<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Piotr Wereśniak</title>
	<atom:link href="http://piotrweresniak.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://piotrweresniak.com</link>
	<description>blog reżysera, scenarzysty, autora powieści</description>
	<lastBuildDate>Wed, 01 Feb 2012 07:27:56 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
<cloud domain='piotrweresniak.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://1.gravatar.com/blavatar/b61b79b1c57ad61c63a74266e09aafc8?s=96&#038;d=http%3A%2F%2Fs2.wp.com%2Fi%2Fbuttonw-com.png</url>
		<title>Piotr Wereśniak</title>
		<link>http://piotrweresniak.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://piotrweresniak.com/osd.xml" title="Piotr Wereśniak" />
	<atom:link rel='hub' href='http://piotrweresniak.com/?pushpress=hub'/>
		<item>
		<title>Rzeź</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2012/01/21/rzez/</link>
		<comments>http://piotrweresniak.com/2012/01/21/rzez/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 21 Jan 2012 17:41:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Wereśniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Filmy]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[kino]]></category>
		<category><![CDATA[komedia]]></category>
		<category><![CDATA[Polański]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[teatr]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=3304</guid>
		<description><![CDATA[Byłem na &#8222;Rzezi&#8221;. Dawno się tak nie uśmiałem na komedii. Wyszedłem z kina zadowolony, usatysfakcjonowany i syty wrażeń. To bardzo miłe i niestety nie za częste w moim przypadku uczucie. A sprawa nie była wcale taka pewna. Mimo, że od zawsze lubię Polańskiego, trochę bałem się teatralności w tym filmie. I rzeczywiście teatru, słowa, dialogu, [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=3304&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-full wp-image-3307" title="" src="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2012/01/rzez.jpg?w=590" alt=""   /></p>
<p>Byłem na &#8222;Rzezi&#8221;. Dawno się tak nie uśmiałem na komedii. Wyszedłem z kina zadowolony, usatysfakcjonowany i syty wrażeń. To bardzo miłe i niestety nie za częste w moim przypadku uczucie.</p>
<p>A sprawa nie była wcale taka pewna. Mimo, że od zawsze lubię Polańskiego, trochę bałem się teatralności w tym filmie. I rzeczywiście teatru, słowa, dialogu, popisowego aktorstwa i statyczności jest tutaj sporo. Ale teatr w kinie nie musi być nudny. I ten film to udowadnia.</p>
<p>Rzadko się zdarza, żeby takie filmy wychodziły. Jedność czasu, miejsca i akcji to coś, od czego już mocno odwykliśmy. Współczesne kino lubi coś wręcz odwrotnego &#8211; różne czasy, mnogość miejsc i skróty akcyjne.</p>
<p>Tu jednak się udało. Potrzebna była pewna ręka wybitnego reżysera. Potrzebny był doskonały tekst. Potrzebna byla wirtuozeria czwórki aktorów.</p>
<p>Rzeź to komedia. To adaptacja znanej i przebojowej sztuki teatralnej. To film bardzo “polański” z całą jego drobiazgowością i niezwykłością w patrzeniu na świat. Ci, co lubią delektować się smaczkami stylu Polańskiego będą usatysfakcjonowani. To wreszcie film dla dorosłych, dzieciom i młodzieży może się nie spodobać.</p>
<p>Polański dba o swojego widza i szanuje go. Czułem to wyraźnie przez cały seans. I dlatego polecam tę komedię, bo takie kino to już dzisiaj rzadkość.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/piotrweresniak.wordpress.com/3304/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/piotrweresniak.wordpress.com/3304/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/piotrweresniak.wordpress.com/3304/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/piotrweresniak.wordpress.com/3304/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/piotrweresniak.wordpress.com/3304/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/piotrweresniak.wordpress.com/3304/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/piotrweresniak.wordpress.com/3304/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/piotrweresniak.wordpress.com/3304/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/piotrweresniak.wordpress.com/3304/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/piotrweresniak.wordpress.com/3304/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/piotrweresniak.wordpress.com/3304/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/piotrweresniak.wordpress.com/3304/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/piotrweresniak.wordpress.com/3304/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/piotrweresniak.wordpress.com/3304/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=3304&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrweresniak.com/2012/01/21/rzez/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>15</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/743748cbb2f7b241870cba75fcf2612c?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pw</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2012/01/rzez.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Po co scenarzyście aparat fotograficzny?</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2012/01/09/po-co-scenarzyscie-aparat-fotograficzny/</link>
		<comments>http://piotrweresniak.com/2012/01/09/po-co-scenarzyscie-aparat-fotograficzny/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 09 Jan 2012 08:18:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Wereśniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Scenopisarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[kamera]]></category>
		<category><![CDATA[obiektyw]]></category>
		<category><![CDATA[pisanie]]></category>
		<category><![CDATA[scenariusz]]></category>
		<category><![CDATA[scenarzysta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=3294</guid>
		<description><![CDATA[Różne rzeczy mogą się przydać scenarzyście. Z pewnością przyda mu się coś do pisania &#8211; jakiś ołówek, notes, może nawet laptop. Przyda mu się również coś w rodzaju cichego kąta, gdzie będzie mógł się zaszyć i oddać w spokoju swojemu ekstrawaganckiemu zajęciu. Może się scenarzyście przydać jakiś rodzaj napoju typu kawa, albo co tam kto [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=3294&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-full wp-image-3296" title="" src="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2012/01/obiektyw-kubek.jpg?w=590" alt=""   /></p>
<p>Różne rzeczy mogą się przydać scenarzyście. Z pewnością przyda mu się coś do pisania &#8211; jakiś ołówek, notes, może nawet laptop. Przyda mu się również coś w rodzaju cichego kąta, gdzie będzie mógł się zaszyć i oddać w spokoju swojemu ekstrawaganckiemu zajęciu.</p>
<p>Może się scenarzyście przydać jakiś rodzaj napoju typu kawa, albo co tam kto lubi do pisania. Ale aparat fotograficzny?</p>
<p>Po co scenarzyście aparat fotograficzny?</p>
<p>Otóż uważam, że jest on bardzo przydatny. I powinien służyć scenarzyście do patrzenia na świat.</p>
<p>Nie musi to być wypasiona, kosztowna lustrzanka. Nie musi być to profesjonalny sprzęt za tysiące złotych. Wystarczy cokolwiek, co ma obiektyw. Aparat w telefonie komórkowym zupełnie wystarczy.</p>
<p>Po co scenarzyście patrzeć na świat przez obiektyw aparatu fotograficznego?</p>
<p>Żeby wyrobić w sobie nawyk patrzenia obiektywem. Żeby nauczyć się, co w obiektywie ma sens, a co nie ma. Żeby zrozumieć, o co obiektywowi chodzi. Jak świat wygląda przez tę dziurkę.</p>
<p>Bo scenarzysta to osoba, która wymyśla, co i w jakiej kolejności postawić przed obiektywem kamery. Nie oszukujmy się. Scenarzysta pisze dla kamery. Mimo że to nie on będzie za nią stał, to nie on będzie kręcił, reżyserował i świecił, ale to ON wymyśla na co WARTO skierować obiektyw kamery.</p>
<p>Już samo napisanie w nagłówku sceny &#8222;PLENER. NOC&#8221; jest tak konkretnym zadaniem dla obiektywu, że warto wiedzieć, jak obiektywy zachowują się w nocy. Warto sobie to WYPRAKTYKOWAĆ zanim się wyśle nocą kamerę do (dajmy na to) lasu, miasta, albo na lotnisko.</p>
<p>Pisanie dla filmu to nie są słowa. To nie literatura, choć na pierwszy rzut oka wygląda podobnie. Pisanie dla filmu to wymyślanie obrazów. To decydowanie na co i na kogo skierować kamerę.</p>
<p>I dlatego scenarzysta powinien się mocno z obiektywem zakolegować.</p>
<p>To pomaga.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/piotrweresniak.wordpress.com/3294/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/piotrweresniak.wordpress.com/3294/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/piotrweresniak.wordpress.com/3294/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/piotrweresniak.wordpress.com/3294/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/piotrweresniak.wordpress.com/3294/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/piotrweresniak.wordpress.com/3294/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/piotrweresniak.wordpress.com/3294/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/piotrweresniak.wordpress.com/3294/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/piotrweresniak.wordpress.com/3294/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/piotrweresniak.wordpress.com/3294/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/piotrweresniak.wordpress.com/3294/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/piotrweresniak.wordpress.com/3294/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/piotrweresniak.wordpress.com/3294/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/piotrweresniak.wordpress.com/3294/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=3294&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrweresniak.com/2012/01/09/po-co-scenarzyscie-aparat-fotograficzny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/743748cbb2f7b241870cba75fcf2612c?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pw</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2012/01/obiektyw-kubek.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Jeszua z Nazaretu</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2011/12/23/jeszua-z-nazaretu/</link>
		<comments>http://piotrweresniak.com/2011/12/23/jeszua-z-nazaretu/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 23 Dec 2011 07:28:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Wereśniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Boże Narodzenie]]></category>
		<category><![CDATA[chrześcijaństwo]]></category>
		<category><![CDATA[jezus z nazaretu]]></category>
		<category><![CDATA[moralność]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[radykalizm]]></category>
		<category><![CDATA[religia]]></category>
		<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=3258</guid>
		<description><![CDATA[Nie wiadomo tak naprawdę. kiedy się urodził. Nie jest pewne, gdzie się urodził. Tradycja chrześcijańska mówi, że miało to miejsce 25 grudnia pierwszego roku przed naszą erą w Betlejem. Ale nie ma na to mocnych dowodów historycznych. Naukowcy przekonują, że mogło to mieć miejsce kilka lat wcześniej. Spierają się również co do miejsca narodzin. Jedni [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=3258&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_3270" class="wp-caption aligncenter" style="width: 560px"><img class="size-full wp-image-3270" title="" src="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2011/12/grota-narodzenia.jpg?w=590" alt=""   /><p class="wp-caption-text">Grota Narodzenia, srebrna gwiazda w miejscu narodzenia. Fot. Berthold Werner (Wikipedia)</p></div>
<p>Nie wiadomo tak naprawdę. kiedy się urodził. Nie jest pewne, gdzie się urodził. Tradycja chrześcijańska mówi, że miało to miejsce 25 grudnia pierwszego roku przed naszą erą w Betlejem. Ale nie ma na to mocnych dowodów historycznych.</p>
<p>Naukowcy przekonują, że mogło to mieć miejsce kilka lat wcześniej. Spierają się również co do miejsca narodzin. Jedni skłaniają się do wersji ewangelistów piszących, że Jeszua (imię w języku aramejskim) przyszedł na świat w Betlejem, inni za równie prawdopodobne miejsce uznają Nazaret.</p>
<p>O dzieciństwie Jeszui wiadomo niewiele. Zachowały się wprawdzie apokryfy opisujące ten okres życia Jeszuy, ale apokryfy, mimo że literacko są to teksty bardzo ciekawe, trudno uznać za wiarygodne źródła historyczne.</p>
<p>Wiele wskazuje na to, że Jeszua przyszedł na świat jako dziecko panieńskie. Nie był w każdym razie synem cieśli Józefa związanego z matką Jeszui. Dorastał w niewielkiej wsi Nazaret zamieszkanej przez konserwatywną społeczność żydowską. I zapewne nie było mu tam łatwo. Tego typu społeczności z trudem tolerują dzieci pozamałżeńskie. Chyba że fakt ten był przez rodzinę trzymany w tajemnicy przed sąsiadami.</p>
<p>Swoją działalność publiczną rozpoczął w okolicach trzydziestki. I przez te kilka lat, od kiedy przyszedł do Jana Chrzciciela po chrzest w Jordanie, aż do swojej egzekucji, zachowało się sporo przekazów o życiu Jeszuy z Nazaretu. Nie wszystkie są uważane za wiarygodne, wiele z nich to przekazy z drugiej ręki, niepochodzące od naocznych świadków, jest w nich sporo niespójności i fantazji. Są nawet do dzisiaj tacy, którzy uważają, że tego człowieka nigdy nie było. Że jest wymysłem swoich wyznawców. Ale to pogląd nieuprawniony i bardzo wątpliwy.</p>
<p>Jeszua był radykałem.</p>
<p>Jego radykalne idee społeczne i moralne były jednak odmienne od tego, co głosili inni radykałowie w jego czasach. A było ich wielu w Palestynie dwa tysiące lat temu.</p>
<p>Jeszua stronił od polityki. Nie chciał wszczynać powstania przeciw Rzymskiemu okupantowi. Nie organizował buntu i nie miał zamiaru walczyć z mieczem w ręku.</p>
<p>Wręcz przeciwnie. Mówił wiele o miłości bliźniego. Kazał miłować nieprzyjaciół, nadstawiać drugi policzek i był przeciwny wszelkiej przemocy. Szybko zyskał spore grono zwolenników. Jego idee stawały się popularne. Jego pozycja rosła.</p>
<p>Jego radykalizm moralny był bardzo niewygodny dla klasy rządzącej w ówczesnej Judei. Możne rody arcykapłańskie wystraszyły się Jeszuy z Nazaretu. Nie podobało się im, że charyzmatyczny człowiek z nizin społecznych zyskuje coraz większą popularność, głosząc swoje wywrotowe, nowatorskie i zupełnie niepasujące do ówczesnych czasów idee.</p>
<p>Pojmano go i w sfingowanym procesie skazano na śmierć. Okupacyjne władze rzymskie wykonały wyrok, bojąc się reperkusji politycznych działalności Jeszuy z Nazaretu.</p>
<p>Co po nim zostało? Co zostało po człowieku, o którym tak niewiele wiadomo?</p>
<p>Został jego radykalizm. Zostało jego nowatorskie i niezwykle śmiałe wyzwanie, jakie rzucił światu. Zostały jego bezkompromisowe i bardzo trudne do spełnienia idee moralne:</p>
<p><em>&#8222;Miłuj bliźniego jak siebie samego.&#8221; &#8222;Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają.&#8221; &#8222;Lecz jeśli cię ktoś uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi.&#8221; &#8222;Nie możecie służyć Bogu i Mamonie!&#8221; &#8222;Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni.&#8221; &#8222;Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem.&#8221; &#8222;Schowaj miecz swój do pochwy, bo wszyscy, którzy za miecz chwytają, od miecza giną.&#8221;</em></p>
<p>To brzmi BARDZO radykalnie nawet w naszych czasach. Dlatego tak wiele szacownych instytucji stara się ten radykalizm złagodzić.</p>
<p>Życzę Wam Wesołych Świąt Bożego Narodzenia.</p>
<p>I pomyślności w Nowym Roku.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/piotrweresniak.wordpress.com/3258/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/piotrweresniak.wordpress.com/3258/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/piotrweresniak.wordpress.com/3258/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/piotrweresniak.wordpress.com/3258/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/piotrweresniak.wordpress.com/3258/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/piotrweresniak.wordpress.com/3258/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/piotrweresniak.wordpress.com/3258/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/piotrweresniak.wordpress.com/3258/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/piotrweresniak.wordpress.com/3258/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/piotrweresniak.wordpress.com/3258/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/piotrweresniak.wordpress.com/3258/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/piotrweresniak.wordpress.com/3258/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/piotrweresniak.wordpress.com/3258/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/piotrweresniak.wordpress.com/3258/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=3258&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrweresniak.com/2011/12/23/jeszua-z-nazaretu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>26</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/743748cbb2f7b241870cba75fcf2612c?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pw</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2011/12/grota-narodzenia.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Wścieklizna &#8211; albo przedawkowanie dramaturgii</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2011/12/19/wscieklizna-albo-przedawkowanie-dramaturgii/</link>
		<comments>http://piotrweresniak.com/2011/12/19/wscieklizna-albo-przedawkowanie-dramaturgii/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 19 Dec 2011 20:11:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Wereśniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Życie]]></category>
		<category><![CDATA[agresja]]></category>
		<category><![CDATA[dramaturgia]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[frustracja]]></category>
		<category><![CDATA[konflikt]]></category>
		<category><![CDATA[Media]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[rywalizacja]]></category>
		<category><![CDATA[sport]]></category>
		<category><![CDATA[strach]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=2417</guid>
		<description><![CDATA[Ludzie instynktownie lubią dobrą dramaturgię. Lubią przyglądać się ciekawym sytuacjom opartym na konflikcie. Lubią kibicować jednej ze stron. Lubią utożsamić się z bohaterem sporu i popierać jego racje. Wszystko jedno, czy jest to pasjonujący film, emocjonujący sport, debata polityczna, czy huragan zrywający dachy gdzieś daleko. Ludzie to lubią. Traktują to jako rozrywkę. Jako ucieczkę od [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=2417&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-full wp-image-2419" title="Jack Nicholson w filmie &quot;The Shining&quot; Stanleya Kubricka" src="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2011/03/jack-nicholson-the-shining.jpg?w=590" alt=""   /></p>
<p>Ludzie instynktownie lubią dobrą dramaturgię. Lubią przyglądać się ciekawym sytuacjom opartym na konflikcie. Lubią kibicować jednej ze stron. Lubią utożsamić się z bohaterem sporu i popierać jego racje.</p>
<p>Wszystko jedno, czy jest to pasjonujący film, emocjonujący sport, debata polityczna, czy huragan zrywający dachy gdzieś daleko. Ludzie to lubią.</p>
<p>Traktują to jako rozrywkę. Jako ucieczkę od codziennej nudy. Rutyny zwykłego życia, które tylko czasami, dość rzadko, bywa dramatyczne.</p>
<p>Co jednak się stanie, gdy człowiek przedawkuje dramaturgię? Co się z nim stanie, gdy będzie miał tego typu opowieści za dużo wokół siebie? Co się stanie, gdy WSZYSTKO, co go otacza, będzie zbyt mocno udramatyzowane? Czasami na siłę i niepotrzebnie.</p>
<p>Jaki jest efekt tego przedawkowania?</p>
<p>Otóż efekt już widać. Jest to ogólna wścieklizna.</p>
<p>Człowiek, który przedawkował dramaturgię, jest agresywny, sfrustrowany i zalękniony. Jego obraz świata jest równie mocno udramatyzowany, jak przekazy, które dostają się do jego głowy. To właśnie te przekazy budują jego rzeczywistość.</p>
<p>Wszędzie czai się zło, każdy konflikt jest na śmierć i życie, mordercza rywalizacja jest wszechobecna i trzeba jej sprostać. Trzeba przeżyć, być lepszym, być mocniejszym i bardziej bezwzględnym.</p>
<p>Ludzie biorą medialne i artystyczne udramatyzowane opowieści za rzeczywistość i zaczynają się zachowywać zgodnie z ich sztucznie podkręconymi regułami. Stają się agresywni w ruchu drogowym, agresywni w pracy, agresywni w Internecie, w domu i w życiu. Każde spotkanie z bliźnim to dla nich walka. Zupełnie jak w dobrym westernie. Każdy kilometr przejechany samochodem to dla nich wyścig, rywalizacja i pierwsze miejsce &#8211; jak w dzisiejszym sporcie. Każda dyskusja musi zmierzać do całkowitej dyskredytacji przeciwnika, bo tak wyglądają dzisiaj wzory dyskusji pokazywane przez publicystyczne media, gdzie walczy się do krwi ostatniej nie wiadomo o co.</p>
<p>Ta wścieklizna staje się nieznośnie wszechobecna. Widać ją w Internecie, na stadionach, na drogach. Widać ją coraz częściej.</p>
<p>Sęk w tym, że dobra dramaturgia jest jak dobry alkohol. Trzeba ją smakować powoli, uważnie, nie za często i w małych ilościach. Jak będziemy ją żłopali codziennie wiadrami, to po pierwsze przestanie nam smakować, a po drugie zaprowadzi nas wprost na manowce.</p>
<p>Bo życie to coś zupełnie innego niż film. Świat nie wygląda tak, jak go pokazują w wiadomościach telewizyjnych. Prawdziwa, sensowna rozmowa nie wygląda tak, jak w programie publicystycznym, gdzie &#8222;politycy&#8221; okładają się na przemian słowami: zdrajca, zaprzaniec, faszysta i morderca. A w sporcie tak naprawdę powinno chodzić o dobrą zabawę, nie o połamanie nóg rywalowi.</p>
<p>To wszystko tak agresywnie w mediach wygląda, bo na dramaturgii od wieków świetnie się zarabia. W wiadomościach pokazuje się same konflikty, tragedie i rzezie (okraszając to odpowiednim podkładem muzycznym). W filmie i literaturze pełno trupów, apokalips i traum. W polityce liczy się już tylko wojna. W sporcie zresztą też. Bo wojna świetnie się sprzedaje. Można dobrze zarobić na reklamie.</p>
<p>Jaki morał z tego wpisu?</p>
<p>Uważajcie z dramaturgią. To nie jest tylko zabawa, fikcja i podkolorowywanie. Opowieść dramaturgiczna, wszystko jedno, czy fikcyjna, czy prawdziwa, zostawia w głowie odbiorcy swój ślad. I nie zawsze jest to ślad dobry.</p>
<p>Szczególnie, jak przedawkujemy.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/piotrweresniak.wordpress.com/2417/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/piotrweresniak.wordpress.com/2417/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/piotrweresniak.wordpress.com/2417/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/piotrweresniak.wordpress.com/2417/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/piotrweresniak.wordpress.com/2417/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/piotrweresniak.wordpress.com/2417/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/piotrweresniak.wordpress.com/2417/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/piotrweresniak.wordpress.com/2417/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/piotrweresniak.wordpress.com/2417/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/piotrweresniak.wordpress.com/2417/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/piotrweresniak.wordpress.com/2417/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/piotrweresniak.wordpress.com/2417/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/piotrweresniak.wordpress.com/2417/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/piotrweresniak.wordpress.com/2417/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=2417&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrweresniak.com/2011/12/19/wscieklizna-albo-przedawkowanie-dramaturgii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/743748cbb2f7b241870cba75fcf2612c?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pw</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2011/03/jack-nicholson-the-shining.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Jack Nicholson w filmie &#34;The Shining&#34; Stanleya Kubricka</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Podróż bohatera o tysiącu twarzach</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2011/12/11/podroz-bohatera-o-tysiacu-twarzach/</link>
		<comments>http://piotrweresniak.com/2011/12/11/podroz-bohatera-o-tysiacu-twarzach/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 11 Dec 2011 09:22:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Wereśniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Scenopisarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[archetypy]]></category>
		<category><![CDATA[dramaturgia]]></category>
		<category><![CDATA[fabuła]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[główny bohater]]></category>
		<category><![CDATA[mity]]></category>
		<category><![CDATA[opowieść]]></category>
		<category><![CDATA[podróż bohatera]]></category>
		<category><![CDATA[schemat]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=3177</guid>
		<description><![CDATA[Nie wiadomo, co człowiek wynalazł najpierw &#8211; język czy opowieść. Biorąc sprawę na logikę, język (sposób komunikacji) powinien być pierwszy. Opowieść musiała przyjść potem. Ja jednak uważam, że te dwa wynalazki, to tak naprawdę jeden wynalazek. Bo język JEST opowieścią. Każde zdanie składające się z podmiotu i orzeczenia jest opowieścią. I niemożliwym jest powiedzenie czegokolwiek [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=3177&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="aligncenter size-full wp-image-3178" title="" src="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2011/11/matrix.jpg?w=590" alt=""   /></p>
<p>Nie wiadomo, co człowiek wynalazł najpierw &#8211; język czy opowieść.</p>
<p>Biorąc sprawę na logikę, język (sposób komunikacji) powinien być pierwszy. Opowieść musiała przyjść potem. Ja jednak uważam, że te dwa wynalazki, to tak naprawdę jeden wynalazek. Bo język JEST opowieścią. Każde zdanie składające się z podmiotu i orzeczenia jest opowieścią. I niemożliwym jest powiedzenie czegokolwiek sensownego, co nie byłoby opowieścią.</p>
<p>Wniosek stąd taki, że opowieści są równie stare jak język. I to bardzo ważna konstatacja.</p>
<p>Ludzie opowiadają sobie opowieści od zarania języka. Są to opowieści bardzo stare, dużo starsze niż pismo, które zostało wynalezione stosunkowo niedawno. Ludzkie opowieści podawane z ust do ust poprzez pokolenia przetrwały do dzisiaj.</p>
<p>To mity, legendy i podania ludowe.</p>
<p>Każda kultura ma swoje specyficzne mity. Są ich tysiące. Jeśli się jednak je dokładnie zanalizuje, można dojść do wniosku, że są do siebie bardzo podobne.</p>
<p>Takiej analizy dokonał w połowie XX wieku <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Joseph_Campbell">Joseph Campbell</a>, jeden z najwybitniejszych w dziejach mitografów, religioznawców i antropologów kultury. Opisał swoje wnioski w obszernym, naukowym dziele &#8222;Bohater o tysiącu twarzach&#8221; (&#8222;The Hero with a Thousand Faces&#8221;). Doszedł w niej do bardzo ciekawego pojęcia &#8222;monomitu&#8221;. Czyli zbioru pewnych uniwersalnych motywów, archetypów i sytuacji występujących we wszystkich mitach znanych człowiekowi. Doszedł do uniwersalnej opowieści, którą opowiadają sobie ludzie od zarania dziejów.</p>
<p>Oczywiście natychmiast badaniami  Campbell&#8217;a zainteresowało się Hollywood. Ale ponieważ &#8222;Bohater o tysiącu twarzach&#8221; jest książką dużą, trudną i naukową, zaraz znalazł się fachowiec (Chris Vogler), który streścił ją prostymi słowami na siedmiu stronach i pokazał producentom Disneya.</p>
<p>I w Hollywood wybuchła bomba. W końcu znaleziono przepis na idealną opowieść. Przepis prosty, klarowny i udowodniony naukowo. I filmy według tego przepisu zaczęły powstawać jak grzyby po deszczu.</p>
<p><span id="more-3177"></span></p>
<p>Łatwo znaleźć w sieci słynne siedem stron Chrisa Voglera, które wstrząsnęły przemysłem filmowym. Wystarczy zapytać Google&#8217;a jednocześnie o &#8222;The Hero with a Thousand Faces&#8221;, &#8222;Chris Vogler&#8221; i &#8222;Joseph Campbell&#8221;. Tekst jest jednak po angielsku, więc pozwólcie, że go tutaj streszczę (w jeszcze prostszych słowach) po polsku.</p>
<p>Otóż najważniejszym elementem tej uniwersalnej praopowieści jest BOHATER. Postać centralna przeżywająca na naszych oczach przygody w kolejności jak niżej:</p>
<p><strong>1. Przedstawienie Bohatera w jego normalnym świecie.</strong></p>
<p>Najpierw pokazujemy w jakim świecie żyje nasz Bohater. Pokazujemy, jaki świat jest mu właściwy, z jakiego świata się wywodzi. To bardzo ważne, bo za chwile dostanie on wezwanie do zupełnie innego, obcego mu świata. Dlatego musimy zestawić te dwie odmienne rzeczywistości, by je poznać na zasadzie kontrastu.</p>
<p><strong>2. Bohater dostaje wezwanie do przygody.</strong></p>
<p>Nasz Bohater, prowadzący zupełnie normalne życie w swoim dobrze znanym świecie, nagle dostaje wezwanie do przygody. Może to być jakiś problem do rozwiązania, jakieś wielkie zagrożenie, albo spotkanie z kimś ważnym. Nasz Bohater musi na to wezwanie jakoś zareagować. Nie ma wyjścia.</p>
<p><strong>3. Bohater zaczyna się wahać.</strong></p>
<p>Boi się podjąć działanie. Nie chce opuścić swojego bezpiecznego świata i udać się w nieznane. Boi się wyzwania, jakie przed nim stoi.</p>
<p><strong>4. Bohater spotyka Mentora, który przekonuje go do działania.</strong></p>
<p>To zazwyczaj postać &#8222;mędrca&#8221;. Kogoś dużo bardziej doświadczonego i wtajemniczonego od naszego Bohatera. Ta postać przekonuje go do tego, że jednak musi działać. Musi odpowiedzieć na wezwanie do przygody. Daje mu też konieczne wskazówki, jak to zrobić. Jak zacząć się zmagać z nieznanym. Mentor może być obecny tylko na początku drogi przez &#8222;obcy świat&#8221;, może też towarzyszyć Bohaterowi w całej wędrówce.</p>
<p><strong>5. Bohater wchodzi do obcego świata.</strong></p>
<p>Pojawia się pierwsze zdarzenie w nowym świecie. Bohater wchodzi w nie i nie ma już powrotu. Zaczyna działać, zaczyna walczyć, podejmuje wyzwanie i przekracza próg nieznanego.</p>
<p><strong>6. Bohater działa w nowym świecie.</strong></p>
<p>Przechodzi w nim pierwsze testy. Odbywa walki. Zdobywa przyjaciół, pomocników i sprzymierzeńców. Poznaje nowy, obcy dla siebie świat. Zaznajamia się z prawami jakie tu działają. Poznaje również swoich wrogów i stawia im czoła.</p>
<p><strong>7. Bohater dociera do najgłębszej jaskini.</strong></p>
<p>Dociera do jądra ciemności. Dociera do miejsca gdzie jest najniebezpieczniej, gdzie czai się jego największy Wróg i gdzie leży rozwiązanie wszystkich zagadek, pytań i problemów, jakie stanęły przed naszym Bohaterem. Tu musi się zmierzyć z Potworem. Oczywiście &#8222;potwór&#8221; może być konstrukcją BARDZO metaforyczną (jak wszystko w tym schemacie). Czasami Bohater w najgłębszej jaskini musi się po prostu zmierzyć z samym sobą, swoimi lękami i słabościami.</p>
<p><strong>8. Bohater musi przejść najcięższą próbę.</strong></p>
<p>Teraz Bohater musi stawić czoła śmierci, a czasem czemuś jeszcze gorszemu. To dla niego największe wyzwanie, najtrudniejsza próba, największe (śmiertelne) niebezpieczeństwo. Często jest to moment tak krytyczny, że Bohater musi umrzeć, a potem narodzić się na nowo. Tylko zmartwychwstanie wydaje się być dostatecznie mocną odpowiedzią na niepokonane zło, otaczające bohatera. Musi zakosztować śmierci, by przekonać się, jak ważne jest życie.</p>
<p><strong>9. Bohater zdobywa Nagrodę.</strong></p>
<p>Po zwycięstwie nad siłami zła Bohaterowi należy się Nagroda. Może to być jakaś nadludzka zdolność, może to być Kobieta (miłość), może to być magiczny przedmiot, może to być zdobyte doświadczenie i wiedza, której wcześniej nie posiadał. Teraz po finałowej walce ze złem, Bohater dostaje swoją Nagrodę.</p>
<p><strong>10. Droga powrotna Bohatera.</strong></p>
<p>Teraz nasz Bohater musi wrócić do domu ze swoją Nagrodą. Ale oczywiście nie jest to łatwe. Wciąż jest w obcym świecie. Wciąż czyhają na niego niedobitki sił zła. Nasz Bohater ma przy sobie cenną Nagrodę, Skarb, albo Eliksir, który zdobył w najgłębszej jaskini. Musi go dostarczyć do swojego świata. Musi wrócić tam cały i zdrowy. Znowu musi walczyć.</p>
<p><strong>11. Przemiana Bohatera.</strong></p>
<p>W drodze do domu Bohater już jest inny. Jest bardziej doświadczony, ma Nagrodę, Eliksir, Skarb. Jego dotychczasowe przygody go odmieniły. Sprawiły, że jest lepszy. I Bohater udowadnia to w każdej kolejnej przygodzie i śmiertelnej potyczce, która spotyka go w drodze do domu.</p>
<p><strong>12. Powrót Bohatera do domu.</strong></p>
<p>Wraca do swojego świata w chwale. Bo wygrał i przede wszystkim wrócił z Eliksirem, Skarbem, Nagrodą. To BARDZO ważne. Gdyby nie doniósł Nagrody do domu, cała jego podróż byłaby daremna. Oczywiście zamiast Eliksiru może być jakaś nauka, wiedza, albo doświadczenie. Cały czas poruszamy się w sferze symboliczno-metaforycznej. Na końcu tego etapu pojawia się zazwyczaj napis: &#8222;The End&#8221; i czasami coś w rodzaju: &#8222;I żyli długo i szczęśliwie&#8230;&#8221;</p>
<p>Oto cały schemat.</p>
<p>A jakieś przykłady?</p>
<p>Przykłady zastosowania tego prastarego schematu narracyjnego przeanalizujcie sobie sami. Jest ich bez liku. Poniżej wymienię te, które akurat same cisną mi się na usta:</p>
<p>Matrix, Shrek, Gdzie jest Nemo?, Gwiezdne wojny, E.T., Szczęki, Indiana Jones, Władca Pierścieni, Harry Potter, Trylogia Sienkiewicza, Kariera Nikodema Dyzmy, Kiler, Seksmisja, Avatar, Milczenie Owiec&#8230;</p>
<p>&#8230;i tysiące innych opowieści.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/piotrweresniak.wordpress.com/3177/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/piotrweresniak.wordpress.com/3177/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/piotrweresniak.wordpress.com/3177/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/piotrweresniak.wordpress.com/3177/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/piotrweresniak.wordpress.com/3177/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/piotrweresniak.wordpress.com/3177/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/piotrweresniak.wordpress.com/3177/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/piotrweresniak.wordpress.com/3177/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/piotrweresniak.wordpress.com/3177/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/piotrweresniak.wordpress.com/3177/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/piotrweresniak.wordpress.com/3177/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/piotrweresniak.wordpress.com/3177/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/piotrweresniak.wordpress.com/3177/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/piotrweresniak.wordpress.com/3177/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=3177&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrweresniak.com/2011/12/11/podroz-bohatera-o-tysiacu-twarzach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>15</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/743748cbb2f7b241870cba75fcf2612c?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pw</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2011/11/matrix.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Opowiedz, co widzisz na zdjęciu</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2011/12/04/opowiedz-co-widzisz-na-zdjeciu/</link>
		<comments>http://piotrweresniak.com/2011/12/04/opowiedz-co-widzisz-na-zdjeciu/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 04 Dec 2011 17:37:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Wereśniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Scenopisarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[dramaturgia]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[możliwości]]></category>
		<category><![CDATA[narracja]]></category>
		<category><![CDATA[nauka pisania]]></category>
		<category><![CDATA[opowieść]]></category>
		<category><![CDATA[pytania]]></category>
		<category><![CDATA[scenarzysta]]></category>
		<category><![CDATA[zdjęcie]]></category>
		<category><![CDATA[ćwiczenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=3199</guid>
		<description><![CDATA[Jest sobie takie oto zdjęcie, jak powyżej. Co na nim widać? Jaką historię ta prosta focia opowiada? Ile jest możliwych opowieści w tym zdjęciu? Jest to banalne, prościutkie, elementarne ćwiczenie znane wszystkim dzieciom z pierwszej klasy każdej szkoły filmowej na kierunku scenopisarstwo. Jest to ćwiczenie tak podstawowe i nośne, że właściwie, żeby wykształcić fachowca-scenarzystę, wystarczy [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=3199&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="aligncenter size-full wp-image-3200" title="" src="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2011/11/soldier.jpg?w=590" alt=""   /></p>
<p>Jest sobie takie oto zdjęcie, jak powyżej.</p>
<p>Co na nim widać? Jaką historię ta prosta focia opowiada? Ile jest możliwych opowieści w tym zdjęciu?</p>
<p>Jest to banalne, prościutkie, elementarne ćwiczenie znane wszystkim dzieciom z pierwszej klasy każdej szkoły filmowej na kierunku scenopisarstwo. Jest to ćwiczenie tak podstawowe i nośne, że właściwie, żeby wykształcić fachowca-scenarzystę, wystarczy TYLKO to jedno ćwiczenie i kilka odpowiednich fotografii.</p>
<p>Jakie potencjalne opowieści niesie ta fotka? Kim jest ON? Kim jest ONA? Czy właśnie się spotkali? Czy właśnie się żegnają?</p>
<p>Czy poznali się niedawno? Czy znają się od lat? Czy mają dzieci? Czy chcą je mieć?</p>
<p>Czy ONA cieszy się, że ON przyjechał? Czy może ONA cieszy się, że ON odjeżdża?</p>
<p>Na jaką wojnę ON wyjeżdża? Albo z jakiej wojny wraca? Czy się kochają? Czy tylko udają miłość?</p>
<p>Kogo spotkał w swoim życiu ON na odległej wojnie? Kogo spotkała ONA, kiedy jego nie było? Czy te spotkania były dla nich ważne?</p>
<p>Czy ONA jest zadowolona, że jej ukochany jest żołnierzem? Czy ON jest żołnierzem z zamiłowania, czy z innych przyczyn? Za jaką sprawę walczy ON? Dlaczego ONA się na to godzi? Czy JEJ to pasuje?</p>
<p>Jak im się układa? Zadowalają ich ciągłe rozłąki? Lubią ten dreszczyk emocji, kiedy ON wyjeżdża i nie wiadomo, czy wróci? Lubią te chwile, kiedy witają się po jego powrocie, długo, mocno i do utraty tchu?</p>
<p>Skąd pochodzą? Jakie mieli dzieciństwo? Jakich mają rodziców? Jakie mają rodzeństwo? Z kim przyjaźni się ONA? Z kim przyjaźni się ON?</p>
<p>Ilu ludzi w swojej żołnierskiej karierze zabił? Jak z tym brzemieniem żyje? Czy budzi się w nocy z krzykiem? Czy pasuje JEJ, że ON w nocy krzyczy? A jeśli nie krzyczy, to czy (i dlaczego) lubi zabijać bliźnich?</p>
<p>O czym marzy ON? O czym marzy ONA? Czy wiedzą nawzajem o swoich marzeniach, czy może ukrywają je przed sobą?</p>
<p>Takich pytań może być jeszcze tysiąc.</p>
<p>Jak na wszystkie kompetentnie, sensownie i spójnie odpowiemy, powstanie opowieść godna kinowego ekranu.</p>
<p>A to tylko jedno proste zdjęcie znalezione przypadkiem w Internecie. To tylko mała iskierka, inspiracja, pomysłek, płomyczek.</p>
<p>Od takich właśnie iskierek wszystko się zaczyna ;-)</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/piotrweresniak.wordpress.com/3199/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/piotrweresniak.wordpress.com/3199/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/piotrweresniak.wordpress.com/3199/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/piotrweresniak.wordpress.com/3199/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/piotrweresniak.wordpress.com/3199/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/piotrweresniak.wordpress.com/3199/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/piotrweresniak.wordpress.com/3199/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/piotrweresniak.wordpress.com/3199/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/piotrweresniak.wordpress.com/3199/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/piotrweresniak.wordpress.com/3199/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/piotrweresniak.wordpress.com/3199/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/piotrweresniak.wordpress.com/3199/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/piotrweresniak.wordpress.com/3199/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/piotrweresniak.wordpress.com/3199/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=3199&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrweresniak.com/2011/12/04/opowiedz-co-widzisz-na-zdjeciu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/743748cbb2f7b241870cba75fcf2612c?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pw</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2011/11/soldier.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Kogo autor powinien lubić i szanować</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2011/11/25/kogo-autor-powinien-lubic-i-szanowac/</link>
		<comments>http://piotrweresniak.com/2011/11/25/kogo-autor-powinien-lubic-i-szanowac/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 25 Nov 2011 08:20:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Wereśniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Scenopisarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[autor]]></category>
		<category><![CDATA[dramaturgia]]></category>
		<category><![CDATA[empatia]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[opowieść]]></category>
		<category><![CDATA[postaci]]></category>
		<category><![CDATA[publiczność]]></category>
		<category><![CDATA[scenariusz]]></category>
		<category><![CDATA[szacunek]]></category>
		<category><![CDATA[tworzenie]]></category>
		<category><![CDATA[widz]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=3210</guid>
		<description><![CDATA[Przypomnijcie sobie wszystkie nieudane filmy, które widzieliście. Już? A teraz przypomnijcie sobie wszystkie te udane. Już? To teraz możecie zweryfikować na podstawie własnych doświadczeń oczywiste twierdzenie, które za chwilę tu wypowiem. Otóż, filmy udane od filmów nieudanych różnią się nastawieniem autora to WIDZÓW i do BOHATERÓW opowiadanej historii. Jak autor LUBI i SZANUJE jednych i [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=3210&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przypomnijcie sobie wszystkie nieudane filmy, które widzieliście. Już?</p>
<p>A teraz przypomnijcie sobie wszystkie te udane. Już?</p>
<p>To teraz możecie zweryfikować na podstawie własnych doświadczeń oczywiste twierdzenie, które za chwilę tu wypowiem.</p>
<p>Otóż, filmy udane od filmów nieudanych różnią się nastawieniem autora to WIDZÓW i do BOHATERÓW opowiadanej historii. Jak autor LUBI i SZANUJE jednych i drugich &#8211; film jest udany. Jak nie lubi i nie szanuje &#8211; film nie może się udać.</p>
<p>Przypomnijcie sobie &#8222;Jak rozpętałem Drugą Wojnę Światową&#8221;. Tadeusz Chmielewski UWIELBIAŁ swojego Franka Dolasa. Widać to było w każdej minucie tej komedii. Marian Kociniak również KOCHAŁ graną przez siebie postać. Widać to było w każdym grymasie, w każdym geście i każdej sytuacji.</p>
<p>Przypomnijcie sobie &#8222;Seksmisję&#8221; Juliusza Machulskiego. Maks i Albert byli pieszczeni i kochani nie tylko przez reżysera. Kochali ich również aktorzy, którzy grali te role. Nic dziwnego, że pokochali ich widzowie.</p>
<p>Przypomnijcie sobie serial &#8222;Kariera Nikodema Dyzmy&#8221;, przypomnijcie sobie &#8222;Czterdziestolatka&#8221;, albo &#8222;Stawkę Większą niż Życie&#8221;. To wielkie manifestacje autorskiej EMPATII dla kreowanych postaci. To majstersztyki głębokiego SZACUNKU dla widowni.</p>
<p>Dlaczego widz ma polubić postać, której sam autor nie lubi!? Dlaczego ma się przejąć i zainteresować losami kogoś, z kogo autor szydzi, kogo OŚMIESZA i kogo uważa za gorszego!?</p>
<p>Dlaczego widz ma oglądać film, w którym z każdego kadru bije przekaz: &#8222;Ja, Autor, jestem od ciebie widzu lepszy, fajniejszy, mądrzejszy i bardziej zajeb*sty.&#8221;!?</p>
<p>Nie ma żadnego powodu by takie filmy oglądać.</p>
<p>I widzowie ich nie znoszą.</p>
<p>Dlatego dobry scenariusz to list miłosny.</p>
<p>Z tego listu ma wynikać miłość autora do kreowanych postaci. Musi również bić z tego listu głęboka sympatia i szacunek dla widza, którego chcemy zaprosić do kina.</p>
<p>W przeciwnym wypadku kino będzie PUSTE.</p>
<p>A nie ma nic smutniejszego niż puste kino.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/piotrweresniak.wordpress.com/3210/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/piotrweresniak.wordpress.com/3210/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/piotrweresniak.wordpress.com/3210/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/piotrweresniak.wordpress.com/3210/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/piotrweresniak.wordpress.com/3210/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/piotrweresniak.wordpress.com/3210/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/piotrweresniak.wordpress.com/3210/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/piotrweresniak.wordpress.com/3210/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/piotrweresniak.wordpress.com/3210/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/piotrweresniak.wordpress.com/3210/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/piotrweresniak.wordpress.com/3210/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/piotrweresniak.wordpress.com/3210/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/piotrweresniak.wordpress.com/3210/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/piotrweresniak.wordpress.com/3210/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=3210&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrweresniak.com/2011/11/25/kogo-autor-powinien-lubic-i-szanowac/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>16</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/743748cbb2f7b241870cba75fcf2612c?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pw</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Pisanie czy odkrywanie?</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2011/11/18/pisanie-czy-odkrywanie/</link>
		<comments>http://piotrweresniak.com/2011/11/18/pisanie-czy-odkrywanie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 18 Nov 2011 08:59:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Wereśniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Scenopisarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[dramaturgia]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[kino]]></category>
		<category><![CDATA[Kreatywność]]></category>
		<category><![CDATA[odkrywanie]]></category>
		<category><![CDATA[opowieść]]></category>
		<category><![CDATA[pisanie]]></category>
		<category><![CDATA[scenariusz]]></category>
		<category><![CDATA[twórczość]]></category>
		<category><![CDATA[wymyślanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=3204</guid>
		<description><![CDATA[Sporo piszę ostatnio. Wczoraj zdarzyło mi się nawet machnąć 9,5 tysiąca znaków, co dla mnie jest dużym osiągnięciem. Piszę scenariusz komedii do kina. Długo szukałem tematu, a jak w końcu znalazłem, robota ruszyła z kopyta. Oczywiście nie powiem nic więcej o tym projekcie, oprócz tego, że wydaje mi się BARDZO obiecujący. Na tyle obiecujący, że [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=3204&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Sporo piszę ostatnio. Wczoraj zdarzyło mi się nawet machnąć 9,5 tysiąca znaków, co dla mnie jest dużym osiągnięciem. Piszę scenariusz komedii do kina. Długo szukałem tematu, a jak w końcu znalazłem, robota ruszyła z kopyta.</p>
<p>Oczywiście nie powiem nic więcej o tym projekcie, oprócz tego, że wydaje mi się BARDZO obiecujący. Na tyle obiecujący, że w ogóle chciało mi się posadzić moje leniwe d*psko na fotelu i zacząć pisać.</p>
<p>Zawsze uważałem, że pisać należy tylko w ostateczności. Kiedy nie ma już innego wyjścia.</p>
<p>No więc, jako wierzący i praktykujący scenarzysta, pochylony właśnie nad scenariuszem i będący w samym epicentrum jego powstawania, urodziło mi się pewne przemyślenie.</p>
<p>Otóż scenariusza się nie pisze. Scenariusz się ODKRYWA.</p>
<p>Zupełnie tak jak przed wiekami Wielcy Odkrywcy odkrywali nieznane lądy. Natykali się na kontur wyspy na horyzoncie, obierali kierunek, podpływali do niej, szukali naturalnego portu, żeby rzucić kotwicę, potem penetrowali ląd, idąc korytami rzek i dolinami. A na końcu rysowali mapę całości.</p>
<p>Tak samo jest ze scenariuszem filmowym. Najpierw trzeba umieć na horyzoncie dostrzec atrakcyjny pomysł. Potem trzeba się do niego zbliżyć, obwąchać go i obejrzeć ze wszystkich stron. Potem trzeba znaleźć punkt, od którego najlepiej jest zacząć. A potem kawałek po kawałku odkrywać całą opowieść.</p>
<p>I to właśnie teraz codziennie robię.</p>
<p>Posuwam się do przodu. Krok po kroku. Scena po scenie. Daję się nieść tej opowieści. Nic nie wymyślam, niczego nie tworzę i niczego nie naginam.</p>
<p>Wyciągam po prostu wszelkie możliwe wnioski z tego, co już odkryłem w tym tekście. I idę dalej. Konsekwentnie. Bo każda postać i każda sytuacja ma swoje LOGICZNE konsekwencje. Wystarczy je tylko z pokorą odkryć.</p>
<p>A najbardziej ekscytujące jest to, że nie mam pojęcia, gdzie mnie to zaprowadzi ;-)</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/piotrweresniak.wordpress.com/3204/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/piotrweresniak.wordpress.com/3204/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/piotrweresniak.wordpress.com/3204/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/piotrweresniak.wordpress.com/3204/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/piotrweresniak.wordpress.com/3204/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/piotrweresniak.wordpress.com/3204/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/piotrweresniak.wordpress.com/3204/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/piotrweresniak.wordpress.com/3204/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/piotrweresniak.wordpress.com/3204/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/piotrweresniak.wordpress.com/3204/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/piotrweresniak.wordpress.com/3204/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/piotrweresniak.wordpress.com/3204/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/piotrweresniak.wordpress.com/3204/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/piotrweresniak.wordpress.com/3204/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=3204&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrweresniak.com/2011/11/18/pisanie-czy-odkrywanie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>36</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/743748cbb2f7b241870cba75fcf2612c?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pw</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Służące (The Help)</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2011/11/13/sluzace-the-help/</link>
		<comments>http://piotrweresniak.com/2011/11/13/sluzace-the-help/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 Nov 2011 18:06:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Wereśniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Filmy]]></category>
		<category><![CDATA[dramat]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[kino]]></category>
		<category><![CDATA[rasizm]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[służące]]></category>
		<category><![CDATA[the help]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=3187</guid>
		<description><![CDATA[Lubicie poważne filmy na poważne tematy? Lubicie poważne dramaty obyczajowe o poważnych, uniwersalnych sprawach? Lubicie filmy, w których wszystkie pierwszo i drugoplanowe role grają kobiety, a mężczyźni przemazują się w trzecim planie? Lubicie filmy świetnie napisane, doskonale wyreżyserowane, perfekcyjnie zagrane i sfotografowane? Ja lubię. BARDZO lubię takie dramaty (może dlatego robię zazwyczaj komedie ;-) Otóż [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=3187&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="aligncenter size-full wp-image-3188" title="" src="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2011/11/the-help.jpg?w=590" alt=""   /></p>
<p>Lubicie poważne filmy na poważne tematy? Lubicie poważne dramaty obyczajowe o poważnych, uniwersalnych sprawach? Lubicie filmy, w których wszystkie pierwszo i drugoplanowe role grają kobiety, a mężczyźni przemazują się w trzecim planie? Lubicie filmy świetnie napisane, doskonale wyreżyserowane, perfekcyjnie zagrane i sfotografowane?</p>
<p>Ja lubię. BARDZO lubię takie dramaty (może dlatego robię zazwyczaj komedie ;-)</p>
<p>Otóż właśnie spędziłem wspaniałe dwie godziny w kinie na filmie &#8222;Służące&#8221;.</p>
<p>Takie filmy pokazują się zazwyczaj na kilka miesięcy przed Oscarami. I jeśli &#8222;Służące&#8221; nie dostaną kilku statuetek, to znaczy, że Akademia słabo zna się na kinie.</p>
<p>To film o rasizmie.</p>
<p>Ale zupełnie inny niż większość filmów o rasizmie, jakie widziałem. To film intymny, spokojny, delikatny i nienarzucający się ze swoją rozbuchaną dramaturgią.</p>
<p>To film o rasizmie codziennym, domowym i najdotkliwszym z możliwych. Jednocześnie to film o odwadze, przyjaźni, rodzinie i wadze zwykłych, codziennych, ludzkich spotkań.</p>
<p>A uniwersalny jest dlatego, że nie opowiada wyłącznie o białych, zamożnych Anglosasach żyjących na południu Ameryki, w Jackson, Missisipi. Rasizm to sprawa zadziwiająco powszechna i obecna właściwie wszędzie. Również u nas. To sprawa wciąż żywa, ważna i aktualna.</p>
<p>Dawno już nie widziałem filmu bez jednego słabego punktu, bez jednego fałszu i maleńkiej choćby wpadki.</p>
<p>Idźcie na ten film. Póki jeszcze go grają w kinach.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/piotrweresniak.wordpress.com/3187/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/piotrweresniak.wordpress.com/3187/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/piotrweresniak.wordpress.com/3187/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/piotrweresniak.wordpress.com/3187/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/piotrweresniak.wordpress.com/3187/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/piotrweresniak.wordpress.com/3187/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/piotrweresniak.wordpress.com/3187/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/piotrweresniak.wordpress.com/3187/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/piotrweresniak.wordpress.com/3187/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/piotrweresniak.wordpress.com/3187/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/piotrweresniak.wordpress.com/3187/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/piotrweresniak.wordpress.com/3187/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/piotrweresniak.wordpress.com/3187/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/piotrweresniak.wordpress.com/3187/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=3187&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrweresniak.com/2011/11/13/sluzace-the-help/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/743748cbb2f7b241870cba75fcf2612c?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pw</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2011/11/the-help.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Potęga bajek &#8211; czyli jak bajką pokonać bogate imperium</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2011/11/07/potega-bajek-czyli-jak-bajka-pokonac-bogate-imperium/</link>
		<comments>http://piotrweresniak.com/2011/11/07/potega-bajek-czyli-jak-bajka-pokonac-bogate-imperium/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 07 Nov 2011 08:55:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Wereśniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[ameryka]]></category>
		<category><![CDATA[bajki]]></category>
		<category><![CDATA[chiny]]></category>
		<category><![CDATA[deregulacja]]></category>
		<category><![CDATA[ekonomia]]></category>
		<category><![CDATA[europa]]></category>
		<category><![CDATA[globalizacja]]></category>
		<category><![CDATA[grecja]]></category>
		<category><![CDATA[ideologia]]></category>
		<category><![CDATA[kapitalizm]]></category>
		<category><![CDATA[kryzys finansowy]]></category>
		<category><![CDATA[liberalizm]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=3162</guid>
		<description><![CDATA[Jak pokazują nam bieżące wydarzenia (kryzys finansowy) w bogatym, światłym i potężnym świecie zachodnim (atlantyckim), pokonanie EuroAmeryki jest zadaniem banalnie prostym. Niepotrzebne są czołgi, rakiety, łodzie podwodne i głowice atomowe. Co jest potrzebne? Potrzebne są bajki, w które uwierzą mieszkańcy bogatego imperium. Bajka Pierwsza: Musi to być zgrabna intelektualnie, łykliwa i krągła ideologia. Na przykład [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=3162&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="aligncenter size-full wp-image-3164" title="Rickshaw (by Banksy)" src="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2011/11/rickshaw-by-banksy.jpg?w=590" alt=""   /></p>
<p>Jak pokazują nam bieżące wydarzenia (kryzys finansowy) w bogatym, światłym i potężnym świecie zachodnim (atlantyckim), pokonanie EuroAmeryki jest zadaniem banalnie prostym. Niepotrzebne są czołgi, rakiety, łodzie podwodne i głowice atomowe.</p>
<p>Co jest potrzebne?</p>
<p>Potrzebne są bajki, w które uwierzą mieszkańcy bogatego imperium.</p>
<p><strong>Bajka Pierwsza:</strong><br />
Musi to być zgrabna intelektualnie, łykliwa i krągła ideologia. Na przykład liberalizm. Liberalne &#8222;Każdy jest kowalem swojego losu&#8221; to taka sama kusząca półprawda jak marksistowskie &#8222;Byt określa świadomość&#8221;. I tak samo groźna. Bo przecież doświadczenie życiowe pokazuje, że czasami jest zupełnie odwrotnie &#8211; to &#8222;świadomość określa byt&#8221; i to &#8222;inni są kowalami naszego losu&#8221;. Ale ideologia (bajka) jest zawsze atrakcyjniejsza od żmudnego zbierania i analizowania doświadczeń życiowych. No więc należy tę ideologię (neoliberalizm) rozpowszechnić w atakowanym imperium, żeby namotać tamtejszym obywatelom w głowach i sprawić, że ich ogląd rzeczywistości będzie nieprawdziwy.</p>
<p><strong>Bajka Druga:</strong><br />
Trzeba wmówić obywatelom imperium, że ochrona własnego rynku (cła), własnej produkcji i własnych miejsc pracy jest &#8222;passe&#8221;, niemodne, nienowoczesne i obciachowe. Nazywa się to &#8222;globalizacja&#8221; i prawie wszyscy w imperium euroatlantyckim muszą uznać, że jest to świetne, super, ekstra, &#8222;awesome&#8221;. Bo można taniej kupować towary wytworzone przez innych. Nieważne, że ci inni to zazwyczaj biedni, słabo opłacani ludzie bez żadnych praw pracowniczych, żyjący w rejonach przypominających warowne obozy pracy. Nieważne. Ważne, że buty są tanie.</p>
<p><strong>Bajka Trzecia:</strong><br />
To bajka o tym skąd się bierze bogactwo. Otóż trzeba przekonać obywateli euroatlantyckiego imperium, że bogactwo NIE BIERZE SIĘ z pracy, produkcji i usług. Tylko z czegoś zupełnie innego, dużo prostszego. Dzięki temu imperium przestanie PRODUKOWAĆ i będzie przekonane, że to świetne rozwiązanie.</p>
<p><strong>Bajka Czwarta:</strong><br />
Jest kontynuacją Bajki Trzeciej. Opowiada ona o tym, że bogactwo bierze się z kredytu i spekulacji różnego rodzaju papierami wartościowymi &#8211; akcjami, obligacjami, kontraktami terminowymi i walutą. To bardzo ważna bajka. Jak mieszkańcy bogatego imperium ją łykną, to już nie ma dla nich ratunku. Będą się zadłużać na potęgę, będą handlować bez opamiętania własnymi długami i będą święcie przekonani, że robią na tym doskonałe interesy.</p>
<p>Po wmówieniu tych czterech bajek obywatelom bogatego imperium wystarczy tylko poczekać. Musi upaść. To tylko kwestia czasu.</p>
<p>Oto potęga bajek.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/piotrweresniak.wordpress.com/3162/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/piotrweresniak.wordpress.com/3162/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/piotrweresniak.wordpress.com/3162/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/piotrweresniak.wordpress.com/3162/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/piotrweresniak.wordpress.com/3162/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/piotrweresniak.wordpress.com/3162/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/piotrweresniak.wordpress.com/3162/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/piotrweresniak.wordpress.com/3162/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/piotrweresniak.wordpress.com/3162/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/piotrweresniak.wordpress.com/3162/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/piotrweresniak.wordpress.com/3162/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/piotrweresniak.wordpress.com/3162/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/piotrweresniak.wordpress.com/3162/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/piotrweresniak.wordpress.com/3162/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=3162&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrweresniak.com/2011/11/07/potega-bajek-czyli-jak-bajka-pokonac-bogate-imperium/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>12</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/743748cbb2f7b241870cba75fcf2612c?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pw</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2011/11/rickshaw-by-banksy.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Rickshaw (by Banksy)</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Zadanie dla scenarzysty</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2011/10/20/zadanie-dla-scenarzysty/</link>
		<comments>http://piotrweresniak.com/2011/10/20/zadanie-dla-scenarzysty/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 20 Oct 2011 08:06:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Wereśniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kreatywność]]></category>
		<category><![CDATA[Scenopisarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[intencja]]></category>
		<category><![CDATA[intuicja]]></category>
		<category><![CDATA[pisanie]]></category>
		<category><![CDATA[pomysł]]></category>
		<category><![CDATA[scenariusz]]></category>
		<category><![CDATA[tworzenie]]></category>
		<category><![CDATA[wymyślanie]]></category>
		<category><![CDATA[zadanie]]></category>
		<category><![CDATA[zamówienie]]></category>
		<category><![CDATA[zlecenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=3147</guid>
		<description><![CDATA[Wyobraźcie sobie scenarzystę. Siedzi bidulek przed komputerem, wpatruje się w pusty ekran edytora tekstu i chce napisać jakiś fajny film. Chce coś wymyślić, chce opowiedzieć historię, która zadziwi świat, która zmusi widzów do wyjścia z przytulnych domów i pójścia w chłodny, mokry wieczór do kina. Siedzi chłopina, wpatruje się w pusty ekran komputera i może [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=3147&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="aligncenter size-full wp-image-3152" title="&quot;What are you looking at&quot; by banksy" src="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2011/10/what-are-you-looking-at-banksy.jpg?w=590" alt=""   /></p>
<p>Wyobraźcie sobie scenarzystę. Siedzi bidulek przed komputerem, wpatruje się w pusty ekran edytora tekstu i chce napisać jakiś fajny film. Chce coś wymyślić, chce opowiedzieć historię, która zadziwi świat, która zmusi widzów do wyjścia z przytulnych domów i pójścia w chłodny, mokry wieczór do kina.</p>
<p>Siedzi chłopina, wpatruje się w pusty ekran komputera i może napisać WSZYSTKO. Może pójść każdą możliwą i niemożliwą drogą. Może opowiedzieć, o czym chce. Ma przed sobą rozstaje składające się z tysięcy możliwych kierunków.</p>
<p>W którym kierunku pójść? O czym napisać? Czym zadziwić świat?</p>
<p>To duży problem. Można tak siedzieć całe życie, nie napisawszy ani literki.</p>
<p>I nie jest to tylko problem scenarzystów, ale każdego artysty chcącego coś stworzyć.</p>
<p>A teraz wyobraźcie sobie innego scenarzystę. Ten ma konkretne zamówienie. Ma napisać thriller kryminalny, dziejący się współcześnie w Warszawie, którego głównym bohaterem jest młoda, niedoświadczona policjantka. Tematem filmu ma być walka młodej dziewczyny z groźnym gangiem produkującym amfetaminę i sprzedającym ją na całą Europę.</p>
<p>No i kto ma lepiej? Ten pierwszy scenarzysta, czy ten drugi? Ten, który pisze na zamówienie, czy ten, który jest WOLNY od zamówień?</p>
<p>Od razu odpowiem na to niełatwe pytanie.</p>
<p>Otóż zamówienie to rzecz BARDZO WAŻNA w tworzeniu. Tak powstało wiele najwybitniejszych dzieł sztuki światowej. Nie tylko filmów.</p>
<p>I zamówienie nie musi wcale pochodzić od mecenasa, księcia, króla, papieża, bogatej korporacji, urzędu państwowego czy diabolicznego producenta filmowego z oślinionym cygarem w zębach.</p>
<p>Zamówienie można zlecić sobie samemu.</p>
<p>Scenarzysta sam może sobie postawić zadanie. Może sam je wyniuchać swoją sfatygowaną intuicją, doprecyzować, zlecić własnej osobie i potem skrupulatnie je wypełnić.</p>
<p>To pomaga.</p>
<p>Czasami wręcz nie ma innej drogi ;-)</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/piotrweresniak.wordpress.com/3147/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/piotrweresniak.wordpress.com/3147/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/piotrweresniak.wordpress.com/3147/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/piotrweresniak.wordpress.com/3147/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/piotrweresniak.wordpress.com/3147/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/piotrweresniak.wordpress.com/3147/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/piotrweresniak.wordpress.com/3147/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/piotrweresniak.wordpress.com/3147/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/piotrweresniak.wordpress.com/3147/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/piotrweresniak.wordpress.com/3147/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/piotrweresniak.wordpress.com/3147/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/piotrweresniak.wordpress.com/3147/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/piotrweresniak.wordpress.com/3147/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/piotrweresniak.wordpress.com/3147/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=3147&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrweresniak.com/2011/10/20/zadanie-dla-scenarzysty/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>59</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/743748cbb2f7b241870cba75fcf2612c?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pw</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2011/10/what-are-you-looking-at-banksy.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">&#34;What are you looking at&#34; by banksy</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Poezja!?</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2011/10/16/poezja/</link>
		<comments>http://piotrweresniak.com/2011/10/16/poezja/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 16 Oct 2011 10:26:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Wereśniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kreatywność]]></category>
		<category><![CDATA[Życie]]></category>
		<category><![CDATA[czytanie]]></category>
		<category><![CDATA[inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura]]></category>
		<category><![CDATA[poezja]]></category>
		<category><![CDATA[twórczość]]></category>
		<category><![CDATA[wiersze]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=3137</guid>
		<description><![CDATA[Czytacie poezję? Coś to dla Was znaczy? Macie swojego ulubionego poetę, do którego często wracacie? Znacie jakichś współczesnych, żyjących poetów? Znacie ich wiersze? Kłopotliwe pytania? Dla mnie trochę tak. Kiedyś, w czasach licealnych poezja mnie fascynowała. Czytałem dużo i sporo z tego, co czytałem, to była poezja. A teraz? Teraz nie. Dlaczego? Nie wiem. Komu [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=3137&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czytacie poezję? Coś to dla Was znaczy? Macie swojego ulubionego poetę, do którego często wracacie? Znacie jakichś współczesnych, żyjących poetów? Znacie ich wiersze?</p>
<p>Kłopotliwe pytania?</p>
<p>Dla mnie trochę tak. Kiedyś, w czasach licealnych poezja mnie fascynowała. Czytałem dużo i sporo z tego, co czytałem, to była poezja.</p>
<p>A teraz?</p>
<p>Teraz nie.</p>
<p>Dlaczego? Nie wiem.</p>
<p>Komu dzisiaj w turbokapitalistycznych, globalistycznych, cyfrowych, szybkich i zdawkowych czasach potrzebna jest poezja? A może właśnie dlatego, że te czasy takie są (a nawet jeszcze gorsze) poezja jest potrzebna? Może właśnie jedynym lekarstwem na szaleństwo świata, który za szybko się kręci, jest wiersz? Kilka słów połączonych ze sobą nowym znaczeniem. Wymagający spokoju, namysłu i uważnego zastanowienia.</p>
<p>Sporo pytań tu stawiam. Zainspirowała mnie do tego ostatnia Nagroda Nobla z literatury &#8211; <a href="http://silvarerum.eu/transtromer">Tomas Tranströmer</a>. Nie znałem faceta. I to mnie zirytowało. Dlaczego go nie znałem, skoro jest jednym z najwybitniejszych współczesnych poetów i ma już 80 lat?</p>
<p>Dlaczego informacja o takim artyście nie dotarła do mnie wcześniej? Czy świadczy to o tym, że świat ma w d*pie poezję? Czy ja ją tam mam?</p>
<p>Znowu wyłażą ze mnie kłopotliwe pytania.</p>
<p><span id="more-3137"></span>Poezja nie pasuje do tego, co każe nam się dzisiaj myśleć. Jest bezproduktywna, niekomercyjna, indywidualistyczna, wolnomyślicielska, prowokująca i odkrywcza. Niesie ze sobą niekontrolowane ładunki emocji, znaczeń i myśli. W tym sensie nie pasuje zupełnie do dzisiejszych sformatowanych czasów.</p>
<p>Ale może z poezją jest tak, że im bardziej nie pasuje do czasów, tym bardziej tym czasom się należy, tym bardziej jest im potrzebna?</p>
<p>Od dawna już poezja jest sprawą elitarną. Zawsze chyba taką była. Polska jest wyjątkiem, bo w okresach trudnych Polacy żyli poezją. Teraz nie jest trudno. Tak dobrego czasu nasz kraj nie przeżywał od setek lat. I nikt nie czyta poezji.</p>
<p>A jest to jedyna dziedzina, w której jesteśmy światowym mocarstwem. Wystarczy wziąć tylko kilkanaście nazwisk polskich poetów z XX wieku. Nikt nie ma lepszych niż my.</p>
<p>Pamiętacie ich? Czytacie? Są dla was ważni?</p>
<p>A pytam ludzi piszących i z aspiracjami literackimi. Wiem, że sporo takich właśnie ludzi czyta tego bloga.</p>
<p>A może poezja się skończyła? Może nie wytrzymała konkurencji z filmem, piosenką, telewizją i &#8222;Tańcem z Gwiazdami&#8221;? Może zdycha sobie cichutko jak opera, chorały gregoriańskie, epos rycerski, czy inne dziedziny dawnej sztuki, które minęły i czasy świetności mają setki lat za sobą?</p>
<p>Znowu pytania bez odpowiedzi.</p>
<p>A wydawałoby się, że poezja jest wymarzonym sposobem ekspresji na czasy internetowe. Jest krótka, skondensowana, gęsta od znaczeń i łatwo ją publikować w necie.</p>
<p>Czytacie jakieś wiersze w sieci? Możecie polecić jakiegoś dobrego poetę internetowego?</p>
<p>Pamiętam jakie wrażenie kiedyś zrobiło na mnie odkrycie Federico García Lorci. Pamiętam moje licealne czytanie Miłosza, Szymborskiej, czy Bursy. Pamiętam Poświatowską. Pamiętam Staffa. Pamiętam jak dyrektor mojego technikum wyrecytował nam kiedyś bez ostrzeżenia wiersz Broniewskiego. To była bomba, która wybuchła w klasie pełnej stechnicyzowanych, pryszczatych chłopaków mających poezję głęboko w d*pie. Nigdy tej recytacji nie zapomnę, choć nie jestem w stanie sobie już przypomnieć, o jaki wiersz Broniewskiego chodziło.</p>
<p>Miewacie teraz takie przeżycia?</p>
<p>Bo ja niestety nie.</p>
<p>A szkoda. I może najwyższy czas, żeby sobie o poezji przypomnieć.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/piotrweresniak.wordpress.com/3137/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/piotrweresniak.wordpress.com/3137/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/piotrweresniak.wordpress.com/3137/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/piotrweresniak.wordpress.com/3137/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/piotrweresniak.wordpress.com/3137/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/piotrweresniak.wordpress.com/3137/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/piotrweresniak.wordpress.com/3137/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/piotrweresniak.wordpress.com/3137/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/piotrweresniak.wordpress.com/3137/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/piotrweresniak.wordpress.com/3137/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/piotrweresniak.wordpress.com/3137/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/piotrweresniak.wordpress.com/3137/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/piotrweresniak.wordpress.com/3137/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/piotrweresniak.wordpress.com/3137/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=3137&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrweresniak.com/2011/10/16/poezja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>20</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/743748cbb2f7b241870cba75fcf2612c?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pw</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Zakynthos &#8211; czyli za co lubię greckie wyspy</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2011/10/08/zakynthos-czyli-za-co-lubie-greckie-wyspy/</link>
		<comments>http://piotrweresniak.com/2011/10/08/zakynthos-czyli-za-co-lubie-greckie-wyspy/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 08 Oct 2011 10:47:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Wereśniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[grecja]]></category>
		<category><![CDATA[jedzenie]]></category>
		<category><![CDATA[opinie]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[podróżowanie]]></category>
		<category><![CDATA[turystyka]]></category>
		<category><![CDATA[Wakacje]]></category>
		<category><![CDATA[wczasy]]></category>
		<category><![CDATA[wino]]></category>
		<category><![CDATA[wrażenia]]></category>
		<category><![CDATA[wypoczynek]]></category>
		<category><![CDATA[zakintos]]></category>
		<category><![CDATA[zakynthos]]></category>
		<category><![CDATA[zante]]></category>
		<category><![CDATA[zwiedzanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=3077</guid>
		<description><![CDATA[To był ostatni łyk prawdziwego słońca przed nocą polarną. Ostatnia szansa na wygenerowanie odrobiny witaminy D koniecznej, żeby przetrwać jakoś nadchodzące pół roku ciemności, chłodu i wilgoci. A ponieważ ze wszystkich słońc najbardziej lubię to świecące nad Grecją, polecieliśmy na Zakynthos. Leci się łatwo. W Warszawie trzeba skierować dziób samolotu dokładnie na południe i przelecieć [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=3077&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_3100" class="wp-caption aligncenter" style="width: 600px"><a href="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2011/10/zakynthos-navagio.jpg"><img class="size-full wp-image-3100" title="Kliknij aby powiększyć" src="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2011/10/zakynthos-navagio.jpg?w=590&#038;h=352" alt="" width="590" height="352" /></a><p class="wp-caption-text">Navagio - jedno z najpiękniejszych miejsc wyspy</p></div>
<p>To był ostatni łyk prawdziwego słońca przed nocą polarną. Ostatnia szansa na wygenerowanie odrobiny witaminy D koniecznej, żeby przetrwać jakoś nadchodzące pół roku ciemności, chłodu i wilgoci.</p>
<p>A ponieważ ze wszystkich słońc najbardziej lubię to świecące nad Grecją, polecieliśmy na Zakynthos.</p>
<p>Leci się łatwo. W Warszawie trzeba skierować dziób samolotu dokładnie na południe i przelecieć 1600 kilometrów. Trwa to około dwóch godzin i wyjście z samolotu jest czystą rozkoszą.</p>
<p>Bo na tej niewielkiej wysepce na Morzu Jońskim jest CIEPŁO. Dużo cieplej niż w Polsce. Nie jest to żadną rewelacją w środku lata, ale w październiku to zjawisko jest bardzo przyjemne.</p>
<p>Tym bardziej, że lubię Grecję. Mogę nawet powiedzieć, że BARDZO lubię. Byłem już na paru greckich wyspach i zawsze obiecuję sobie wyprawę samochodem na kontynent. Na razie jednak padło na Zakynthos. Widziałem już Grecję egejską, jońskiej nie widziałem.</p>
<p>A więc Zakynthos, Zante albo też Zakintos (po grecku &#8222;Ζάκυνθος&#8221;) &#8211; moje wrażenia:</p>
<p><span id="more-3077"></span></p>
<p><strong>Wyspa (Ogólnie)</strong></p>
<p>40 km długości, 20 szerokości. Do obiadu można całą objechać dookoła samochodem. Połowa wyspy płaska, połowa górzysta. Sporo plaż, sporo spektakularnych klifów, dużo górskich i morskich jaskiń. Zabytków niewiele, jak na Grecję. Trochę kościołów z czasów Weneckich, cmentarz z okresu mykeńskiego. I tyle. Na pewno nie jest to pływające muzeum starożytności &#8211; jak wyspy na Morzu Egejskim.</p>
<p><strong>Krajobrazy (Góry z Morza)</strong></p>
<p>Zakynthos jest zielona. To podstawowy kolor odróżniający tę wyspę od wysp Morza Egejskiego, które pod koniec lata są tak suche i spalone słońcem, że zieloności na nich nie ma wcale.</p>
<p>Na Zante rosną sosnowe lasy, dojrzewają oliwki, pełno tu drzew i krzewów, a zapach wrzosów i dzikiego kwiecia w górach jest tak silny, że musiałem zatrzymać samochód, żeby sprawdzić, czy nie mam omamów węchowych.</p>
<p>Oczywiście klify wyglądają bajecznie. Góry wyrastające z morza zawsze wyglądają dobrze.</p>
<div id="attachment_3119" class="wp-caption aligncenter" style="width: 600px"><a href="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2011/10/zakynthos-agios-sostis.jpg"><img class="size-full wp-image-3119" title="Kliknij aby powiększyć" src="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2011/10/zakynthos-agios-sostis.jpg?w=590&#038;h=352" alt="" width="590" height="352" /></a><p class="wp-caption-text">Zakynthos - Agios Sostis</p></div>
<p><strong>Słońce (Bezlitosność)</strong></p>
<p>Niebo też jest tu trochę inne niż w Grecji Egejskiej. Otóż są tu chmury.</p>
<p>Chmury na błękicie to nieczęsty widok na greckich wyspach o tej porze roku. Na Zakynthos są chmury. Bywają nawet całkiem spore i spektakularne. Raz nawet kropił deszcz i był to mój pierwszy deszcz w Grecji.</p>
<p>Nie przeszkadzają jednak słońcu świecić pełną, grecką mocą. To dość ciekawe zjawisko, że chmury zazwyczaj są w tej części nieba, w której akurat nie ma słońca.</p>
<p><strong>Morze (Wszystkie Odcienie Niebieskiego)</strong></p>
<p>Morze Jońskie jest nieznośnie ciepłe, nieprzyzwoicie czyste i zawiera sporo soli. Żyją w nim wielkie, morskie żółwie, na punkcie których miejscowi mają fioła. Żółwie składają jaja na piaszczystych plażach południa wyspy i plaże te są specjalnie chronione. Nie można na przykład na nie wchodzić po zmroku. I Grecy pilnują tych żółwich jaj bardziej niż swoich domostw i samochodów (których wcale nie zamykają).</p>
<p>Kolory tego morza są niezwykłe. Szczególnie w okolicy skał, klifów, zatoczek i jaskiń.</p>
<p>Co ciekawe jest to morze bardzo spokojne. Niektóre restauracje i tawerny stoją wprost przy wodzie. Przy gwałtownym sztormie z wiatrem i falami nie miałyby szans. Ale widocznie takie sztormy się tu nie zdarzają.</p>
<div id="attachment_3123" class="wp-caption aligncenter" style="width: 600px"><a href="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2011/10/zakynthos-tawerna-przy-plazy.jpg"><img class="size-full wp-image-3123" title="Kliknij aby powiększyć" src="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2011/10/zakynthos-tawerna-przy-plazy.jpg?w=590&#038;h=352" alt="" width="590" height="352" /></a><p class="wp-caption-text">Tawerna przy plaży</p></div>
<p><strong>Prowincja (Wsiowość i Swojskość)</strong></p>
<p>Zakynthos to jedna, wielka, kameralna, bałkańska wiocha. Mało jest na wyspie zabudowań wyższych niż dwa piętra. Pełno za to sadów oliwnych, owiec, kóz, zagoników wina i upraw warzyw. Miejscowi zajmują się uprawami, hodowlą i polowaniem na dzikie króliki. Obejścia mają zazwyczaj skromne, zabałaganione i wcale się tym nie przejmują. Zupełnie jak na polskiej wsi.</p>
<p>Hotele są równie kameralne. Ale czyste i zadbane.</p>
<p><strong>Grecka Kuchnia (Inność)</strong></p>
<p>W greckiej kuchni smakuje mi wszystko. Na Zakynthos nie podają niczego niezwykłego. Wszystko smaczne, proste i najwyższej jakości. Jak to na wsi. Doskonałe mięsa, ryby, oliwa i sery. Jedyne co wyróżnia miejscową kuchnię to królik faszerowany ołowianym śrutem.</p>
<p>Musaka, kleftiko, suflaki, gyros, tsatsiki, sałaty &#8211; wszystko pyszne, jak to w Grecji. To kuchnia zupełnie unikalna w skali światowej. I nigdzie nie smakuje tak jak w Grecji. Oczywiście trzeba pamiętać o <a href="http://piotrweresniak.com/2011/09/18/po-czym-poznac-dobra-restauracje/">starannym wyborze restauracji</a>. Jak wszędzie na świecie i tu można trafić na słabsze lokale.</p>
<p><strong>Jarzyny i Owoce (Delikatność)</strong></p>
<p>Jarzyny i owoce potrzebują tylko trzech rzeczy: dużo słońca, dużo wody i dobrej gleby. Wszystko to jest na tej wyspie. I jarzyny mają tu świetne. Gdybym miał użyć tylko jednego słowa, użyłbym słowa: &#8222;delikatne&#8221;.</p>
<div id="attachment_3127" class="wp-caption aligncenter" style="width: 600px"><a href="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2011/10/zakynthos-ulica-w-stolicy.jpg"><img class="size-full wp-image-3127" title="Kliknij aby powiększyć" src="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2011/10/zakynthos-ulica-w-stolicy.jpg?w=590&#038;h=352" alt="" width="590" height="352" /></a><p class="wp-caption-text">Zakynthos - ulica w stolicy wyspy</p></div>
<p><strong>Wino (Butelki z Plastiku)</strong></p>
<p>W miejscowych sklepach można kupić różne greckie wina. Sporo z nich spróbowałem. Również rarytasy po 7 euro za butelkę. Każde jest inne w smaku i wszystkie są interesujące. Za 2,5 euro można kupić półtoralitrową, plastikową butelkę miejscowego sikacza. I też jest dobre. Porządne, wytrawne, bardzo słoneczne wino w dowolnym kolorze: czerwonym, różowym albo białym. Podają je w tawernach na kieliszki jako wino domowe.</p>
<p>Ciekawe w tym winie jest to, że nie jest &#8222;sformatowane&#8221;. Jest dzikie, nieprzewidywalne i nigdy nie wiadomo jak zasmakuje. A potrafi zaskoczyć.</p>
<p><strong>Kawa (Nieprzewidywalność)</strong></p>
<p>Napić się dobrej kawy w rozumieniu świata zachodnio-rzymskiego nie jest tu łatwo. Grecy do tego obcego wynalazku nie przywiązują zbyt wielkiej wagi. Mają natomiast swoją kawę. Bizantyjską. Nazywa się to &#8222;greek cafe&#8221; i Grecja jest jedynym państwem w Unii Europejskiej, gdzie można spróbować tego bliskowschodniego napoju.</p>
<p>Jest to kawa palona na brązowo (nie czarno), mielona drobno i parzona &#8222;po turecku&#8221;, czyli po arabsku, albo inaczej &#8211; po etiopsku. Oczywiście dla Greka jest to kawa po grecku i nie radzę im wspominać o niewątpliwych wpływach Turków w tej delikatnej sprawie.</p>
<p>&#8222;Greek Cafe&#8221; jest mocna, jasnobrązowa, z fusami na dnie i jest świetna. To jeden z dwóch rodzajów kawy, jaką piją miejscowi. Drugim rodzajem jest frappe, czyli kawa mrożona.</p>
<p><strong>Frappe (Domowy Sposób Przyrządzenia)</strong></p>
<p>Do pustej, dużej, plastikowej butelki po wodzie mineralnej wsypujemy kilka łyżeczek rozpuszczalnej neski, zalewamy szklanką zimnej, czystej wody i zakręcamy butelkę.</p>
<p>Trzepiemy, telepiemy, potrząsamy i energicznie ruszamy butelką tak, by zimna woda rozpuściła neskę oraz by wytworzyła się piana.</p>
<p>Przelewamy roztrzepany płyn do wysokiej szklanki, dosypujemy garść kostek lodu i gotowe. Pijemy przez słomkę. Można dodać mleka i cukru do smaku, ale wtedy frappe traci cały swój grecki hardkor.</p>
<div id="attachment_3129" class="wp-caption aligncenter" style="width: 600px"><a href="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2011/10/zakynthos-kosciol-w-stolicy.jpg"><img class="size-full wp-image-3129" title="Kliknij aby powiększyć" src="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2011/10/zakynthos-kosciol-w-stolicy.jpg?w=590&#038;h=352" alt="" width="590" height="352" /></a><p class="wp-caption-text">Zakynthos - kościół w stolicy wyspy</p></div>
<p><strong>Grecy (Polacy Południa)</strong></p>
<p>Nie wiem, czy już tu pisałem, że uwielbiam Grecję. Chyba pisałem.</p>
<p>Otóż Grecy to tacy południowi Polacy. Chociaż bynajmniej nie są to Słowianie. To niewielki, stary, dumny naród, który od zawsze był na granicy wschodu i zachodu. Zupełnie jak my. I zawsze miał kłopot z wielkim, wschodnim imperium. Zupełnie jak my.</p>
<p>Grecy nie cenią specjalnie porządku (ordnung&#8217;u), nie przepadają za ściganiem się i rywalizacją, są bardzo przyjaźni, mili i cenią to, co w życiu ma znaczenie &#8211; rodzinę, jedzenie, picie i święty spokój. Brzmi znajomo?</p>
<p>Dla mnie tak. Gdyby Polaków przenieść twa tysiące kilometrów na południe, byliby podobni.</p>
<p><strong>Luz (Jakoś to Będzie)</strong></p>
<p>Do Greków nie dotarł jeszcze przymus &#8222;bycia bezpiecznym&#8221; tak rozpowszechniony na północy. Jeżdżą na motorach bez kasków, samochodami jeżdżą bez pasów i świateł, nie mają ratowników na plażach, nie mają barierek nad przepaściami, palą papierosy, gdzie popadnie i niczym się nie przejmują.</p>
<p>Chcesz być ostrożny &#8211; bądź ostrożny. Ale nie zmuszaj do ostrożności innych. Bardzo mi się ta postawa podoba.</p>
<p>Spacerując po plaży, napotkaliśmy faceta, który wynajmował łodzie motorowe. Postanowiłem skorzystać. Po chwili rozmowy dostałem na dwie godziny wielką motorówę i mogłem sobie nią popłynąć, gdzie chciałem. Nie było mowy o kapokach, pozwoleniach, przepisach czy ograniczeniach. Facet nie poprosił o okazanie dokumentu, a nawet nie spytał o nazwisko. Wziął 50 euro, pokazał jak się obsługuje silnik, przestrzegł przed zbytnim zbliżaniem się do skał i &#8222;Have a nice time!&#8221;. Popłynęliśmy całą rodziną na morze. Sami. U nas nie do pomyślenia.</p>
<div id="attachment_3125" class="wp-caption aligncenter" style="width: 600px"><a href="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2011/10/zakynthos-widok-na-morze.jpg"><img class="size-full wp-image-3125" title="Kliknij aby powiększyć" src="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2011/10/zakynthos-widok-na-morze.jpg?w=590&#038;h=352" alt="" width="590" height="352" /></a><p class="wp-caption-text">Takich zatoczek jest tu pełno</p></div>
<p><strong>Grecki Kryzys (Cyferki)</strong></p>
<p>Mocno szukałem tzw. &#8222;greckiego kryzysu&#8221;, o którym tak głośno w mediach. Rozglądałem się na wszystkie strony, zaglądałem w obejścia miejscowych i patrzyłem głęboko w oczy ludzi na ulicy.</p>
<p>Nic. Ani śladu biedy, strachu, głodu, niepewności i rozpaczy.</p>
<p>W telewizji znalazłem kilka migawek z Aten, gdzie związkowcy pobili się akurat z policją. To wszystko.</p>
<p>Coś mi się wydaje, że &#8222;grecki kryzys&#8221; to tylko cyferki w bilansach zachodnich banków, które lekką ręką pożyczyły kasę greckim politykom, a w zamian usłyszeli barejowskie: &#8222;nie mamy pana płaszcza i co nam pan zrobi!?&#8221;.</p>
<p><strong>Turyści (Tatuaże na Słoninie)</strong></p>
<p>Przeważającą grupą turystów na Zakynthos jest brytyjska klasa robotnicza. Łatwo ich poznać po dużej ilości bezsensownych tatuaży marnej jakości i mocno otyłych kobietach. Nie są kłopotliwi. Zazwyczaj upijają się szybko piwem w barach i przy basenach. Potem drzemią, paląc się w słońcu na czerwono.</p>
<p>Sporo jest Polaków i Rosjan. Oczywiście miejscowi biorą Polaków za Rosjan, nie mając pojęcia, jakie to dla tych pierwszych denerwujące. Niesłusznie. Jesteśmy podobni do Rosjan i oni są podobni do nas. Taka karma.</p>
<p><strong>Zakończenie (The End)</strong></p>
<p>Co by tu napisać na zakończenie?</p>
<p>Może to, że było warto. Warto było spędzić z rodziną tydzień na ciepłej, malowniczej, płynącej miodem, mlekiem i winem wyspie greckiej. Jeszcze nigdy z tego pięknego kraju nie wyjeżdżałem rozczarowany.</p>
<p>Dlatego jeszcze wiele razy do Grecji pojadę.</p>
<p>Czego i Państwu  życzę.</p>
<p>Howgh!</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/piotrweresniak.wordpress.com/3077/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/piotrweresniak.wordpress.com/3077/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/piotrweresniak.wordpress.com/3077/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/piotrweresniak.wordpress.com/3077/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/piotrweresniak.wordpress.com/3077/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/piotrweresniak.wordpress.com/3077/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/piotrweresniak.wordpress.com/3077/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/piotrweresniak.wordpress.com/3077/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/piotrweresniak.wordpress.com/3077/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/piotrweresniak.wordpress.com/3077/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/piotrweresniak.wordpress.com/3077/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/piotrweresniak.wordpress.com/3077/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/piotrweresniak.wordpress.com/3077/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/piotrweresniak.wordpress.com/3077/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=3077&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrweresniak.com/2011/10/08/zakynthos-czyli-za-co-lubie-greckie-wyspy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>17</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/743748cbb2f7b241870cba75fcf2612c?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pw</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2011/10/zakynthos-navagio.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Kliknij aby powiększyć</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2011/10/zakynthos-agios-sostis.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Kliknij aby powiększyć</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2011/10/zakynthos-tawerna-przy-plazy.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Kliknij aby powiększyć</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2011/10/zakynthos-ulica-w-stolicy.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Kliknij aby powiększyć</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2011/10/zakynthos-kosciol-w-stolicy.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Kliknij aby powiększyć</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2011/10/zakynthos-widok-na-morze.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Kliknij aby powiększyć</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Zadowoleni, zasmuceni i języczek u wagi</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2011/10/05/zadowoleni-zasmuceni-i-jezyczek-u-wagi/</link>
		<comments>http://piotrweresniak.com/2011/10/05/zadowoleni-zasmuceni-i-jezyczek-u-wagi/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 05 Oct 2011 07:54:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Wereśniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[decyzja]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[wybory]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://piotrweresniak.wordpress.com/2011/10/05/zadowoleni-zasmuceni-i-jezyczek-u-wagi/</guid>
		<description><![CDATA[Każde nasze zachowanie względem niedzielnych wyborów jest polityczne. Każda nasza decyzja jest oddanym głosem. Czy pójdziemy na wybory, czy też nie, nasz głos się liczy. Bo w demokracji, w dzień wyborów każdy uprawniony głosuje. Nawet, jak nie idzie na głosowanie. Jaki jest wybór? Jest partia zadowolonych. Tych, którym się podoba, których satysfakcjonuje to, co mają [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=3076&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Każde nasze zachowanie względem niedzielnych wyborów jest polityczne. Każda nasza decyzja jest oddanym głosem.</p>
<p>Czy pójdziemy na wybory, czy też nie, nasz głos się liczy. Bo w demokracji, w dzień wyborów każdy uprawniony głosuje. Nawet, jak nie idzie na głosowanie.</p>
<p>Jaki jest wybór?</p>
<p>Jest partia zadowolonych. Tych, którym się podoba, których satysfakcjonuje to, co mają i to, co dzieje się wokół nich. Jest to oczywiście uogólnienie. Zadowoleni nie zawsze są bezkrytyczni i nie zawsze podoba im się wszystko. Uważają jednak, że nie jest źle i jest szansa na to, że będzie lepiej.</p>
<p>Jest partia niezadowolonych i zasmuconych. Ci są przekonani, że jest źle i będzie jeszcze gorzej. Są głęboko zasmuceni i mocno swój smutek i ból okazują. Celebrują go wręcz, obnosząc się z czarnymi krawatami, wdowami i &#8222;grobami poległych&#8221;.</p>
<p>Są wreszcie trzy partie bez szans na duży wynik, ale z dużymi szansami na bycie &#8222;jezyczkiem u wagi&#8221; w procesie tworzenia powyborczych koalicji.</p>
<p>Można sobie zagłosować, na kogo się chce.</p>
<p>Można też demonstracyjnie nie pójść na wybory, głosząc, że jesteśmy ponad to, że jesteśmy lepsi i nie przyłożymy ręki do tej &#8222;żenadki&#8221;.</p>
<p>Będzie to jednak w obecnej sytuacji wyborczej głos oddany na partię zasmuconych. Taka arytmetyka.</p>
<p>W demokracji każdy głosuje. Ten, kto nie idzie na wybory również, choć nie zawsze zdaje sobie z tego sprawę.</p>
<p>Ja pójdę na wybory. Zawsze chodzę.</p>
<p>I jestem zadowolony. Jest mi dobrze w życiu. I mam nadzieję, że będzie mi jeszcze lepiej.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/piotrweresniak.wordpress.com/3076/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/piotrweresniak.wordpress.com/3076/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/piotrweresniak.wordpress.com/3076/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/piotrweresniak.wordpress.com/3076/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/piotrweresniak.wordpress.com/3076/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/piotrweresniak.wordpress.com/3076/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/piotrweresniak.wordpress.com/3076/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/piotrweresniak.wordpress.com/3076/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/piotrweresniak.wordpress.com/3076/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/piotrweresniak.wordpress.com/3076/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/piotrweresniak.wordpress.com/3076/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/piotrweresniak.wordpress.com/3076/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/piotrweresniak.wordpress.com/3076/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/piotrweresniak.wordpress.com/3076/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=3076&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrweresniak.com/2011/10/05/zadowoleni-zasmuceni-i-jezyczek-u-wagi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>28</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/743748cbb2f7b241870cba75fcf2612c?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pw</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Po czym poznać dobrą restaurację</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2011/09/18/po-czym-poznac-dobra-restauracje/</link>
		<comments>http://piotrweresniak.com/2011/09/18/po-czym-poznac-dobra-restauracje/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 18 Sep 2011 20:46:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Wereśniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[gotowanie]]></category>
		<category><![CDATA[jedzenie]]></category>
		<category><![CDATA[kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[kulinaria]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja]]></category>
		<category><![CDATA[smak]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=3069</guid>
		<description><![CDATA[Sprawa jest trudna. Oczywiście najłatwiej jest wejść, rozejrzeć się, pogadać z kelnerem, zamówić, posmakować, zjeść i zapłacić. Ale do której wejść? Komu zaufać? Jak wybrać, żeby nie zmarnować kasy, czasu i zdrowia? Jak podejść do tego arcytrudnego wyzwania? A jedzenie to sprawa poważna. Najpoważniejsza z poważnych! Jeśli ktoś tak nie uważa, niech już dalej nie [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=3069&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Sprawa jest trudna.</p>
<p>Oczywiście najłatwiej jest wejść, rozejrzeć się, pogadać z kelnerem, zamówić, posmakować, zjeść i zapłacić. Ale do której wejść? Komu zaufać? Jak wybrać, żeby nie zmarnować kasy, czasu i zdrowia? Jak podejść do tego arcytrudnego wyzwania?</p>
<p>A jedzenie to sprawa poważna. Najpoważniejsza z poważnych!</p>
<p>Jeśli ktoś tak nie uważa, niech już dalej nie czyta tego wpisu, niech sobie je co chce, gdzie chce i jak chce. Zdaję sobie sprawę, że są osoby nie przywiązujące wagi do jedzenia. Ci biedni ludzie zjedzą tak zwane &#8222;cokolwiek&#8221;, byle tylko zaspokoić głód. Ich sprawa.</p>
<p>Ja jednak uważam, że podstawową cechą odróżniającą Ludzi od pierwotniaków, bakterii i pierścienic jest WYBIERANIE jedzenia. Spożywanie tylko tego, co dobre, co właściwe i co smaczne. Zawsze. Codziennie. Bez względu na cokolwiek.</p>
<p>Dlatego przykładam dużą wagę do tego, co jem, gdzie i po co. Wcale to jednak nie znaczy, że mam fioła na punkcie &#8222;wykwintności&#8221;, kulinarnego lansu, wieczorowego stroju do kolacji, srebrnych sztućców i modności jedzenia. Prawdę mówiąc, mam wszystkie powyżej wymienione zjawiska w samym środku d&#8230;</p>
<p><span id="more-3069"></span>Czasem dla zaspokojenia głodu wystarczy mi kawałek dobrego sera na stojaka. Kilka kęsów czegokolwiek pysznego pod sklepem spożywczym. Kiełbasa z grilla dymiącego przy drodze. Ale zawsze to musi być coś! COŚ DOBREGO!!!</p>
<p>Notorycznie szukam miejsca, gdzie dobrze dają jeść. Czasami znajduję, a czasami wychodzę wkur*iony i klnąc najgrubszymi znanymi mi słowy, szybko oddalam się, planując zemstę.</p>
<p>Jadłem już w wielu miejscach. I w Polsce, i nie w Polsce. I w Europie, i nie w Europie. Wszędzie można trafić na knajpę dobrą i wszędzie można trafić na ściemę. Ta sprawa wydaje się być niezmienna bez względu na szerokość i długość geograficzną.</p>
<p>Oto zatem gorący zapis moich doświadczeń z niekończących się poszukiwań miejsc, gdzie dają dobrze jeść.</p>
<p><strong>Dobra restauracja to droga restauracja.</strong></p>
<p>Nieprawda. Pełno jest dziadowskich, drogich restauracji. Sporo jest świetnych, tanich barów, grilli i garkuchni. Nie jesz ceny. Jesz potrawę. U moich sąsiadów Libańczyków podstawowy kebab barani zawinięty w cieniutki podpłomyk kosztuje 9 złotych. I jest wspaniały. Wielokrotnie jadłem dania dziesięciokrotnie droższe, które nie dorastały temu kebabowi do pięt.</p>
<p><strong>Dobra restauracja to taka, w której zawsze jest właściciel.</strong></p>
<p>Właściciel w knajpie to zawsze dobry znak. Szczególnie gdy go widać. Gdy interesuje się gośćmi. Gdy rządzi, chodzi, gdy widać, że mu zależy, gdy jest prawdziwym gospodarzem tego miejsca. Adama Gesslera często widać &#8222;U Kucharzy&#8221; na Krakowskim Przedmieściu. I jedzenie jest tam świetne (choć nie tanie).</p>
<p><strong>Dobra restauracja to taka, gdzie dobrze pachnie.</strong></p>
<p>Jak w knajpie śmierdzi to od razu wychodzimy. Jak dobrze pachnie jedzeniem to ewidentnie dobry znak. Jak nie pachnie niczym, to zamawiamy tylko wodę bez gazu.</p>
<p><strong>Dobra restauracja ma zawsze wspaniały wystrój.</strong></p>
<p>Jak lubisz ładną scenografię, to idź do opery. Obrusy, dywany i meble nie mają nic wspólnego z jedzeniem. NIC! (Choć czasami zdarza się, że w dobrze urządzonych restauracjach dają dobrze zjeść. Ale to przypadek.)</p>
<p><strong>Dobra restauracja to taka, w której nie oszukują.</strong></p>
<p>Jak zamówiłeś schabowego i dostajesz kopę ziemniaków, kopę surówek i maleńki schab, znaczy, że tu oszukują. Jak zamówiłeś rybę a dostajesz narybek &#8211; oszukują. Jak zamówiłeś małże i można je policzyć na palcach jednej ręki, znaczy, że to ściema. Uciekaj. Tu nie chodzi o jedzenie, tylko o wyciąganie kasy od łosi!</p>
<p><strong>Dobra restauracja to taka, w której są tłumy.</strong></p>
<p>Coś w tym jest. Choć ta wskazówka bywa zwodnicza. W kurortach w sezonie wszędzie są tłumy. I co wtedy? Ta zasada zazwyczaj działa w sytuacjach odwrotnych &#8211; po sezonie, poza kurortami.</p>
<p><strong>Dobra restauracja to taka, w której widać kuchnię i kucharzy.</strong></p>
<p>Zawsze miło popatrzeć na pracujących fachowców. Poza tym, jak restauracja nie wstydzi się pokazać kuchni, to znaczy, że nie chcą oszukiwać i ściemniać. A to dobry &#8222;prognostyk&#8221;.</p>
<p><strong>Dobra restauracja ma bardzo miłą obsługę.</strong></p>
<p>Obsługa jest niejadalna. Nie po to przychodzę do knajpy. Interesuje mnie jedzenie, nie kontakty międzyludzkie. Jak są zbyt mili, to od razu budzą moje podejrzenia. Lubię jak kelnerami są starsi, zdystansowani faceci, z kamiennymi twarzami. Tam zazwyczaj dobrze jadłem.</p>
<p><strong>Dobra restauracja ma muzykę na żywo.</strong></p>
<p>Na żywo jadam ostrygi (jak mnie stać). Muzyki na żywo słucha się gdzie indziej. W restauracji liczy się JEDZENIE, a nie pianino.</p>
<p><strong>Dobra restauracja, to ta, którą polecają znajomi.</strong></p>
<p>Należy słuchać uważnie, co polecają ludzie. Jest w tym sporo prawdy. Ale nie zawsze. Ludzie mają różne gusta, różne doświadczenia i odmienne wyrobienie kulinarne. Co jeden uważa za rewelację, innemu może nie przejść przez gardło.</p>
<p><strong>Dobra restauracja to ta, która dostaje dużo gwiazdek w recenzjach.</strong></p>
<p>Medialne i przewodnikowe recenzje restauracji mają się tak do rzeczywistości, jak opinie krytyków filmowych do filmów. Czyli nijak. Nigdy się tym nie kieruję. Nigdy mi to nie pomogło.</p>
<p><strong>Dobra restauracja to ta, w której mają dobrą wątróbkę&#8230;</strong></p>
<p>&#8230; albo żurek, flaki, golonkę, śledzia, czy rosół z kołdunami. Każda kuchnia narodowa ma kilka takich &#8222;oczywistych&#8221; potraw, które są testem dla kucharza. Wyżej wymieniłem niektóre trudne dania właściwe dla kuchni polskiej. Jak kucharzowi te dania wychodzą, to znaczy, że nie jest dyletantem. Trudno jest zrobić DOBRY żurek, flaki, golonkę, kołduny, czy pierogi. A wydaje się, że łatwo.</p>
<p>(w zasadzie, w restauracji z polską kuchnią wystarczy sprawdzić jedno: ogórek kiszony. Nie ma lepszego testu ;-)</p>
<p><strong>I jeszcze mój obiad z dzisiaj:</strong></p>
<p>Droga numer 240 ze Świecia do Tucholi. Karczma &#8222;Rykowisko&#8221; w szczerym polu. Znam ją. Wielokrotnie tu jadłem. Niepozorna. Niewyróżniająca się. Żaden lans, żaden wypas, wręcz przeciwnie. Na pierwszy rzut oka, nikt modny by się tu nie zatrzymał. Biorę wątróbkę. Płacę 12 złotych. Dostaję ARCYDZIEŁO.</p>
<p>W ŻADNEJ restauracji w Warszawie (i reszcie świata) nie jadłem tak pysznej wątróbki.</p>
<p>Dostaję talerz smażonej wątróbki wieprzowej z cebulą, trochę ziemniaków z wody z koperkiem i ogórka kiszonego. Wszystko świetne, świeże, smaczne i tanie. A wątróbka to trudna sprawa dla kucharza. Niełatwo ją w ogóle spotkać w karcie, a co dopiero zjeść w mistrzowskim wykonaniu.</p>
<p>Mają tu jeszcze masę innych arcydzieł tradycyjnej kuchni polskiej.</p>
<p>I dlatego warto próbować. Warto szukać dobrego jedzenia.</p>
<p>Uporczywie. Codziennie. Bez opamiętania ;-)</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/piotrweresniak.wordpress.com/3069/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/piotrweresniak.wordpress.com/3069/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/piotrweresniak.wordpress.com/3069/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/piotrweresniak.wordpress.com/3069/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/piotrweresniak.wordpress.com/3069/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/piotrweresniak.wordpress.com/3069/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/piotrweresniak.wordpress.com/3069/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/piotrweresniak.wordpress.com/3069/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/piotrweresniak.wordpress.com/3069/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/piotrweresniak.wordpress.com/3069/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/piotrweresniak.wordpress.com/3069/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/piotrweresniak.wordpress.com/3069/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/piotrweresniak.wordpress.com/3069/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/piotrweresniak.wordpress.com/3069/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&amp;blog=7232394&amp;post=3069&amp;subd=piotrweresniak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrweresniak.com/2011/09/18/po-czym-poznac-dobra-restauracje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>19</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/743748cbb2f7b241870cba75fcf2612c?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pw</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>
