„Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać innych rezultatów.” (Albert Einstein)archiwum cytatów

Nagroda Wielkiego Kalibru – jestem wśród nominowanych!

Dostałem już w swoim życiu parę nagród. Jedną nawet międzynarodową. Ale wszystkie były związane z moją działalnością filmową. Teraz nagle gruchnęła wiadomość, że jestem wśród nominowanych do Nagrody Wielkiego Kalibru. Jest to nagroda przyznawana dla najlepszej w roku książki sensacyjnej lub kryminalnej. Aż musiałem się napić z wrażenia.

Nominowana jest moja pierwsza powieść „Zabili mnie we wtorek„. Co ciekawe ogłoszenie nazwiska laureata odbędzie się w moim ukochanym Wrocławiu na Międzynarodowym Festiwalu Kryminału. Super! Wrocław to dla mnie miasto szczególne. Studiowałem tam, mieszkałem, robiłem „różne dziwne rzeczy” i teraz pojadę tam na Festiwal Kryminału w charakterze nominowanego. Bardzo się cieszę!

(Jakby kogoś interesowało czego musiałem się napić: lampka 5 letniej hiszpańskiej brandy marki Torres – pyszne i do kupienia za rozsądne pieniądze w szerokiej sprzedaży)


Nie szukaj mnie

nie szukaj mnie„Nie szukaj mnie” to moja druga powieść. Już jest gotowa, jeszcze paruje po przejściu przez prasy drukarskie. Ukaże się w styczniu 2010 roku. Już niedługo. Pisałem ją z jedną myślą — chciałem, żeby była to historia, „od której nie można się oderwać”. Czy tak będzie, czas pokaże. Przeczytajcie, parę słów od wydawcy, a potem spory fragment prologu.

Od wydawcy:

Pewnego dnia w małym greckim porcie Gośka kupuje gazetę i znajduje w niej… informację o swojej śmierci. Wszystkie szczegóły się zgadzają, tylko że ona żyje! Teraz może zrobić jedno: uciekać.

Pewnego dnia w prywatnym odrzutowcu lecącym nad Atlantykiem niemiecki miliarder Hans Jurgen Vallbracht dowiaduje się, że… zlecił zabójstwo. Wszystkie szczegóły się zgadzają, tylko że on niczego nie zlecał! Teraz może zrobić jedno: uciekać.

Zawrotne tempo, ogromne pieniądze i wielka miłość – w nowej, nieprzewidywalnej powieści sensacyjnej Piotra Wereśniaka.

Czytaj resztę wpisu »


Złodziejka — powieść skończona

To bardzo dziwne uczucie skończyć pisać powieść, nad którą pracowało się codziennie, przez ostatnie pół roku. „Złodziejka” to moja druga powieść i pierwsza, którą pisałem dzień po dniu bez żadnej przerwy. Teraz czuję się trochę samotny, porzucony, niepotrzebny i nie bardzo wiem co ze sobą począć.
Oczywiście koniec pisania nie jest wcale końcem pracy nad książką. Teraz tekst musi sobie chwilę poleżeć, musi zostać przeczytany przez innych, muszę usłyszeć jak się podoba żonie, jak się podoba wydawcy i kiedy nabiorę do tego tekstu trochę dystansu zacznę znowu o nim myśleć.
Nie wiem kiedy „Złodziejka” się ukaże, nie wiem na razie jaka będzie okładka, ale cały ten proces wydawniczy, choć wciąż dla mnie nowy i ciekawy nie jest najważniejszy.
Najważniejsze będzie spotkanie „Złodziejki” z czytelnikiem. Znowu, tak jak przy pierwszej mojej książce „Zabili mnie we wtorek” cały czas z tyłu głowy miałem zamiar napisania „historii od której nie można się oderwać”. Nie wiem czy mi się to udało, ale zapewne wkrótce się przekonam.
Teraz mogę więcej czasu przeznaczyć na mojego bloga. Mogę w końcu zająć się obiecaną tu „Alchemią Kreatywności” tym bardziej, że po pół roku wyłącznego uprawiania literatury mam sporo przemyśleń, którymi mogę się podzielić.
Może znajdę też chwilę czasu na odpoczynek. Idą wakacje, choć po pogodzie jak na razie tego nie widać.

maszynaTo bardzo dziwne uczucie skończyć pisać powieść, nad którą pracowało się codziennie, przez ostatnie pół roku. „Złodziejka” to moja druga powieść i pierwsza, którą pisałem dzień po dniu bez żadnej przerwy. Teraz czuję się trochę samotny, porzucony, niepotrzebny i nie bardzo wiem co ze sobą począć.

Oczywiście koniec pisania nie jest wcale końcem pracy nad książką. Teraz tekst musi sobie chwilę poleżeć, musi zostać przeczytany przez innych, muszę usłyszeć jak się podoba żonie, jak się podoba wydawcy i kiedy nabiorę do tego tekstu trochę dystansu zacznę znowu o nim myśleć.

Czytaj resztę wpisu »


Złodziejka

maszynaOd paru miesięcy intensywnie pracuję nad moją drugą powieścią. Będzie to historia sensacyjna pod tytułem Złodziejka. Na razie nie będę zdradzał żadnych szczegółów bo mnie samego ta powieść wciąż zaskakuje. Powiem tylko, że plany są bardzo ambitne i Wydawca chce wydać tę książkę jak najszybciej. Ja niestety nie umiem pisać tak szybko jak Wydawca umie wydawać.

Może za jakiś czas zamieszczę tu fragment Złodziejki.

  • Z ostatniej chwili: powieść Złodziejka będzie nosiła tytuł Nie szukaj mnie i ukaże się w styczniu 2010)
  • Inne wpisy dotyczące powieści “Nie szukaj mnie” można znaleźć tutaj

Nakład (prawie) wyczerpany

infoJak donosi mój Wydawca, nakład mojej debiutanckiej powieści Zabili mnie we wtorek został w całości sprzedany księgarzom. Miło słyszeć takie słowa każdemu autorowi. Jeśli ktoś miałby ochotę wejść w posiadanie tej książki powinien się śpieszyć, niedługo może jej zabraknąć w sprzedaży.


Zabili mnie we wtorek po niemiecku

languageCałkiem niedawno gruchnęła wiadomość od mojego Wydawcy, że moja powieść Zabili mnie we wtorek będzie przetłumaczone na język niemiecki i trafi na tamtejszy rynek. Nie znam na razie zbyt wielu szczegółów tego przedsięwzięcia, ale każdego autora cieszą takie wieści.

Swoją drogą ciekawe jak się Niemcom spodoba ta książka.