<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Piotr Wereśniak</title>
	<atom:link href="http://piotrweresniak.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://piotrweresniak.com</link>
	<description>blog reżysera, scenarzysty, autora powieści</description>
	<lastBuildDate>Fri, 18 May 2012 07:01:24 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
<cloud domain='piotrweresniak.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://1.gravatar.com/blavatar/b61b79b1c57ad61c63a74266e09aafc8?s=96&#038;d=http%3A%2F%2Fs2.wp.com%2Fi%2Fbuttonw-com.png</url>
		<title>Piotr Wereśniak</title>
		<link>http://piotrweresniak.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://piotrweresniak.com/osd.xml" title="Piotr Wereśniak" />
	<atom:link rel='hub' href='http://piotrweresniak.com/?pushpress=hub'/>
		<item>
		<title>Tysiąc czterysta czterdzieści minut</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2012/05/09/tysiac-czterysta-czterdziesci-minut/</link>
		<comments>http://piotrweresniak.com/2012/05/09/tysiac-czterysta-czterdziesci-minut/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 09 May 2012 07:57:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Wereśniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Media]]></category>
		<category><![CDATA[Scenopisarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[Życie]]></category>
		<category><![CDATA[Content]]></category>
		<category><![CDATA[czas]]></category>
		<category><![CDATA[konkurencja]]></category>
		<category><![CDATA[nadmiar]]></category>
		<category><![CDATA[szum informacyjny]]></category>
		<category><![CDATA[treść]]></category>
		<category><![CDATA[uwaga]]></category>
		<category><![CDATA[widz]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://piotrweresniak.wordpress.com/?p=3549</guid>
		<description><![CDATA[1440 minut to wszystko co masz. A właściwie masz tego trochę mniej. W ciągu doby trzeba też spać, jeść, oddawać się czynnościom higienicznym, przemieszczać się i robić całą masę innych koniecznych, aczkolwiek niespektakularnych czynności pożerających cenne minuty. Ale jedno jest pewne. Te 1440 minut na dobę to JEDYNA brzęcząca moneta, jedyny kapitał i niepowtarzalny skarb, [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&#038;blog=7232394&#038;post=3549&#038;subd=piotrweresniak&#038;ref=&#038;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-full wp-image-3577" title="" src="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2012/04/24-clock.jpg?w=580" alt=""   />1440 minut to wszystko co masz.</p>
<p>A właściwie masz tego trochę mniej. W ciągu doby trzeba też spać, jeść, oddawać się czynnościom higienicznym, przemieszczać się i robić całą masę innych koniecznych, aczkolwiek niespektakularnych czynności pożerających cenne minuty.</p>
<p>Ale jedno jest pewne. Te 1440 minut na dobę to JEDYNA brzęcząca moneta, jedyny kapitał i niepowtarzalny skarb, jaki człowiek ma. Niczego innego człowiek nie ma. A jeśli nawet wydaje mu się, że ma, to jest to tylko złudzenie &#8220;mania&#8221;.</p>
<p>Swoje 1440 minut możesz wymienić na różnego rodzaju nietrwałe dobra doczesne. Trzeba w tym celu odsprzedać swojemu pracodawcy część doby. Zazwyczaj jest to około pięciuset minut na dobę. Czasami więcej, czasami mniej, zazwyczaj więcej.</p>
<p>Po wykonaniu w miarę rzeczowego bilansu można założyć, że po odjęciu snu, pracy i czynności podtrzymujących procesy życiowe zostają ci z liczby 1440 minut ostatnie trzy cyferki. Czyli 440 minut czasu wolnego. Czasami więcej, czasami mniej, zazwyczaj mniej.</p>
<p>Na co poświęcasz te minuty? Na co wówczas kierowana jest twoja uwaga?</p>
<p>Powyższe pytania to w dzisiejszych czasach NAJWAŻNIEJSZE pytania w światowym biznesie. Bo ten, kto nazbiera najwięcej minut uwagi innych ludzi jest dzisiaj najbogatszy. Niezłe, nie?</p>
<p>Taki na przykład Facebook za chwilę ma wejść na giełdę. Zostanie wyceniony na niebotyczne setki milionów dolarów (albo i więcej) a przecież Facebook to tylko bity. Niematerialne bity poukładane w webową aplikację obsługiwaną przez spory serwer. Do tego pewnie mają jakieś biuro, gdzie siedzi Mark Zuckerberg i knuje. Knuje jak dostać za darmo twoją kolejną minutę.</p>
<p>I dostanie ją. Bo właśnie niedawno kupił (za kolejne setki milionów dolarów) trochę niematerialnych bitów zwanych Instagram &#8211; prostą sieciową aplikację, której ludzie z niewiadomych powodów zaczęli poświęcać swoje cenne minuty. Teraz te minuty są już Marka :-)</p>
<p>O twoje minuty walczą wszystkie telewizje świata, wszystkie wytwórnie filmowe, wszyscy pisarze, wydawcy i redaktorzy naczelni. Zabiegają o nie portale, serwisy społecznościowe i blogerzy. Biją się o nie politycy, przywódcy religijni i wszelkiej maści celebryci.</p>
<p>W tym samym czasie wszystkie agencje reklamowe świata wyceniają na bieżąco twoje wolne minuty i sprzedają je na długo zanim jakikolwiek zegar je wybije.</p>
<p>A im bardziej wszyscy walczą o twoją uwagę, tym twoja uwaga (i twoje minuty) stają się cenniejsze. Im więcej jest zabiegających o twoje minuty, tym ich wartość rośnie &#8211; to normalne prawo popytu i podaży, gdzie podaż się nie zmienia &#8211; zawsze wynosi 1440 minut na dobę.</p>
<p>Jaki z tego morał?</p>
<p>Morałów z tego jest sporo. Dla każdego inne. I trzeba je sobie dośpiewać samemu.</p>
<p>W wolnym czasie.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/piotrweresniak.wordpress.com/3549/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/piotrweresniak.wordpress.com/3549/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/piotrweresniak.wordpress.com/3549/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/piotrweresniak.wordpress.com/3549/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/piotrweresniak.wordpress.com/3549/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/piotrweresniak.wordpress.com/3549/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/piotrweresniak.wordpress.com/3549/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/piotrweresniak.wordpress.com/3549/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/piotrweresniak.wordpress.com/3549/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/piotrweresniak.wordpress.com/3549/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/piotrweresniak.wordpress.com/3549/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/piotrweresniak.wordpress.com/3549/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/piotrweresniak.wordpress.com/3549/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/piotrweresniak.wordpress.com/3549/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&#038;blog=7232394&#038;post=3549&#038;subd=piotrweresniak&#038;ref=&#038;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrweresniak.com/2012/05/09/tysiac-czterysta-czterdziesci-minut/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/743748cbb2f7b241870cba75fcf2612c?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pw</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2012/04/24-clock.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Nietykalni (Intouchables)</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2012/04/13/nietykalni-intouchables/</link>
		<comments>http://piotrweresniak.com/2012/04/13/nietykalni-intouchables/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 13 Apr 2012 10:23:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Wereśniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Filmy]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[francja]]></category>
		<category><![CDATA[kino]]></category>
		<category><![CDATA[komedia]]></category>
		<category><![CDATA[przebój kinowy]]></category>
		<category><![CDATA[scenariusz]]></category>
		<category><![CDATA[temat]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=3515</guid>
		<description><![CDATA[Zasadniczo, na ogół, 19 milionów Francuzów nie może się mylić. W każdym razie nie powinno. A już na pewno nie w kinie. Tylu mniej więcej widzów poszło na tę komedię we Francji. Kraju liczącym 66 milionów mieszkańców. W Polsce liczącej 38,5 miliona mieszkańców takie wyniki w kinach się nie zdarzają z powodów daleko pozafilmowych. Ale [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&#038;blog=7232394&#038;post=3515&#038;subd=piotrweresniak&#038;ref=&#038;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-full wp-image-3517" title="François Cluzet i Omar Sy w komedii &quot;Nietykalni&quot;" src="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2012/04/nietykalni.jpg?w=580" alt=""   />Zasadniczo, na ogół, 19 milionów Francuzów nie może się mylić. W każdym razie nie powinno. A już na pewno nie w kinie.</p>
<p>Tylu mniej więcej widzów poszło na tę komedię we Francji. Kraju liczącym 66 milionów mieszkańców.</p>
<p>W Polsce liczącej 38,5 miliona mieszkańców takie wyniki w kinach się nie zdarzają z powodów daleko pozafilmowych.</p>
<p>Ale nie o sprawach pozafilmowych chciałem, tylko wręcz przeciwnie.</p>
<p>No więc, &#8220;Nietykalni&#8221; to komedia, którą trzeba obejrzeć. Raz na jakiś czas zdarza się w świecie taka komedia i trzeba ten rzadki fakt zakonotować, zrozumieć, zaakceptować, docenić i przeanalizować. Można się przy tym dobrze zabawić, bo to ŚWIETNY, śmieszny, mądry i pełen wdzięku film. A to nieczęste zjawisko w kinie światowym.</p>
<p>Niestety &#8220;Nietykalni&#8221; to film nie dla Polaków. Żyjemy w kraju jednokolorowym. Białym. Nie ma u nas mniejszości etnicznych, nie ma u nas emigrantów różniących się kolorem skóry, wyznaniem, czy kulturą (to znaczy oczywiście są, ale jest ich MAŁO &#8211; w odróżnieniu od Francji). Nie jesteśmy też społeczeństwem o tradycjach klasowych (w odróżnieniu od Francji). Dlatego nie wróżę tej komedii wielkiej popularności w naszym kraju. Ale to nie znaczy, że można sobie ten film odpuścić. Nie można.</p>
<p>Nie będę pisał o tym, o czym piszę zazwyczaj przy okazji filmów, które mi się podobały &#8211; tekst, aktorstwo, zdjęcia, scenografia, reżyseria i CAŁA robota filmowa są tutaj odrobione sumiennie i bez ściemy. Jest też śmiesznie i jest to komedia zrobiona z niewątpliwym wdziękiem. Ale najciekawszy jest tu TEMAT.</p>
<p>To modelowy niemal przykład przeboju kinowego w całości zrobionego przez idealnie natchniony wybór TEMATU.</p>
<p>Możesz być genialnym scenarzystą, fantastycznym reżyserem, możesz zatrudnić najwspanialszych aktorów na świecie i nakręcić najbardziej niebywały film z możliwych, ale jak nie trafisz z TEMATEM, to pies z kulawą nogą do kina nie przyjdzie.</p>
<p>Na &#8220;Nietykalnych&#8221; wydano 9,5 miliona euro. Zarobiono 238,7 milionów euro. Przez większość czasu na ekranie jest tylko dwóch aktorów. Nie ma tu żadnych spektakularnych filmowych atrakcji.</p>
<p>Jest tekst i aktorzy. I wystarczy.</p>
<p>Bo trafiono w sam środeczek dziesiątki z TEMATEM. Potem znaleziono nań odpowiedni pomysł. Dobrze go rozpisano. Świetnie obsadzono. Kompetentnie nakręcono. I voila!</p>
<p>Uwielbiam takie filmy &#8211; doskonale trafione w czas, miejsce, nastroje i oczekiwania.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/piotrweresniak.wordpress.com/3515/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/piotrweresniak.wordpress.com/3515/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/piotrweresniak.wordpress.com/3515/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/piotrweresniak.wordpress.com/3515/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/piotrweresniak.wordpress.com/3515/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/piotrweresniak.wordpress.com/3515/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/piotrweresniak.wordpress.com/3515/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/piotrweresniak.wordpress.com/3515/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/piotrweresniak.wordpress.com/3515/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/piotrweresniak.wordpress.com/3515/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/piotrweresniak.wordpress.com/3515/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/piotrweresniak.wordpress.com/3515/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/piotrweresniak.wordpress.com/3515/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/piotrweresniak.wordpress.com/3515/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&#038;blog=7232394&#038;post=3515&#038;subd=piotrweresniak&#038;ref=&#038;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrweresniak.com/2012/04/13/nietykalni-intouchables/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>33</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/743748cbb2f7b241870cba75fcf2612c?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pw</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2012/04/nietykalni.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">François Cluzet i Omar Sy w komedii &#34;Nietykalni&#34;</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Po co biegam?</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2012/03/30/po-co-biegam/</link>
		<comments>http://piotrweresniak.com/2012/03/30/po-co-biegam/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 30 Mar 2012 15:06:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Wereśniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Życie]]></category>
		<category><![CDATA[bieganie]]></category>
		<category><![CDATA[jogging]]></category>
		<category><![CDATA[medytacja]]></category>
		<category><![CDATA[początki]]></category>
		<category><![CDATA[ruch]]></category>
		<category><![CDATA[sport]]></category>
		<category><![CDATA[zaczynanie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=3480</guid>
		<description><![CDATA[Nienawidziłem biegania od kiedy pamiętam. W dzieciństwie byłem niezłym sprinterem, ale dłuższe dystanse były dla mnie katorgą. Męczyłem się, dyszałem, szybko łapała mnie kolka, tragedia, koszmar, dramat, męka, złość, nienawiść, desperacja, rozpacz. A biegaliśmy wtedy często na wu-efach. Za często! Nie znosiłem biegania! O, jak ja nie znosiłem, kiedy mnie zmuszano w szkole do biegania! [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&#038;blog=7232394&#038;post=3480&#038;subd=piotrweresniak&#038;ref=&#038;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nienawidziłem biegania od kiedy pamiętam.</p>
<p>W dzieciństwie byłem niezłym sprinterem, ale dłuższe dystanse były dla mnie katorgą. Męczyłem się, dyszałem, szybko łapała mnie kolka, tragedia, koszmar, dramat, męka, złość, nienawiść, desperacja, rozpacz. A biegaliśmy wtedy często na wu-efach. Za często!</p>
<p>Nie znosiłem biegania! O, jak ja nie znosiłem, kiedy mnie zmuszano w szkole do biegania!</p>
<p>Dlatego potem nie biegałem. Uprawiałem różne sporty &#8211; tenis, pływanie, na studiach grywałem w koszykówkę, czy siatkówkę, jeżdżę na rowerze, sporo spaceruję.</p>
<p>Ale nigdy z własnej woli nie biegałem.</p>
<p>Pół roku temu postanowiłem spróbować. W myśl zasady &#8211; ruch to życie, bezruch to nieżycie &#8211; potrzebowałem ruchu. Każdy, kto pracuje głową, potrzebuje ruchu.</p>
<p>Potrzebowałem sportu, który by mnie mocno zmęczył, który zmuszałby do pracy WSZYSTKIE mięśnie, który w trakcie godzinnej sesji wyduszałby ze mnie siódme poty i który można uprawiać za darmo, zawsze, wszędzie, samemu, na świeżym powietrzu, w każdych warunkach i w każdych okolicznościach.</p>
<p>Tylko bieganie spełnia wszystkie te wymagania. Dlatego postanowiłem spróbować.</p>
<p>I tak ja, czterdziestolatek od urodzenia nienawidzący biegania, zacząłem biegać.</p>
<p>Oto jak to zrobiłem:</p>
<ul>
<li>Postanowiłem zacząć stopniowo, delikatnie i łagodnie. Nic na siłę.</li>
<li>Bieganie zaplanowałem co drugi dzień przez godzinę.</li>
<li>W czasie tej godziny &#8211; wolny trucht przeplatany z marszem.</li>
<li>Żadnego forsowania się, męczenia, wysilania &#8211; chwila biegu, kiedy tylko robiło się ciężko, przechodziłem do marszu.</li>
<li>Jeśli po takiej godzinie marszobiegu czułem potem jakikolwiek ból (kolana, golenie, staw skokowy czy biodra) &#8211; przestawałem na parę dni biegać, aż ból ustąpił. Nic na siłę, nic na chama.</li>
<li>Jeśli nie miałem czasu na bieganie co drugi dzień, starałem się, żeby było tego co najmniej trzy godzinne sesje tygodniowo.</li>
<li>Biegałem jak najwolniej, ale i jak najstaranniej technicznie.</li>
<li>Nic na siłę, nic na chama. Jedyne co się liczy to SYSTEMATYCZNOŚĆ.</li>
<li>Moim celem nie jest sport, wyczyn i wynik, tylko tlen, ruch, frajda i medytacja.</li>
</ul>
<p>Na początku pokonywałem w ten sposób 3-4 kilometry. Zmęczenie było ogromne, choć oszczędzałem się, jak mogłem. Każdy głupi potrafi się przetrenować, zniechęcić i nabawić jakiejś kontuzji. W bieganiu chodzi o coś zupełnie odwrotnego. O frajdę. I nigdy nie przypuszczałem, że znienawidzone przeze mnie bieganie może dawać frajdę.</p>
<p>Teraz, po pół roku takiego biegania, w czasie swojej godzinnej sesji pokonuję 6-8 kilometrów. I widzę korzyści. Spore korzyści. Oto one:</p>
<ul>
<li>Ogólny wzrost formy fizycznej, wytrzymałości, siły i kondycji.</li>
<li>Zniknęły bóle kręgosłupa.</li>
<li>Topnieją fałdki i oponki. Wygląda na to, że bieganie spali je do zera.</li>
<li>Poprawa trawienia i przemiany materii. Obieg energii w organizmie jest szybszy i sprawniejszy.</li>
<li>Bieganie mocno poprawia nastrój. Rodzaj szczęścia (a nawet euforii) podczas biegu to nie ściema. To zjawisko naprawdę istnieje.</li>
<li>Bieganie porządkuje we łbie. To rodzaj godzinnej medytacji sam na sam ze sobą. Jest miarowe oddychanie, jest rytm ruchu ciała, mantrę można sobie dośpiewać ;-)</li>
<li>Bliski kontakt z otoczeniem. Wszystko jedno, czy otacza mnie las, plaża, czy miasto, kiedy biegnę, jestem blisko tego środowiska. I mogę się nim do woli delektować.</li>
<li>Krew szybciej krąży i wiesz, że żyjesz. To ważne doznanie.</li>
</ul>
<p>Bieganie robi się u nas coraz modniejsze. Z roku na rok widzę w swojej okolicy coraz więcej biegających. O czym to świadczy? O tym, że ludzie coraz lepiej czują się w swoim życiu. I chcą zachować ten stan, chcą żyć dłużej, podoba im się to ich życie.</p>
<p>Dobrowolne bieganie to cecha światłych, zamożnych społeczeństw. Czyli idziemy w dobrym kierunku.</p>
<p>Oczywiście zdaję sobie sprawę, że tego typu świadectw i &#8220;kamingautów&#8221; jak niniejszy wpis jest teraz w Polsce sporo. Wiele osób biega i wiele osób o tym pisze z entuzjazmem.</p>
<p>I dobrze.</p>
<p>Ja zacząłem dość późno i od zera absolutnego. Nienawidziłem biegania, teraz tęsknię za swoją kolejną godzinną przebieżką. Długą i ciekawą drogę przebyłem.</p>
<p>Polecam każdemu.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/piotrweresniak.wordpress.com/3480/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/piotrweresniak.wordpress.com/3480/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/piotrweresniak.wordpress.com/3480/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/piotrweresniak.wordpress.com/3480/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/piotrweresniak.wordpress.com/3480/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/piotrweresniak.wordpress.com/3480/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/piotrweresniak.wordpress.com/3480/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/piotrweresniak.wordpress.com/3480/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/piotrweresniak.wordpress.com/3480/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/piotrweresniak.wordpress.com/3480/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/piotrweresniak.wordpress.com/3480/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/piotrweresniak.wordpress.com/3480/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/piotrweresniak.wordpress.com/3480/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/piotrweresniak.wordpress.com/3480/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&#038;blog=7232394&#038;post=3480&#038;subd=piotrweresniak&#038;ref=&#038;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrweresniak.com/2012/03/30/po-co-biegam/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>21</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/743748cbb2f7b241870cba75fcf2612c?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pw</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Jak zrobić karierę w Hollywood, nie ruszając się z domu</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2012/03/25/jak-zrobic-kariere-w-hollywood-nie-ruszajac-sie-z-domu/</link>
		<comments>http://piotrweresniak.com/2012/03/25/jak-zrobic-kariere-w-hollywood-nie-ruszajac-sie-z-domu/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 25 Mar 2012 07:30:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Wereśniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Filmy]]></category>
		<category><![CDATA[Scenopisarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[aktor]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[hollywood]]></category>
		<category><![CDATA[kariera]]></category>
		<category><![CDATA[kino]]></category>
		<category><![CDATA[reżyser]]></category>
		<category><![CDATA[scenarzysta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=3453</guid>
		<description><![CDATA[Co jakiś czas dostaję maile z podobnymi zapytaniami &#8211; &#8220;Napisałem świetny scenariusz na film amerykański, co mam z nim zrobić?&#8221; albo &#8220;Wymyśliłem serial na rynek amerykański, gdzie mam z nim uderzyć?&#8221; albo &#8220;Napisałem treatment filmu, którego nie da się zrobić w Polsce, potrzebny jest hollywoodzki budżet, gwiazdy i efekty specjalne, co mam zrobić?&#8221; Potrzeba mierzenia [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&#038;blog=7232394&#038;post=3453&#038;subd=piotrweresniak&#038;ref=&#038;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="aligncenter size-full wp-image-3458" title="Hollywood Sign by Sörn (Wikipedia)" src="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2012/03/hollywood-sign-by-sorn-wikipedia.jpg?w=580" alt=""   /></p>
<p>Co jakiś czas dostaję maile z podobnymi zapytaniami &#8211; <em>&#8220;Napisałem świetny scenariusz na film amerykański, co mam z nim zrobić?&#8221;</em> albo <em>&#8220;Wymyśliłem serial na rynek amerykański, gdzie mam z nim uderzyć?&#8221;</em> albo <em>&#8220;Napisałem treatment filmu, którego nie da się zrobić w Polsce, potrzebny jest hollywoodzki budżet, gwiazdy i efekty specjalne, co mam zrobić?&#8221;</em></p>
<p>Potrzeba mierzenia wysoko i zawojowania świata zupełnie mnie w ludziach nie dziwi. Wręcz przeciwnie, uważam, że to bardzo cenne i sensowne nastawienie. Warto mieć marzenia i starać się je realizować. Dlatego postanowiłem spisać tu kilka przemyśleń odnośnie robienia kariery w Hollywood &#8211; nie tylko w zawodzie scenarzysty, ale w przemyśle filmowym w ogóle.</p>
<p>Oczywiście nie mam w tym względzie jakichkolwiek doświadczeń. Nigdy nie zrobiłem kariery za granicą. Nigdy się też o nią nie starałem. Ale byłem tam, wygrałem w Stanach konkurs scenariuszowy, sprzedałem prawa do remake&#8217;u dużej wytwórni i mam w tej sprawie kilka przemyśleń i obserwacji, które być może komuś trochę rozjaśnią w głowie.</p>
<p><strong>Otóż, po pierwsze, primo, najważniejsze &#8211; jeśli chcesz zrobić karierę w jakimś konkretnym miejscu, bez względu na branżę, spakuj walizkę i jedź tam.</strong></p>
<p>Proste, nie?</p>
<p>Nie da się zrobić kariery w Hollywood korespondencyjnie. Trzeba ruszyć zadek z miejsca i polecieć tam na dłuższy czas. Zaocznie nie da się zostać gwiazdą.</p>
<p><strong>Po drugie, primo &#8211; jeśli jesteś scenarzystą albo aktorem, to musisz znać język angielski w stopniu natywnym. To znaczy musisz posługiwać się angielskim, jakby to był twój pierwszy język, wyssany z mlekiem matki.</strong></p>
<p>Jeśli jesteś reżyserem, operatorem, kompozytorem czy kimkolwiek innym, to twoje kompetencje językowe nie mają większego znaczenia. Wystarczy umieć się porozumiewać.</p>
<p>Jedyną polską aktorką, której jak dotąd udało się zostać gwiazdą w Hollywood była Apolonia Chałupiec (vel Pola Negri) i było to w czasach kina niemego. Nikt więc nie musiał słuchać, jak kaleczy angielski. Jest oczywiście kilkoro polskich aktorów (aktorek), którym udało się zaistnieć i popracować trochę w Hollywood, ale żaden (żadna) z nich nigdy nie doszedł do statusu gwiazdy.</p>
<p>Jest natomiast spora ilość operatorów, reżyserów, kompozytorów i innych filmowych profesjonalistów, którzy z dużym powodzeniem pracują za oceanem.</p>
<p>Łączy ich jedno &#8211; w pewnym momencie swojego życia spakowali walizkę i tam pojechali. Na stałe.</p>
<p>Polskich scenarzystów odnoszących sukcesy w Hollywood nie znam. Jeśli ktoś zna jakiś przykład, to proszę o podanie w komentarzu. Nie znam również przypadku, żeby ktoś pisał dla Hollywood po polsku, potem był tłumaczony na angielski i korespondencyjnie sprzedawał swoje teksty w Stanach.</p>
<p>O takim cudzie nie słyszałem (również byłbym wdzięczny za podanie ewentualnych przykładów).</p>
<p>Jest natomiast inny, całkowicie niezawodny i pewny sposób na zrobienie kariery w Hollywood bez ruszania się z domu. Bez względu na to, czy jesteś aktorem, scenarzystą, reżyserem, czy kimkolwiek innym. Jest to sposób stary jak samo kino i wielu wielkich artystów filmu z niego skorzystało (byli też tacy, którzy nie skorzystali).</p>
<p>Otóż trzeba robić świetne filmy w języku ojczystym. Trzeba je robić we własnym kraju. Trzeba je robić na światowym poziomie. I jak już ten świat dostatecznie mocno zadziwimy własnym talentem, to wtedy zadzwonią z Hollywood i nas tam zaproszą. Będą błagać, żebyśmy przyjechali ;-)</p>
<p>I tak jest zawsze lepiej.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/piotrweresniak.wordpress.com/3453/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/piotrweresniak.wordpress.com/3453/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/piotrweresniak.wordpress.com/3453/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/piotrweresniak.wordpress.com/3453/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/piotrweresniak.wordpress.com/3453/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/piotrweresniak.wordpress.com/3453/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/piotrweresniak.wordpress.com/3453/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/piotrweresniak.wordpress.com/3453/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/piotrweresniak.wordpress.com/3453/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/piotrweresniak.wordpress.com/3453/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/piotrweresniak.wordpress.com/3453/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/piotrweresniak.wordpress.com/3453/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/piotrweresniak.wordpress.com/3453/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/piotrweresniak.wordpress.com/3453/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&#038;blog=7232394&#038;post=3453&#038;subd=piotrweresniak&#038;ref=&#038;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrweresniak.com/2012/03/25/jak-zrobic-kariere-w-hollywood-nie-ruszajac-sie-z-domu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/743748cbb2f7b241870cba75fcf2612c?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pw</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2012/03/hollywood-sign-by-sorn-wikipedia.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Hollywood Sign by Sörn (Wikipedia)</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Sytuacja krytyczna</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2012/03/13/sytuacja-krytyczna/</link>
		<comments>http://piotrweresniak.com/2012/03/13/sytuacja-krytyczna/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 13 Mar 2012 17:33:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Wereśniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Filmy]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[kino]]></category>
		<category><![CDATA[krytyk filmowy]]></category>
		<category><![CDATA[Krytyka]]></category>
		<category><![CDATA[premiera]]></category>
		<category><![CDATA[producent]]></category>
		<category><![CDATA[promocja]]></category>
		<category><![CDATA[skandal]]></category>
		<category><![CDATA[sąd]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowy rozsądek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=3417</guid>
		<description><![CDATA[Sytuacja jest trudna. (Uwielbiam to zdanie i lubię od niego zaczynać tekst :) No więc sytuacja w moim filmowo-rozrywkowym środowisku jest trudna, złożona, nabrzmiała i rozwojowa. Otóż pewien nadużywający uroczego uśmiechu krytyk filmowy, po obejrzeniu &#8220;komedii w 3D&#8221;, napisał kilka zdań na jednym z popularnych portali społecznościowych. Nie była to recenzja, mam duży szacunek dla [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&#038;blog=7232394&#038;post=3417&#038;subd=piotrweresniak&#038;ref=&#038;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-full wp-image-3438" title="" src="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2012/03/muppet-show-statler-waldorf.jpg?w=580" alt=""   /></p>
<p>Sytuacja jest trudna.</p>
<p>(Uwielbiam to zdanie i lubię od niego zaczynać tekst :)</p>
<p>No więc sytuacja w moim filmowo-rozrywkowym środowisku jest trudna, złożona, nabrzmiała i rozwojowa.</p>
<p>Otóż pewien nadużywający uroczego uśmiechu krytyk filmowy, po obejrzeniu &#8220;komedii w 3D&#8221;, napisał kilka zdań na jednym z popularnych portali społecznościowych. Nie była to recenzja, mam duży szacunek dla dziennikarskiego rzemiosła, więc nazwę ten tekst &#8220;wpisiorkiem&#8221;.</p>
<p>W pełnych egzaltacji słowach uśmiechnięty krytyk dał wyraz swojemu oburzeniu, zniesmaczeniu i zażenowaniu spowodowanemu obejrzeniem &#8220;komedii w 3D&#8221;. Co gorsze, na końcu swojego wpisiorka rzucił na film klątwę, według której nikt na niego nie przyjdzie do kina, bo &#8220;komedia w 3D&#8221; na to nie zasługuje.</p>
<p>Dotknięty do żywego scenarzysta &#8220;komedii w 3D&#8221; stawił się jakiś czas potem w studiu telewizyjnym, żeby zmierzyć się z nie wiadomo po co uśmiechającym się krytykiem filmowym i udowodnić mu błyskotliwością argumentów, że jego film nie zasługuje na tak straszliwą klątwę.</p>
<p>Oczywiście scenarzysta poległ. Chłopisko nie jest przyzwyczajone do dyskutowania przed kamerami, a krytyk bezlitośnie wykorzystał swoje większe doświadczenie w tym względzie. Tak bywa w telewizji.</p>
<p>Wkrótce po tym producent &#8220;komedii w 3D&#8221; rozczarowany wynikiem otwarcia filmu w kinach (73 tysięcy widzów w pierwszy weekend) zapowiedział pozwanie krytyka do sądu. Domaga się kilku milionów złotych odszkodowania za śmiertelną klątwę. Co ciekawe, producent ten musi być przekonany, że krytyk taką kwotą bezproblemowo dysponuje &#8211; po co inaczej by go o nią pozywał?</p>
<p>W tym samym czasie młoda reżyserka pewnego filmu o miłości również dała się namówić na morderczą dyskusję przed kamerami z innym krytykiem filmowym o tym, czy jej dzieło jest dziełem, czy może nie-dziełem, czy może jeszcze czymś innym. Czy jest to film ładny, czy też nie, czy się udał, czy nie i co autor tego filmu miał na myśli, a czego nie miał.</p>
<p>Ręce mi opadły.</p>
<p>Czy już naprawdę ogólna histeria tak wszystkim zaciemniła umysły, że nie potrafią się zachować sensownie w prostej sytuacji!?</p>
<p>Oto sześć dobrych rad na tego typu ewentualności. Piszę je tu z dobrego serca i doświadczenia. Leży mi na sercu los polskiej branży filmowo-rozrywkowej, bo jestem jej częścią, a takie sytuacje jak opisane powyżej z pewnością nikomu nie służą.</p>
<p><strong>Rada dla twórców</strong> &#8211; Nigdy, przenigdy nie tłumacz się przed kamerą ze swojego filmu. Nie broń go, nie analizuj i nie dekonstruuj. Zrobiłeś film i ma się on obronić sam. Jeśli promujesz akurat swój film w mediach, to rób to na własnych zasadach. Nie daj się wciągać żądnym krwi prezenterom w ich gierki. Taktownie, stanowczo i inteligentnie kieruj rozmową. Jeśli tego nie umiesz, nie chodź do telewizji.</p>
<p><strong>Rada dla krytyków</strong> &#8211; Zamiast pisać egzaltowane &#8220;wpisiorki&#8221; na Facebooku z klątwą w puencie, piszcie proszę prawdziwe, merytoryczne recenzje. Jak nie potraficie, to nie piszcie nic.</p>
<p><strong>Rada dla producentów</strong> &#8211; Kampania marketingowa oparta na zdecydowanie negatywnej konotacji promowanego filmu to grząski teren. Niewielu wróciło z takiej przygody z tarczą. Nie pakowałbym się w coś takiego. Promocja przez skandal owszem, działa w dzisiejszych czasach, ale trzeba umiejętnie dobierać skandale.</p>
<p><strong>Rada dla widzów</strong> &#8211; Wybierając filmy do obejrzenia, słuchajcie intuicji i dobrych znajomych. Omijajcie trolli, haterów, anonimów, freaków i krytyków piszących nieprzemyślane wpisy na Facebooku.</p>
<p><strong>Rada dla wszystkich</strong> &#8211; Jeśli nie macie pewności, jak się zachować w jakiejś sytuacji, zachowajcie się przyzwoicie, grzecznie i z szacunkiem dla drugiego człowieka.</p>
<p><strong>Rada dla siebie</strong> &#8211; Dawać mniej dobrych rad innym.</p>
<p>I jeszcze morał:</p>
<p>Jeśli widz chce zobaczyć jakiś film, zawsze znajdzie drogę do kina. Będzie szedł w deszcz, śnieg, burzę i wichurę. I choćby spotkał na swojej drodze całe stado krytyków filmowych zagradzających mu drogę, przejdzie. Nie mogą mu przeszkodzić.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/piotrweresniak.wordpress.com/3417/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/piotrweresniak.wordpress.com/3417/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/piotrweresniak.wordpress.com/3417/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/piotrweresniak.wordpress.com/3417/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/piotrweresniak.wordpress.com/3417/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/piotrweresniak.wordpress.com/3417/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/piotrweresniak.wordpress.com/3417/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/piotrweresniak.wordpress.com/3417/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/piotrweresniak.wordpress.com/3417/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/piotrweresniak.wordpress.com/3417/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/piotrweresniak.wordpress.com/3417/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/piotrweresniak.wordpress.com/3417/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/piotrweresniak.wordpress.com/3417/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/piotrweresniak.wordpress.com/3417/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&#038;blog=7232394&#038;post=3417&#038;subd=piotrweresniak&#038;ref=&#038;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrweresniak.com/2012/03/13/sytuacja-krytyczna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>27</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/743748cbb2f7b241870cba75fcf2612c?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pw</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2012/03/muppet-show-statler-waldorf.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Lepiej?</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2012/03/11/lepiej/</link>
		<comments>http://piotrweresniak.com/2012/03/11/lepiej/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 11 Mar 2012 18:30:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Wereśniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[Content]]></category>
		<category><![CDATA[rocznica bloga]]></category>
		<category><![CDATA[wiosna]]></category>
		<category><![CDATA[zmiana]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=3398</guid>
		<description><![CDATA[No więc, mało ostatnio piszę na tego bloga. Nie wiem dlaczego. Potencjalnych powodów może być dużo. O istnieniu jednego wiem na pewno &#8211; otóż, jak nie ma się czegoś ciekawego do napisania, to lepiej nie pisać. Jak nie ma się czegoś interesującego do powiedzenia, to lepiej wsadzić mordę w kubeł i milczeć. Milczenie bywa intrygujące, [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&#038;blog=7232394&#038;post=3398&#038;subd=piotrweresniak&#038;ref=&#038;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>No więc, mało ostatnio piszę na tego bloga.</p>
<p>Nie wiem dlaczego. Potencjalnych powodów może być dużo. O istnieniu jednego wiem na pewno &#8211; otóż, jak nie ma się czegoś ciekawego do napisania, to lepiej nie pisać.</p>
<p>Jak nie ma się czegoś interesującego do powiedzenia, to lepiej wsadzić mordę w kubeł i milczeć.</p>
<p>Milczenie bywa intrygujące, znaczące, nieznośne, bywa również złotem. Moje milczenie jest po prostu wynikiem nieposiadania akurat żadnej oryginalnej, sensownej, WAŻNEJ i ciekawej myśli, którą mógłbym się podzielić z czytelnikami tego bloga.</p>
<p>Oczywiście nie oznacza to, że w mojej głowie nie zachodzą już żadne myślowe procesy o w miarę przyzwoitym stopniu złożoności. Zachodzą. Jest ich nawet sporo. Niestety, w odróżnieniu od licznych dzisiaj wydawców kontentu, prowadzę dość restrykcyjną politykę wydawniczą. Nie strzępię sobie klawiatury po próżnicy. Nie nadaję tylko dlatego, że mam ramówkę. Nie publikuję, żeby wypełnić rytm publikowania. Nie piszę tu, bo muszę, bo zarabiam, bo oglądalność, klikalność, reklamy, etaty i dzieci płaczą.</p>
<p>Piszę tu wtedy, kiedy mam coś ciekawego i istotnego do napisania. Piszę tu wtedy, kiedy przeczuwam, że zgłębiana akurat myśl ma szansę przetrwać swą sensownością dłużej niż tydzień. Może nawet miesiąc. Innymi słowy, nie interesuje mnie błyskotliwe komentowanie wypadków doraźnych.</p>
<p>Oczywiście zdarza mi się chlapnąć jakąś publicystyką w szybko-mknących &#8220;streamach&#8221; social-mediów, ale przecież do tego właśnie te miejsca służą. Do ględzenia.</p>
<p>Tutaj nie ględzę. Tutaj nie szumię. Nie dokładam się tu do ogólnego zgiełku.</p>
<p>A ponieważ zbliża się trzecia rocznica powstania tego bloga, postanowiłem trochę go pozmieniać.</p>
<p>Wyszedłem szerokim frontem naprzeciw wzbierającej już od dawna modzie na webowy minimalizm i postawiłem na &#8220;lejałt&#8221; jednokolumnowy ze skromną stopką na spodzie. Do tego dodałem szczyptę fontowych, jakże modnych dzisiaj, ornamentów i &#8220;voila!&#8221; &#8211; jest nowy &#8220;dizajn&#8221;.</p>
<p>W zamierzeniu ma być przede wszystkim CZYTELNIEJ. Bo to blog przeznaczony do czytania.</p>
<p>Dajcie więc znać, czy jest czytelniej, modniej, zajebiściej i bardziej czarująco ;-)</p>
<p>Dodatkowo dodałem stronę &#8220;<a href="http://piotrweresniak.com/archiwum/">Archiwum</a>&#8221; &#8211; po blisko trzech latach należy się blogowi taki spis treści, tym bardziej, że stare, prastare i prehistoryczne wpisy wciąż są czytane i wciąż ktoś ich potrzebuje.</p>
<p>I to tyle, co miałem do zakomunikowania w tę wietrzną, przejrzystą, marcową niedzielę.</p>
<p>Nadmienię tylko, że pisanie tego wpisu umilało mi tanie, ale całkiem pyszne bordeaux. A za warstwę audialną odpowiadała pani Joni Mitchell ze swoją płytą &#8220;Shine&#8221;, która od daty premiery w 2007 nie daje mi spokoju.</p>
<p>Trzymajcie się ciepło. Wiosna wszystko zmieni.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/piotrweresniak.wordpress.com/3398/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/piotrweresniak.wordpress.com/3398/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/piotrweresniak.wordpress.com/3398/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/piotrweresniak.wordpress.com/3398/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/piotrweresniak.wordpress.com/3398/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/piotrweresniak.wordpress.com/3398/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/piotrweresniak.wordpress.com/3398/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/piotrweresniak.wordpress.com/3398/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/piotrweresniak.wordpress.com/3398/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/piotrweresniak.wordpress.com/3398/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/piotrweresniak.wordpress.com/3398/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/piotrweresniak.wordpress.com/3398/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/piotrweresniak.wordpress.com/3398/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/piotrweresniak.wordpress.com/3398/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&#038;blog=7232394&#038;post=3398&#038;subd=piotrweresniak&#038;ref=&#038;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrweresniak.com/2012/03/11/lepiej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>20</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/743748cbb2f7b241870cba75fcf2612c?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pw</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Zamordyzm!</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2012/02/24/zamordyzm/</link>
		<comments>http://piotrweresniak.com/2012/02/24/zamordyzm/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 24 Feb 2012 17:37:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Wereśniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kreatywność]]></category>
		<category><![CDATA[Scenopisarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[Życie]]></category>
		<category><![CDATA[Alchemia Kreatywności]]></category>
		<category><![CDATA[charakter]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[dyscyplina]]></category>
		<category><![CDATA[niewola]]></category>
		<category><![CDATA[pisanie]]></category>
		<category><![CDATA[twórczość]]></category>
		<category><![CDATA[wolność]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=3326</guid>
		<description><![CDATA[Wolność jest na ustach wszystkich. Pieścimy to słowo, odmieniamy czule przez wszystkie przypadki, wykrzykujemy je w ulicznych demonstracjach, wypisujemy krwią na sztandarach i szepczemy w szczerych modlitwach wprost w Boże uszy we wszystkich językach świata. Wsadzamy znaczenia słowa &#8220;wolność&#8221; w całą masę innych słów, które czcimy i wielbimy na równi z tym oryginalnym: &#8220;demokracja&#8221;, &#8220;wolny [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&#038;blog=7232394&#038;post=3326&#038;subd=piotrweresniak&#038;ref=&#038;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wolność jest na ustach wszystkich.</p>
<p>Pieścimy to słowo, odmieniamy czule przez wszystkie przypadki, wykrzykujemy je w ulicznych demonstracjach, wypisujemy krwią na sztandarach i szepczemy w szczerych modlitwach wprost w Boże uszy we wszystkich językach świata.</p>
<p>Wsadzamy znaczenia słowa &#8220;wolność&#8221; w całą masę innych słów, które czcimy i wielbimy na równi z tym oryginalnym: &#8220;demokracja&#8221;, &#8220;wolny rynek&#8221;, &#8220;tolerancja&#8221;, &#8220;bezstresowe wychowanie&#8221;, &#8220;swoboda&#8221;, &#8220;liberalizm&#8221;, &#8220;przyzwolenie&#8221;, &#8220;róbta co chceta!&#8221;, &#8220;wolność słowa&#8221;, &#8220;wolność zgromadzeń&#8221;, &#8220;wolność gospodarcza&#8221;, &#8220;swoboda obyczajowa&#8221; i tak dalej, i tak dalej.</p>
<p>I powiem wam, że zawsze (w zasadzie) jestem za &#8220;wolnością&#8221;. Zanim stałem się zagorzałym pragmatykiem, byłem przez długi czas liberałem. Czasami nawet ultra-liberałem, libertarianinem, libertynem i liberało-konserwatystą &#8211; kochałem &#8220;wolność&#8221; ;-)</p>
<p>Sęk w tym, że bez zamordyzmu się nie da.</p>
<p>Nie da się i już.</p>
<p>Bez zdecydowanego, silnego złapania człowieka za mordę, człowiek ten nie ma szans dojść w życiu do czegokolwiek wartościowego. Niczego się nie nauczy, niczego nie stworzy, nie zachowa zdrowia i sprawności, nie utrzyma rodziny, nie wychowa dzieci, nie ma szans na długoterminowy sukces.</p>
<p>Tylko brutalny zamordyzm może zapewnić szczęście wolnemu człowiekowi. To ci dopiero paradoks, nie?</p>
<p><span id="more-3326"></span></p>
<p>Bez despotycznej władzy artysty nie powstało, nie powstaje i nie powstanie żadne godne uwagi dzieło sztuki. W sztuce nie ma ani wolności, ani demokracji. Twórczość można okiełznać i ukierunkować tylko brutalnym samochwyceniem się za ryj. Bez dyscypliny niczego się nie osiągnie.</p>
<p>Podobnie jest ze zdrowiem. Jeśli nie będziemy w stanie narzucić sobie twardej dyscypliny w sprawie tego co jemy (a czego nie), co palimy (a czego nie), co popijamy (i w jakich ilościach), jak często się ruszamy (i jak intensywnie), jeśli tego nie będziemy kontrolować, zdziadziejemy, zgnuśniejemy, zapuścimy się i przez resztę życia będziemy zajmować się głównie wydawaniem z siebie brzydkich zapachów.</p>
<p>Każdy aspekt naszego życia wymaga ostrego, konsekwentnego i sensownego wzięcia się za twarz. Wokół pełno jest idiotycznych pokus, dróg na skróty, wytrychów, czy po prostu wygodnych kanap, na których tak łatwo zalec i leżeć aż do śmierci, której nikt nawet nie zauważy.</p>
<p>W samolotach nie ma demokracji. Jest zamordyzm kapitana. Na statkach to samo. Rządzi jeden (nawet jak jest idiotą i sprowadza statek na skały). Na wojnie za niesubordynację dostaje się kulę w łeb. Podobnie jest w biznesie (z wyjątkiem kuli, choć nie zawsze). W sporcie brutalny zamordyzm jest na porządku dziennym, wie o tym każdy trener i każdy zawodnik.</p>
<p>Codziennie tysiące wolnych ludzi sami siebie biorą we własną niewolę i narzucają sobie przemocą coś, czego wcale nie chcą robić, tylko po to, by do czegoś sensownego w życiu dojść.</p>
<p>A jak na przykład jest z autorami?</p>
<p>Jak ci dziwni, kreatywni ludzie zmuszają się do codziennego, samotnego siedzenia na czterech literach i pisania opowieści, którymi później odbiorcy będą się delektować? Jak to jest, że chce im się robić coś tak horrendalnie nudnego, niezdrowego i dziwnego?</p>
<p>Zmuszają się. Stosują bezwzględną przemoc wobec samych siebie. Zaciskają zęby i wydają sami sobie rozkazy. Są jednocześnie swoimi przełożonymi i podwładnymi.</p>
<p>Nie jest to łatwe. Sporo o tej walce można przeczytać w <a href="http://www.theparisreview.org/interviews">wywiadach ze znanymi autorami</a>. Zawsze zaczyna się od dyscypliny i zamordyzmu, które z czasem przechodzą w nawyki, rytuały twórcze i codzienną rutynę pisarską.</p>
<p>Pewien pisarz i znany copywriter &#8211; Eugene Schwartz oparł swój prywatny zamordyzm na zegarku. A właściwie na kuchennym minutniku. Nastawiał go co rano, w każdy dzień roboczy na 30 minut, siadał przy biurku i siedział do momentu, kiedy minutnik zadzwonił.</p>
<p>Niewiele mógł w tym czasie robić. Mógł siedzieć przez pół godziny i patrzeć w sufit, ale mógł też pracować, pisać, wymyślać reklamy. Po 30 minutach zegarek dzwonił i Eugene Schwartz miał 10 minut przerwy od zamordyzmu. Musiał wstać z krzesła i zrobić cokolwiek, na co miał ochotę.</p>
<p>Po dziesięciu minutach siadał z powrotem przy biurku i nastawiał minutnik na kolejne 30 minut. I cały cykl się powtarzał.</p>
<p>Robił tak sześć razy dziennie, pięć dni w tygodniu. W weekendy nie stosował zamordyzmu. <a href="http://www.copyblogger.com/schwartz-copywriting-system/">Tu można więcej przeczytać</a> o tej pełnej przemocy i brutalności metodzie twórczej.</p>
<p>I co państwo na to?</p>
<p>Gdzie zaszedłby ten autor bez zamordyzmu?</p>
<p>Ernest Hemingway kombinował jeszcze sprytniej &#8211; oprócz normalnego zmuszania się do pisania, zmuszał się również do przestawania pisania wtedy, kiedy mu najlepiej szło. Kiedy wiedział co dalej, kiedy żarło, kiedy pisał jak szalony. Wtedy robił STOP. I szedł na wódkę, albo na ryby. Na drugi dzień z entuzjazmem siadał do pisania, bo wiedział, co ma pisać.</p>
<p>No więc widzicie, że cała ta &#8220;wolność&#8221; i humanitarna delikatność to ściema.</p>
<p>Liczy się brutalna siła, terror i zamordyzm. Liczy się przymus i dyscyplina.</p>
<p>I daje to zdecydowanie najlepsze rezultaty, jeśli jest stosowane na samym sobie.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/piotrweresniak.wordpress.com/3326/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/piotrweresniak.wordpress.com/3326/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/piotrweresniak.wordpress.com/3326/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/piotrweresniak.wordpress.com/3326/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/piotrweresniak.wordpress.com/3326/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/piotrweresniak.wordpress.com/3326/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/piotrweresniak.wordpress.com/3326/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/piotrweresniak.wordpress.com/3326/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/piotrweresniak.wordpress.com/3326/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/piotrweresniak.wordpress.com/3326/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/piotrweresniak.wordpress.com/3326/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/piotrweresniak.wordpress.com/3326/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/piotrweresniak.wordpress.com/3326/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/piotrweresniak.wordpress.com/3326/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&#038;blog=7232394&#038;post=3326&#038;subd=piotrweresniak&#038;ref=&#038;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrweresniak.com/2012/02/24/zamordyzm/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>17</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/743748cbb2f7b241870cba75fcf2612c?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pw</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Mój gorący komentarz do sytuacji bieżącej</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2012/02/14/moj-goracy-komentarz-do-sytuacji-biezacej/</link>
		<comments>http://piotrweresniak.com/2012/02/14/moj-goracy-komentarz-do-sytuacji-biezacej/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 14 Feb 2012 19:38:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Wereśniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Życie]]></category>
		<category><![CDATA[marudzenie]]></category>
		<category><![CDATA[nuda]]></category>
		<category><![CDATA[wiosna]]></category>
		<category><![CDATA[zima]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=3316</guid>
		<description><![CDATA[Na Świecie nuda. W Europie nuda. W Polsce nuda. Nic się nie dzieje. Zupełnie nic (choć wydaje się wszystkim, że jest wręcz odwrotnie). Stabloidyzowane do cna media gorączkowo starają się coś wykombinować, ale nuda wciąż trwa, rozlewa się, wyłazi. Nie sposób jej niczym przykryć. Suto opłacani propagandyści (&#8220;piarowcy&#8221;) kombinują 24 h/dobę żeby przeciągnąć uwagę zdumionej [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&#038;blog=7232394&#038;post=3316&#038;subd=piotrweresniak&#038;ref=&#038;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na Świecie nuda.</p>
<p>W Europie nuda.</p>
<p>W Polsce nuda.</p>
<p>Nic się nie dzieje.</p>
<p>Zupełnie nic (choć wydaje się wszystkim, że jest wręcz odwrotnie).</p>
<p>Stabloidyzowane do cna media gorączkowo starają się coś wykombinować, ale nuda wciąż trwa, rozlewa się, wyłazi. Nie sposób jej niczym przykryć.</p>
<p>Suto opłacani propagandyści (&#8220;piarowcy&#8221;) kombinują 24 h/dobę żeby przeciągnąć uwagę zdumionej widowni na swoją stronę i tylko czasami (na krótko) im się to udaje.</p>
<p>Bo nuda jest tak wszechogarniająca, że nie sposób już udawać, że jej nie ma.</p>
<p>Telewizje nadają w prajmtajmie zabytki sztuki filmowej sprzed dziesiątek lat. Byle taniej. Kawiarniane pogaduchy &#8220;luminarzy&#8221; dziennikarstwa, nauki i polityki w programach publicystycznych są tak nużące, że oglądanie wyłączonego odbiornika wydaje się znacznie ciekawszym zajęciem.</p>
<p>Radia puszczają w swych algorytmicznie układanych plejlistach piosenki, których już nie da się od siebie odróżnić.</p>
<p>W Internecie nuda zwielokrotnia się echem miliona głosów, nie mających niczego ciekawego i nowego do powiedzenia, ale głośno, uparcie i stale to światu przypominających.</p>
<p>Jakie jest na to lekarstwo? Jakie pigułki zalecam na tę powszechną hipernudę?</p>
<p>Zalecam spacery. Bezpośredni kontakt z naturą, ulicą, miastem, skwerkiem i tym podobnym.</p>
<p>Zalecam bezpośredni kontakt z drugim człowiekiem w KAŻDY MOŻLIWY SPOSÓB i możliwie często. Kontakty wirtualne radzę na razie odstawić.</p>
<p>Pełnoletnim zalecam wcierać niewielkie ilości C2H5OH w skronie aż do uzyskania odpowiedniego odprężenia (resztę można wypić do kolacji &#8211; ale bez przesady ;-).</p>
<p>Zalecam jakiś dobry, śmieszny albo zwariowany film. Nic ważnego, wstrząsającego i poruszającego. Coś rozrywkowego i bezpretensjonalnego.</p>
<p>Zalecam czytanie książek (dobry autor jest zawsze lepszym opowiadaczem zajmujących opowieści niż stabloidyzowane media, czy suto opłacani propagandyści)</p>
<p>Zalecam dobre jedzenie bez zerkania na jakiekolwiek ekrany i bez słuchania jakichkolwiek głośników.</p>
<p>Przede wszystkim zalecam spokojnie poczekać na WIOSNĘ.</p>
<p>Musi w końcu nadejść!</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/piotrweresniak.wordpress.com/3316/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/piotrweresniak.wordpress.com/3316/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/piotrweresniak.wordpress.com/3316/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/piotrweresniak.wordpress.com/3316/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/piotrweresniak.wordpress.com/3316/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/piotrweresniak.wordpress.com/3316/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/piotrweresniak.wordpress.com/3316/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/piotrweresniak.wordpress.com/3316/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/piotrweresniak.wordpress.com/3316/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/piotrweresniak.wordpress.com/3316/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/piotrweresniak.wordpress.com/3316/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/piotrweresniak.wordpress.com/3316/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/piotrweresniak.wordpress.com/3316/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/piotrweresniak.wordpress.com/3316/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&#038;blog=7232394&#038;post=3316&#038;subd=piotrweresniak&#038;ref=&#038;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrweresniak.com/2012/02/14/moj-goracy-komentarz-do-sytuacji-biezacej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/743748cbb2f7b241870cba75fcf2612c?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pw</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Rzeź</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2012/01/21/rzez/</link>
		<comments>http://piotrweresniak.com/2012/01/21/rzez/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 21 Jan 2012 17:41:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Wereśniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Filmy]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[kino]]></category>
		<category><![CDATA[komedia]]></category>
		<category><![CDATA[Polański]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[teatr]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=3304</guid>
		<description><![CDATA[Byłem na &#8220;Rzezi&#8221;. Dawno się tak nie uśmiałem na komedii. Wyszedłem z kina zadowolony, usatysfakcjonowany i syty wrażeń. To bardzo miłe i niestety nie za częste w moim przypadku uczucie. A sprawa nie była wcale taka pewna. Mimo, że od zawsze lubię Polańskiego, trochę bałem się teatralności w tym filmie. I rzeczywiście teatru, słowa, dialogu, [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&#038;blog=7232394&#038;post=3304&#038;subd=piotrweresniak&#038;ref=&#038;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-full wp-image-3307" title="" src="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2012/01/rzez.jpg?w=580" alt=""   /></p>
<p>Byłem na &#8220;Rzezi&#8221;. Dawno się tak nie uśmiałem na komedii. Wyszedłem z kina zadowolony, usatysfakcjonowany i syty wrażeń. To bardzo miłe i niestety nie za częste w moim przypadku uczucie.</p>
<p>A sprawa nie była wcale taka pewna. Mimo, że od zawsze lubię Polańskiego, trochę bałem się teatralności w tym filmie. I rzeczywiście teatru, słowa, dialogu, popisowego aktorstwa i statyczności jest tutaj sporo. Ale teatr w kinie nie musi być nudny. I ten film to udowadnia.</p>
<p>Rzadko się zdarza, żeby takie filmy wychodziły. Jedność czasu, miejsca i akcji to coś, od czego już mocno odwykliśmy. Współczesne kino lubi coś wręcz odwrotnego &#8211; różne czasy, mnogość miejsc i skróty akcyjne.</p>
<p>Tu jednak się udało. Potrzebna była pewna ręka wybitnego reżysera. Potrzebny był doskonały tekst. Potrzebna byla wirtuozeria czwórki aktorów.</p>
<p>Rzeź to komedia. To adaptacja znanej i przebojowej sztuki teatralnej. To film bardzo “polański” z całą jego drobiazgowością i niezwykłością w patrzeniu na świat. Ci, co lubią delektować się smaczkami stylu Polańskiego będą usatysfakcjonowani. To wreszcie film dla dorosłych, dzieciom i młodzieży może się nie spodobać.</p>
<p>Polański dba o swojego widza i szanuje go. Czułem to wyraźnie przez cały seans. I dlatego polecam tę komedię, bo takie kino to już dzisiaj rzadkość.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/piotrweresniak.wordpress.com/3304/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/piotrweresniak.wordpress.com/3304/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/piotrweresniak.wordpress.com/3304/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/piotrweresniak.wordpress.com/3304/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/piotrweresniak.wordpress.com/3304/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/piotrweresniak.wordpress.com/3304/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/piotrweresniak.wordpress.com/3304/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/piotrweresniak.wordpress.com/3304/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/piotrweresniak.wordpress.com/3304/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/piotrweresniak.wordpress.com/3304/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/piotrweresniak.wordpress.com/3304/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/piotrweresniak.wordpress.com/3304/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/piotrweresniak.wordpress.com/3304/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/piotrweresniak.wordpress.com/3304/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&#038;blog=7232394&#038;post=3304&#038;subd=piotrweresniak&#038;ref=&#038;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrweresniak.com/2012/01/21/rzez/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>19</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/743748cbb2f7b241870cba75fcf2612c?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pw</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2012/01/rzez.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Po co scenarzyście aparat fotograficzny?</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2012/01/09/po-co-scenarzyscie-aparat-fotograficzny/</link>
		<comments>http://piotrweresniak.com/2012/01/09/po-co-scenarzyscie-aparat-fotograficzny/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 09 Jan 2012 08:18:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Wereśniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Scenopisarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[kamera]]></category>
		<category><![CDATA[obiektyw]]></category>
		<category><![CDATA[pisanie]]></category>
		<category><![CDATA[scenariusz]]></category>
		<category><![CDATA[scenarzysta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=3294</guid>
		<description><![CDATA[Różne rzeczy mogą się przydać scenarzyście. Z pewnością przyda mu się coś do pisania &#8211; jakiś ołówek, notes, może nawet laptop. Przyda mu się również coś w rodzaju cichego kąta, gdzie będzie mógł się zaszyć i oddać w spokoju swojemu ekstrawaganckiemu zajęciu. Może się scenarzyście przydać jakiś rodzaj napoju typu kawa, albo co tam kto [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&#038;blog=7232394&#038;post=3294&#038;subd=piotrweresniak&#038;ref=&#038;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-full wp-image-3296" title="" src="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2012/01/obiektyw-kubek.jpg?w=580" alt=""   /></p>
<p>Różne rzeczy mogą się przydać scenarzyście. Z pewnością przyda mu się coś do pisania &#8211; jakiś ołówek, notes, może nawet laptop. Przyda mu się również coś w rodzaju cichego kąta, gdzie będzie mógł się zaszyć i oddać w spokoju swojemu ekstrawaganckiemu zajęciu.</p>
<p>Może się scenarzyście przydać jakiś rodzaj napoju typu kawa, albo co tam kto lubi do pisania. Ale aparat fotograficzny?</p>
<p>Po co scenarzyście aparat fotograficzny?</p>
<p>Otóż uważam, że jest on bardzo przydatny. I powinien służyć scenarzyście do patrzenia na świat.</p>
<p>Nie musi to być wypasiona, kosztowna lustrzanka. Nie musi być to profesjonalny sprzęt za tysiące złotych. Wystarczy cokolwiek, co ma obiektyw. Aparat w telefonie komórkowym zupełnie wystarczy.</p>
<p>Po co scenarzyście patrzeć na świat przez obiektyw aparatu fotograficznego?</p>
<p>Żeby wyrobić w sobie nawyk patrzenia obiektywem. Żeby nauczyć się, co w obiektywie ma sens, a co nie ma. Żeby zrozumieć, o co obiektywowi chodzi. Jak świat wygląda przez tę dziurkę.</p>
<p>Bo scenarzysta to osoba, która wymyśla, co i w jakiej kolejności postawić przed obiektywem kamery. Nie oszukujmy się. Scenarzysta pisze dla kamery. Mimo że to nie on będzie za nią stał, to nie on będzie kręcił, reżyserował i świecił, ale to ON wymyśla na co WARTO skierować obiektyw kamery.</p>
<p>Już samo napisanie w nagłówku sceny &#8220;PLENER. NOC&#8221; jest tak konkretnym zadaniem dla obiektywu, że warto wiedzieć, jak obiektywy zachowują się w nocy. Warto sobie to WYPRAKTYKOWAĆ zanim się wyśle nocą kamerę do (dajmy na to) lasu, miasta, albo na lotnisko.</p>
<p>Pisanie dla filmu to nie są słowa. To nie literatura, choć na pierwszy rzut oka wygląda podobnie. Pisanie dla filmu to wymyślanie obrazów. To decydowanie na co i na kogo skierować kamerę.</p>
<p>I dlatego scenarzysta powinien się mocno z obiektywem zakolegować.</p>
<p>To pomaga.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/piotrweresniak.wordpress.com/3294/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/piotrweresniak.wordpress.com/3294/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/piotrweresniak.wordpress.com/3294/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/piotrweresniak.wordpress.com/3294/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/piotrweresniak.wordpress.com/3294/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/piotrweresniak.wordpress.com/3294/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/piotrweresniak.wordpress.com/3294/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/piotrweresniak.wordpress.com/3294/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/piotrweresniak.wordpress.com/3294/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/piotrweresniak.wordpress.com/3294/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/piotrweresniak.wordpress.com/3294/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/piotrweresniak.wordpress.com/3294/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/piotrweresniak.wordpress.com/3294/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/piotrweresniak.wordpress.com/3294/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&#038;blog=7232394&#038;post=3294&#038;subd=piotrweresniak&#038;ref=&#038;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrweresniak.com/2012/01/09/po-co-scenarzyscie-aparat-fotograficzny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>12</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/743748cbb2f7b241870cba75fcf2612c?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pw</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2012/01/obiektyw-kubek.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Jeszua z Nazaretu</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2011/12/23/jeszua-z-nazaretu/</link>
		<comments>http://piotrweresniak.com/2011/12/23/jeszua-z-nazaretu/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 23 Dec 2011 07:28:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Wereśniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Boże Narodzenie]]></category>
		<category><![CDATA[chrześcijaństwo]]></category>
		<category><![CDATA[jezus z nazaretu]]></category>
		<category><![CDATA[moralność]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[radykalizm]]></category>
		<category><![CDATA[religia]]></category>
		<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=3258</guid>
		<description><![CDATA[Nie wiadomo tak naprawdę. kiedy się urodził. Nie jest pewne, gdzie się urodził. Tradycja chrześcijańska mówi, że miało to miejsce 25 grudnia pierwszego roku przed naszą erą w Betlejem. Ale nie ma na to mocnych dowodów historycznych. Naukowcy przekonują, że mogło to mieć miejsce kilka lat wcześniej. Spierają się również co do miejsca narodzin. Jedni [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&#038;blog=7232394&#038;post=3258&#038;subd=piotrweresniak&#038;ref=&#038;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_3270" class="wp-caption aligncenter" style="width: 560px"><img class="size-full wp-image-3270" title="" src="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2011/12/grota-narodzenia.jpg?w=580" alt=""   /><p class="wp-caption-text">Grota Narodzenia, srebrna gwiazda w miejscu narodzenia. Fot. Berthold Werner (Wikipedia)</p></div>
<p>Nie wiadomo tak naprawdę. kiedy się urodził. Nie jest pewne, gdzie się urodził. Tradycja chrześcijańska mówi, że miało to miejsce 25 grudnia pierwszego roku przed naszą erą w Betlejem. Ale nie ma na to mocnych dowodów historycznych.</p>
<p>Naukowcy przekonują, że mogło to mieć miejsce kilka lat wcześniej. Spierają się również co do miejsca narodzin. Jedni skłaniają się do wersji ewangelistów piszących, że Jeszua (imię w języku aramejskim) przyszedł na świat w Betlejem, inni za równie prawdopodobne miejsce uznają Nazaret.</p>
<p>O dzieciństwie Jeszui wiadomo niewiele. Zachowały się wprawdzie apokryfy opisujące ten okres życia Jeszuy, ale apokryfy, mimo że literacko są to teksty bardzo ciekawe, trudno uznać za wiarygodne źródła historyczne.</p>
<p>Wiele wskazuje na to, że Jeszua przyszedł na świat jako dziecko panieńskie. Nie był w każdym razie synem cieśli Józefa związanego z matką Jeszui. Dorastał w niewielkiej wsi Nazaret zamieszkanej przez konserwatywną społeczność żydowską. I zapewne nie było mu tam łatwo. Tego typu społeczności z trudem tolerują dzieci pozamałżeńskie. Chyba że fakt ten był przez rodzinę trzymany w tajemnicy przed sąsiadami.</p>
<p>Swoją działalność publiczną rozpoczął w okolicach trzydziestki. I przez te kilka lat, od kiedy przyszedł do Jana Chrzciciela po chrzest w Jordanie, aż do swojej egzekucji, zachowało się sporo przekazów o życiu Jeszuy z Nazaretu. Nie wszystkie są uważane za wiarygodne, wiele z nich to przekazy z drugiej ręki, niepochodzące od naocznych świadków, jest w nich sporo niespójności i fantazji. Są nawet do dzisiaj tacy, którzy uważają, że tego człowieka nigdy nie było. Że jest wymysłem swoich wyznawców. Ale to pogląd nieuprawniony i bardzo wątpliwy.</p>
<p>Jeszua był radykałem.</p>
<p>Jego radykalne idee społeczne i moralne były jednak odmienne od tego, co głosili inni radykałowie w jego czasach. A było ich wielu w Palestynie dwa tysiące lat temu.</p>
<p>Jeszua stronił od polityki. Nie chciał wszczynać powstania przeciw Rzymskiemu okupantowi. Nie organizował buntu i nie miał zamiaru walczyć z mieczem w ręku.</p>
<p>Wręcz przeciwnie. Mówił wiele o miłości bliźniego. Kazał miłować nieprzyjaciół, nadstawiać drugi policzek i był przeciwny wszelkiej przemocy. Szybko zyskał spore grono zwolenników. Jego idee stawały się popularne. Jego pozycja rosła.</p>
<p>Jego radykalizm moralny był bardzo niewygodny dla klasy rządzącej w ówczesnej Judei. Możne rody arcykapłańskie wystraszyły się Jeszuy z Nazaretu. Nie podobało się im, że charyzmatyczny człowiek z nizin społecznych zyskuje coraz większą popularność, głosząc swoje wywrotowe, nowatorskie i zupełnie niepasujące do ówczesnych czasów idee.</p>
<p>Pojmano go i w sfingowanym procesie skazano na śmierć. Okupacyjne władze rzymskie wykonały wyrok, bojąc się reperkusji politycznych działalności Jeszuy z Nazaretu.</p>
<p>Co po nim zostało? Co zostało po człowieku, o którym tak niewiele wiadomo?</p>
<p>Został jego radykalizm. Zostało jego nowatorskie i niezwykle śmiałe wyzwanie, jakie rzucił światu. Zostały jego bezkompromisowe i bardzo trudne do spełnienia idee moralne:</p>
<p><em>&#8220;Miłuj bliźniego jak siebie samego.&#8221; &#8220;Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają.&#8221; &#8220;Lecz jeśli cię ktoś uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi.&#8221; &#8220;Nie możecie służyć Bogu i Mamonie!&#8221; &#8220;Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni.&#8221; &#8220;Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem.&#8221; &#8220;Schowaj miecz swój do pochwy, bo wszyscy, którzy za miecz chwytają, od miecza giną.&#8221;</em></p>
<p>To brzmi BARDZO radykalnie nawet w naszych czasach. Dlatego tak wiele szacownych instytucji stara się ten radykalizm złagodzić.</p>
<p>Życzę Wam Wesołych Świąt Bożego Narodzenia.</p>
<p>I pomyślności w Nowym Roku.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/piotrweresniak.wordpress.com/3258/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/piotrweresniak.wordpress.com/3258/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/piotrweresniak.wordpress.com/3258/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/piotrweresniak.wordpress.com/3258/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/piotrweresniak.wordpress.com/3258/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/piotrweresniak.wordpress.com/3258/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/piotrweresniak.wordpress.com/3258/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/piotrweresniak.wordpress.com/3258/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/piotrweresniak.wordpress.com/3258/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/piotrweresniak.wordpress.com/3258/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/piotrweresniak.wordpress.com/3258/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/piotrweresniak.wordpress.com/3258/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/piotrweresniak.wordpress.com/3258/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/piotrweresniak.wordpress.com/3258/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&#038;blog=7232394&#038;post=3258&#038;subd=piotrweresniak&#038;ref=&#038;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrweresniak.com/2011/12/23/jeszua-z-nazaretu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>26</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/743748cbb2f7b241870cba75fcf2612c?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pw</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2011/12/grota-narodzenia.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Wścieklizna &#8211; albo przedawkowanie dramaturgii</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2011/12/19/wscieklizna-albo-przedawkowanie-dramaturgii/</link>
		<comments>http://piotrweresniak.com/2011/12/19/wscieklizna-albo-przedawkowanie-dramaturgii/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 19 Dec 2011 20:11:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Wereśniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Życie]]></category>
		<category><![CDATA[Media]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[dramaturgia]]></category>
		<category><![CDATA[sport]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[konflikt]]></category>
		<category><![CDATA[strach]]></category>
		<category><![CDATA[agresja]]></category>
		<category><![CDATA[frustracja]]></category>
		<category><![CDATA[rywalizacja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=2417</guid>
		<description><![CDATA[Ludzie instynktownie lubią dobrą dramaturgię. Lubią przyglądać się ciekawym sytuacjom opartym na konflikcie. Lubią kibicować jednej ze stron. Lubią utożsamić się z bohaterem sporu i popierać jego racje. Wszystko jedno, czy jest to pasjonujący film, emocjonujący sport, debata polityczna, czy huragan zrywający dachy gdzieś daleko. Ludzie to lubią. Traktują to jako rozrywkę. Jako ucieczkę od [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&#038;blog=7232394&#038;post=2417&#038;subd=piotrweresniak&#038;ref=&#038;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-full wp-image-2419" title="Jack Nicholson w filmie &quot;The Shining&quot; Stanleya Kubricka" src="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2011/03/jack-nicholson-the-shining.jpg?w=580" alt=""   /></p>
<p>Ludzie instynktownie lubią dobrą dramaturgię. Lubią przyglądać się ciekawym sytuacjom opartym na konflikcie. Lubią kibicować jednej ze stron. Lubią utożsamić się z bohaterem sporu i popierać jego racje.</p>
<p>Wszystko jedno, czy jest to pasjonujący film, emocjonujący sport, debata polityczna, czy huragan zrywający dachy gdzieś daleko. Ludzie to lubią.</p>
<p>Traktują to jako rozrywkę. Jako ucieczkę od codziennej nudy. Rutyny zwykłego życia, które tylko czasami, dość rzadko, bywa dramatyczne.</p>
<p>Co jednak się stanie, gdy człowiek przedawkuje dramaturgię? Co się z nim stanie, gdy będzie miał tego typu opowieści za dużo wokół siebie? Co się stanie, gdy WSZYSTKO, co go otacza, będzie zbyt mocno udramatyzowane? Czasami na siłę i niepotrzebnie.</p>
<p>Jaki jest efekt tego przedawkowania?</p>
<p>Otóż efekt już widać. Jest to ogólna wścieklizna.</p>
<p>Człowiek, który przedawkował dramaturgię, jest agresywny, sfrustrowany i zalękniony. Jego obraz świata jest równie mocno udramatyzowany, jak przekazy, które dostają się do jego głowy. To właśnie te przekazy budują jego rzeczywistość.</p>
<p>Wszędzie czai się zło, każdy konflikt jest na śmierć i życie, mordercza rywalizacja jest wszechobecna i trzeba jej sprostać. Trzeba przeżyć, być lepszym, być mocniejszym i bardziej bezwzględnym.</p>
<p>Ludzie biorą medialne i artystyczne udramatyzowane opowieści za rzeczywistość i zaczynają się zachowywać zgodnie z ich sztucznie podkręconymi regułami. Stają się agresywni w ruchu drogowym, agresywni w pracy, agresywni w Internecie, w domu i w życiu. Każde spotkanie z bliźnim to dla nich walka. Zupełnie jak w dobrym westernie. Każdy kilometr przejechany samochodem to dla nich wyścig, rywalizacja i pierwsze miejsce &#8211; jak w dzisiejszym sporcie. Każda dyskusja musi zmierzać do całkowitej dyskredytacji przeciwnika, bo tak wyglądają dzisiaj wzory dyskusji pokazywane przez publicystyczne media, gdzie walczy się do krwi ostatniej nie wiadomo o co.</p>
<p>Ta wścieklizna staje się nieznośnie wszechobecna. Widać ją w Internecie, na stadionach, na drogach. Widać ją coraz częściej.</p>
<p>Sęk w tym, że dobra dramaturgia jest jak dobry alkohol. Trzeba ją smakować powoli, uważnie, nie za często i w małych ilościach. Jak będziemy ją żłopali codziennie wiadrami, to po pierwsze przestanie nam smakować, a po drugie zaprowadzi nas wprost na manowce.</p>
<p>Bo życie to coś zupełnie innego niż film. Świat nie wygląda tak, jak go pokazują w wiadomościach telewizyjnych. Prawdziwa, sensowna rozmowa nie wygląda tak, jak w programie publicystycznym, gdzie &#8220;politycy&#8221; okładają się na przemian słowami: zdrajca, zaprzaniec, faszysta i morderca. A w sporcie tak naprawdę powinno chodzić o dobrą zabawę, nie o połamanie nóg rywalowi.</p>
<p>To wszystko tak agresywnie w mediach wygląda, bo na dramaturgii od wieków świetnie się zarabia. W wiadomościach pokazuje się same konflikty, tragedie i rzezie (okraszając to odpowiednim podkładem muzycznym). W filmie i literaturze pełno trupów, apokalips i traum. W polityce liczy się już tylko wojna. W sporcie zresztą też. Bo wojna świetnie się sprzedaje. Można dobrze zarobić na reklamie.</p>
<p>Jaki morał z tego wpisu?</p>
<p>Uważajcie z dramaturgią. To nie jest tylko zabawa, fikcja i podkolorowywanie. Opowieść dramaturgiczna, wszystko jedno, czy fikcyjna, czy prawdziwa, zostawia w głowie odbiorcy swój ślad. I nie zawsze jest to ślad dobry.</p>
<p>Szczególnie, jak przedawkujemy.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/piotrweresniak.wordpress.com/2417/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/piotrweresniak.wordpress.com/2417/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/piotrweresniak.wordpress.com/2417/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/piotrweresniak.wordpress.com/2417/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/piotrweresniak.wordpress.com/2417/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/piotrweresniak.wordpress.com/2417/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/piotrweresniak.wordpress.com/2417/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/piotrweresniak.wordpress.com/2417/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/piotrweresniak.wordpress.com/2417/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/piotrweresniak.wordpress.com/2417/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/piotrweresniak.wordpress.com/2417/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/piotrweresniak.wordpress.com/2417/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/piotrweresniak.wordpress.com/2417/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/piotrweresniak.wordpress.com/2417/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&#038;blog=7232394&#038;post=2417&#038;subd=piotrweresniak&#038;ref=&#038;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrweresniak.com/2011/12/19/wscieklizna-albo-przedawkowanie-dramaturgii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/743748cbb2f7b241870cba75fcf2612c?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pw</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2011/03/jack-nicholson-the-shining.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Jack Nicholson w filmie &#34;The Shining&#34; Stanleya Kubricka</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Podróż bohatera o tysiącu twarzach</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2011/12/11/podroz-bohatera-o-tysiacu-twarzach/</link>
		<comments>http://piotrweresniak.com/2011/12/11/podroz-bohatera-o-tysiacu-twarzach/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 11 Dec 2011 09:22:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Wereśniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Scenopisarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[dramaturgia]]></category>
		<category><![CDATA[fabuła]]></category>
		<category><![CDATA[główny bohater]]></category>
		<category><![CDATA[archetypy]]></category>
		<category><![CDATA[mity]]></category>
		<category><![CDATA[opowieść]]></category>
		<category><![CDATA[schemat]]></category>
		<category><![CDATA[podróż bohatera]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=3177</guid>
		<description><![CDATA[Nie wiadomo, co człowiek wynalazł najpierw &#8211; język czy opowieść. Biorąc sprawę na logikę, język (sposób komunikacji) powinien być pierwszy. Opowieść musiała przyjść potem. Ja jednak uważam, że te dwa wynalazki, to tak naprawdę jeden wynalazek. Bo język JEST opowieścią. Każde zdanie składające się z podmiotu i orzeczenia jest opowieścią. I niemożliwym jest powiedzenie czegokolwiek [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&#038;blog=7232394&#038;post=3177&#038;subd=piotrweresniak&#038;ref=&#038;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="aligncenter size-full wp-image-3178" title="" src="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2011/11/matrix.jpg?w=580" alt=""   /></p>
<p>Nie wiadomo, co człowiek wynalazł najpierw &#8211; język czy opowieść.</p>
<p>Biorąc sprawę na logikę, język (sposób komunikacji) powinien być pierwszy. Opowieść musiała przyjść potem. Ja jednak uważam, że te dwa wynalazki, to tak naprawdę jeden wynalazek. Bo język JEST opowieścią. Każde zdanie składające się z podmiotu i orzeczenia jest opowieścią. I niemożliwym jest powiedzenie czegokolwiek sensownego, co nie byłoby opowieścią.</p>
<p>Wniosek stąd taki, że opowieści są równie stare jak język. I to bardzo ważna konstatacja.</p>
<p>Ludzie opowiadają sobie opowieści od zarania języka. Są to opowieści bardzo stare, dużo starsze niż pismo, które zostało wynalezione stosunkowo niedawno. Ludzkie opowieści podawane z ust do ust poprzez pokolenia przetrwały do dzisiaj.</p>
<p>To mity, legendy i podania ludowe.</p>
<p>Każda kultura ma swoje specyficzne mity. Są ich tysiące. Jeśli się jednak je dokładnie zanalizuje, można dojść do wniosku, że są do siebie bardzo podobne.</p>
<p>Takiej analizy dokonał w połowie XX wieku <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Joseph_Campbell">Joseph Campbell</a>, jeden z najwybitniejszych w dziejach mitografów, religioznawców i antropologów kultury. Opisał swoje wnioski w obszernym, naukowym dziele &#8220;Bohater o tysiącu twarzach&#8221; (&#8220;The Hero with a Thousand Faces&#8221;). Doszedł w niej do bardzo ciekawego pojęcia &#8220;monomitu&#8221;. Czyli zbioru pewnych uniwersalnych motywów, archetypów i sytuacji występujących we wszystkich mitach znanych człowiekowi. Doszedł do uniwersalnej opowieści, którą opowiadają sobie ludzie od zarania dziejów.</p>
<p>Oczywiście natychmiast badaniami  Campbell&#8217;a zainteresowało się Hollywood. Ale ponieważ &#8220;Bohater o tysiącu twarzach&#8221; jest książką dużą, trudną i naukową, zaraz znalazł się fachowiec (Chris Vogler), który streścił ją prostymi słowami na siedmiu stronach i pokazał producentom Disneya.</p>
<p>I w Hollywood wybuchła bomba. W końcu znaleziono przepis na idealną opowieść. Przepis prosty, klarowny i udowodniony naukowo. I filmy według tego przepisu zaczęły powstawać jak grzyby po deszczu.</p>
<p><span id="more-3177"></span></p>
<p>Łatwo znaleźć w sieci słynne siedem stron Chrisa Voglera, które wstrząsnęły przemysłem filmowym. Wystarczy zapytać Google&#8217;a jednocześnie o &#8220;The Hero with a Thousand Faces&#8221;, &#8220;Chris Vogler&#8221; i &#8220;Joseph Campbell&#8221;. Tekst jest jednak po angielsku, więc pozwólcie, że go tutaj streszczę (w jeszcze prostszych słowach) po polsku.</p>
<p>Otóż najważniejszym elementem tej uniwersalnej praopowieści jest BOHATER. Postać centralna przeżywająca na naszych oczach przygody w kolejności jak niżej:</p>
<p><strong>1. Przedstawienie Bohatera w jego normalnym świecie.</strong></p>
<p>Najpierw pokazujemy w jakim świecie żyje nasz Bohater. Pokazujemy, jaki świat jest mu właściwy, z jakiego świata się wywodzi. To bardzo ważne, bo za chwile dostanie on wezwanie do zupełnie innego, obcego mu świata. Dlatego musimy zestawić te dwie odmienne rzeczywistości, by je poznać na zasadzie kontrastu.</p>
<p><strong>2. Bohater dostaje wezwanie do przygody.</strong></p>
<p>Nasz Bohater, prowadzący zupełnie normalne życie w swoim dobrze znanym świecie, nagle dostaje wezwanie do przygody. Może to być jakiś problem do rozwiązania, jakieś wielkie zagrożenie, albo spotkanie z kimś ważnym. Nasz Bohater musi na to wezwanie jakoś zareagować. Nie ma wyjścia.</p>
<p><strong>3. Bohater zaczyna się wahać.</strong></p>
<p>Boi się podjąć działanie. Nie chce opuścić swojego bezpiecznego świata i udać się w nieznane. Boi się wyzwania, jakie przed nim stoi.</p>
<p><strong>4. Bohater spotyka Mentora, który przekonuje go do działania.</strong></p>
<p>To zazwyczaj postać &#8220;mędrca&#8221;. Kogoś dużo bardziej doświadczonego i wtajemniczonego od naszego Bohatera. Ta postać przekonuje go do tego, że jednak musi działać. Musi odpowiedzieć na wezwanie do przygody. Daje mu też konieczne wskazówki, jak to zrobić. Jak zacząć się zmagać z nieznanym. Mentor może być obecny tylko na początku drogi przez &#8220;obcy świat&#8221;, może też towarzyszyć Bohaterowi w całej wędrówce.</p>
<p><strong>5. Bohater wchodzi do obcego świata.</strong></p>
<p>Pojawia się pierwsze zdarzenie w nowym świecie. Bohater wchodzi w nie i nie ma już powrotu. Zaczyna działać, zaczyna walczyć, podejmuje wyzwanie i przekracza próg nieznanego.</p>
<p><strong>6. Bohater działa w nowym świecie.</strong></p>
<p>Przechodzi w nim pierwsze testy. Odbywa walki. Zdobywa przyjaciół, pomocników i sprzymierzeńców. Poznaje nowy, obcy dla siebie świat. Zaznajamia się z prawami jakie tu działają. Poznaje również swoich wrogów i stawia im czoła.</p>
<p><strong>7. Bohater dociera do najgłębszej jaskini.</strong></p>
<p>Dociera do jądra ciemności. Dociera do miejsca gdzie jest najniebezpieczniej, gdzie czai się jego największy Wróg i gdzie leży rozwiązanie wszystkich zagadek, pytań i problemów, jakie stanęły przed naszym Bohaterem. Tu musi się zmierzyć z Potworem. Oczywiście &#8220;potwór&#8221; może być konstrukcją BARDZO metaforyczną (jak wszystko w tym schemacie). Czasami Bohater w najgłębszej jaskini musi się po prostu zmierzyć z samym sobą, swoimi lękami i słabościami.</p>
<p><strong>8. Bohater musi przejść najcięższą próbę.</strong></p>
<p>Teraz Bohater musi stawić czoła śmierci, a czasem czemuś jeszcze gorszemu. To dla niego największe wyzwanie, najtrudniejsza próba, największe (śmiertelne) niebezpieczeństwo. Często jest to moment tak krytyczny, że Bohater musi umrzeć, a potem narodzić się na nowo. Tylko zmartwychwstanie wydaje się być dostatecznie mocną odpowiedzią na niepokonane zło, otaczające bohatera. Musi zakosztować śmierci, by przekonać się, jak ważne jest życie.</p>
<p><strong>9. Bohater zdobywa Nagrodę.</strong></p>
<p>Po zwycięstwie nad siłami zła Bohaterowi należy się Nagroda. Może to być jakaś nadludzka zdolność, może to być Kobieta (miłość), może to być magiczny przedmiot, może to być zdobyte doświadczenie i wiedza, której wcześniej nie posiadał. Teraz po finałowej walce ze złem, Bohater dostaje swoją Nagrodę.</p>
<p><strong>10. Droga powrotna Bohatera.</strong></p>
<p>Teraz nasz Bohater musi wrócić do domu ze swoją Nagrodą. Ale oczywiście nie jest to łatwe. Wciąż jest w obcym świecie. Wciąż czyhają na niego niedobitki sił zła. Nasz Bohater ma przy sobie cenną Nagrodę, Skarb, albo Eliksir, który zdobył w najgłębszej jaskini. Musi go dostarczyć do swojego świata. Musi wrócić tam cały i zdrowy. Znowu musi walczyć.</p>
<p><strong>11. Przemiana Bohatera.</strong></p>
<p>W drodze do domu Bohater już jest inny. Jest bardziej doświadczony, ma Nagrodę, Eliksir, Skarb. Jego dotychczasowe przygody go odmieniły. Sprawiły, że jest lepszy. I Bohater udowadnia to w każdej kolejnej przygodzie i śmiertelnej potyczce, która spotyka go w drodze do domu.</p>
<p><strong>12. Powrót Bohatera do domu.</strong></p>
<p>Wraca do swojego świata w chwale. Bo wygrał i przede wszystkim wrócił z Eliksirem, Skarbem, Nagrodą. To BARDZO ważne. Gdyby nie doniósł Nagrody do domu, cała jego podróż byłaby daremna. Oczywiście zamiast Eliksiru może być jakaś nauka, wiedza, albo doświadczenie. Cały czas poruszamy się w sferze symboliczno-metaforycznej. Na końcu tego etapu pojawia się zazwyczaj napis: &#8220;The End&#8221; i czasami coś w rodzaju: &#8220;I żyli długo i szczęśliwie&#8230;&#8221;</p>
<p>Oto cały schemat.</p>
<p>A jakieś przykłady?</p>
<p>Przykłady zastosowania tego prastarego schematu narracyjnego przeanalizujcie sobie sami. Jest ich bez liku. Poniżej wymienię te, które akurat same cisną mi się na usta:</p>
<p>Matrix, Shrek, Gdzie jest Nemo?, Gwiezdne wojny, E.T., Szczęki, Indiana Jones, Władca Pierścieni, Harry Potter, Trylogia Sienkiewicza, Kariera Nikodema Dyzmy, Kiler, Seksmisja, Avatar, Milczenie Owiec&#8230;</p>
<p>&#8230;i tysiące innych opowieści.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/piotrweresniak.wordpress.com/3177/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/piotrweresniak.wordpress.com/3177/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/piotrweresniak.wordpress.com/3177/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/piotrweresniak.wordpress.com/3177/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/piotrweresniak.wordpress.com/3177/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/piotrweresniak.wordpress.com/3177/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/piotrweresniak.wordpress.com/3177/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/piotrweresniak.wordpress.com/3177/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/piotrweresniak.wordpress.com/3177/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/piotrweresniak.wordpress.com/3177/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/piotrweresniak.wordpress.com/3177/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/piotrweresniak.wordpress.com/3177/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/piotrweresniak.wordpress.com/3177/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/piotrweresniak.wordpress.com/3177/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&#038;blog=7232394&#038;post=3177&#038;subd=piotrweresniak&#038;ref=&#038;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrweresniak.com/2011/12/11/podroz-bohatera-o-tysiacu-twarzach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>15</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/743748cbb2f7b241870cba75fcf2612c?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pw</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2011/11/matrix.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Opowiedz, co widzisz na zdjęciu</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2011/12/04/opowiedz-co-widzisz-na-zdjeciu/</link>
		<comments>http://piotrweresniak.com/2011/12/04/opowiedz-co-widzisz-na-zdjeciu/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 04 Dec 2011 17:37:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Wereśniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Scenopisarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[dramaturgia]]></category>
		<category><![CDATA[inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[narracja]]></category>
		<category><![CDATA[nauka pisania]]></category>
		<category><![CDATA[scenarzysta]]></category>
		<category><![CDATA[pytania]]></category>
		<category><![CDATA[opowieść]]></category>
		<category><![CDATA[zdjęcie]]></category>
		<category><![CDATA[ćwiczenie]]></category>
		<category><![CDATA[możliwości]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=3199</guid>
		<description><![CDATA[Jest sobie takie oto zdjęcie, jak powyżej. Co na nim widać? Jaką historię ta prosta focia opowiada? Ile jest możliwych opowieści w tym zdjęciu? Jest to banalne, prościutkie, elementarne ćwiczenie znane wszystkim dzieciom z pierwszej klasy każdej szkoły filmowej na kierunku scenopisarstwo. Jest to ćwiczenie tak podstawowe i nośne, że właściwie, żeby wykształcić fachowca-scenarzystę, wystarczy [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&#038;blog=7232394&#038;post=3199&#038;subd=piotrweresniak&#038;ref=&#038;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="aligncenter size-full wp-image-3200" title="" src="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2011/11/soldier.jpg?w=580" alt=""   /></p>
<p>Jest sobie takie oto zdjęcie, jak powyżej.</p>
<p>Co na nim widać? Jaką historię ta prosta focia opowiada? Ile jest możliwych opowieści w tym zdjęciu?</p>
<p>Jest to banalne, prościutkie, elementarne ćwiczenie znane wszystkim dzieciom z pierwszej klasy każdej szkoły filmowej na kierunku scenopisarstwo. Jest to ćwiczenie tak podstawowe i nośne, że właściwie, żeby wykształcić fachowca-scenarzystę, wystarczy TYLKO to jedno ćwiczenie i kilka odpowiednich fotografii.</p>
<p>Jakie potencjalne opowieści niesie ta fotka? Kim jest ON? Kim jest ONA? Czy właśnie się spotkali? Czy właśnie się żegnają?</p>
<p>Czy poznali się niedawno? Czy znają się od lat? Czy mają dzieci? Czy chcą je mieć?</p>
<p>Czy ONA cieszy się, że ON przyjechał? Czy może ONA cieszy się, że ON odjeżdża?</p>
<p>Na jaką wojnę ON wyjeżdża? Albo z jakiej wojny wraca? Czy się kochają? Czy tylko udają miłość?</p>
<p>Kogo spotkał w swoim życiu ON na odległej wojnie? Kogo spotkała ONA, kiedy jego nie było? Czy te spotkania były dla nich ważne?</p>
<p>Czy ONA jest zadowolona, że jej ukochany jest żołnierzem? Czy ON jest żołnierzem z zamiłowania, czy z innych przyczyn? Za jaką sprawę walczy ON? Dlaczego ONA się na to godzi? Czy JEJ to pasuje?</p>
<p>Jak im się układa? Zadowalają ich ciągłe rozłąki? Lubią ten dreszczyk emocji, kiedy ON wyjeżdża i nie wiadomo, czy wróci? Lubią te chwile, kiedy witają się po jego powrocie, długo, mocno i do utraty tchu?</p>
<p>Skąd pochodzą? Jakie mieli dzieciństwo? Jakich mają rodziców? Jakie mają rodzeństwo? Z kim przyjaźni się ONA? Z kim przyjaźni się ON?</p>
<p>Ilu ludzi w swojej żołnierskiej karierze zabił? Jak z tym brzemieniem żyje? Czy budzi się w nocy z krzykiem? Czy pasuje JEJ, że ON w nocy krzyczy? A jeśli nie krzyczy, to czy (i dlaczego) lubi zabijać bliźnich?</p>
<p>O czym marzy ON? O czym marzy ONA? Czy wiedzą nawzajem o swoich marzeniach, czy może ukrywają je przed sobą?</p>
<p>Takich pytań może być jeszcze tysiąc.</p>
<p>Jak na wszystkie kompetentnie, sensownie i spójnie odpowiemy, powstanie opowieść godna kinowego ekranu.</p>
<p>A to tylko jedno proste zdjęcie znalezione przypadkiem w Internecie. To tylko mała iskierka, inspiracja, pomysłek, płomyczek.</p>
<p>Od takich właśnie iskierek wszystko się zaczyna ;-)</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/piotrweresniak.wordpress.com/3199/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/piotrweresniak.wordpress.com/3199/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/piotrweresniak.wordpress.com/3199/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/piotrweresniak.wordpress.com/3199/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/piotrweresniak.wordpress.com/3199/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/piotrweresniak.wordpress.com/3199/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/piotrweresniak.wordpress.com/3199/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/piotrweresniak.wordpress.com/3199/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/piotrweresniak.wordpress.com/3199/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/piotrweresniak.wordpress.com/3199/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/piotrweresniak.wordpress.com/3199/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/piotrweresniak.wordpress.com/3199/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/piotrweresniak.wordpress.com/3199/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/piotrweresniak.wordpress.com/3199/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&#038;blog=7232394&#038;post=3199&#038;subd=piotrweresniak&#038;ref=&#038;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrweresniak.com/2011/12/04/opowiedz-co-widzisz-na-zdjeciu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/743748cbb2f7b241870cba75fcf2612c?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pw</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://piotrweresniak.files.wordpress.com/2011/11/soldier.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Kogo autor powinien lubić i szanować</title>
		<link>http://piotrweresniak.com/2011/11/25/kogo-autor-powinien-lubic-i-szanowac/</link>
		<comments>http://piotrweresniak.com/2011/11/25/kogo-autor-powinien-lubic-i-szanowac/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 25 Nov 2011 08:20:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Wereśniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Scenopisarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[scenariusz]]></category>
		<category><![CDATA[dramaturgia]]></category>
		<category><![CDATA[postaci]]></category>
		<category><![CDATA[publiczność]]></category>
		<category><![CDATA[tworzenie]]></category>
		<category><![CDATA[autor]]></category>
		<category><![CDATA[opowieść]]></category>
		<category><![CDATA[empatia]]></category>
		<category><![CDATA[szacunek]]></category>
		<category><![CDATA[widz]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotrweresniak.com/?p=3210</guid>
		<description><![CDATA[Przypomnijcie sobie wszystkie nieudane filmy, które widzieliście. Już? A teraz przypomnijcie sobie wszystkie te udane. Już? To teraz możecie zweryfikować na podstawie własnych doświadczeń oczywiste twierdzenie, które za chwilę tu wypowiem. Otóż, filmy udane od filmów nieudanych różnią się nastawieniem autora to WIDZÓW i do BOHATERÓW opowiadanej historii. Jak autor LUBI i SZANUJE jednych i [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&#038;blog=7232394&#038;post=3210&#038;subd=piotrweresniak&#038;ref=&#038;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przypomnijcie sobie wszystkie nieudane filmy, które widzieliście. Już?</p>
<p>A teraz przypomnijcie sobie wszystkie te udane. Już?</p>
<p>To teraz możecie zweryfikować na podstawie własnych doświadczeń oczywiste twierdzenie, które za chwilę tu wypowiem.</p>
<p>Otóż, filmy udane od filmów nieudanych różnią się nastawieniem autora to WIDZÓW i do BOHATERÓW opowiadanej historii. Jak autor LUBI i SZANUJE jednych i drugich &#8211; film jest udany. Jak nie lubi i nie szanuje &#8211; film nie może się udać.</p>
<p>Przypomnijcie sobie &#8220;Jak rozpętałem Drugą Wojnę Światową&#8221;. Tadeusz Chmielewski UWIELBIAŁ swojego Franka Dolasa. Widać to było w każdej minucie tej komedii. Marian Kociniak również KOCHAŁ graną przez siebie postać. Widać to było w każdym grymasie, w każdym geście i każdej sytuacji.</p>
<p>Przypomnijcie sobie &#8220;Seksmisję&#8221; Juliusza Machulskiego. Maks i Albert byli pieszczeni i kochani nie tylko przez reżysera. Kochali ich również aktorzy, którzy grali te role. Nic dziwnego, że pokochali ich widzowie.</p>
<p>Przypomnijcie sobie serial &#8220;Kariera Nikodema Dyzmy&#8221;, przypomnijcie sobie &#8220;Czterdziestolatka&#8221;, albo &#8220;Stawkę Większą niż Życie&#8221;. To wielkie manifestacje autorskiej EMPATII dla kreowanych postaci. To majstersztyki głębokiego SZACUNKU dla widowni.</p>
<p>Dlaczego widz ma polubić postać, której sam autor nie lubi!? Dlaczego ma się przejąć i zainteresować losami kogoś, z kogo autor szydzi, kogo OŚMIESZA i kogo uważa za gorszego!?</p>
<p>Dlaczego widz ma oglądać film, w którym z każdego kadru bije przekaz: &#8220;Ja, Autor, jestem od ciebie widzu lepszy, fajniejszy, mądrzejszy i bardziej zajeb*sty.&#8221;!?</p>
<p>Nie ma żadnego powodu by takie filmy oglądać.</p>
<p>I widzowie ich nie znoszą.</p>
<p>Dlatego dobry scenariusz to list miłosny.</p>
<p>Z tego listu ma wynikać miłość autora do kreowanych postaci. Musi również bić z tego listu głęboka sympatia i szacunek dla widza, którego chcemy zaprosić do kina.</p>
<p>W przeciwnym wypadku kino będzie PUSTE.</p>
<p>A nie ma nic smutniejszego niż puste kino.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/piotrweresniak.wordpress.com/3210/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/piotrweresniak.wordpress.com/3210/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/piotrweresniak.wordpress.com/3210/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/piotrweresniak.wordpress.com/3210/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/piotrweresniak.wordpress.com/3210/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/piotrweresniak.wordpress.com/3210/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/piotrweresniak.wordpress.com/3210/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/piotrweresniak.wordpress.com/3210/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/piotrweresniak.wordpress.com/3210/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/piotrweresniak.wordpress.com/3210/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/piotrweresniak.wordpress.com/3210/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/piotrweresniak.wordpress.com/3210/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/piotrweresniak.wordpress.com/3210/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/piotrweresniak.wordpress.com/3210/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrweresniak.com&#038;blog=7232394&#038;post=3210&#038;subd=piotrweresniak&#038;ref=&#038;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrweresniak.com/2011/11/25/kogo-autor-powinien-lubic-i-szanowac/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>16</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/743748cbb2f7b241870cba75fcf2612c?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pw</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>
