„Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać innych rezultatów.” (Albert Einstein)archiwum cytatów

Dwoje do Poprawki – czyli pochwała niszowości

Fajny film wczoraj widziałem. Momenty, owszem, były. I było to o tyle ciekawe, że aktorzy w wieku Maryl i Tommy Lee już na pozór nie nadają się do filmowych „momentów”.

Błąd. Nadają się świetnie. Dawno nie widziałem tak koncertowo zagranych „momentów”, jak w tym filmie.

„Dwoje do Poprawki” to film tak prosty, że już prościej się nie da. Dwoje aktorów w koncertowych kreacjach przez cały film nie schodzi z ekranu. Troje pozostałych aktorów pojawia się w niewielkich epizodach.

Wszystko jest kameralne, skromne i delikatne. Cały film opiera się na doskonałym tekście, genialnym, zjawiskowym aktorstwie filmowym i dyskretnej, minimalnej, bardzo kompetentnej reżyserii. Tyle wystarczy, żeby zrobić świetny film o małżeńskim problemie pary z długim stażem.

Tyle o filmie. Polecam Wam go, bo oprócz rozkosznych doznań natury artystycznej, widać tu jak na dłoni, co w dobrym kinie ma znaczenie – tekst, aktor, reżyser.

A teraz o czym innym. O niszowości. Otóż film „Dwoje do Poprawki” został bardzo precyzyjnie wycelowany w widza. Młodzieży się raczej nie spodoba. Nic z tego nie skumają. Spodoba się ludziom dojrzałym (40+) – a i to nie wszystkim. Jest to film dla par z długim stażem. Trzeba trochę razem przeżyć, żeby ten film zrozumieć, odebrać i docenić.

To bardzo precyzyjny i dość wąski adres. To ewidentnie film NISZOWY. Ale wycelowany w grupę dość pokaźną (w skali świata), dysponującą czasem, pieniędzmi na bilet i chęcią pójścia do kina. I ludzie poszli. Film zarobił i bardzo dobrze. Nie wiem, jak udała się polska dystrybucja, ale amerykańska i światowa poszła dobrze.

Od pewnego czasu hollywood zaczyna właśnie tak niszowo kombinować. Nie robią już kina dla wszystkich, bo to się nie sprawdza. Robią kino dla konkretnych, „wąskich” grup odbiorców. Podobnie jest z amerykańskimi serialami. Czasami celują niezwykle wąsko – w wielbicieli wampirów, czy amatorów krwawych jatek, czy w grupę pomiędzy dziesiątym a trzynastym rokiem życia i wychodzą na swoje.

Dlaczego? Bo świat staje się niszowy. Świat zaczyna składać się z nisz. „Contentu” jest tak dużo, że nie sposób już tego ogarnąć. Filmów i seriali produkuje się takie ilości, że życia nie starczy, żeby obejrzeć choćby jedną setną tej produkcji. Co zatem wybierają konkretni widzowie? To, co ich osobiście, NAJBARDZIEJ interesuje.

Tak tworzą się nisze. Bardzo konkretne obszary zainteresowań, które hollywood wypełnia swoimi propozycjami fabularnymi. Takie wąskie nisze w skali całego świata to całkiem pokaźne grono odbiorców. W skali kraju takiego jak nasz często mieszczą się w granicach błędu statystycznego.

U nas wciąż komercyjna produkcja musi być „dla każdego”, a w każdym razie „bardzo szeroko”. Inaczej nie ma szans na rentowność.

Ale to się zmieni. Intuicja podpowiada mi, że od niszowości nie ma ucieczki. W świecie, w którym jest tak ogromny nadmiar „contentu” fabularnego znowu zadziała stare prawo, że „jak coś jest dla każdego, to jest dla nikogo”.

Advertisements

3 komentarzy on “Dwoje do Poprawki – czyli pochwała niszowości”

  1. eM. pisze:

    Mogą się zmienić proporcje, ale nigdy nie znikną ani filmy /dla wszystkich/, ani /dla wybranych/

  2. clavier pisze:

    w kontekście niszowości w Polsce (to już hardcore) nasuwa mi się skojarzenie z „Drogówką” Smarzowskiego. Film wydawałoby się niszowy, wymagający, ryzykowny, często budzący odrazę (parę razy także we mnie). A jednak w naszym zwariowanym kraju poszło do kin około 800 tys ludzi, więc nagle przestał być niszą . To niesamowity wynik, dramaty czy sensacje w Polsce jest bardzo trudno sprzedać, a tu proszę.
    W tym samym czasie dwie polskie komedie romantyczne zaliczyły klapy finansowe.
    Na pewno nazwisko reżysera było wielkim atutem, ale też film w swoim gatunku świetny. I tak sobie myślę, czy to rzeczywiście chodzi o niszę, czy raczej o to żeby robić swoje na maxa i konsekwentnie. A może o obie sprawy naraz i jeszcze o odrobinę szczęścia ;)

  3. wacek pisze:

    jak film dobry to uderza ludzie razy kilka tysi plus pozniej sobie kupia dewalde


Twój komentarz nie ukaże się od razu, moderacja chwilę trwa :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s