„Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać innych rezultatów.” (Albert Einstein)archiwum cytatów

Co najbardziej boli przy pisaniu

Kiedyś pisząc moją Alchemię Scenariusza Filmowego dałem jej podtytuł „Nieznośny ból dupy”. Że niby podczas pisania boli dupa. Nie jest to niestety cała prawda o bólu pisarza. Dupa ma tę unikalną własność, że potrafi się przystosować, uodpornić na ból, opancerzyć. Znają to ci, którzy tak jak ja, jeżdżą na rowerze.

Są niestety znacznie gorsze bóle towarzyszące pisaniu. I nie piszę tu wcale o bólach twórczych, bólach egzystencjalnych i bólach natury moralnej. Mam na myśli zwykły, trywialny, mocno dokuczający i irytujący ból kręgosłupa.

Tak, proszę państwa! Boli mnie kręgosłup. Ten zwykły, kościany, nie moralny. Co gorsze wiem, dlaczego mnie boli, wiem również co zrobić, żeby nie bolał, ale nie jest to wszystko takie proste.

Ma to mianowicie związek z czymś, o czym już dawno chciałem się tutaj z wami podzielić. Mianowicie z ruchem.

Pisanie nie jest ruchem. To bezruch. Intelektualnie jest to burza, wichura i gonitwa. Fizycznie jest to siedzenie godzinami przed komputerem i klepanie w klawiaturę. Nasz dziwny organizm tego BARDZO nie lubi.

A co lubi nasz organizm?

Oprócz wszystkiego co grzeszne, nasz organizm uwielbia ruch. Jesteśmy nomadami. Całe kilka milionów lat ewolucji, które nas ukształtowało było ewolucją nomadów, koczowników, wędrowców i spacerowiczów. Od zawsze byliśmy w ruchu, od zawsze na świeżym powietrzu, od zawsze w biegu. Dopiero ostatnie kilka tysięcy lat to życie osiadłe. Ostatnie sto lat życie na siedząco.

Nasz organizm nie znosi siedzieć. A więc teraz, uwaga, będzie banał…

Trzeba się ruszać!

Wszyscy pracujący głową, pracujący kreatywnie, pracujący przy pomocy swojego intelektu – ruszać się!

Jest to niestety niełatwe. Ruszanie się wymaga samodyscypliny, czasu, systematyczności i samozaparcia. Przynajmniej u mnie tak jest. Dlatego jak tylko zrobię sobie przerwę w ruszaniu zaczyna mi być źle. Zaczyna mnie boleć kręgosłup.

Zadałem więc moim znajomym z Twittera proste pytanie:

@PiotrWeresniak: Jak reżyseruję to się ruszam, nic mnie nie boli. Jak piszę to siedzę i boli mnie kręgosłup. Rower nie pomaga. Co wam pomaga na kręgosłup?

I oto jakie dostałem wspaniałe odpowiedzi:

  • @JacekRaginis: rezyserowanie
  • @MayaAtHeart: Sprobuj ruska saune. Dla mnie zawsze dziala nie tylko na bolace czlonki ale takze mnie relaksuje
  • @iszunia: na kręgosłup pomaga położenie się na podłodze „na trupa”, rozluźnienie i powolne przyciąganie głowy do kolan, joga, Tai Chi.
  • @jszuryn ‚Alexander Technique’ czyli lezenie plackiem na plecach przez 20 min codziennie moze pomoc,jesli ma sie silna wole :)
  • @MaciekSankowski: zdecydowanie plywanie :)
  • @Meg_Warsaw: Bardzo przystojny masażysta ;-))
  • @Meg_Warsaw: a na poważnie. ja leże w wannie 1/2h plus 1kg soli z Wieliczki to są zwykle podłączenia energetyczne. Spróbuj.
  • @Krzysiek_K: tylko pływanie w takim wypadku
  • @dziennikarz: bardzo dobry jest basen. Przy okazji woda masuje miesnie.
  • @PiotrCybulski: Zalecam robić kołyskę na twardej podłodze przez 5 minut, aż przestaną kręgi chrobotać (-;
  • @mirekbarszcz: Za 60 zł kupuje się w Decathlonie drążek do zamontowania we framudze drzwi i można wisieć wszędzie :)
  • @aubreydelosdes: masaż i gorąca kąpiel.
  • @agorka81: Pilates – rewelacja
  • @tomatcom: relaks (prawdziwy) rozciaganie (streching yoga lub podobne) basen
  • @rafalhirsch: powisieć na drabinkach w sali gimnastycznej jest zdrowo. ale najlepiej popływać.
  • @dashlongbar: Myślę, że ćwiczenia siłowe, joga, gimnastyka, spełniłyłyby swoją rolę. O ciało również należy dbać, tak samo jak o umysł. :)
  • @Lizz166: najlepiej to zafundować sobie masaż :)
  • @pemmax: Mi basen. Lepszego lekarstwa nie znam na kręgi.

Jak widzicie są różne recepty. Również te nieruchome – sauna, masaż, wiszenie na drążku, leżenie na twardym, wanna. To zapewne pomaga. Jednak ruch jest nieodzowny – pływanie, gimnastyka, chodzenie, rozciąganie. Nie da się tego uniknąć.

I nie można tego unikać. Z własnego doświadczenia wiem, że najtrudniej jest zacząć. Lenistwo to potężna siła. Kiedy jednak już się zacznę ruszać – jest mi dobrze. I przestaje mnie boleć kręgosłup.

(I jeszcze na koniec ciekawostka: wiecie, że wielu pisarzy pracowało i pracuje NA STOJĄCO? Zawsze mnie to zastanawiało.)

Reklamy

20 Komentarzy on “Co najbardziej boli przy pisaniu”

  1. Ann pisze:

    Bodajże św. Tomasz (lub Augustyn, nie jestem pewna, na wykładach z filozofii zdarzało mi się przysypiać) pisał swe dzieła teologiczne na stojąco. Zajmowało mu to czasem kilkanaście godzin. Ale to chyba jakaś gloryfikacja jego osoby, ja po kilku godzinach siedzenia umieram na kręgosłup, a co dopiero, gdyby przyszło mi stać kilkanaście!

  2. panjan pisze:

    Ja słyszałem przede wszystkim o Hemingway’u (acz teraz widzę, że również m.in. Lewis Carroll). Ponoć plotki głosiły, że po prostu nie mógł usiąść ze względów zdrowotnych.
    Co do kręgosłupa, to polecam dbanie o mięśnie grzbietu, o ile wrogiem jest odcinek lędźwiowy. Rada jest na podstawie własnej empirii, także zbyt wiele odpowiedzialności nie biorę ;) Niemniej sam posiadałem kiedyś dość krzepkie mięśnie grzbietu i teraz w razie bólu wystarczają 2-3 dni odpowiednich ćwiczeń, by zauważyć rezultat i mieć trochę spokoju.
    (Mocniejsze mięśnie z pewnością bardziej zdecydowanie trzymają wszystko w ryzach; z drugiej strony ponoć nie boli sam kręgosłup, tylko jego „sąsiedztwo i peryferia” – teorie do doświadczeń każdy chyba powinien dobierać sobie sam ;) )

  3. Mirt pisze:

    Być może chodzi o to, że przy staniu nasz kręgosłup jest obciążony w około 100-130%, a podczas siedzenia od 200% do nawet 280% (nieprawidłowa postawa) :)
    A może to po prostu brak wygodnego fotela? ;)

  4. Wicher pisze:

    Pewna pani doktor powiedziała do mojego kolegi:
    – Bo widzi Pan, kręgosłup boli od siedzenia, bo został stworzony do stania i lezenia.
    – Ooo, z tym drugim nie ma u mnie problemu :)

    A tak poważnie, to praca na stojąco ma te zaletę, ze człowiek skupia się na „pracy właściwej”, a nie na pierdolach.

  5. Kaiser pisze:

    Rany, wiem że to nie na temat, ale mam nadzieję,że to nie Pan?!
    „Według informatorów gazety, PiS-owi pomagają też w kampanii różne instytucje i osoby, w tym pewien młody scenarzysta, który realizował najlepsze polskie filmy. – Sam się do nas zgłosił – mówi członek sztabu wyborczego partii, ale nazwiska twórcy ujawnić nie chce.”

  6. jack pisze:

    Postuluję o usuwanie wszystkich wpisów na tematy polityczne.Wystarczy tego gówna we wszystkich mediach.
    A wracając do tematu.
    Bóle kręgosłupa.Tak ,to typowy objaw u pisarzy i scenarzystów.Są jeszcze inne o których nie wspomniałes Piotrek.
    Może nie tak powszechne,ale jednak wystepują.Są to – pisarski skurcz ręki , no i najrzadziej występujący ,ale jednak –
    brak higieny (to u tych najbardziej zangażowanych w pisanie).
    To tyle.Chciałem wprowadzic troszeczkę klimatu Pythonów

    • Jeśli chodzi o bóle dłoni i nadgarstka to proponuję wyrzucić myszkę komputerową. To cholerstwo jest bardzo niezdrowe. Ja używam trackballi i tuchpadów i ręce mnie nie bolą. Na brak higieny proponuję prysznic. Raz dziennie. Bardzo pomaga ;-)

  7. Mirażyk pisze:

    Zajrzałam przypadkiem, zajrzę częściej…

    Myszka wydaje się wygodniejsza, ale gdy przyzwyczaimy się do tuchpada, to dłoń rzeczywiście boli mniej… :)

    (uśmiech zostawiam i pozdrawiam)

  8. Wroclawianka zza oceanu pisze:

    RYBKA! To najlepsze cwiczenie na bolacy kregoslup i bardzo proste. Kladziesz sie plackiem na podlodze, rece wzdluz ciala i trzepiesz calym cialem tak jak ryba wyrzucona na brzeg. A na stojaco pisal tez Balzac. I w szlafroku :-) Pozdrowienia serdeczne.

  9. na bolacy kregosłup najlepszy jest brak kregosłupa , a tak na powaznie to zalecam regularna gimnastyke poranna i wieczorna ,zwykłe skłony i po tygodniu powinien byc juz efekt . Pozdrawiam

  10. Inga PITT, Bordeaux pisze:

    KRĘGOSŁUP. Ćwiczenia eliminujące BÓL.
    BH.46.
    MOTTO: KAŻDY z nas, jeśli boli go; KRĘGOSŁUP, to myśli zaraz o lekach tzw. przeciwbólowych.

    Nic bardziej mylnego. Należy zwyczajnie ćwiczyć mięśnie utrzymujące kręgosłup w prawidłowym pionie tzw. __MIĘŚNIE OKOŁO KRĘGOSŁUPOWE, a problem oddalamy. ĆWICZENIA, takie jeśli wykonujemy 15-20 minut, we własnym łóżku, 1 x w tygodniu, to wyniki tych ćwiczeń nas zaskakują, ponieważ mamy lepszą kondycję i większą ogólną sprawność całego organizmu, ____: DUŻO większą. Eliminujemy też; ZAPARCIA jednocześnie uzyskując NA STAŁE tzw. klasyczny PŁASKI BRZUCH.

    Należy tylko przeczytać i zrealizować samemu opisy, pod zdjęciami ćwiczącego modela. Rozdział Nr 33 w książce;
    _pt_______: PORADNIK ŻYWIENIOWY człowieka w XXI wieku.

    Dobrze jest też w trakcie ćwiczeń obciążyć się obciążnikami, lecz tylko takimi o ciężarze 500 gram. Mężczyznom poprawią się torsy, a dziewczynom talie. A więc do ćwiczeń, wesoło marsz !!

    Tabele produktów wg tzw. __INDEKSU ŻYWIENIOWEGO; pomogą nam we właściwej ocenie, przy realnym doborze pokarmów dla nas biologicznie prawidłowych. Tabele te, opracowali naukowcy z instytutu o nazwie; INSTYTUT naukowo-badawczy im. Prof. Ryszard Lorenca w Krakowie.

    P. S. __Chleb typu KR-IRL, stanowi aktualnie o silnym; UKŁADZIE immunologicznym, organizmu człowieka.
    Dostarcza ogrom energii, eliminującej; GŁÓD, dlatego iż, GLUKOZA naturalna w nim zawarta, stabilizuje POZIOM CUKRU we krwi, na ok. 4-5 godzin !!, tzw. __NISKIE węglowodany, tj. do 26% wzrostu.
    Złe to, WYSOKIE węglowodany. Podnoszą poziom cukru po spożyciu ZBYT wysoko; CUKRZYCA typu 2.
    To kłopot, że nie kupisz tego chleba, nikt go nie piecze, nikt na nim nie zarabia, ale samemu upiec WARTO !!

    R E F L E K S J A:
    __INDEKS ŻYWIENIOWY, a; __INDEKS GLIKEMICZNY, to dwa różne spojrzenia na realia przyrodnicze.
    IŻ; to identyfikacja ewolucyjnych dokonań przyrody. IG; to marketing, obłuda i biznes.

    Zobacz też; GLUKOZA naturalna, wg: IRL KRAKÓW.
    __Książka; _pt._______: PORADNIK ŻYWIENIOWY człowieka w XXI wieku.
    Wydanie drugie: zaktualizowane i uzupełnione.
    __Skrót adresu strony w Internecie_______: MAGDALIRL

  11. Chilli pisze:

    pływanie pomaga, ale nie „żabką” (również kryta) – przećwiczyłam, że potem bolało gorzej. Ale pływanie na plecach zdecydowanie tak!

  12. Olga pisze:

    Mi pomagają:
    – spacery z psem, zwłaszcza, że mój kundel jest półdziki i prawie potrafi wyrwać smycz razem z ramieniem, co zmusza do biegania lub przynajmniej truchtu
    – wszelkie ćwiczenia rozciągające
    – wymachiwanie kończynami, a jeśli sprzyja muzyka to również – taniec
    – zabawa w ministerstwo dziwnych kroków
    – przejażdżka rowerem do nienajbliższego sklepu po coś słodkiego

    Pewien znajomy poleca leżenie na brzuchu połączone z tym, że ktoś chodzi mu po plecach (masaż po prostu?)…

    @Wroclawianki zza oceanu:
    Wypróbuję rybkę, tylko się zastanawiam, co mam zrobić z rękami?

  13. Za około 250 są w sprzedaży krzesło-klęczniki :)

    pozdrawiam
    Arek

  14. Ja od pewnego czasu stosuję smarowanie końską maścią rozgrzewającą, przy okazji jest do lekki masaż. Oraz przestałem mieć opory przed wzięciem tabletki przeciwbólowej: jak mocno boli, to jedyna rada, żeby przerwać, bo im mocniej boli, tym mocniej napinają się mieśnie i tym mocniej boli. To jest samonakręcająca się spirala, którą należy bezwarunkowo przerwać.

  15. Pit Friedman pisze:

    Witam
    Stary już dość ten temat – ostatni wpis z grudnia zeszłego roku – ale myślę, że do końca istnienia ludzkości będzie aktualny. Ja polecam chodzenie po górach!!! To lepsze od czegokolwiek. Basen tylko może konkurować, bo pracują właściwie wszystkie mięśnie, ale ten chlor… W górach jest praca mięśni, pocenie się (lepsze niż sauna), świeże powietrze i do tego piękne widoki. Jedyne wymaganie, to czas.

    pozdrawiam spod gór
    PF

  16. Jest taki zawód (według niektórych to nawet powołanie) – lekarz ortopeda.
    I jest taki zawód – rehabilitant-fizjoterapeuta.
    Ich należy pytać, co robić z bolącym kręgosłupem, a nie internautów, bo co pomaga jednemu (np. na bóle w części szyjnej) może skrzywdzić drugiego (który ma problemy z kręgosłupem w części lędźwiowo-krzyżowej).
    Na Śląsku mogę polecić dobrego rehabilitanta specjalizującego się w chorobach „biurowych” (bóle kręgosłupa, zespół cieśni nadgarstka, bóle obręczy barkowej i pleców itp.)

  17. Inga PITT, już W-wa pisze:

    OSTEOPOROZA. MOŻNA JĄ POKONAĆ !! ♥♥♥♥♥

    BH.302.
    MOTTO: WAPNIEM POWINNIŚMY ZWYCIĘŻYĆ TĘ CHOROBĘ. *****

    KONCENTRACJA NATURALNEJ ENERGII ORAZ WAPNIA W ILOŚCI IMPONUJĄCEJ; TO TZW. CHLEB NA OSTEOPOROZĘ-IRL:
    Ugotuj i upiecz koniecznie, ponad 4500 j. m. wapnia. Zwiększamy gęstość kości i ich odporność na złamania.

    SKŁADNIKI TO, CHLEB TYPU KR-IRL; ORAZ ZMIELONE KRĘGOSŁUPY I OŚCI:
    Czyli całe SZKIELETY RYB. Skuteczne i działa. To kłopot, że nie kupisz tego chleba, nikt go nie piecze, nikt na nim nie zarabia, ale samemu upiec WARTO !! Odnośnie konsumpcji to ostatnie słowo, co oczywiste należy zawsze do naszego lekarza rodzinnego.

    TAKIE ODŻYWIANIE NIE JEST DROGIE, A WRĘCZ WYJĄTKOWO TANIE:
    Koszt 1 szt. mini chlebka to 15-20 groszy czyli całodzienne wyżywienie 1 osoby nie przekroczy 2,00 zł. Zjadamy mniej droższych produktów, a to dlatego; że CHLEB typu KR-IRL, syci niewyobrażalnie przez 4-5 godz. Eliminuje skutecznie tzw. wilczy głód, gwarantując przy tym odżywienie biologicznie WZORCOWE.

    WAŻNE.
    GLUKOZA NATURALNA; TO RYŻ, WSZYSTKIE KASZE, OWOCE, WARZYWA:
    Logika myślenia, postęp i spokój. Także wypowiadanie słów, które mają merytoryczną wartość. Wskazane są produkty zalecane i dozwolone wg tzw. INDEKSU ŻYWIENIOWEGO, tj. IŻ produktu. *****

    GLUKOZA NIENATURALNA; TO MĄKA I CUKIER:
    Irracjonalne zachowania, częsta zmiana nastroju, nerwowość. Również wypowiadanie słów, które nic nie znaczą.

    KONKLUZJA finalna:
    Ilość żywności należy bezwzględnie dostosować do trybu życia, czyli zapotrzebowania energetycznego własnego organizmu. Najistotniejszym stabilizatorem wyrównywania braków energii u człowieka jest bez wątpienia tzw. CHLEB typu KR-IRL, również CHLEB na OSTEOPOROZĘ-IRL. Wskazana jest także zasadotwórcza cytryna ok. 2,5-4 sztuk/24h. Sok z cytryny neutralizuje kwasowość soków trawiennych pustego żołądka zmniejszając łaknienie.

    R E F L E K S J A:
    INDEKS ŻYWIENIOWY, a; INDEKS GLIKEMICZNY, to dwa różne spojrzenia na realia przyrodnicze. IŻ; to identyfikacja ewolucyjnych dokonań przyrody, czyli sfera faktów. IG; to wirtualne poglądy, dezinformacja, obłuda i biznes.

    CHLEB NA OTYŁOŚĆ-IRL, JEST W CHWILI OBECNEJ NAJBARDZIEJ WARTOŚCIOWYM PRODUKTEM ŻYWIENIOWYM DLA CZŁOWIEKA NA PLANECIE ZIEMIA:
    75% ENERGII (niskie węglowodany), antyotyłościowy (bardzo syci), antycukrzycowy (poziom cukru do 22% wzrostu). W całych swoich dziejach LUDZKOŚĆ (7 MLD), nie stworzyła dotąd tak wartościowego i biologicznie wzorcowego PRODUKTU ŻYWIENIOWEGO.

    ZOBACZ TEŻ; CUKRZYCA typu 2, wg: IRL KRAKÓW.
    Książka, pt._______: PORADNIK ŻYWIENIOWY człowieka w XXI wieku. *****
    Wydanie drugie: zaktualizowane i uzupełnione.
    Skrót adresu strony w Internecie_______: INSTYTUTIRL

  18. Malinka pisze:

    Tylko kiedy się ruszać, jak człowiek rano do pracy, potem z pracy dzieciaki odebrać i dom trzeba ogarniać. Czasami sobie myślę, że to wszystko to błędne koło. Tyle że z dziećmi się pobawię to trochę ruchu zażyję.


Twój komentarz nie ukaże się od razu, moderacja chwilę trwa :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s