera, wielu znawców edytorów tekstu, wielu świetnych teoretyków scenopisarstwa i dramaturgii.</p>
<p>Ale nic sensownego nie piszą. Tak bardzo pochłonęło ich zgłębianie technicznej strony tego zawodu, że przestali myśleć o pisaniu, tworzeniu, opowiadaniu, wzruszaniu, zaskakiwaniu i wymyślaniu.</p>
<p>Wiem o czym piszę, bo sam miewałem w życiu takie momenty.</p>
<p>Najlepszym lekarstwem na to szaleństwo jest ołówek. Zwykły, drewniany ołówek najlepiej twardości HB. Taki ołówek wyprowadzi ze ślepej uliczki każdego twórcę &#8211; muzyka, plastyka, autora, architekta. Bo takim ołówkiem na kawałku papieru można napisać i narysować wszystko.</p>
<p>Bez komputerów, wyrafinowanego software&#8217;u, bez tajemnej wiedzy, bez całej tej pseudofachowej farmazonerii. Ołówkiem można napisać wiersz, scenariusz, symfonię, można naszkicować obraz bitwy pod Grunwaldem, można narysować storyboard filmu, można stworzyć nową kolekcję odzieży, można zaprojektować katedrę, można napisać ustawę, można obliczyć prawdopodobieństwo wygrania w lotto, można zbudżetować film, można narysować komiks i kreskówkę, można zaprojektować prom kosmiczny.</p>
<p>Wszystko zależy od ręki, która trzyma ten ołówek.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/piotrweresniak.wordpress.com/1728/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/piotrweresniak.wordpress.com/1728/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/piotrweresniak.wordpress.com/1728/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/piotrweresniak.wordpress.com/1728/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/piotrweresniak.wordpress.com/1728/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/piotrweresniak.wordpress.com/1728/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/piotrweresniak.wordpress.com/1728/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/piotrweresniak.wordpress.com/1728/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/piotrweresniak.wordpress.com/1728/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/piotrweresniak.wordpress.com/1728/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/piotrweresniak.wordpress.com/1728/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/piotrweresniak.wordpress.com/1728/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/piotrweresniak.wordpress.com/1728/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/piotrweresniak.wordpress.com/1728/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=1728&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrweresniak.com/2010/08/22/co-jest-wazniejsze-olowek-czy-reka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>14</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/743748cbb2f7b241870cba75fcf2612c?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pw</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2010/08/czerwony-olowek.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Dokąd biegnie Haruki Murakami</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2010/08/12/dokad-biegnie-haruki-murakami/</link>
		<comments>http://piotrweresniak.com/2010/08/12/dokad-biegnie-haruki-murakami/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 12 Aug 2010 10:30:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Wereśniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kreatywność]]></category>
		<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Scenopisarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[bieganie]]></category>
		<category><![CDATA[Haruki Murakami]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[metoda pisarska]]></category>
		<category><![CDATA[pisanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=1714</guid>
		<description><![CDATA[Niedawno, korzystając z kilkudniowej przerwy w zdjęciach, spędziłem trochę czasu na plaży. Oprócz normalnych nadmorskich atrakcji postanowiłem coś przeczytać. Padło na Murakamiego. &#8222;O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu&#8221; to książka będąca zbiorem esejów Haruki Murakami o bieganiu. O jego własnym bieganiu. O wieloletniej, codziennej pasji pokonywania przestrzeni za pomocą nóg. Z książki już po [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=1714&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-full wp-image-1716" src="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2010/08/haruki_murakami_bieganie_okladka.jpg?w=590" alt=""   />Niedawno, korzystając z kilkudniowej przerwy w zdjęciach, spędziłem trochę czasu na <a href="http://piotrweresniak.com/2010/07/30/koktajl-z-czterech-zywiolow/">plaży</a>. Oprócz normalnych nadmorskich atrakcji postanowiłem coś przeczytać. Padło na Murakamiego.</p>
<p>&#8222;O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu&#8221; to książka będąca zbiorem esejów Haruki Murakami o bieganiu. O jego własnym bieganiu. O wieloletniej, codziennej pasji pokonywania przestrzeni za pomocą nóg.</p>
<p>Z książki już po kilku stronach dowiadujemy się, że ten świetny, znany na całym świecie, japoński pisarz dużo biega. Biega w maratonach, w ultramaratonach, a nawet uprawia triatlon.</p>
<p>Krótko mówiąc &#8211; nuda. Bo cóż może być nudniejszego od biegania &#8211; chyba tylko pisanie o bieganiu.</p>
<p>Murakami to jednak, jak już tu wcześniej wspomniałem, bardzo dobry pisarz. A taki pisarz nigdy nie nudzi. O czym zatem naprawdę jest ta niewielka książeczka i dlaczego tutaj o niej piszę?</p>
<p><span id="more-1714"></span>To książka o pisaniu. O metodzie pisarskiej Murakamiego. O najgłębiej skrywanej tajemnicy każdego pisarza. O tym skąd się biorą jego powieści. A jak się okazuje, proza Haruki Murakamiego bierze się z biegania. I dlatego czytałem to z dużą przyjemnością. Dlatego również polecam wam tę książkę. Dla każdego piszącego, lub chcącego pisać, taki zbiór esejów to prawdziwy skarb.</p>
<p>I nie chodzi tu tylko o oczywiste stwierdzenie &#8211; &#8222;w zdrowym ciele, zdrowy duch&#8221;. Nie chodzi o to <a href="http://piotrweresniak.com/2010/05/09/co-najbardziej-boli-przy-pisaniu/">co najbardziej boli przy pisaniu</a>, kiedy zbyt długo siedzimy w bezruchu i nasz kręgosłup zaczyna wariować. Chodzi o rytuał twórczy pisarza. O jego sposób motywowania się do pracy. O jego styl życia. O jego nawyki związane z codzienną pisarską pracą. O jego sposób doprowadzania się do stanu, kiedy jest najbardziej kreatywny. O jego inspirację. O tym wszystkim z niezwykłą szczerością pisze Murakami.</p>
<p>A pisze w sposób zajmujący, błyskotliwy i z pasją. Dlatego książkę czyta się świetnie. I nawet ktoś tak daleki od biegania jak ja, zaczyna odczuwać w sobie potrzebę spróbowania tego, co Murakami robi codziennie od trzydziestu paru lat. Nie jest to tylko bieganie. To branie swojego ciała w karby własnej, niezłomnej woli. To żelazna konsekwencja, to godna podziwu dyscyplina, to wreszcie wypracowana i doskonale działająca metoda twórcza.</p>
<p>Oczywiście, żeby pisać wcale nie trzeba obowiązkowo biegać. Ta metoda pisarska nie jest dla każdego, nie każdemu musi pasować i nie w każdym przypadku będzie dawała takie efekty, jak u sławnego Japończyka.</p>
<p>Warto jednak wiedzieć, że gdzieś na świecie jest pisarz, który swoje doskonałe powieści i opowiadania musi wybiegać. Że musi się mocno spocić, przebiec dziesiątki i setki kilometrów, by być gotowym do pisania.</p>
<p>Bo pisanie to poważna sprawa. I o tym właśnie jest ta książka. O poświęceniu WSZYSTKIEGO, żeby lepiej pisać.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/piotrweresniak.wordpress.com/1714/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/piotrweresniak.wordpress.com/1714/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/piotrweresniak.wordpress.com/1714/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/piotrweresniak.wordpress.com/1714/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/piotrweresniak.wordpress.com/1714/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/piotrweresniak.wordpress.com/1714/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/piotrweresniak.wordpress.com/1714/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/piotrweresniak.wordpress.com/1714/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/piotrweresniak.wordpress.com/1714/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/piotrweresniak.wordpress.com/1714/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/piotrweresniak.wordpress.com/1714/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/piotrweresniak.wordpress.com/1714/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/piotrweresniak.wordpress.com/1714/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/piotrweresniak.wordpress.com/1714/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=1714&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrweresniak.com/2010/08/12/dokad-biegnie-haruki-murakami/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/743748cbb2f7b241870cba75fcf2612c?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pw</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2010/08/haruki_murakami_bieganie_okladka.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Albo fakty, albo &#8222;co się komu wydaje&#8221;</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2010/06/13/albo-fakty-albo-co-sie-komu-wydaje/</link>
		<comments>http://piotrweresniak.com/2010/06/13/albo-fakty-albo-co-sie-komu-wydaje/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 Jun 2010 18:27:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Wereśniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kreatywność]]></category>
		<category><![CDATA[Życie]]></category>
		<category><![CDATA[Alchemia Kreatywności]]></category>
		<category><![CDATA[fakty]]></category>
		<category><![CDATA[iluzja]]></category>
		<category><![CDATA[pozerstwo]]></category>
		<category><![CDATA[udawanie]]></category>
		<category><![CDATA[złudzenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=1640</guid>
		<description><![CDATA[&#8222;Jesteśmy tym, co w swoim życiu powtarzamy. Doskonałość nie jest jednorazowym aktem, lecz nawykiem.&#8221; (Arystoteles) Ludzie uwielbiają tworzyć iluzję na własny temat. Lubią udawać kogoś, kim nie są. Lubią zakładać różne maski i nabierać innych na swój zupełnie fikcyjny wizerunek. Pół biedy jeśli robią tę maskaradę dla innych. Kłopoty zaczynają się jak udają sami przed [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=1640&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote class="left"><p>&#8222;Jesteśmy tym, co w swoim życiu powtarzamy. Doskonałość nie jest jednorazowym aktem, lecz nawykiem.&#8221; (Arystoteles)</p></blockquote>
<p>Ludzie uwielbiają tworzyć iluzję na własny temat. Lubią udawać kogoś, kim nie są. Lubią zakładać różne maski i nabierać innych na swój zupełnie fikcyjny wizerunek.</p>
<p>Pół biedy jeśli robią tę maskaradę dla innych. Kłopoty zaczynają się jak udają sami przed sobą. Jak sami siebie nabierają, że są kimś innym, niż są w rzeczywistości. Jeśli w to uwierzą, zaczynają się problemy.</p>
<p>Szczególnie dotyczy to ludzi pracujących kreatywnie. Wiedzieć kim się jest, a kim się nie jest, to bardzo ważne dla artysty. Wiedzieć, w czym się jest mocnym, w czym słabym, znać swoje atuty, umieć właściwie ocenić swoje możliwości &#8211; to bardzo cenna wiedza.</p>
<p><span id="more-1640"></span>Niestety bardzo rzadka. Wciąż więcej jest pozy i udawania, niż racjonalnego i trzeźwego podejścia do samego siebie i tego, co się robi.</p>
<p>I tak ludzie pracujący na co dzień przy serialach sami siebie uważają za Wielkich Artystów Awangardowych, którym nikt dotychczas nie dał szansy. Zupełnie jakby stała praca przy popularnym serialu była czymś niegodnym.</p>
<p>Filmowcy zarabiający głównie na robieniu reklamówek telewizyjnych z pogardą patrzą na kolegów z seriali, bo to przecież obciach robić seriale. Sami siebie oczywiście uważają za wspaniałych, światowej klasy profesjonalistów czasowo tylko pracujących przy reklamowaniu płynu do mycia toalet.</p>
<p>Fotografowie pracujący na codzień dla najtańszych kolorówek z pogardą patrzą na zdjęcia z magazynu National Geographic przekonani, że sami zrobiliby o wiele lepsze foty.</p>
<p>Muzycy grający po prowincjonalnych weselach śmieją się z uznanych gwiazd i wytykają im brak muzycznego wyrafinowania.</p>
<p>W każdym środowisku można kogoś takiego znaleźć &#8211; &#8222;Jestem świetny, ale jeszcze nie było okazji żebym to udowodnił.&#8221;; &#8222;Jestem wspaniały, ale podły świat nie daje mi rozwinąć skrzydeł.&#8221;; &#8222;Jestem prawdziwym geniuszem, ale miernoty, z którymi pracuję nie dają mi się wybić.&#8221;</p>
<p>I sami ulegają tworzonej autoiluzji. Zaczynają w nią wierzyć. Czasami trzymają się jej kurczowo przez wiele lat.</p>
<p>Tymczasem w życiu liczą się tylko fakty.</p>
<p>&#8222;To co się komu wydaje&#8221; nie ma najmniejszego znaczenia.</p>
<p>I każdy jest tym, co robi na co dzień. Jeśli codziennie jeżdżę na plan serialu, to jestem reżyserem serialowym (nie Martinem Scorsese). Jeśli jestem aktorem podkładającym głos pod kreskówki dla dzieci, to tym właśnie jestem (nie Bradem Pittem).</p>
<p>Oszukiwanie samego siebie, do niczego nie prowadzi. Chcesz być kimś innym &#8211; rób coś innego.</p>
<p>Chcesz być hollywoodzką gwiazdą &#8211; jedź do Los Angeles. Chcesz być wielkim pisarzem &#8211; pisz. Chcesz być awangardowym reżyserem &#8211; przestań robić reklamówki i weź się za awangardę.</p>
<p>O tym, kim jesteś naprawdę, mówią fakty: co dotychczas zrobiłeś, co robisz teraz, jaki to ma oddźwięk, jaki przynosi skutek.</p>
<p>Chyba że wolisz żyć złudzeniami.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/piotrweresniak.wordpress.com/1640/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/piotrweresniak.wordpress.com/1640/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/piotrweresniak.wordpress.com/1640/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/piotrweresniak.wordpress.com/1640/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/piotrweresniak.wordpress.com/1640/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/piotrweresniak.wordpress.com/1640/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/piotrweresniak.wordpress.com/1640/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/piotrweresniak.wordpress.com/1640/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/piotrweresniak.wordpress.com/1640/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/piotrweresniak.wordpress.com/1640/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/piotrweresniak.wordpress.com/1640/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/piotrweresniak.wordpress.com/1640/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/piotrweresniak.wordpress.com/1640/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/piotrweresniak.wordpress.com/1640/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=1640&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrweresniak.com/2010/06/13/albo-fakty-albo-co-sie-komu-wydaje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/743748cbb2f7b241870cba75fcf2612c?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pw</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Za co? Po co? Dla kogo?</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2010/05/30/za-co-po-co-dla-kogo/</link>
		<comments>http://piotrweresniak.com/2010/05/30/za-co-po-co-dla-kogo/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 30 May 2010 07:37:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Wereśniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kreatywność]]></category>
		<category><![CDATA[Życie]]></category>
		<category><![CDATA[artysta]]></category>
		<category><![CDATA[elita]]></category>
		<category><![CDATA[komercja]]></category>
		<category><![CDATA[mecenas]]></category>
		<category><![CDATA[showbiznes]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=1600</guid>
		<description><![CDATA[Artyści są wszędzie, w każdej kulturze, w każdym narodzie, w każdych czasach. Talenty artystyczne są wśród ludzi tak rozpowszechnione, że bez cienia przesady można stwierdzić, że ma je każdy. Każdy coś tam umie, jeden ładnie rysuje, drugi ma mocny głos i śpiewa, trzeci potrafi rozśmieszać, czwarty ma dryg do tańca. Każdy z nas jest artystą, [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=1600&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2010/05/michael-jackson.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-1602" title="Michael Jackson - artysta amerykański" src="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2010/05/michael-jackson.jpg?w=200" alt="" width="200" /></a>Artyści są wszędzie, w każdej kulturze, w każdym narodzie, w każdych czasach. Talenty artystyczne są wśród ludzi tak rozpowszechnione, że bez cienia przesady można stwierdzić, że ma je każdy.</p>
<p>Każdy coś tam umie, jeden ładnie rysuje, drugi ma mocny głos i śpiewa, trzeci potrafi rozśmieszać, czwarty ma dryg do tańca. Każdy z nas jest artystą, przynajmniej potencjalnie.</p>
<p>Przez setki tysięcy lat ludzie mieli dużo wolnego czasu wieczorami, w jaskini, przy ognisku i potrzebowali sztuki, żeby nie umrzeć z nudów. Więc sobie śpiewali, tańczyli, opowiadali, rozśmieszali się, malowali na ścianach obrazy i śmiało można powiedzieć, że była to działalność codzienna i powszechna.</p>
<p>Artysta zawodowy to już wynalazek stosunkowo niedawny. Ma raptem kilka tysięcy lat i wziął się stąd, że gdzieś, kiedyś, jakiś król zapragnął sobie utrzymywać w charakterze dziwoląga jakiegoś artystę. I zaczęło się. Artyści przeszli na zawodowstwo.</p>
<p><span id="more-1600"></span>Tak narodziła się instytucja mecenatu. Coraz więcej królów i panów feudalnych chciało mieć na swoich dworach artystów. Stało się to oznaką statusu. Zaczęli ze sobą konkurować, kto będzie utrzymywał lepszych artystów i kto będzie miał ich więcej. Oczywiście nie trzeba dodawać, że artystom bardzo się spodobało życie na koszt mecenasa. Musieli tylko tworzyć tak, jak się temu mecenasowi podobało.</p>
<p>I tak narodził się &#8222;europejski model bycia artystą&#8221;, który trwa do dzisiaj. Polega on w skrócie na tym, że &#8222;europejski artysta&#8221; nie potrafi utrzymać się sam i potrzebuje mecenasa. Z czasów feudalno-dworskich pozostało mu głębokie przekonanie o własnej elitarności i wyjątkowości. To typowe przekonanie dla wszystkich pańskich dworów. Dlatego, choć feudałów, dworów i królów dawno już nie ma, &#8222;artysta europejski&#8221; wciąż jest elitarny i tworzy dla wąskiej elity &#8211; w domyśle swojego mecenasa i jego świty.</p>
<p>Nie muszę dodawać, że w dzisiejszych czasach rolę mecenasa pełni zazwyczaj państwo i nieświadomi niczego podatnicy. Panom feudalnym dawno już pościnano głowy i słusznie.</p>
<p>Przeciwnym modelem bycia artystą jest &#8222;artysta amerykański&#8221;.</p>
<p>Ameryka powstała jako sprzeciw wobec europejskiego feudalizmu. Od samego początku była republiką równych sobie (białych) ludzi. Nie było tam dworów, nie było królów i artyści musieli sobie radzić sami.</p>
<p>Szybko jednak odkryli coś zdumiewającego &#8211; odkryli showbiznes. W skrócie zjawisko to polegało na tym, że tworząc sztukę podobającą się szerszej publiczności, można z powodzeniem zarabiać na swoje utrzymanie.</p>
<p>Mało tego! Można zarabiać ogromne pieniądze! Trzeba tylko trafić w gusta jak największej ilości zwykłych ludzi. Nie królów, nie feudalnych panów, nie mecenasów, nie dworzan, tylko normalnych ludzi &#8211; czyli plebsu, motłochu. Mecenas przestał być &#8222;amerykańskim artystom&#8221; potrzebny.</p>
<p>Nie muszę dodawać, że te dwie postawy artystyczne zupełnie się nie akceptują. Dla &#8222;artysty europejskiego&#8221; &#8222;artysta amerykański&#8221; jest nie dość elitarny, jest komercyjny, tworzy dla motłochu, schlebia najtańszym gustom i tworzy pod publiczkę.</p>
<p>&#8222;Artysta amerykański&#8221; uważa &#8222;artystów europejskich&#8221; za nadętych bufonów, zakochanych we własnej elitarności pięknoduchów i natchnionych twórców nudy, która trafia tylko do wąskiego grona samozwańczych koneserów.</p>
<p>Te dwa artystyczne klany nigdy się nie pogodzą z jeszcze jednego powodu. Bo sobie zazdroszczą &#8211; pieniędzy, wpływów, splendoru, nagród, widowni i całej masy innych rzeczy.</p>
<p>Dlatego jeśli ktoś chce być artystą w dzisiejszym świecie, powinien sobie na początku odpowiedzieć na trzy pytania:</p>
<ul>
<li><strong>Za co?</strong> (za co będę tworzył, za co będę żył, za czyje pieniądze)</li>
<li><strong>Po co?</strong> (po co tworzę, w jakim celu)</li>
<li><strong>Dla kogo?</strong> (dla kogo tworzę, komu chce zrobić dobrze, kto jest moją publicznością)</li>
</ul>
<p>Po szczerym odpowiedzeniu sobie na te pytania okaże się jakiego typu artystą chcesz być &#8211; &#8222;europejskim&#8221; czy &#8222;amerykańskim&#8221;.</p>
<p>Zawsze warto wiedzieć.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/piotrweresniak.wordpress.com/1600/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/piotrweresniak.wordpress.com/1600/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/piotrweresniak.wordpress.com/1600/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/piotrweresniak.wordpress.com/1600/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/piotrweresniak.wordpress.com/1600/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/piotrweresniak.wordpress.com/1600/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/piotrweresniak.wordpress.com/1600/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/piotrweresniak.wordpress.com/1600/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/piotrweresniak.wordpress.com/1600/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/piotrweresniak.wordpress.com/1600/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/piotrweresniak.wordpress.com/1600/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/piotrweresniak.wordpress.com/1600/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/piotrweresniak.wordpress.com/1600/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/piotrweresniak.wordpress.com/1600/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=1600&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrweresniak.com/2010/05/30/za-co-po-co-dla-kogo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/743748cbb2f7b241870cba75fcf2612c?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pw</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2010/05/michael-jackson.jpg?w=200" medium="image">
			<media:title type="html">Michael Jackson - artysta amerykański</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Na co warto tracić czas</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2010/05/21/na-co-warto-tracic-czas/</link>
		<comments>http://piotrweresniak.com/2010/05/21/na-co-warto-tracic-czas/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 21 May 2010 11:12:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Wereśniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kreatywność]]></category>
		<category><![CDATA[Życie]]></category>
		<category><![CDATA[czas]]></category>
		<category><![CDATA[inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[rozrywka]]></category>
		<category><![CDATA[selekcja]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=1550</guid>
		<description><![CDATA[&#8222;Czas tracony z przyjemnością nie jest czasem straconym.&#8221; (John Lennon) Ostatnio napisałem tu o ciszy. Przy okazji poruszyłem ważny temat doboru i selekcji treści jakimi karmimy nasz mózg. Teraz pora by ten temat trochę rozwinąć. W taki sam sposób, w jaki potrzeba nam ciszy, potrzeba nam również treści. Potrzeba nam filmów, książek, muzyki, przemyśleń i [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=1550&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote class="left"><p>&#8222;Czas tracony z przyjemnością nie jest czasem straconym.&#8221; (John Lennon)</p></blockquote>
<p>Ostatnio napisałem tu o <a href="http://piotrweresniak.com/2010/05/17/rozne-rodzaje-ciszy/">ciszy</a>. Przy okazji poruszyłem ważny temat doboru i selekcji treści jakimi karmimy nasz mózg. Teraz pora by ten temat trochę rozwinąć.</p>
<p>W taki sam sposób, w jaki potrzeba nam ciszy, potrzeba nam również treści. Potrzeba nam filmów, książek, muzyki, przemyśleń i informacji. Bez tego cisza mogłaby nas pochłonąć, zadusić i doprowadzić do intelektualnej śmierci z nudów.</p>
<p>Cała sztuka polega na znalezieniu odpowiedniego balansu pomiędzy ciszą a zgiełkiem oraz na odpowiednim wybraniu tego zgiełku. Bo nie muszę chyba nikogo przekonywać, że lepiej tracić czas na czytanie dobrych książek, a nie słabych. Lepiej oglądać interesujące filmy, a nie te nudne. Wydaje się to oczywiste, choć w praktyce różnie to wygląda.</p>
<p><span id="more-1550"></span>Ja prowadzę ścisłą selekcję tego co konsumuję i na co tracę czas. Dzisiejszy świat jest światem nadmiaru treści i nadmiaru ściemy marketingowej. Można bardzo łatwo zostać oszukanym i wyprowadzonym na manowce kolejnym sloganikiem o &#8222;kultowym&#8221; filmie, &#8222;bestsellerowej&#8221; powieści i innej rzeczy, którą po prostu &#8222;trzeba zobaczyć&#8221;.</p>
<p>Dlatego dawno już przyjąłem do wiadomości, że najważniejszą rzeczą jaką posiadam jest mój czas.</p>
<p>Jest to właściwie jedyna rzecz jaką każdy człowiek tak na prawdę ma.</p>
<p>JEDYNA!!!</p>
<p>Wszystko inne jest pożyczone i nietrwałe. Tylko swój czas masz w całości na własność.</p>
<p>I co ważne, każdy ma tego czasu ograniczoną ilość, bo żadne ludzkie życie nie będzie trwało wiecznie, choć jeszcze dwadzieścia lat temu, jak każdy młody człowiek, byłem o tym głęboko przekonany.</p>
<p>Łatwo sobie policzyć, ile jeszcze tego czasu mamy przed sobą. Bierzemy średnią życia w danym kraju. W Polsce dla kobiet jest to 80 lat, dla mężczyzn 71. Od tej liczby odejmujemy nasz aktualny wiek. Lata, które nam wyszły mnożymy przez ilość dni w roku i otrzymujemy przybliżony wynik w dniach życia. Tyle mniej więcej czasu nam zostało, jak będziemy o siebie dbali. Proste działanie, z którym każde dziecko z podstawówki powinno sobie poradzić.</p>
<p>Warto sobie zrobić takie działanie, żeby zobaczyć na własne oczy jak niewielka jest to liczba.</p>
<p>Dlatego trzeba szanować swój czas. I ja staram się to robić. Każdemu oglądanemu filmowi daję 15 minut. Jak mnie nie wciągnie, nie porwie i nie zachwyci, przestaję oglądać, wychodzę z kina. Podobnie jest z telewizją. Moim najlepszym przyjacielem jest pilot. Jak mnie nie zachwyca to przełączam, a coraz częściej wyłączam.</p>
<p>Książkom daję pierwsze kilkadziesiąt stron. Jak zauważę u siebie choć cień znudzenia &#8211; koniec. Nie czytam i już więcej do książki nie wracam. Sztuka i rozrywka, którą konsumuję musi być ciekawa, inspirująca, zajmująca i niezwykła. Jeśli taka dla mnie nie jest, nie ma żadnych szans. Choćby jej autorem był nie wiadomo jaki &#8222;wieszcz&#8221;, &#8222;autorytet&#8221;, &#8222;wybitny artysta&#8221;, &#8222;laureat Oscara&#8221;, czy nawet &#8222;Noblista&#8221;. Jak mi się coś nie podoba &#8211; nie tracę na to ani sekundy więcej. Bo to moje sekundy. Tylko moje.</p>
<p>Wolę pójść na spacer do lasu, wolę pojeździć na rowerze, wolę posiedzieć na balkonie, pójść z dziećmi na plac zabaw, napić się odrobinę jakiegoś smacznego alkoholu.</p>
<p>Bo na to też warto tracić czas. Na przyjemności. Każdy ma ich swój ulubiony zestaw. I te małe najmniejsze, i te większe, i te całkiem duże, które zdarzają  się raz na rok, albo rzadziej. Trzeba znaleźć czas na podróże, na czytanie, na spotkania, na rodzinę, na ruch, na kontemplację przyrody, na zwykły odpoczynek i na spanie.</p>
<p>Trzeba mieć swój czas dla siebie. Nie marnować go. I nie odsprzedawać go zbyt dużo za tanie pieniądze innym ludziom ;-)</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/piotrweresniak.wordpress.com/1550/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/piotrweresniak.wordpress.com/1550/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/piotrweresniak.wordpress.com/1550/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/piotrweresniak.wordpress.com/1550/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/piotrweresniak.wordpress.com/1550/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/piotrweresniak.wordpress.com/1550/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/piotrweresniak.wordpress.com/1550/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/piotrweresniak.wordpress.com/1550/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/piotrweresniak.wordpress.com/1550/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/piotrweresniak.wordpress.com/1550/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/piotrweresniak.wordpress.com/1550/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/piotrweresniak.wordpress.com/1550/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/piotrweresniak.wordpress.com/1550/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/piotrweresniak.wordpress.com/1550/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=1550&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrweresniak.com/2010/05/21/na-co-warto-tracic-czas/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/743748cbb2f7b241870cba75fcf2612c?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pw</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Różne rodzaje ciszy</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2010/05/17/rozne-rodzaje-ciszy/</link>
		<comments>http://piotrweresniak.com/2010/05/17/rozne-rodzaje-ciszy/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 17 May 2010 17:30:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Wereśniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kreatywność]]></category>
		<category><![CDATA[Życie]]></category>
		<category><![CDATA[Alchemia Kreatywności]]></category>
		<category><![CDATA[cisza]]></category>
		<category><![CDATA[hałas]]></category>
		<category><![CDATA[spokój]]></category>
		<category><![CDATA[zgiełk]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=1484</guid>
		<description><![CDATA[Cisza jest towarem deficytowym. Jeśli ktoś mieszka w mieście i jest zanurzony we współczesnej zgiełkliwej i natarczywej cywilizacji, na prawdziwą ciszę nie ma co liczyć. Co więcej, ludzie zdają się uciekać od ciszy. Nie lubią jej, boją się jej, kojarzą ją z nudą, stagnacją, martwotą i pustką. Zwróćcie uwagę jak wielu ludzi chodzi po ulicach [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=1484&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-full wp-image-1543" src="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2010/05/znak-drogowy-b-29.jpg?w=590" alt=""   />Cisza jest towarem deficytowym. Jeśli ktoś mieszka w mieście i jest zanurzony we współczesnej zgiełkliwej i natarczywej cywilizacji, na prawdziwą ciszę nie ma co liczyć.</p>
<p>Co więcej, ludzie zdają się uciekać od ciszy. Nie lubią jej, boją się jej, kojarzą ją z nudą, stagnacją, martwotą i pustką. Zwróćcie uwagę jak wielu ludzi chodzi po ulicach ze słuchawkami na uszach &#8211; cisza im nie pasuje.</p>
<p>Tymczasem są sytuacje, gdy cisza jest bardzo potrzebna. Są takie momenty, gdy cisza jest wręcz niezbędna. I wtedy trzeba o nią zawalczyć. Często jest to walka z całym światem, który wcale nie chce być cicho.</p>
<p><span id="more-1484"></span>Są różne rodzaje ciszy. Najgorsza jest ta, gdy po prostu niczego nie słychać. Taka cisza jest straszna, bezproduktywna, martwa i sztuczna. Unikam takiej ciszy.</p>
<p>Lubię jednak ciszę gdy jadę samochodem. Nie włączam radia, nie mam ochoty na słuchanie sfokusowanych playlist. I wtedy mam chwilę spokoju. Chociaż wcale nie jest cicho.</p>
<p>Podobnie jest na spacerach. Wybieram różnego rodzaju ubocza i opłotki. Nigdy nie jest całkiem cicho, ale swoją ciszę tam znajduję.</p>
<p>Nawet w kawiarniach, gdzie chodzę sobie na kawkę i na przemyślenia potrafię znaleźć ciszę. Często jest gwarno, często z głośników sączy się kawiarniana muzyka, ale dla mnie jest OK. Jest cicho.</p>
<p>Bo cisza, której tak często potrzebuję nie jest ciszą fizyczną. Nie chodzi o brak fal dźwiękowych. Chodzi o brak treści, które ktoś chce wtłoczyć mi do mózgu. Brak rozmów, brak telewizji, brak muzyki, reklam i całej masy natarczywych przekazów, które czyhają na człowieka na każdym kroku.</p>
<p>Po co mi ten brak treści? Po co ta cisza?</p>
<p>Żeby pomyśleć. Żeby pobyć przez chwilę samemu z własnymi myślami. Żeby mózg mógł spokojnie zająć się jakąś sprawą. Żeby nic nie rozpraszało, nie prowokowało, nie wciskało się w uszy i pod powieki.</p>
<p>A jest tego śmiecia pełno. Każdy walczy o to, żeby zwrócić na siebie uwagę. Każdy news jest ważny, każda powieść bestsellerowa, każda piosenka hitowa i każdy film kultowy.</p>
<p>Nie interesuje mnie to. Mój czas jest tylko mój i ja nim dysponuję. Ja decyduję, kiedy chce mieć spokój, a kiedy mam ochotę skonsumować jakiś hałas. I sam, osobiście, starannie ten hałas wybieram.</p>
<p>Zauważyłem, że coraz częściej potrzebuję tej mojej ciszy. Również po to żeby zgłodnieć. Żeby zatęsknić za jakąś sensowną treścią. Po tygodniu niesłuchania muzyki ulubiona płyta staje się wielkim muzycznym wydarzeniem. Film oglądany raz na tydzień staje się dużo ważniejszy, niż filmy oglądane codziennie. Telewizor włączany na krótko, tylko w konkretnym, przemyślanym wcześniej celu ma o wiele więcej sensu, niż ten sam telewizor włączony na okrągło.</p>
<p>Poza tym mózg zanurzony w braku atakujących go treści zaczyna tworzyć własne. I o to chodzi. Nic tak nie zabija kreatywności jak nadmiar przypadkowych treści.</p>
<p>Dlatego stosuję bezwzględną selekcję treści, na które mam poświęcić mój czas. I coraz częściej wybieram ciszę.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/piotrweresniak.wordpress.com/1484/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/piotrweresniak.wordpress.com/1484/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/piotrweresniak.wordpress.com/1484/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/piotrweresniak.wordpress.com/1484/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/piotrweresniak.wordpress.com/1484/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/piotrweresniak.wordpress.com/1484/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/piotrweresniak.wordpress.com/1484/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/piotrweresniak.wordpress.com/1484/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/piotrweresniak.wordpress.com/1484/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/piotrweresniak.wordpress.com/1484/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/piotrweresniak.wordpress.com/1484/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/piotrweresniak.wordpress.com/1484/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/piotrweresniak.wordpress.com/1484/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/piotrweresniak.wordpress.com/1484/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=1484&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrweresniak.com/2010/05/17/rozne-rodzaje-ciszy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/743748cbb2f7b241870cba75fcf2612c?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pw</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2010/05/znak-drogowy-b-29.jpg" medium="image" />
	</item>
	</channel>
</rss>
