„Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać innych rezultatów.” (Albert Einstein)archiwum cytatów

Wszystko jest opowieścią

Wszystko jest opowieścią.

Wszystko oprócz tego, co zdarza nam się osobiście, co przeżywamy, czego doświadczamy bez słów. To jednak może być opowieścią. Naszą opowieścią.

Można zajmująco opowiadać na każdy temat. Nie tylko w powieści, filmie, teatrze. Można opowiadać wszędzie. Można też wszędzie opowieści słuchać.

Każdy przedmiot ma swoją opowieść. Czym jest. Jak powstał. Kto, dlaczego i jak go stworzył. Jakie były jego dzieje i do czego służył.

Wczoraj wpadła mi przed oczy reklama piwa Pilsner Urquell. Była to dość długa, jak na spot telewizyjny, opowieść o tym jak to w XIV wieku pewien czeski król dał małemu miastu prawo ważenia piwa. Po kilkuset latach tradycji w mieście tym wymyślono całkiem nowy typ piwa – piwo typu pilsneńskiego. I Pilsner Urquell jest bezpośrednim potomkiem tej długiej tradycji.

Była to cała opowieść z tłem historycznym, głównym bohaterem (piwowarem), jego pasją, jego walką o jakość piwa i wreszcie jego wielkim sukcesem. Bo dzisiaj każde prawie jasne piwo na świecie jest robione według pilsneńskiej receptury.

Podobnie jest z ludźmi. Każdy ma swoją opowieść. Każdy przeżył coś godnego uwagi. Każdy w życiu miał jakąś przygodę godną opowiedzenia.

Opowieści i narracje budują najważniejsze aspekty naszego życia.

Wszystkie religie są opowieściami. To dlatego w każdej dużej, współczesnej religii centralne miejsce zajmuje święta księga.  W niej właśnie spisane są opowieści.

Historia jest zbiorem opowieści. Przecież nie sposób dzisiaj powiedzieć na pewno jak to z tym Mieszko Pierwszym było. Wszystko, co o tym facecie wiemy to mniej lub bardziej prawdziwe narracje.

Opowieściami są również wiadomości telewizyjne, czy newsy gazetowe. Nie przypadkiem dzisiaj dodaje się do wiadomości dramatyczną muzykę filmową, nie przypadkiem opowiada się je z naciskiem na emocje, naginając do tego fakty.

Bajka jest zawsze lepsza od faktów.

Podobnie jest w polityce. Nie liczą się już wielkie idee, wielkie „izmy” – liberalizm, konserwatyzm, marksizm, komunizm. Liczy się opowieść, którą codziennie wymyślają fachowcy od politycznego marketingu. Liczy się konflikt, dramaturgia, emocja, morał i sens.

Swoje opowieści mają również miejsca. Miasta, wioski, lasy, drogi i wzgórza pełne są opowieści. Trzeba je tylko umieć odkryć. Albo wymyślić.

Oczywiście opowieści filmowe są dłuższe, bardziej rozbudowane i mocniej skomplikowane niż reklamowa opowieść o piwie, czy polityczny „przekaz dnia” któregoś z polityków. Ale zasady dramaturgii są stałe i niezmienne.

Nie wolno nudzić. Musi być główny bohater i jego adwersarz (albo przeciwności). Musi być walka, pasja, konflikt, starcie. Musi być szczęśliwe zakończenie. Musi być katharsis i morał.

Wszystko jak w kinie.

Dlaczego o tym piszę?

Bo przeczytałem ciekawą książkę. Jest to książka z innej branży niż moja, ale traktująca dokładnie o tym, czym się zawodowo zajmuję. O opowiadaniu bajek.

Nazywa się to „Marketing narracyjny” i napisał ją specjalista od marketingu Eryk Mistewicz. Dla niego również wszystko jest opowieścią. I każdą opowieść można wykorzystać do celów marketingowych, sprzedażowych i komunikacyjnych. Ciekawy punkt widzenia.

Mistewicz w swoich poglądach na rzeczywistość bywa skrajny i wyrazisty. Często prowokuje do dyskusji, czy wręcz do gwałtownego sprzeciwu. To dobrze. Skrajność wizji i poglądów jest zawsze ciekawsza poznawczo od letniości i uładzonej przewidywalności. Można się z Erykiem nie zgadzać, można z nim dyskutować, ale na pewno warto poznać jego sposób opisywania dzisiejszego świata.

Bo ta książka tym właśnie jest. Próbą uchwycenia ducha współczesności.

Na pewno nie jest to tylko podręcznik najnowszych technik marketingowych.

Oczywiście, kto dobrze zna wcześniejsze teksty Mistewicza, nie będzie zaskoczony myślami zawartymi w tej książce. Autor prezentuje je od dawna i publikuje w różnych pismach i gazetach.

Tu jednak wszystko zebrane jest w jednym miejscu. I nawet dla kogoś zupełnie niezainteresowanego współczesnym marketingiem jest to lektura ciekawa.

Dla kogoś, kto, tak jak ja, zajmuje się zawodowo opowiadaniem bajek – nawet bardzo ciekawa.

(dziękuję autorowi za udostępnienie mi książki przed premierą)

Reklamy

10 Komentarzy on “Wszystko jest opowieścią”

  1. monika pisze:

    Fajny wpis. Nurtuje mnie relacja opowieści do rzeczywistości. Każdy człowiek ma swoją opowieść a właściwie mnóstwo różnych opowieści. To samo wydarzenie trafia do opowieści różnych osób i jest inne w prawie każdej relacji. Indywidualne opowieści są pochodną rzeczywistości i dopiero wszystkie RAZEM stanowią w miarę pełny obraz rzeczywistości? Pozdrawiam, Monika

  2. lemur pisze:

    Wszystko jest opowieścią, a każdą opowieść można narysować. Kurt Vonnegut przedstawił 3 schematy tutaj http://umarketing.pl/2011/09/bez-kategorii/infografika-tygodnia-kurta-vonneguta-wykresy-o-opowiesciach/

  3. ZiKo pisze:

    Polecam też ”Warsztat pisarza”. Jak pisać, żeby publikować – Dwight V. Swaina, autora wielu opowiadań, książek i scenariuszy filmowych!

  4. telemach pisze:

    Piotr:

    (…)wszystko jest opowieścią. I każdą opowieść można wykorzystać do celów marketingowych, sprzedażowych i komunikacyjnych.

    Zdecydowanie, niestety tak.
    ALE CZY KONIECZNIE TRZEBA? Odnoszę (może niesłuszne) wrażenie, że zakładasz (realistycznie), że tak. Bo skoro można – to dlaczego nie? Ja mam wątpliwości, czy nie byłoby jednak sensowne zacząć zastanawiać się „nad strefami narracji chronionej”. Ze względów estetycznych i także czysto pragmatycznych. Gdy wszystko już przerobimy na towar – to co się stanie z naszą niekonsumencką tożsamością?

  5. Aniiah pisze:

    Bardzo fajny blog – wlasnie marynuje wolowinke z Panskiego przepisu i zabralam sie do czytania pozostalych wpisow z dzidziem przymocowanym do sutka.
    Moze to nieladnie na sam poczatek znajomosci, ale mam taka chorobe i nie moge sie powstrzymac – piwo sie waRZy :)
    …no, to wracam do czytania.


Twój komentarz nie ukaże się od razu, moderacja chwilę trwa :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s