„Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać innych rezultatów.” (Albert Einstein)archiwum cytatów

Dlaczego ludzkość kocha piłkę nożną

Piłka nożna jest najpopularniejszym sportem na świecie. To nie ulega żadnej wątpliwości. Wszędzie się w nią gra i przede wszystkim wszędzie się ją ogląda. Na wszystkich kontynentach, we wszystkich krajach, w każdym miasteczku i wiosce – wszędzie ludzie pasjonują się piłką.

Teraz pasjonują się nią jeszcze bardziej, bo trwa mundial. Świat dostaje ogromną dawkę futbolu na najwyższym poziomie i najwyraźniej jest z tego powodu zachwycony. Nie ma mowy o przesycie.

Dlaczego tak jest? Dlaczego piłka jest najważniejsza?

Z jednego prostego powodu. Za sprawą dramaturgii.

To właśnie dramaturgia sprawia, że świat kocha piłkę. A ponieważ zajmuję się dramaturgią na tym blogu, nie mogę nie napisać o dramaturgii meczu piłkarskiego. Tym bardziej, że to niezwykle ciekawa nauka dla każdego scenarzysty, autora i filmowca. Bo mecz piłkarski to czysta dramaturgia, czysty konflikt i napięcie. Czyli wszystko to, co najbardziej liczy się w każdej opowieści fabularnej.

Mecz piłkarski trwa mniej więcej tyle samo co film pełnometrażowy (90 min.). Żaden jednak film nie budzi w świecie takich emocji. W żadnym filmie nie udało się zmieścić tak intensywnego i dojmującego konfliktu dramaturgicznego jak w meczu piłkarskim. Dlatego warto się przyjrzeć, o co tak na prawdę w tej piłce chodzi.

Mamy zatem dwie grupy mężczyzn (w piłce kobiecej są to kobiety). Każda z tych grup (drużyn) ma swoje terytorium, którego broni. W centralnym miejscu tego terytorium stoi forteca (bramka), która jest najważniejsza i której obrona jest kluczowa.

Mamy piłkę, o którą toczy się główny spór. Kto posiada piłkę, ten jest górą. Komu uda się piłkę umieścić w fortecy przeciwnika więcej razy, ten wygrywa.

Zasada dramaturgiczna jest prosta, czytelna i widoczna już na pierwszy rzut oka.

Mamy w tym sporze wszystko – walkę o teren, obronę fortecy, atak na fortecę przeciwnika, walkę o magiczny przedmiot (piłkę) umożliwiający zwycięstwo. Mamy dwie wrogie armie (drużyny), mamy marszałków przyglądających się tej walce ze wzgórza (trenerzy) i mamy jasno i czytelnie zdefiniowane pole walki. Mamy też coś w rodzaju Pana Boga (sędzia), którego decyzje trzymają w  ryzach cały konflikt.

W ten sposób mecz piłkarski staje się metaforą wojny, potyczki albo bitwy. A konflikty mnożą się dziesiątkami – konflikty indywidualnych piłkarzy, konflikt napastnika z bramkarzem, konflikt dwóch drużyn, konflikt wszystkich z sędzią, konflikt kibiców obu drużyn, czy wreszcie konflikt dwóch narodów w spotkaniach międzypaństwowych.

W którym filmie widzieliście aż takie spiętrzenie konfliktów dramaturgicznych?

Ja chyba w żadnym.

Dlatego polecam wszystkim autorom, scenarzystom i reżyserom oglądanie piłki nożnej. To niedościgniony wzór tego, jak budować emocjonującą, dramatyczną opowieść. Jeśli ktoś jeszcze nie czuje, na czym polega prawdziwy konflikt dramaturgiczny – polecam mundial. Właśnie zaczynają się półfinały.

Advertisements

13 komentarzy on “Dlaczego ludzkość kocha piłkę nożną”

  1. Dodałbym jeszcze złośliwie, że jak ktoś chce poczuć prawdziwy dramat tragiczny (z bezskutecznym zmaganiem się z fatum, które sam tworzy własnym charakterem) powinien oglądać mecze polskiej reprezentacji. Co za opór przed nieuchronnym! Bezskuteczny!

  2. warqula pisze:

    True Story, momentalnie pamięć przywraca mi mecz Legia – Widzew 2:3 – Legia przegrała mistrzostwo w 5 minut, czy wczorajszy mecz Niemcy – Argentyna – prowadzona przez „Boskiego Diego” Argentyna doznała upokorzenia, chociaż od początku mundialu pokonywała wszystkich w wielkim stylu. Przykładem może być także mecz Juventus – Manchester – rewanż Champions League, w którym włosi zaledwie po 11 minutach prowadzili 2:0, a mimo to przegrali 2:3 i odpadli z turnieju. Piłka nożna to dramat i magia, dramaty piłkarzy, kibiców, trenerów wielkie emocje i wielkie konflikty.

  3. jack pisze:

    cyt…”Polska wybrała przyszłość, modernizację, spokój, zgodę i dorabianie się. A ja razem z nią. Piję za zdrowie Gajowego, na niego głosowałem. 4 hours ago….”
    Oj Piotrek .Jako „stary” kibic powinieneś znać powiedzonko -„dopóki piłka w grze..”
    Liczenie głosów jeszcze trwa.

  4. w2strony pisze:

    Nie czaję.
    Normalnie nie czaję piłkarskiej dramaturgii. Normalnie do dzisiaj nie mogę zrozumieć, co to jest „spalony”.
    Nudzi mnie śmiertelnie dwudziestu dwóch facetów, dwie bramki i jedna piłka.
    Jak dla mnie – najgorsze spektakle świata.

  5. w2strony pisze:

    PS. Niezrozumienie i nielubienie piłkarskiej dramaturgii nie ma ŻADNEGO wpływu na dramaturgię mojego pisania (wszelakiego) :)))

  6. mistmist pisze:

    Gdyby oni grali tak, jak Ty piszesz, to może zainwestowałabym swój czas w oglądanie futbolu.

  7. Jacek pisze:

    @warqula
    Milan – Liverpool, a nie Juve – ManU

  8. Jacek pisze:

    @warqula
    Sprawdziłem. Masz rację, co do tego meczu. Przecież Liverpool doprowadził „tylko” do karnych.

  9. jack pisze:

    cyt…”Chciałbym kiedyś zobaczyć naszą reprezentację z takim sercem do walki jakie zaprezentował Urugwaj. 1 day ago…”
    Do tego potrzeba ambicji , pasji , zaangażowania itp.A tego naszym piłkarzom brakuje.Myślę że ich głównym powodem wychodzenia na boisku są pieniądze.
    I dlatego gówno z tego wychodzi.
    Podobnie jest z filmem .Rezyser który mysli o pieniądzach a nie o swojej pracy , gówno nakręci a nie film.
    Sorry za język ,ale jestem jeszcze podekscytowany wczorajszym finałem.Byłem za Hiszpanią i Hiszpania wygrała.Ole…

  10. Marcin pisze:

    Hiszpania 1 – 0 Holandia

    Najgorszy finał mundialu jaki widziałem do tej pory ( dodam, ze to mój czwarty mundial bo mam 21 lat). Człowiek przed telewizorem chyba bardziej się męczył jak oni na boisku:-) Obu drużynom pomogli sędziowie i to dzięki nim dostały się do finału… Po odpadnięciu Canarinhos stawiałem na finał Paragwaj – Urugwaj, no ale niestety… Znów pomogli sędziowie… Dobrze, że najlepszym piłkarzem został Diego Forlan, a nie David Villa, który strzelał bramki w 100% sytuacjach no i to nie zawsze mu wychodziło:-p Hiszpania nie pokazała nic, a wygrała; Urugwaj pokazał wszystko co jest w piłce piękne, a przegrał i mimo ich czwartego miejsca piłkarzy witały tysiące…
    Gdyby Brazylia miała takiego piłkarza jak na przełomie lat 1950/1960, którym był Garrincha to nie przerwanie od 1998 roku do dziś mieliby tytuł mistrza świata. Jeśli ktoś nie wierzy polecam przeczytanie jego życiorysu w internecie i obejrzenie mistrzostw z 1958 i 1962 roku. W 1954 r. trener go nie powołał bo uważał, że gra zbyt samodzielnie, ale on taki był, najlepszy. To co on wyprawiał z piłką na boisku to była istna magia… Ośmieszył całą reprezentację Anglii, potrafił przebiec całe boisko, ograć kilku zawodników i zakończyć akcję efektownym golem. W 1962 r. praktycznie on sam wygrał mistrzostwa. Żaden piłkarz nie ma tak doskonałej techniki i pewnie miał nie będzie. Gdyby teraz trafił się taki zawodnik to wszyscy pytaliby kto to do niego jest Messi? Cristiano Ronaldo? Villa??? Oni grają bardzo ładną piłkę, ale nawet wszyscy razem nie grają tak dobrze jak grał Mane. W jednym z artykułów pisało kiedyś: „Mane przyćmił sławę słynnego Pele.” To mówi samo za siebie:-) Szkoda, że tak mało się o nim mówi. Jestem wielkim fanem piłki nożnej, a Manoelo Francois Dos Santos Garrincha jest moim największym idolem. Tym, który grał najpiękniejszą piłkę. Dodam, że Mane grał 13 lat w reprezentacji i kiedy on był w składzie Brazylia przegrała tylko jeden, jedyny raz… i to wtedy, kiedy zaczęły trapić go kontuzje. Który z dzisiejszych piłkarzy ma taki bilans i osiągnięcia?

    Dziękuję, że zamieścił Pan ten artykuł Panie Piotrze i mogłem podzielić się swoją opinią:-)

  11. kazasza pisze:

    o kurcze, aż poszukałam w sieci Mane… :)

  12. PLISIK pisze:

    GARRINCHA TO ABSOLUTNY MISTRZ, PROSZĘ TU KRÓTKI FILM, LECZ W SIECI MOŻNA I ZNALEŹĆ CAŁE MECZE Z NIM W ROLI GŁÓWNEJ. GDYBY NIE TRAGICZNA,HANIEBNA SMIERC TO ON A NIE MARADONA I PELE BY BYŁ UZNANY ZA NAJLEPSZEGO W HISTORII. TYLKO ZE ON NIE DBAŁ O WŁASNY WIZERUNEK. MU BYLO WSZYSTKO JEDNO GDZIE, Z KIM I O CO GRA. FENOMEN NIEPOWTARZALNY


Twój komentarz nie ukaże się od razu, moderacja chwilę trwa :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s