Już niedługo nie będzie niczego oprócz smartfonów.
Nie jest to wniosek rewolucyjny, niedorzeczny i radykalny, jeśli się trochę poobcuje z jednym z najnowocześniejszych tego typu urządzonek. A ja właśnie od jakiegoś czasu jestem w bardzo bliskim, codziennym kontakcie z moim nowym HTC Incredible S.
I nie piszę tego wpisu, żeby się pochwalić nową zabawką. Każdy może sobie zarobić 2 tyś. złotych i bez problemu kupić taką słuchawkę. Nie jest to żadne osiągnięcie i żaden powód do dumy.
Piszę, żeby podzielić się z Wami moim kolejnym przeczuciem co do przyszłości.
A jest to przeczucie dość radykalne. Już w niedalekiej przyszłości zniknie cała masa urządzeń codziennego użytku. W dalszej perspektywie czasowej zniknie ich jeszcze więcej. Wszystkie zostaną zastąpione przez niewielkiego, poręcznego, wszechstronnego, pojemnego i szybkiego smartfona.
Jakiś czas temu pisałem tutaj o 

Fascynujące rzeczy dzieją się w świecie techniki. Właściwie dzieją się one już od prawie dwustu lat, ale ostatnio jakby przyspieszyły. Szczególnie w dziedzinie filmu.
Dawno, dawno temu czytałem wyłącznie z papieru. Prasa codzienna, tygodniki, miesięczniki, książki, scenariusze, mapy — wszystko było drukowane na papierze. Dzisiaj też jest. Ale dzisiaj o wiele więcej czytam z ekranu komputera. Właściwie czytam z niego wszystko oprócz książek, a i to pewnie niedługo ulegnie zmianie.
Od czasów gęsiego pióra nic lepszego niż komputer do pisania nie wymyślono. Komputer bywa jednak bestią kapryśną, złośliwą i zawodną.