„Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać innych rezultatów.” (Albert Einstein)archiwum cytatów

Zabili mnie we wtorek – nowe wydanie, nowa okładka

Okładka wydania drugiego

W mgliste, ciemne, wilgotne dni dostawanie dobrych wiadomości jest przyjemnością podwójną. Czasem nawet potrójną. Dzisiaj właśnie taka wiadomość rozjaśniła trochę trwającą od wielu dni noc polarną.

Moja pierwsza powieść „Zabili mnie we wtorek” doczekała się drugiego wydania. Co ciekawe będzie to wydanie z nową okładką. I muszę przyznać,  że ta okładka bardzo mi się podoba.

Nie jest to wydarzenie wystarczające, żeby otworzyć butelkę kosztownego wina, które trzymam na specjalne okazje, ale szklaneczkę BARDZO porządnego destylatu z jęczmienia na pewno wysączę.

Z winem poczekam na wieści z księgarń ;-) Tymczasem zapraszam do czytania tych, którzy jeszcze tej powieści nie znają.

(zobacz inne wpisy na tym blogu dotyczące powieści “Zabili mnie we wtorek”)

Reklamy

Nagroda Wielkiego Kalibru – jestem wśród nominowanych!

Dostałem już w swoim życiu parę nagród. Jedną nawet międzynarodową. Ale wszystkie były związane z moją działalnością filmową. Teraz nagle gruchnęła wiadomość, że jestem wśród nominowanych do Nagrody Wielkiego Kalibru. Jest to nagroda przyznawana dla najlepszej w roku książki sensacyjnej lub kryminalnej. Aż musiałem się napić z wrażenia.

Nominowana jest moja pierwsza powieść „Zabili mnie we wtorek„. Co ciekawe ogłoszenie nazwiska laureata odbędzie się w moim ukochanym Wrocławiu na Międzynarodowym Festiwalu Kryminału. Super! Wrocław to dla mnie miasto szczególne. Studiowałem tam, mieszkałem, robiłem „różne dziwne rzeczy” i teraz pojadę tam na Festiwal Kryminału w charakterze nominowanego. Bardzo się cieszę!

(Jakby kogoś interesowało czego musiałem się napić: lampka 5 letniej hiszpańskiej brandy marki Torres – pyszne i do kupienia za rozsądne pieniądze w szerokiej sprzedaży)


Zabli Mnie we Wtorek — fragment powieści

Okładka wydania drugiego

(oto pierwsze cztery rozdziały mojej powieści „Zabili Mnie we Wtorek” — życzę przyjemnej lektury)

ZWŁOKI

Jest zimno. Powiększone, wilgotne źrenice patrzą pionowo do góry. W mrok. Mokra mżawka. Oddycha spokojnie i głęboko. Odzywają się głosy ludzi. W życiu nie przyszło mu do głowy, że zabiją go właśnie we wtorek. Najparszywszy dzień tygodnia. Jest szewski poniedziałek, jest lany poniedziałek, jest środa popielcowa, jest wielki czwartek, jest piątek przedweekendowej radości i korków na drodze, wreszcie sobota, potem leniwa niedziela — każdy dzień tygodnia ma coś co go wyróżnia, coś specjalnego, coś fajnego. Wtorek nie ma nic. Jest nudny, nijaki i beznadziejny. Dlaczego wtorek!?

Czytaj resztę wpisu »


Nakład (prawie) wyczerpany

infoJak donosi mój Wydawca, nakład mojej debiutanckiej powieści Zabili mnie we wtorek został w całości sprzedany księgarzom. Miło słyszeć takie słowa każdemu autorowi. Jeśli ktoś miałby ochotę wejść w posiadanie tej książki powinien się śpieszyć, niedługo może jej zabraknąć w sprzedaży.


Zabili mnie we wtorek po niemiecku

languageCałkiem niedawno gruchnęła wiadomość od mojego Wydawcy, że moja powieść Zabili mnie we wtorek będzie przetłumaczone na język niemiecki i trafi na tamtejszy rynek. Nie znam na razie zbyt wielu szczegółów tego przedsięwzięcia, ale każdego autora cieszą takie wieści.

Swoją drogą ciekawe jak się Niemcom spodoba ta książka.


Zabili mnie we wtorek

zmww_okladka_medium

Okładka wydania pierwszego

Zacząłem tę powieść pisać właściwie przez przypadek. Postanowiłem pobawić się w pisanie tekstu literackiego i niebawem zaczęło mnie to wciągać. Po kilku rozdziałach już wiedziałem, że kiedyś tę książkę skończę. Po tym jak nagle pojawił się wydawca, musiałem ją skończyć. Teraz po usłyszeniu wielu miłych słów od czytelników „Zabili mnie…” piszę następną powieść.

„Zabili mnie we wtorek” to książka sensacyjna, kryminalna, książka, w której wiele się dzieje, i którą czyta się łatwo. Sam lubię czytać takie książki. Lubię ten rodzaj rozrywki dostarczanej przez literaturę, choć sięgam również po rzeczy trudniejsze.

Czytaj resztę wpisu »